10 rzeczy, które niekodujący mogą robić z FLOSS przez Święta
- Dodano: 20 grudnia 2008
- Wprowadził: linux.jest.zajefajny
- Komentarze: 101
W Free Software Magazine opublikowano listę dziesięciu porad w których opisano rzeczy, które każdy użytkownik Wolnego Oprogramowania może zrobić przez Święta. Nagłówki listy można znaleźć poniżej.
- Spróbuj nowej dystrybucji
- Uruchom program, którego jeszcze nie używałeś
- Napisz poradnik
- Rozwiąż jakiś problem ze swoim systemem
- Napisz artykuł do Wikipedii
- Pomóż jakiemuś projektowi z SourceForge
- Zgłoś błąd w jakimś programie
- Przeczytaj jakąś książkę
- Zagraj w jakąś grę
- Wyłącz komputer
Tłumaczenie artykułu można znaleźć na stronie Kościoła Linuksa i Open Source.
P.S. Przepraszam wszystkich za brak przymiotników, ale moderatorzy zagrozili, że jak będę ich używał, to mi będą wyrzucać newsy
Więcej informacji: http://www.freesoftwaremagazine.com/colu..._christmas
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
101 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


szkoda że autor jest cenzurowany. mi się jego humor bardzo podobał i uważam że jeśli jego newsy byłyby złe w ocenie sporej rzeczy użytkowników to nie dostawałyby się na główną.
No mi sie tez bardzo podobaly niestety establishment niepotrafi strawic niekonwencjonalnych rzeczy.
Nie nazywałbym estabilishmentem ani czytelników ani autorów tego portalu, ponieważ ani czytelnicy ani autorzy osnews nie kontrolują Open Source. Wielce Szanowni Redaktorzy mogą sobie co najwyżej pisać o Open Source, ale ich głos nie ma żadnego znaczenia – od czasu do czasu, jak coś przetłumaczą, to poleci w świat przez zagraniczny osnews.
Ojej, no ale mnie teraz dupcia boli od tych minusow, ałka.
A ty nie potrafisz się nauczyć, że nie z czasownikami pisze się osobno
To nie jest cenzurowanie – to się nazywa quality assurance.
To co przebija się na główną nie jest oznaką tego, że coś na pewno jest wartościowe. Większość nie ma racji…
najważniejsze by było sensacyjne i najlepiej z cyckami
Do tego powinna dojśc specjalna porada dla moderatorów: "Zaśpiewaj wesołą kolędę".
Poza tym to porady jak z "Bravo" (nie, żebym czytał) w edycji FLOSS.
Czy te porady są jak z 'Bravo'*? Raczej wygląda na to, że ludzie czytający FSM, to Wielcy Fani i Wspaniali Wyznawcy Open Source, którzy nie boją się posiedzieć przez Święta przy swoich kompach. Takich Wspaniałych Wyznawców zapraszam do naszego Kościoła Linuksa i Open Source.
* W Bravo kiedyś zamieszczali porady co zrobić z resztą kaszanki
Nie no skąd. Mi to nawet przez myśl nie przeszło
Hehe.
Powinno być też:
- Napisz piosenkę
Piosenek nigdy za wiele. Np. "Ja tak kocham Ciebie, Ty nie kochasz mnie, kura w ziemi grzebie, bluszcz się w górę pnie…"
"P.S…"
Dobrze, że już koniec tej błazenady, trzeba jednak troche powagi w tym serwisie.
Jednakże… mam dla Ciebie ciekawy pomysł. Stwórz serwis lustrzany do osnews, gdzie będziesz pisał newsy na swoją modłę z jajem (coś jak nonsensopedia w stosunku do wikipedii). Obiecuję, że jak utrzymasz poziom, to będę wchodził regularnie.
Jeśli to jest serwis społecznościowy to dlaczego nie honorować woli czytelników? Newsy LJZ były wszak sukcesywnie wykopywane. Oczywiście co innego jeśli dyktatura uważa inaczej …
Nazywasz to co pisał newsami? ;>
Tak. Że używał do tego specyficznego słownictwa to inna sprawa, ale mi się bardzo podobało, aż się inaczej czytało i uśmiech na twarzy pojawiał (bo niektóre zwroty mnie śmieszyły).
