Kategorie:
16

Amiga od Commodore USA z AROS-em

Serwis engadget.com poinformował, że Commodore USA nabył prawa do nazwy Amiga i będzie produkował pod tą marką komputery z systemem operacyjnym AROS.

Leo Nigro, CTO Commodore USA w wątku na forum AROS-Exec poinformował też, że Commodore USA posiada także prawa do Kickstartu, co pozwoli dodać do AROS-a zgodność z klasyczną linią komputerów Amiga.

Więcej informacji: http://www.engadget.com/2010/08/31/commo...os-deskto/

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

68 komentarzy

zwiń wątek konski_pytong  1 września 2010 o godz. 9:27 #
Gravatar

Prehistoria jak widać ma się dobrze. Sukcesu im nie wróże.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Mieszko Kaczmarczyk  2 września 2010 o godz. 14:57 #
Gravatar

Mieli dobrze dopóki niejaki Robert Smith pracował w Atari (rozwalił marketing firmy Atari). Dla dociekliwych RS został wywalony z Atari („trochę” za późno) a następnego dnia pracował już w Commodore. Dalszy los Amigi fani Przyjaciółki znają.

 
 
zwiń wątek MDW  1 września 2010 o godz. 9:30 #
Gravatar

No to się AROSowi frygnęło. :) Tyle lat ciężkiego i powolnego rozwoju bez szans na cokolwiek oficjalnego i tutaj bach! Mają sznasę stać się tą oficjalną nową Amigą. :) Trochę to zabawne. Użytkowników gałęzi MorphOS to nie rusza ale dla użytkowników AmigaOS4 jest to średnia informacja. Zawsze ich główną bronią był fakt, że to ma być „oryginalny” i „oficjalny” AmigaOS. No i mają ten swój „oryginał”. :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek berecki  1 września 2010 o godz. 10:31 #
Gravatar

e luzik. najpierw niech to zaczna sprzedawac. na razie to zapowiedz, a DNF tez zapowiadaja od paru lat i co?

 
zwiń wątek HubertB  1 września 2010 o godz. 21:24 #
Gravatar

Taa, jasne, już firma krzak Commodore USA rzuci dolcami na Arosa ;)

 
zwiń wątek QkiZ  2 września 2010 o godz. 21:11 #
Gravatar

Ciekawe co na to KB? ;)

 
 
zwiń wątek krzabr  1 września 2010 o godz. 11:43 #
Gravatar

Dobrze niech Aros pójdzie do przodu .

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek krzabr  1 września 2010 o godz. 13:19 #
Gravatar

Żeby nie było linux na desktopie już dawno stracił swoją szansę .

Więc z Otwartoźródłowych alternatyw zostają na tą chwilę tylko Aros i Haiku .

zwiń wątek oO  1 września 2010 o godz. 16:01 #
Gravatar

rotfl

 
zwiń wątek Speaktrap  1 września 2010 o godz. 17:05 #
Gravatar

Arosa nie potrafi obsługiwać nikt, oprócz posiadzaczy Amigi! Archaiczny interfejs. A poza zgodnością z Amigą co oferuje Aros? Zdecydowanie Haiku wygrywa pod tym względem

zwiń wątek krzabr  1 września 2010 o godz. 22:47 #
Gravatar

HIDD , łatwość użytkowania . Również wolę Haiku , ale nie będę mówił że arosa nie ma :)

 
zwiń wątek QkiZ  2 września 2010 o godz. 21:13 #
Gravatar

Archiczny interfejs?? To znaczy co? Ikonki, okna, menu? To jest archaiczny interfejs? A widziałeś w ogóle AROSa na oczy?

 
zwiń wątek konski_pytong  2 września 2010 o godz. 21:41 #
Gravatar

Niema się co oszukiwać interfejs jest na poziomie Gnome 1.x

 
zwiń wątek krzabr  3 września 2010 o godz. 12:02 #
Gravatar

Mi tam jego interfejs się podoba .

 
zwiń wątek QkiZ  3 września 2010 o godz. 18:24 #
Gravatar

Nie jest na poziomie Gnome’a tylko AmigaOS 3.1. Instalując kilka ciekawych dodatków można interfejs poprawić o dodatkową funkcjonalność.

