750 zarzutów za “pirackie” programy, muzykę i filmy
- Dodano: 2 February 2008
- Wprowadził: zapal
- Komentarze: 46
Ponad 750 zarzutów usłyszy 22-letni mieszkaniec Kielc. W jego komputerze policjanci znaleźli “nielegalne” oprogramowanie, “pirackie” pliki muzyczne i filmowe. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.
“Piracką” działalność kielczanina przerwali policjanci z komendy miejskiej, zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej. Prowadząc dochodzenie sprawdzili zawartość komputera 22-latka. Wtedy okazało się, że na dyskach zainstalowane było “nielegalne” oprogramowanie. Wykorzystując je chłopak z ściągnął Internetu prawie 700 plików muzycznych i ponad 70 filmowych. Nikt z domowników nie przyznaje się do złamania prawa. Wszyscy zgodnie twierdza, że nie wiedzą, kto uprawiał ten “proceder”.
Kielczanin już usłyszał pierwsze zarzuty. Jak informuje Policja, za “paserstwo” i “łamanie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych” grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Więcej informacji: http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&...ke+i+filmy
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
46 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Ale co było tą piracką działalnością? Posiadanie czy handel? Jak handel to zgadzam się – jest to piractwo i należało by go ukarać nawet więzieniem. Jeśli miał muzyką, którą lubi i filmy, to nie popełnił przestępstwa, bo pobieranie z sieci jest legalne.
"Jak informuje Policja, za paserstwo i łamanie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności."
Wikipedia:
paser – osoba biorąca udział w handlu kradzionymi rzeczami lub je rozprowadzająca
Czytać uważnie!
Pobieranie nie dotyczy programów komputerowych (a takie też się znalazły u tego gościa).
Druga sprwa – jak coś pobierasz to jednocześnie sam udostępniasz.
Więcej można przeczytac tutaj:
http://itlaw.computerworld.pl/index.php/2007/11/3…
"Druga sprwa – jak coś pobierasz to jednocześnie sam udostępniasz."
Nie było nigdzie powiedziane, że gość pobierał z p2p…
Wykorzystał jakieś oprogramowanie do tego celu. W zwiazku z tym skąd mógł pobierać jak nie z p2p ?
p2p to tylko jedna z możliwości człowieku
jest wiele innych
np. ?
rapidshare, usenet, ftp
W szczegolnosci wszystkie "utwory" pirackiej sceny maja swoj poczatek na usenecie, dopiero pozniej trafiaja do p2p.
Nie zawsze. grammy.ru – stąd można pobierać nie udostępniając. Pobierając z rapidshare chyba też się nie udostępnia…
oczywiscie ze nie !
Nie we wszystkich p2p musisz udostępniać, np. soulseek.
Kolejna glupia nagonka zeby poprawic statystyki wykrywalnosci przestepstw…
> (…) na dyskach zainstalowane było nielegalne oprogramowanie. Wykorzystując je > chłopak z Internetu ściągnął prawie 700 plików muzycznych i ponad 70 filmowych
ale chodzi o to, że skopiował te pliki, czy o to, że użył do tego "nielegalnego oprogramowania"?
z tego newsa można wywnioskować też że posiadanie plików muzycznych i filmowych jest nielegalne, a nie jest tak. Nie każdy plik muzyczny lub filmowy musi być nielegalny. Są też serwisy z darmową, legalną muzyką mp3
Nielegalne oprogramowanie do pobierania muzyki i filmów? Macie pojęcie czy istnieje takie? Zdaje się, że klienty sieci ed2k, torrent i innych są raczej darmowe. Jedyne co to nielegalny system mógł posłużyć do ich uruchomienia. Treść jednak sugeruje, że tego oprogramowania było więcej ("na dyskach").
Mógł mieć np nielegalnego Bearshare PRO albo LimeWirePRO, które to normalnie są płatne.
A jak ukradniesz Windowsa i za jego pomocą będziesz ściągał to wtedy owo Windows stanie się legalne ?
Bo o ile mi wiadomo nie ma jeszcze wersji live CD Azureusa czy innego K-Get'a.
A co ma live cd do windowsa?
No… że tym nielegalnym oprogramowaniem był zapewne nie sam program do p2p tylko kradzione Windows.
no ok, ale zeby odpalic azeurusa czy inny p2p nie potrzebujesz live os, wystarczy normalny darmowy os. Dlatego nie rozumiem o co Ci chodzi z tym live os?
Moim zdaniem pojęcie nielegalne oprogramowanie nie powinno się srosować do tego sanu rzeczy. Zgodnie z logiką, powinno być używane dla programów prawnie zabrononych lub za używanie których grożą konsekwencje. Krajami, które mają tekie prawo są np.: USA, Niemcy. Do tego rodzaju działalności powinno raczej się stosować termin nieautoryzowany użytek, w ostateczności piractwo. Ale właściwie to mniejsza o to.
Standard… Teraz postraszą, pójdą na ugodę i odtrąbią sukces.