Tak
Nie chodzi o słownictwo, chodzi o obiektywizm. Ale ten, jak widzę, nie gra roli. Ludzie, czy wam odbiło? Jak realizator programu puści w "Faktach" kreskówkę z Kaczorem Donaldem, a szef TVN-u to cofnie – też będzie cenzura?
Wielu czytelników z nieznanych mi powodów ubzdurało sobie, że:
- aby dostrzec problemy FLOSS potrzeba wybitnych zdolności percepcyjnych, które posiadają oni a większośc "linuksiarzy" nie;
- l.j.z aka WoW to heros, krzyżowiec ukazujący tym ciemnym masom złą drogę którą kroczą i próbujący je nawrócić z powrotem na właściwą ścieżkę;
- ciężki humor i mało inteligentne próby sarkazmu w wykonaniu ww. jegomościa to tak naprawdę wspaniała gimnastyka intelektualna i prawdziwa przyjemność dla czytającej to (z bananem na twarzy) osoby, lecz banda zelotów protestuje bo l.j.z wyśmiewa ich opensource'owy fetysz.
Przykro mi, moi drodzy, że zburzę wasz światopogląd. Być może umknęło to waszej uwadze, ale OSnews.pl to serwis newsowy (tak! niesamowita konstatacja, prawda?). Newsy l.j.z zmierzały do lansowania pewnych konkretnych tez, a aktualne wydarzenia były pretekstem do "dostrzeżenia" i "wskazania" "problemów". Potem zresztą autor przestał potrzebować nawet aktualnych wydarzeń, umieszczając "newsa" o Mozilli. Uporczywie nie przyjmując do wiadomości, że newsy służą do informacji, nie ewangelizacji, powtarzacie brednie o cenzurze, podczas gdy l.j.z nie skorzystał z oferowanej wszystkim możliwości publikacji artykułu, gdzie mógłby w swoim jakże genialnym i elokwentnym stylu pojechać z góry na dół wszystko, co mu się nie podoba. Nie skorzystał, bo ciągłe prowokacje (niezgodne zresztą z regulaminem) są bardziej efektowne, co dowodzi że l.j.z tak naprawdę nie zależy na uświadamianiu kogokolwiek, bo on i tak WIE, że ich się nie da uświadomić, ale można podjąć próbę wyśmiania. Zatem, kochani, uświadamiam wam, iż popieracie trola. Gratulacje.
Niezwykle Wielce Szanowny Panie Thar,
Gratuluję Panu Dokonania Arcyciekawej Analizy Psychologicznej. Jeśli Wielce Szanowny Pan chciałby zostać w przyszłości psychologiem, to proponuję poczytać trochę więcej książek w tym temacie, bo na razie Wielce Szanowny Pan wyciąga kiepskie wnioski.
Z Olbrzymim, Sięgającym Wysoko Ponad Szczyt Mount Everest, Poważaniem,
L.J.Z.
Ach, zapomniałem wspomnieć. Z trolami lepiej nie wchodzić w dyskusję. Sprowadzą do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.
Miłego dnia ;>
L.J.Z.
Zaloz se bloga lub napisz tutaj artykul.
@Thar: Czy brak obiektywizmu w newsach dotyczących "osiągnieć" Open Source jest w takim razie na miejscu? I czemu moderacja nic z takimi "newsami" nie robi?
@Memphis: możesz podać przykład umieszczania prywatnych opinii w takim newsie?
Thar: jesteś pewien, że l.j.z to WoW? Raz nawet tego jegomościa broniłem, bo nazwali go trollem i mi się oberwało.
@Thar masz rację i dziekuję za przypomnienie, bo zaczynałem podchodzić do newsów @LJZ jak do normalności, a nie powinno tak być.
