AOL i Google kuszą Yahoo!
- Dodano: 10 kwietnia 2008
- Wprowadził: dasm
- Komentarze: 17
Anonimowy informator z najbliższego otoczenia Yahoo! poinformował, że Time Warner (właściciel AOL) oraz Yahoo! zacieśniają współpracę, co może pokrzyżować plany przejęcia przez Microsoft tego drugiego.
Time Warner rozważa zainwestowanie w Yahoo! około 10 miliardów dolarów, w zamian za 20% udziałów. Dzięki temu Y! będzie w stanie odkupić własne akcje giełdowe.
Oprócz tego Y! rozmawia z Google na temat możliwości wykorzystywania ich wyszukiwarki reklam. Wczoraj obie firmy ogłosiły próbną umowę o współpracy. Jak inforumje Dziennik Internautów, Yahoo! już wyświetla testowo reklamy Google przy wynikach wyszukiwania.
Jednakże Microsoft nie poddaje się w zabieganiu o Y! Wraz z imperium Ruperta Murdocha, News Corp. przygotowują zaproszenie dla Yahoo! Dzięki temu jedne z największych internetowych serwisów, jak MySpace (News Corp.), MSN i Yahoo mogłyby współpracować ze sobą.
Więcej informacji: http://online.wsj.com/article/SB12077680...02423.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
17 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


bronia sie jak tylko moga. gdyby ta wspolpraca z google i aol wyszla im – to nie tylko moga sie sami utrzymac, ile nawet beda mogli "kuku" ms zrobic…
Microsoft nie jest dla nich zadna konkurencja, Google jest. Wiec nie w ta strone kombinujesz.
Wydaje mi się to sensowne, co pisze trasz. Microsoft potrzebuje Yahoo! właśnie po to, żeby konkurować z Google. Ten drugi za to jest naturalnym konkurentem Yahoo! i ja byłbym ostrożny w tym przypadku na miejscu Y!.
Jednak Google w odróżnieniu od Microsoftu nie jest evil
maciek: ale to nie ma nic do rzeczy.
I nawet nie jest specjalnie podbudowane faktami.
Owóż jest. Bo problem Microsoftowy nie sprowadza się ani do strategii marketingowej ani jakości produktów ani nawet możliwej korupcji, ale do faktu, że Microsoft to ZINSTYTUCJONALIZOWANE ZŁO TOTALNE.
Takie myślenie jest zupełnie nie realistyczny i rozumiem frustrację, ale w rzeczywistości taki "argumentem" nic nie zdziałasz. Dlatego w biznesie nikogo nie obchodzi kto jak bardzo jest zły. Raczej, które posunięcie jest najbardziej korzystne.
@Maciek: Fajna teoryjka, ale nie majaca poparcia w faktach. Microsoft to po prostu duza firma; robi to, co wszystkie duze firmy. Tyle, ze Microsoftu sie nie lubi "bo tak", wiec sie na to zwraca uwage, a na przyklad na zmuszenie przez Google autora darmowej reimplementacji Google Earth (Gaia) do zwiniecia projektu – nie, bo Google "nie jest evil".
Fakty są takie, że Majkrosoft zawsze produkował badziew. To jest złe same w sobie. Porządne firmy chociaż zarabiają na porządnych produktach.
I tu się mylisz – mikrosoftu nie lubią ludzie, których mikrosoft nie lubi.
msn jest dla nich konkurencja.
google rowniez jest konkurencja dla msn.
aol rowniez.
kazda z firm nieco inaczej – ale czesc rynku maja wspolna.
Fakt, myślałem o tym pisząc newsa, ale uznałem, że MSN nie ma na tyle silnej pozycji, by mieć szanse konkurować z Google. Dlatego właśnie Microsoftowi zależy tak na Yahoo!. Za to gdyby takie Google kupiło Yahoo!… To już szykowałby się kolejny monopol. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Ja wolałbym, żeby Yahoo! (tak, jak ich nie cierpię) jednak utrzymało się na rynku i to najlepiej o własnych siłach – nie uzależniając się od Google czy AOL.
nawet jeśli w Google ktoś myślałby o kupieniu Yahoo!, to ta firma tego nie zrobi z jednego powodu – niewiele jest firm, które świadomie pchają się w pozycję monopolisty wiedząc, że będą mieli z tego powodu problemy (trzeba mieć albo odpowiednio duży ciąg za kasą, albo odpowiednio duże "ambicje"). Problemy, takie jak kiedyś miał IBM, Bell, obecnie ma Mikrosoft. Wbrew pozorom zyski nie rekompensują Mikrosoftowi utraty wiarygodności, zaufania, problemów z różnego rodzaju regulatorami antymonopolowymi.
.
Tak swoją drogą, to chęć kupienia Yahoo! wydaje się być desperackim posunięciem Mikrosoftu – chcą dać za tą firmę więcej niż mają. Do tego, kara niedawno nałożona na Mikrosoft przez Komisję Europejską (ok $1.5 mld) to dość znaczący procent ich środków finansowych.
MS się nie lubi bo:
Ich przeglądarka tj. IE jest najczęściej używaną a zarazem najgorszą na rynku. Nie trzyma się standardów, nie jest bezpieczna, sprawia użytkownikom i twórcom www problemy i trzeba za nią płacić. MS nic sobie z tego nie robi/robił. Dopiero Mozilla wywarł na nich presje i wzięli się za IE 8.
Ich systemy też nie zachwycają i też każą sobie za nie płacić niemałe pieniądze. Dodatkowo ich stabilne systemy to tak naprawdę wersję Beta. Bez wsparcia zewnętrznego są bezużyteczne, a że ludzie myślą inaczej, to już inny problem.
Ich polityki chyba nie trzeba przedstawiać?! Nie szanują klienta, uznają zasade "zapłacone to s.."
Wymuszają zakup systemu razem z komputerami nie dając klientowi wyboru.
Sieją FUD, oskarżają o łamanie patentów a sami mają tyle spraw o ich łamanie, że aż się już gubią i proszą o umorzenie.
Jedyne za co mogę ich pochwalić, to Office.
Resztę sobie sam znajdź w sieci ; )
Na office'ach to ja się nie znam, ale MS Flight Simulator wymiata, nie ma to tamto.
To chyba nie widziałeś FlightGear