 
 
 
 
zwiń wątek przemysław  1 września 2010 o godz. 14:26 #
Gravatar

Pożyjemy, zobaczymy co to z tego będzie. Zapowiedź „klawiaturkowego” komputera nie jest zbyt ciekawa. Natomiast „naklejkowo” słuszna Amiga z AROSem jest całkiem fajnym żartem ;-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek sprae  1 września 2010 o godz. 15:32 #
Gravatar

Ktoś zamierza na tym zarobić, czy tylko to jakaś forma zabawy w fundację?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek berecki  1 września 2010 o godz. 16:54 #
Gravatar

Pewnie ze zarobia, kupuja gotowca za 500 dolkow, dodaja nalapke za 2 centy, plytke z arosem za 50 centow, sprzedaja za 999 i jechane. Z niecierpliwoscia czekam na pierwsze testy na http://www.exec.pl

 
 
zwiń wątek gromiz  1 września 2010 o godz. 22:58 #
Gravatar

Kiedyś miałem A1200 i faktycznie to był komputer z wizją, tak bym to nazwał. Do dziś mam sentyment do tej maszyny i z chęcią bym wrócił do Amigi jeżeli byłaby na poziomie, ale niestety Amiga nie wróci nigdy. Nawet takie hybrydy jak chcą zbudować to jest obecnie na to za późno. Takie coś miało byt w latach 90, a nie dziś, gdy na świecie jest może parę tys maniaków Amiga i tyle. Żeby powstała faktycznie nowa Amiga, która miałaby szanse na minimalną konkurencję, to musiałby się zająć tym człowiek z pieniędzmi oraz pasją do tego komputera, ale to niestety nie są czasy, gdy komputery i procesory produkowało się w garażu przy pomocy 10 – 20 ludzi i to była firma. Dziś jest zbyt duża presja, wiedza, inwestycje i rozwój procesorów, które zawsze będą pasowały do PC, a nie Amigi, a to właśnie procesor, inne układy graficzne, pamięć, złącza wyróżniały wtedy komputer oraz system operacyjny. Dziś wszystko i wszędzie produkowane jest na jedno kopyto. Różnica między Mak a PC jest oczywiście w sensie obudowy, ergonomii, systemu, ale w sensie elektronicznym nie ma żadnej, a w latach 80 każdy komputer to inny sprzęt. Ta wizja komputerów i sprzętu już nie powróci, bo obecnie wszystko niby jest tanie, ale tak naprawdę bardzo drogie, dlatego nie opłaca się produkować procesora, który będzie szybki jak Intel, ale inny. To jest taka sama sytuacja jak nigdy nie wróci już 3DFX, gdzie miało to swój byt, wizje, narzuciło nowe trendy, ale komercjalizm, ekonomia i inne mechanizmy gospodarcze zniszczyły te projekty.

Obecnie technologia podobno przesuwa się do przodu, ale tak naprawdę stoi w miejscu. Wtedy jak ktoś opracował kości graficzne do Amigi były one unikalne i funkcjonowały parę lat. Nikt tego nie był wstanie od razu powtórzyć. To po prostu była nowoczesna technologia, która wyróżniała ten sprzęt od innego. Obecnie powstają nowe karty graficzne, nowe wizje, ale one nie wyróżniają się niczym. To są rzeczy, które są poprawiane, rozwijane, ale nie budowane według kompletnie nowych wizji.

Przykładem mogą być systemy operacyjne. Wtedy system operacyjny miał wprowadzoną możliwość uruchamiania wielu programów od razu. To był skok technologiczny, który nie każdy był wstanie powtórzyć od razu. Obecnie systemy operacyjne, są poprawiane, doskonalone, ale od wielu lat, zamiast być szybsze, mniej pamięciożerne, bardziej wydajne, to są w odwrotną stronę. Jest wiele niepotrzebnej funkcjonalności, która tak naprawdę nie jest wymagana, a spowalnia komputer (przykładem mogą być graficzne interfejsy użytkownika, które dają bajery, ale nie sensowność).