Jestem. Podpis i komentarz pod jego pierwszym newsem aż nadto o tym świadczy
@Thar: jasne, mogę. Chociażby ostatni news o Uru:
To tylko ostatni przypadek, który pierwszy przyszedł mi do głowy. Tego jest pełno, ale w takim wypadku, jest w porządku. Bo "my jesteśmy anty-DRM", więc to przechodzi.
Ech, to był news o Adobe AIR, oczywiście.
@Memphis: ale co tam jest prywatną opinią autora? :>
Pozwól że przedstawię Ci to w innym sposób. Gdybym ja napisał:
<blockqute>Linux – wolny (jak żółw) system operacyjny, (teoretycznie) zapewniający obsługę sprzętu potrzebnego użytkownikowi do pracy.Rozumiem, że taki styl pisania newsów jest jak najbardziej na miejscu? Czy przechodzimy do żarcików, bo znów skończyły Ci się argumenty? :>
Nie wiem, co teraz zrobiłem nie-tak, ale tym razem znaczniki od cytatu nie zadziałały.
@Memphis: Nie przypominam sobie, żeby ostatnio to mi skończyły się argumenty
Twój tekst tym się różni od zacytowanego, że nie jest zgodny z prawdą. DRM zabezpiecza teoretycznie, Linux obsługuje część sprzętu, w której akurat może być to czego używasz do codziennej, ale nie musi. I nikt w teorii nie przekonuje, że jest inaczej. No, pomijając fanatyków, ale jeśli traktujesz ich poważnie to sam jesteś niepoważny
O ile mi wiadomo, producent żadnego zabezpieczenia nie daje gwarancji, że będzie chronić w 100% i nikt go nigdy nie złamie. Dlatego to "teoretycznie", tak samo jaki i dorzucone "restrictions", to "dowcipnie(?)" wtrącona opinia autora. Która z obiektywizmem nie ma nic wspólnego i news nie jest już czystą informacją, tylko blogaskowym przytykiem. Jeśli chcecie tak walczyć o "obiektywizm", to proponuję włożyć jednakową ilość wysiłku w każdym przypadku. Aczkolwiek wiem, że moja propozycja zostanie przemilczana albo odpowiesz mi żartem.
Oczywiście. Ale daje gwarancję, że będzie chronić. Niekoniecznie w stu procentach, ale twierdzi, że jego DRM rzeczywiście chroni. Przykładem producent niesławnego StarForce. Czy ktoś dawał ci jakąkolwiek gwarancję, że Linux będzie wspierał twój sprzęt?
Dorzucenie "restrictions" (obok, a nie zamiast "rights" – pluralizm, pamiętaj ;> ) jako wyrazu przeświadczenia, że DRM szkodzi tylko legalnym nabywcom odbywa się na podstawie powyższego argumentu. I w przeciwieństwie do trolerskiego "wolny jak żółw", możesz z tym nawet podjąć dyskusję.
Nie. tak samo, jak nikt nie daje gwarancji, że DRM będzie skuteczny. Dlatego nie ma sensu dorzucać tego "teoretycznie" w obu przypadkach.
Wyrazy przeświadczenia autora, czyli jego OPINIE nie powinny być zawierane w tekście INFORMACJI. Czy nie o tym jest cała dyskusja? Każdy może mieć własną opinię, ale ja czytając newsa nie chcę czytać opinii autora. Zdecyduj się, jak w końcu ma być. Czy w newsach mają być tylko suche informacje, czy ubarwione opiniami autorów. Bo lawirujesz wokół tematu, a nie dajesz jednoznacznej odpowiedzi. Na razie jest tak, że niepochlebne dla Linuksa opinie autorów są nie na miejscu. A "koszerne" poglądy przechodzą.
Przeczytałeś to co napisałem przed zacytowanym przez ciebie fragmentem?