700 kawałków muycznych… I co w tym takiego wielkiego? Zakładając, że 1 album ma koło 20 utworów to daje to jakieś 35 albumów… To ja więcej ściągam z Jamendo w ciągu każdego miesiąca
.
klania sie glupota chlopaka jesli np policja zapukala do jego drzwi bez zezwolenia i postraszyla ze musi pokazac kompa … a on im pozwolil na to.. to zalll
ale na to tez jest sposob dysk zamontowany na zewnatrz komputera… bylo o tym i nawet policja sie wypowiadala do goscia wpadla policja jego matka otworzyla ten w tym czasie wypiol dysk i odlozyl na biorko…
nakzam zezwala tylko na sprawdzenie komputera czyli tego co jest w nim na nim i jest do niego podlaczone… policja mogla tylko sie oblizac i popatrzec ne ten dysk na biorku …. w komp[ie byl 10 Gb dysk na ktorym byl postawiony linux i to wszystko…
hehe to sie nazywa profesjonalizm…
eee, wystarczy wgrac jakiegos linucha i zalozyc szyfrowany system plikow, w zyciu nikt nie odszyfruje co tam siedzi
Policja chyba ma prawo żądać podania klucza lub hasła do odszyfrowania tych danych. Jeżeli się nię zgodzisz, to grożą jakieś kary pieniężne.
Na pewno w Polsce? Poza tym słyszałem o pomysłach szyfrowania danych wewnątrz zaszyfrowanego katalogu czy o szyfrowaniu pod dwa klucze: jeden udostępnia część danych, drugi dopiero całość. Naprawdę, są sposoby na które nie da się zaradzić
Jeśli się nie zgodzisz, a policja jakoś ten szyfr złamie. Jeśli nie, to nie ma dowodów, nie ma przestępstwa, śledztwo jest umorzone, a trudno o utrudnianie umorzonego śledztwa.
W polskim prawie jest taki artykuł:
- możesz odmówić zeznań które obciążają ciebie lub osoby ci bliskie
Thar 2 lutego 2008 o godz. 17:09:
"…Jeśli się nie zgodzisz, a policja jakoś ten szyfr złamie…"
"Pod linuksem" jest PGP – nie będę nawet zgadywał ile to "łamanie" mogłoby trwać..
Przede wszystkim pod TrueCrypt można sobie ukrytą partycję postawić. I jak policja udowodni że jest na tym zaszyfrowanym dysku coś więcej? Puki nie włamią się do niewidocznej partycji nie będą mieli dowodów nawet na to że ona istnieje. A hasła przecież się podało
@Gab
Nie uznałem za potrzebne dopisywanie, że złamanie szyfru jest b. mało prawdopodobne
Rownie dobrze moze postawic ten szyfrowany system plikow pod Windows, z takim samym efektem. Byleby to Windows bylo legalne.
przepraszam(-20?), ze zapytam ale co to jest to biorko i co to znaczy wypiol
to tlumaczy dlaczego caly news jest napisany bardzo kiepsko…
A wiesz, ze Policja może wejśc do domu na blache ? Jak coś znajdą to i nakaz szybko sie załatwi.
A wiesz ze na blache moze wejsc tylko w sytuacji zagrozenia zycia?
Takiemu polucjantowi powinienes powiedziec zeby wrocil z nakazem i zamknac szybko drzwi (zeby potem nagle nie wmawial ze byles agresywny i go obrazales, i dlatego wszedl, takie przypadki niestety sie zdarzaja).
Art. 220 Kodeksu Postępowania Karnego:
W wypadkach nie cierpiących zwłoki, jeżeli postanowienie sądu lub prokuratora nie mogło zostać wydane, organ dokonujący przeszukania okazuje nakaz kierownika swojej jednostki lub legitymację służbową
No i macie wasze "wejście na blachę". Ta dyskusja coraz bardziej przypomina zabawę w "głuchy telefon"
Coś za dużo tych " ". Zapewne ukradł (bez cudzysłowu) Windowsa i za jego pomocą ściągał lewiznę z p2p.
Nie rozumiem zupełnie nadmiaru cudzysłowów użytych w newsie i tak licznych minusów stawianych przy komentarzach niektórych osób. Czy wedle was normalnym jest pobieranie muzyki, czy filmów za które nie zapłaciliście (a same przecierz nie powstały tylko ktoś się przy nich napracował więc jeśli taka jest jego wola to chyba może pobierać za nie opłaty czyż nie ?). Aaa nie jestem bynajmniej za DRM ! (wręcz przciwnie), ale wydaje mi się że nieraz "przeginacie".
Czy normalne? To dla każdego indywidualna sprawa. W każdym razie jest zgodne z prawem.
Tak, tak, a jak do ciebie zapukają to powiesz im że wg jednego profesorka z "Rzeczypospolitej" jest to zgodne z prawem i dlatego ich nie wpuścisz.
Schowaj cynizm do kieszeni. Policja zna przepisy na podstawie których działa. Ludzie zatrzymywani do tej pory z zarzutami 'za p2p' byli właśnie za udostępnianie. Przedstawiciele ZAIKS-u w wypowiedziach też ostrożnie dobierają słowa. Najpierw sprawdź, zanim coś napiszesz.
A tobie polecam sprawdzenie jakie mamy w III RP źródła prawa i czy przypadkiem nie są to wypowiedzi profesorów w gazetach.
Jeśli mi się dobrze zdaje to ten 'news' jest tylko przekazaniem dalej informacji z 'faktów' w rmf-fm ok. drugiej w nocy ;] wiem bo słyszałem. Poza tym to żal.pl że zatrzymali kolesia za 700 utworów i jakieś tam filmy. Ale myśle że to za to że miał nielegalną winde i sprzedawał filmy za kase, a od tego przecież trzeba płacić podatek. A on nie płacił… xDDD
Kolejny Pan Porucznik potrzebowal jakiegos osiagniecia do awansu. Bywa.