Ciekawą rzeczą może być tylko to, co jest unikalne, produkowane przez jedną firmę, a nikt inny nie wie jak to wykonać. Jeżeli produkują to wszyscy, wtedy jest to zwykłym złomem.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Adam  2 września 2010 o godz. 0:08 #
Gravatar

Widziałeś iPada? Bo tak wygląda współczesny komputer.

zwiń wątek sprae  2 września 2010 o godz. 1:39 #
Gravatar

Hehe ja nawet na iPhone mówię Amiga. Bo serio uważam, że to jej reinkarnacja ;-)

 
zwiń wątek On  2 września 2010 o godz. 7:40 #
Gravatar

Błagam Cię nie rozśmieszaj mnie tak z rana…

 
zwiń wątek gromiz  2 września 2010 o godz. 9:31 #
Gravatar

iPad nie zastąpi nigdy komputera tak samo jak komórka. To są urządzenia innego przeznaczenia do innego celu i wątpliwe jest to, aby urządzenie tego pokroju miało pełnić rolę komputera. Telefony też w ostatnich latach poszły w kierunku stania się komputerem, ale czymś takim nie stały się. Telefon zawsze pozostanie telefonem i będzie urządzeniem bardziej do kontaktu emailowego, sms, sprawdzenia drobnych informacji w podróży. Podobnie iPad, który nie zastąpi komputera.

zwiń wątek sprae  2 września 2010 o godz. 17:01 #
Gravatar

Większość użytkowników domowych jest konsumentami internetu, tak jak większość użytkowników Amigi używało jej jako konsoli do gier z klawiaturą.
Starodawny PC jest już zbyt nieporęczny do takich celów, a laptopy zbyt niedostępne.
Takiego iPada podnosisz i on działa zawsze. Zawsze ma kontakt z netem i zawsze jest gotowy.
Intel staje na głowie by ich technologia mogła to osiągnąć. Wymyślają fast booty i inne protezy. A ARM nie musi.

 
zwiń wątek krzabr  3 września 2010 o godz. 12:08 #
Gravatar

Arm wcale nie jest nowoczesną architekturą , nie dość że była projektowana w zupełnie innym celu niż używana obecnie , to do tego jest rozbita na wiele różnych lini z różnymi instrukcjami .

Ja wierze w Tilere i Lyrics Semiconductor .

 
zwiń wątek sprae  3 września 2010 o godz. 20:06 #
Gravatar

ARM nie jest nowy ale działa. Może wymyślono go do czego innego, ale jego ewolucja od 20 lat przebiega właśnie w kierunku urządzeń mobilnych.

 
zwiń wątek krzabr  3 września 2010 o godz. 21:41 #
Gravatar

Dopiero snapdragon to pierwszy egzemplarz stworzony typowo dla urządzeń mobilnych.

Wcześniej nie było tak kolorowo.

Inna sprawa zaprezentowano ostatnio ciekawe rozwiązanie :

http://kopalniawiedzy.pl/ciemny-krzem-automatyczne-projektowanie-ukladow-scalonych-procesory-specjalizowane-Android-GreenDroid-Michael-Taylor-Steven-Swanson-UCSD-11262.html

 
zwiń wątek sprae  4 września 2010 o godz. 3:41 #
Gravatar

Czemu Snapdragon? Bo dobrze na nim działa Android z emulatorem Javy? Wstydu oszczędź.

 
 
zwiń wątek QkiZ  2 września 2010 o godz. 21:15 #
Gravatar

Nie. Tak wygląda nowoczesna gazeta, a nie komputer. To coś to rozbudowany czytnik ebooków, bo do niczego więcej sie nie nadaje.

zwiń wątek sprae  2 września 2010 o godz. 21:33 #
Gravatar

Nie wiem czy kiedykolwiek grałem w gazecie w Settlersów. No może w sudoku.

 
zwiń wątek trasz  2 września 2010 o godz. 22:01 #
Gravatar

Nie zapominajmy o ircowaniu z gazety. Przy okazji odtwarzajacej muzyke. QkiZ, jestes pewien, ze do gazet, ktore czytasz, nie sa dolaczane takie male, kolorowe papierki do ssania? ;-)

 
zwiń wątek QkiZ  3 września 2010 o godz. 18:21 #
Gravatar

Chodziło mi o to, że to zabawka.

 
zwiń wątek krzabr  3 września 2010 o godz. 21:44 #
Gravatar

Mam pytanie.