Chcesz powiedzieć, że cały świat uważa DRM za zbawienie ludzkości, tylko ten cholerny autor nie chce uznać oczywistej prawdy? Znów odpowiadasz, jakbyś nie przeczytał reszty akapitu z którego cytujesz ;>
Tak, przeczytałem. Dalej nie widzę, czego nie rozumiesz. Żaden producent nie daje gwarancji 100% skuteczności, co do tego jesteśmy zgodni. Jaki sens jest zatem dorzucania "teoretycznie" w nawiasie? To samo można dorzucić w przypadku każdego antywirusa, firewalla i innego zabezpieczenia. Bo producenci "gwarantują, że będą chronić", jak to ślicznie ująłeś, ale nikt nie gwarantuje 100% skuteczności.
News nie jest o tym, co uważa autor, czy też bliżej nieokreślony "ogół". News ma przykazywać informację, w tym przypadku o wydaniu Adobe AIR (o ile dobrze pamiętam), a nie opinię autora/kogokolwiek na temat tego programu, czy też jego funkcjonalności. Od tego są komentarze.
Można przyjąć inny model, luźna koncepcja, autorzy komentują newsy w samych newsach. Tylko wtedy przydałoby się równe traktowanie i umożliwienie wyrażania negatywnych opinii również odnośnie FLOSS.
Z mojej strony to EOT, bo oprócz retorycznych, pokrętnych zagrywek nie masz jak widzę nic do zaoferowania. Zresztą, to się męczone już zrobiło.
I prawidłowo, bo tak się składa, że rozumiem wszystko co piszesz. Tylko się z tym nie zgadzam
Ech, nie wiem jak w procentach wyrazisz gwarancję producentów DRM, ale niezależnie od sposobu musi być ona wyższa od 0. Linux nie daje żadnej gwarancji. Żadnej. Ma to nawet zapisane explicite w licencji.
Oczywiście, że news ma przekazywać informację. Tylko ty z niewyjaśnionych przyczyn uznałeś, że jedno rozwinięcie skrótu DRM jest informacją, a inne fudem. Kryteria takiego podziału są dość niejasne, skoro sam skrót nie występuje jako pojęcie biznesowy.
Skoro musisz ;>
Mnie sie podobaly
Mi też się podobały. Za to nie podoba mi się odgórne ustawianie kogoś.
Jak komuś się nie podoba to jest link "napisz raport" a jak nie działa to trzeba poprawić link a nie newsmena
1 rzecz, którą się powinno robić przez święta: nic
Druga rzecz: coś
W takim razie czekamy na bloga
Szkoda, że cenzura weszła na OSNews
Ja napisałem, pełne tłumaczenie można znaleźć na stronie Kościoła Linuksa i Open Source, tam też można znaleźć wiele informacji o wyznaniu oraz Bogu i Świętych w których wierzymy.
Ten "niekodzący" to miał być niechodzący czy niekodujący?
MSPANC
Może nie kocących?? Jeżeli nie jesteś w stanie kogoś nawrócić, to zawsze możesz pomóc jakiemuś projektowi w rozwoju
.
Mi troszkę zajęło zanim zrozumiałem co oznacza "niekodzący". Beznadziejne słowotwórstwo!
Nie ja jestem autorem tego słowotwórstwa – niektórzy używają terminów kodzenie, kodzić do określenia czynności programowania. Według mnie lepiej jest powiedzieć, że się idzie kodzić niż programować, bo to brzmi mniej buracko. Ale tutaj same Pro siedzą, którzy programują w .Net.
lepiej mówić "poszłem" niż "poszedłem":/
Niektorzy nie potrafia napisac slowa po polsku poprawnie, czy to znaczy, ze w newsach masz pisac jak aborygen?
Tak swoją drogą jeśli zmieniłeś na "nie kodujący" to powinieneś był to napisać poprawnie, razem: "niekodujący". Nie z imiesłowami przymiotnikowymi pisze się razem.
O ile pamiętam to ta reguła nie jest taka znowu sztywna dzięki czemu można odróżnić niezmierzony (w znaczeniu ogromny) od nie zmierzonego, którego zmierzenie nikomu do niczego nie było potrzebne więc tego nie zrobił. Ale może się zmieniło.
Nie, reguła została sprecyzowana (zmieniona) i obecnie WSZYSTKIE imiesłowy przymiotnikowe należy pisać łącznie z partykułą "nie".
Zalezy z ktorej reguly sie korzysta. Ja korzystam z tej przed era hip-hopowcow i odrozniam imieslowy — jesli jest uzyty jako przymiotnik razem, jesli jako czasownik, oddzielnie. Hip-hopowcom sprawialo to problemy, podobnie jak pisownia lebek, czy strona bierna czasownika pisac, stad PAN-owcy stworzyli wersje i dla nich.
@Krolik, zmienili admini, za co dziekuje.
Hehe, dobre
Jeśli chodzi o nowe reguły, to mimo nacznego uproszczenia, zostawili jeden wyjątek, więc też nie zawsze "nie" z imiesłowem przymiotnikowym pisze się razem. Np. w zdaniu: "Należy pisać nie kodzący, ale kodujący.", gdzie "nie" zostało użyte w celu przeciwstawienia. Takie coś występuje w konstrukcjach "nie jakiś tylko jakiś inny". Zresztą gdyby nawet tam stał przymiotnik, też by trzeba było napisać oddzielnie.
Zrozumiałe dla koderów. Także nie rozumiem w czym problem.
Za to mało zrozumiałe dla posługujących się językiem polskim. W tym problem.
Ja w święta, za namową kolegi spróbuję Ubuntu i Gnome, zamieniając openSUSE i KDE. Ciekawe co z tego wyjdzie…
Życzcie mi powodzenia
życzymy wesołych Świąt
Dołączam się do życzeń – miłej kompilacji
e? przecież Ubuntu ma gotowe pakiety GNOME'a… Ubuntu w repo ma ~20k pakietów, więc o jakiej kompilacji Ty gadasz?
PS Może czas na nową ankietę na OsNews.pl pt. "Czy chciałbyś żeby user linux.jest.zajefajny został zbanowany?" -.-"
Wielce Szanowny Panie morsik,
"PS Może czas na nową ankietę na OsNews.pl pt. “Czy chciałbyś żeby user linux.jest.zajefajny został zbanowany?” -.-”"
Wspaniały, wprost genialny pomysł. Niestety nie wiem, czy Wielce Szanowne Grono Moderatorów, Panów i Władców OSNews zgodzi się na przeprowadzenie takiej ankiety.
Z Olbrzymim Poważaniem,
L.J.Z.
Jesteś zwykły cwaniaczek i tyle.
Cos ty! on na takiego sie lansuje, a jak wiemy szydlo i tak wyjdzie z worka…
Pierwszy do zbanowania morsik. Przynosisz kolego ujmę użytkownikom Linuksa.
Nie wiem czemu tak się tu kłócicie. Autor oryginalnego tekstu napisał "don't take them too seriously". Więcej poczucia humoru, panowie!
Szkoda, że autor tłumaczenia zapomniał o tym istotnym szczególe…
Ten "autor" zapomina często o wielu istotnych szczegółach. Ale o autolansie nigdy.
I dzięki temu wprowadza sporo humoru na serwis
Ja się osobiście bardzo ciesze z powodu takich urozmaiceń. Niestety widzę, że niektórzy są tutaj zbyt sztywni i skostniali
ja nie szukam tutaj humoru tylko informacji… od humoru sa inne serwisy, wchodze na nie kiedy mam ochote sie posmiac… i sam wybieram rodzaj humoru jaki najbardziej mi odpowiada… szukajac newsow nie mam ochoty czytac wymuszonego, przyciezkiego i niezgrabnego sarkazmu… nie mowie by nie puszczac newsow o zabawnych zdarzeniach, ale newsiki Pana L.J.Z. sa dla mnie przygnebiajace, nie ze wzgledu na ich tresc, tylko na swiadomosc, ze prawdopodobnie facet ma ze soba problem (bez urazy)… nie atakuje nikogo, ale sa na pewno sposoby, by facet wyrazil swoja frustracje inaczej (czyt. gdzie indziej)…. peace…
Tak, tak, jak się narzekało na brak obiektywizmu czy też pisanie newsów w stylu "poklepmy się po pleckach" albo z serii "dowcipnych", odpowiedź moderacji była jedna: "Nie podoba się? To napisz raport. Tutaj użytkownicy decydują." Jednak kiedy ktoś robi bubu Świętym Wartościom, zasady się zmieniają.