Was boli to że taka zabawka jest kupowana czy to że produkują ją „Sadownicy” ?

 
 
 
zwiń wątek przemysław  2 września 2010 o godz. 10:51 #
Gravatar

Amiga 1200 to był komputer bez żadnej wizji. To kontynuacja Amigi 500 z lepszymi bebeszkami, która już w momencie premiery była technologicznie do tyłu. Jeśli mowa o jakieś wizji to tylko w obrębie A1000 i A500/2000. IMHO ostatnim sensownym modelem była Amiga 3000.

zwiń wątek Mieszko Kaczmarczyk  2 września 2010 o godz. 15:05 #
Gravatar

@przemyslaw:

Dokładnie tak samo pomyślałem – choć sam miałem Atari Falcon030. Zresztą chyba oba modele to tak trochę skok w bok – zamiast rozwijać power-modele (A3000 /|\TT) to obie firmy chciały zrobić nowy model wg wzoru: coś pseudo mocnego a taniego w produkcji. Efektywnego, kolorowego – ale niestety obie Firmy spaliły sprawę.

zwiń wątek trasz  2 września 2010 o godz. 22:16 #
Gravatar

Rozwijanie „power modeli” nie mialo sensu – gdyby chcieli wyprodukowac prawdziwa workstacje, to musieliby konkurowac z firmami takimi jak Sun czy SGI. A zwyczajnie nie mieli jak, bo to nie byl ich rynek i nie ich technologia (poczynajac od rzeczy najprostszych – grafika Amigi byla ok, ale na telewizor. Do monitora niespecjalnie sie nadawala, zwazywszy, ze konkurencja miala na dzien dobry chociazby sensowna (1152×900) rozdzielczosc (mowimy mniej wiecej o roku 1990) i kilkukrotnie szybszy procesor (SPARC; Sun Motorole 68k zarzucil gdzies z rok czy dwa wczesniej).

 
zwiń wątek sprae  3 września 2010 o godz. 20:12 #
Gravatar

Nie wiem jak Amiga, ale Atari ze swoimi 16/32 bitowymi komputerami celowało w konkurencje z Apple. Tak przynajmniej wynika z reklam i zastosowań (DTP/MIDI).

 
zwiń wątek trasz  5 września 2010 o godz. 14:06 #
Gravatar

@sprae: Apple to tez byl sprzet celowany przede wszystkim dla uzytkownikow domowych. Workstacje byly cenowo – i wydajnosciowo – znacznie wyzej.

 
zwiń wątek X  5 września 2010 o godz. 19:49 #
Gravatar

@trasz. W Amigach do zastosowań profesjonalnych stosowano karty graficzne i tu jej grafika „wbudowana” nie stanowiła problemu. Niektóre współczesne programy do 3D debiutowały na Amidze, a w sieci można znaleźć listę filmów do ktorych efekty robiono na Amigach. Wbrew temu co twierdzisz, była więc Amiga stacja roboczą. Amiga do problemu podchodziła perspektywieczniej, „od dołu” – rynek tanich PC za sprawą prawa Moora wszedł po jakimś czasie płynnie w rynek stacji roboczych i to włąsnie tacy producenci jak SGI zostali na lodzie. Grafika spod znaku „tandetnego” Voodoo wyewoulowała w stronę pr0, a firmy skoncetrowane na pr0 nie miały pomysłu dokąd uciekać. Dziś stacja graficzna to po prostu mocny, dobrej jakości PC.

Problem w tym, że firma C= z zysków z Amigi ciągnęła dywidendę i finansowała resztę działalności. Wiatr zawiał a oni mieli schowane żagle.