Proponuję zmienić jednak w opis serwisu. Większość i tak interpretuje OSNews jako "Open Source News" i mają rację.
Rozumiem, że to porada dla wszystkich, bo w święta nikt nie powinien kodować? ("BUG się rodzi" ;p).
..kod truchleejee
…z góry lecą w dół errooryy…
API krzepnie…
Oddzielmy sprawy merytorycznie od wartości artystycznej! Jego Magnifencja Wielce Szanowny L.J.Z wprowadza pewien koloryt do szarej codzienności OSN i wartość artystyczna Twórczości Wielce Szanownego Pana jest naprawdę wysoka. Problemem jest niezwykła miałkość poruszanych problemów, prowokancki rys i drażniący co po niektórych prześmiewczy ton. Nie można jednak przy tym odmówić Jakże Drogiemu Autorowi pewnych prawdziwych spostrzeżeń natury ogólnej, a w szczególności na temat tzw. Religii Wolnego Oprogramowania. Panowie i Panie – z okazji zbliżających się wielkimi krokami świąt Bożego Narodzenia życzę Wielce Szanemu Autorowi nieco poważniejszego podejścia do prezentowanych tematów (w sensie głębokości analizy, a nie stylu i wartości artystycznej), czytelnikom zaś nieco dystansu i odrobiny poczucia humoru.
Kłaniam się Uniżenie
Jaśnie Wielmożny Panie WO,
Z całego serca dziękuje Jaśnie Wielmożnemu Panu za docenienie mojej skromnej tfurczości artystycznej. Obiecuję również, że będę bardzo intensywnie pracował nad zmniejszeniem miałkości tematów, których opisania się podejmuję.
Z Gigantycznym Szacunkiem,
L. "Poświęcający się działalności artystycznej i religijnej" J.Z.
> Problemem jest niezwykła miałkość poruszanych problemów,
Właściwie to tak na oko 90% newsów tutaj dotyczy sprawy miałkich. Newsy dotyczące spraw istotnych ostatnio pisze – o ironio – t.r.a.s.z..
Zwłaszcza ostatni jego nius o zainstalowaniu Windows XP w miejsce NT na komputerze jakiegoś amerykańskiego statku. Codziennie wchodziłem na OSnews w poszukiwaniu tego typu szalenie istotnych dla mnie informacji.
Ale dzieciarnia… już wiem dlaczego większość poważnych managerów/dyrektorów z dużych firm ma w głębokim poważaniu linuksa, przecież poziom jaki tu prezentujecie (i to z każdej strony) jest żałosny. LN schodzi na psy, przykre, będzie trzeba przestać tu zaglądać, zamiast sensownych newsów czy sensownego forum, to takie teksty jak z przedszkola. Jakbym chciał tego posłuchać to bym sobie do piaskownicy poszedł pobawić się z pięciolatkami.
Pamiętam jak kiedyś było lepiej ;]. Gdzieś tak od Ubuntu 7.04 zaczęła się ta "dzieciarnia" mnożyć.
Lepiej było, zanim LN postanowiło skorzystać "dobrodziejstw" Web 2.0.
Nie wiem czy pamiętasz, ale wtedy… nie było po prostu żadnych niusów, bo serwis pisała jedna osoba, która nie zawsze miała czas codziennie śledzić co się dzieje w świecie IT/FLOSS.