Wbudowana grafika Amigi była całkiem dobra na stację roboczą low end w 1985 i na konsolę do gier lub PC przed 1990. Potem ze względu na kosmetyczne zmiany skonczyła tak jak nasza husaria (w XVII wygrywali starcia 1:5, a w czasie rozbiorów mieli przezwisko „pancerne zające”). Żenujący koniec mimo zlotego wieku. Tymczasem np. firma Tseng, choć padła, to do samego końca budziła szacunek.

 
zwiń wątek trasz  5 września 2010 o godz. 21:57 #
Gravatar

@X: Nie, Amiga nigdy nie byla pelnowartosciowa stacja robocza. Oczywiscie bylo kilka zastosowan, do ktorych nadawala sie swietnie; w sumie kazda z popularnych platform cos miala – Quarka, Cubase’a czy LightWave’a. Co nie zmienia faktu, ze Amiga byla komputerem domowym, mocno ograniczonym funkcjonalnie (slabe procesory, mala ilosc pamieci; porownaj Amigi ze stacjami roboczymi odpowiadajacymi im wiekiem) i dzieki temu tanim.

Co do wykoszenia z rynku stacji roboczych – zgadzam sie. Tyle, ze stacje robocze zostaly wykoszone przez pecety, dzieki temu, ze pecety byly produkowane w strasznych ilosciach i przez to coraz tansze. Amiga nie byla pecetem. Nie miala wiec szansy na podbicie rynku z tej strony.

 
zwiń wątek Identyfikator Chwilowy  8 września 2010 o godz. 22:48 #
Gravatar

> husaria [..] w XVII wygrywali starcia 1:5, a w czasie
> rozbiorów mieli przezwisko “pancerne zające”

1. W czasie rozbiorów husarii już od dawna nie było.
2. „Pancernymi zającami” ochrzcili husarzy Szwedzi, którzy przed nimi dotąd robili w portki. Ponieważ husaria – jak i każda inna ciężka jazda – MUSIAŁA ustąpić przed silnym ogniem muszkietów (kontynuacja natarcia byłaby samobójstwem), to Szwedzi zyskali pretekst, żeby swój dotychczasowy strach „odreagować”.
3. Gdyby nacierali samobójczo na muszkiety – pewnie pisałbyś teraz coś jeszcze bardziej „dowcipnego”, np. o „kawalerzystach-samobójcach-idiotach” albo coś podobnego.

Ogólnie: ten, kto pluje na własną historię, powtarzając za propagandą wroga, dla mnie jest debilem. Napisz jeszcze coś „dowcipnego” o ułanach, nacierających „szablami na czołgi”.

 
zwiń wątek Identyfikator Chwilowy  8 września 2010 o godz. 22:53 #
Gravatar

> Co nie zmienia faktu, ze Amiga byla komputerem domowym

Amiga, tak naprawdę, była konsolą do gier, przerobioną na „pełny” komputer – polecam „A history of Amiga” na ArsTechnica.

 
zwiń wątek trasz  13 września 2010 o godz. 15:43 #
Gravatar

@Identyfikator Chwilowy: Nie. Jako konsola byla czesto postrzegana, z powodu znacznie lepszego designu niz IBM PC oraz z powodu dostepnej ilosci gier, ale technicznie rzecz biorac nie byla komputerem domowym ani troche mniej niz IBM PC czy Macintosh.

 
 
 
zwiń wątek el.pescado  2 września 2010 o godz. 10:55 #
Gravatar

Ot, starzejesz się;)

 
zwiń wątek krzabr  3 września 2010 o godz. 12:05 #
Gravatar

@gromiz – niestety takie są skutki wpychania ekonomistów i menadżerów do działów produkcji a nawet RAND

 
zwiń wątek ktoś  6 września 2010 o godz. 19:59 #
Gravatar

Masz rację z tym skokiem technologicznym i wizją, ale elektronika w ogóle także się skończy (zastąpią ją komputery kwantowe, organiczne? czy inne) i wtedy znów będzie nowa wizja (oczywiście już niewiele mająca wspólnego z Amigą, bo ta była jedyna i niepowtarzalna – jak każda inna). To chyba tak jak na Poczcie Polskiej rozkwit jednej technologii jest „przerwą technologiczną” dla następcy :)

 
 
zwiń wątek scenowiec  1 września 2010 o godz. 23:07 #
Gravatar

Amiga RULEZ!!! Ktoś pamięta Intel Outside Parties?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ok  2 września 2010 o godz. 11:57 #
Gravatar

Yep ;) Bardzo dobrze wspominam. Ale życie idzie naprzód. W IT nie T nie liczy się już tak bardzo, jak I. Inaczej było 10 lat temu, przynajmniej w większym segmencie branży.

 
zwiń wątek ok  2 września 2010 o godz. 11:58 #
Gravatar

Yep Bardzo dobrze wspominam. Ale życie idzie naprzód. W IT, T nie liczy się już tak bardzo, jak I. Inaczej było 10 lat temu, przynajmniej w większym segmencie branży.

 
 
zwiń wątek Mixer  2 września 2010 o godz. 1:02 #
Gravatar

Radzę poszperać po sieci na temat „prezesa” tej firmy oraz poczytać najnowsze artykuły na ten temat zamieszczone na osnews.com

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek rhino  2 września 2010 o godz. 10:50 #
Gravatar

Jak dla mnie na razie wygląda to tak, że trup wyciągnął ręce zza grobu (a nawet dwa trupy) i zacisnął je na gardle OBU sztandarowych amisystemów na PPC, czyli AmigaOS i MorphOS.

Co z tego wyjdzie, trudno mi teraz powiedzieć, nawet nie za bardzo się tym interesuję. Pewnie będą procesy, zamęt, opóźnienia, bredzenie na forach o jakichś naklejkach czy struclach, rechot z jednej i z drugiej strony z potknięć i upadków oponenta, flejmy, odpływ userów i tak dalej. No ale w końcu to niemal „norma” od lat, bo amigowe piekiełko + polskie piekiełko = strach napisać.

Nowa Amiga? Hm… Wiele jest spornych i sprzecznych definicji, niemal każdy może mieć swoją (co to Amiga), ale wydaje mi się, że według bardzo niewielu ten projekt można nazwać Amigą…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek blog.szsz.pl/  2 września 2010 o godz. 14:42 #
Gravatar

Zanim ktoś zacznie się ekscytować tematem, niech najpierw przyjrzy się z kim ma do czynienia.

COMMODORE USA, LLC
Data założenia: 03/26/2010

Siedziba:
5250 NE 20TH AVE.
FORT LAUDERDALE FL 33308 US

A tak wygląda:

http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=en&geocode=&q=5250+NE+20TH+AVE.,+fort+lauderdale,+fl&sll=37.0625,-95.677068&sspn=59.898929,58.886719&ie=UTF8&hq=&hnear=5250+NE+20th+Ave,+Fort+Lauderdale,+Broward,+Florida+33308&ll=26.192795,-80.119632&spn=0.001053,0.00141&t=h&z=20&iwloc=A&layer=c&cbll=26.192782,-80.119751&panoid=MLuCLV_sur5ci1GrlS-QCA&cbp=12,18.62,,0,5.1

To jak, kto jutro zakłada „Commodore Europe”?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek gromiz  2 września 2010 o godz. 14:45 #
Gravatar

Wszyscy wielcy zaczynali w garażu :) .

zwiń wątek blog.szsz.pl/  2 września 2010 o godz. 16:00 #
Gravatar

Tylko ci wielcy nie zaczynali od podszywania się pod kogoś kim nie są.

Tak przy okazji, wciąż mam wrażenie że już gdzieś widziałem takie obudowy, czyżby ten sam Chińczyk je składał?

ps.
Całkiem ładny basen ma ten garaż ;)

 
zwiń wątek blog.szsz.pl/  3 września 2010 o godz. 12:47 #
Gravatar

W ramach uzupełnienia…

Cały czas miałem wrażenie że „już gdzieś to widziałem” i proszę bardzo, małe porównanie „produktów”:

http://www.commodoreusa.net/products.html
http://www.cybernetman.com/en/products/zerofootprintpc/

Pozostawię to bez dalszych komentarzy.

zwiń wątek gromiz  4 września 2010 o godz. 22:39 #
Gravatar

Sam widzisz jaki ten świat mały. Tym właśnie różniły się komputery dawne od tych dzisiejszych. Wtedy produkowała je firma danego człowieka, teraz produkuje je ktoś, a kupuje je dany człowiek i daje im nazwę.