Pamiętam, że pod koniec szczególnie był zastój. Ale newsy też były. Czasem trzy na tydzień, czasem jeden na tydzień, ale jakoś mi to wystarczało… Wtedy byłem dużo bardziej entuzjastycznie nastawiony do Linusa/WiOO/itd. Codzienne wpadałem na kilka stron, żeby znaleźć 1-2 newsy na dzień. Za to większość była przyzwoicie napisana, dostarczała mi ciekawych informacji, poziom obiektywizmu był akceptowalny. Nie byłem zalewany wprawkami niedoszłych "newsmanów", rojących się od błędów językowych i rzeczowych. Newsy nie zmieniały się co godzinę pod wpływem edycji. Nie było jakiegoś idiotycznego współzawodnictwa wykopywania. Link ze źródłem prowadził do źródła, a nie do szeregu promujących się blogów. I przede wszystkim, najważniejsza była treść newsa, a nie komentarze pod nim. Nawet nie zwracałem uwagi, na ksywki, itd. Mi się podobało, ale świat idzie dalej. Teraz "społeczność" ma większy wpływ i widać, jak to wygląda.
Może przeprowadzić nieco technologię LN na coś w stylu Google. Newsy będą dodatkowo punktowane ze wzgledu na podane źródła/odnośniki? W sumie, to lepiej się jednak zamknąć.
Mnie najbardziej irytuje "per pan/pani", rozumiem troszke nie zawadzi, ale to to jest tutaj jest mocno przecpane i naciagane do granicy dobrego smaku, przyjelo sie i to calkiem slusznie ze w 'usenet' nie wychodzi sie przez 'pan/pani', tylko jest to pewna spoleczna rownosc.
Powiem Wam że jesteście śmieszni. Skoro wszyscy jesteście tak przeciwni tym newsom, to jakim cudem wchodzą na główną? Tak wiem, że ogromna część z nich (szczególnie te dawniejsze) wbijają po cichu szpilki w ego większości linuksofców, ale przegadując się w komentarzach nic nikt nie zdziała. Kretyńskie jest pisanie tekstów w stylu:
Piszcie raporty (jeśli jeszcze tego nie robicie) albo po prostu nie wykopujcie jego newsów i tyle. Nie czytam regularnie osnews to nie wiem jak z resztą, ale ten news (po za tym że nie informuje o niczym konkretnym) wywołał u mnie uśmiech na twarzy.
Dlaczego moje komentarze pojawiają się dopiero kilka godzin po dodaniu?
pewnie miałeś w komentarzu coś, co filtr antyspamowy na osnews odpala i dopiero po kilku godzinach ktoś wydobył ze spamu i zatwierdził twój komentarz, uroki wordpressa
Pewnie muszą przejść przez ręczną moderację a to trochę trwa… Porozmawiaj z Michukiem.
Nie ściemniajcie! Przecież tu jest 'megacenzura'! Sztab ludzi głowił się, czy aby przypadkiem w tym komentarzu nie ma ukrytego przekazu!
Dobrze. Lepiej niż ostatnio.
Dajcie możliwość zakopywania newsów i będzie po problemie
Taka możliwość istnieje. Ramka pod newsem:
Jednak wiele osób jej po prostu nie zauważa… Szkoda, że podany link nie jest w formie przycisku z minusem podobnie jak "Podbij link!", który to o wiele bardziej rzuca się w oczy.
problem w tym, że to nie obniża "punktacji" niusa, ergo — nie jest zakopaniem w dosłownym tego słowa znaczeniu
Dokładnie
Również to zauważyłem. Podobnie (niestety) sprawa się ma z przyciskiem "Zgłoś komentarz do usunięcia", który to nie zmniejsza karmy. Dziwne, że administratorzy dotąd nic z tym nie zrobili.
Oprócz zakopu – którego nie można się doprosić od miesięcy – bardzo chętnie zobaczyłbym możliwość ukrywania newsów danego autora. Wtedy jeśli komuś nie pasuje styl LJZ to go po prostu blokuje i nie trzeba by było "moderować" tekstów
7/10, jasiu_śmietana schodzi na psy… yy… to znaczy ljz schodzi ;D
Osobiście jakoś mnie cała ta sprawa nie bulwersuje, powiedzmy że jestem neutralny. Nie ma sensu się o takie coś spierać, gdzie te czasy, kiedy spierano się o poważniejsze pierdoły…
przydatne dla tych którzy chcą być przydatni.