Też kiedyś faktycznie widziałem już ten komputer gdzieś. Chyba z rok albo dwa lata temu. Czy czasami to nie było nawet Asusa, sam już nie pamiętam.

 
zwiń wątek trasz  5 września 2010 o godz. 21:59 #
Gravatar

@gromiz: Zapomniales o firmach takich jak Apple, gdzie wszystko nadal jest podporzadkowane jednemu czlowiekowi, a firmy zewnetrzne sa sprowadzone do niezbyt istotnych i latwych do zastapienia podwykonawcow, ktorzy robia sprzet wedlug projektow „glownej” firmy.

 
 
 
 
zwiń wątek QkiZ  2 września 2010 o godz. 21:09 #
Gravatar

Super news. Widzę, że marka Amiga została rozsprzedana. Najpierw Amiga Inc. przegrywa sprawę i traci prawo do produkowania AmigaOS4 na rzecz Hyperion’a. Teraz Commodore USA kupił markę Amiga i kickstart’a. To powinno dobrze płynąć na rozwój AROSa :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Grzegorz Kraszewski  2 września 2010 o godz. 21:24 #
Gravatar

No to fani AmigaOS 4 znów mają rozrywkę w postaci kolejnych procesów sądowych (bo szykuje się więcej niż jeden). A my sobie spokojnie dalej rozwijamy MorphOS-a.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek HubertB  2 września 2010 o godz. 23:40 #
Gravatar

MorphOS? A co to jest? Z systemów na PPC to tylko MacOSX :D

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Grzegorz Kraszewski  3 września 2010 o godz. 17:35 #
Gravatar

MorphOS to najbardziej technicznie zaawansowany klon AmigaOS. Bardziej nawet od tzw. oryginału (chociaż w świetle tego newsa już chyba nie?), czyli AmigaOS 4.

zwiń wątek HubertB  5 września 2010 o godz. 21:41 #
Gravatar

Czyli jednak zostanę na PPC przy MacOS X, a potem x86 i też MacOSX :D

 
 
 
zwiń wątek QkiZ  3 września 2010 o godz. 18:29 #
Gravatar

Fani AmigaOS4 będą się wkurzać, że nie tylko oni mają Amigę. Choć dla osób pokroju KB to nawet nie będzie Amiga. Ciekaw jestem, czy jest możliwość dogadania się Hyperionu z Commodore w sprawie wydania AmigaOS4 na ten komputer.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek anon_post  4 września 2010 o godz. 0:41 #
Gravatar

Czyli wróg mojego wroga jest moim przyjacielem… Lecz o jednym zapominasz. Jeśli okaże się, że ludziska jednak lecą na markę, nazwy „Amiga”, „Workbench”, „Commodore”, naklejki, sentyment czy diabli wiedzą co (obojętnie jaką koszmarną bzdurą jest ta nowa „Amiga”), Morphos w tym świecie zupełnie się nie liczy. I chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego.

Współpraca? Jakby był jakiś sensowny „Commodore”, to chętnie bym widział taką możliwość. Marzenia o połączeniu pracy programistów pracujących nad Morphos i AmigaOS – też piękna i cudowna idea. Ale marzenia są bezpłatne.

zwiń wątek sprae  4 września 2010 o godz. 3:43 #
Gravatar

Ludziska już na to nie lecą, tylko jacyś softwareowi fetyszyści.

 
 
 
zwiń wątek ktoś  6 września 2010 o godz. 20:02 #
Gravatar

Chyba nie wszyscy tutaj wiedzą, że Amigę do grobu zaprowadziło Commodore.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Identyfikator Chwilowy  8 września 2010 o godz. 23:00 #
Gravatar

Amigi o mało nie kupił Tramiel, będący wtedy już właścicielem Atari (Commodore „podkupiło” mu Amigę niejako w ostatniej chwili przed „klepnięciem” kontraktu). Kto wie (nigdy już się nie dowiemy), czy nie sprzedałby jej lepiej; w końcu przecież to on właśnie był „ojcem” sukcesów Commodore.

Byłaby teraz Atari Amiga :D

 
 
zwiń wątek best dslr camera  10 marca 2011 o godz. 9:14 #
Gravatar

Nicely this sort of information is essentially worth searching for, terrific information for readers and certainly shows excellent writing. Its cool to have these types of posts about to keep the information flow. Assisting these who genuinely appreciate this, wonderful operate! Thanks once more for taking the time to place this on the internet. I unquestionably liked just about every element of it.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia