Apple ma patent na Multitouch
- Dodano: 27 January 2009
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 79
Amerykański urząd patentowy przyznał firmie Apple patent na dotykowy interfejs użytkownika umożliwiający jednoczesną obsługę kilkoma palcami.
Taki interfejs pojawił się początkowo w iPhone i iPod Touch, a obecnie pomysł masowo kopiowany jest przez konkurencję na innych smartfonach. Obecnie korzystając z multitouch trzeba będzie się już liczyć na batalię prawną z Apple (bądź zapłacenie za możliwość wykorzystania tej technologii).

Szczegóły patentu nr 7,479,949 znajdują się na stronie urzędu. Data aplikacji widniejąca na wniosku to 11 kwietnia zeszłego roku. Data przyznania — 20 stycznia 2009.
Więcej informacji: http://news.worldofapple.com/archives/20...ch-patent/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
79 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
=
?
IMO jest to chyba znane od x lat (o ile dobrze rozumiem tą zupę). chyba nawet w tym momencie vertical bar z mojego firefoksa corresponds to the vertical position in the electronic document (czyli tej strony) ?
Akuratnie umysł mój zajęty jest czymś innym ale nie mogłem oprzeć się pokusie tzw "rzucenia okiem" w ten patent, nie wiem czy dobrze zrozumiałem, może ktoś myśl ową rozwinie ?
pytanie kolejne czy ten-o-którym-nie-mówimy( dostał już orgazmu ?
* na-literę-t
sam sobie odpowiem
czyli mój przykład (chyba) odpada, bo finger nie dotykał touchscreana ale myszki, z drugiej strony nie wiem jak mogę manipulować vertical barem dwoma palcami skoro mogę jednym O_o
Chodzi o to ze kladziemy 2 palce gdziekolwiek na ekranie, przesuwamy i sie scrolluje. Nie muszisz celowac w bar i miziac jednym paluszkiem.
Normalni użytkownicy nie używają masła.
używają iMargarynę!
iDioci
Szkoda, bo już była szansa na Multitouch w Androidzie…
http://androidapps.pl/multi-touch-w-g1
Nadal jest szansa.
Tylko kto za to zapłaci?
Hm. Kiedy ten patent wygasa? Bo interesuje mnie czy w GTA03 / GTA04 (przyszłe telefony openmoko) będzie "prawnie" możliwa obsługa multitoucha..
@hiciu: Patent nie dotyczy prototypow i tworczosci hobbystycznej, wiec OpenMoko nie powinno miec problemow.
Za 50 lat? Wiem że bardzo długo w US patenty się trzymają.
Widać że nie nie wiesz nic o sytuacji prawnej w ameryce..
80 lat od daty śmierci ostatniego z najważniejszych twórców czytaj.
Będzie dopiero najwcześniej 2100
Viva la America
Coś ci się pomyliło z prawami autorskimi. Typowy czas trwania patentu w USA to 20 lat.
http://en.wikipedia.org/wiki/Term_of_patent_in_th…
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podać Apple do sądu i udowodnić, że podstawy prawne do uzyskania patentu nie były spełnione.
ano mój bląd ;/
tak czy siak nie czy nie jest to glupie ze patentujesz zastosowanie jakiejs funkcji? to jakbym opatentowal że w telefonach ma być wyświetlacz …
Rozsądne było by dać tylko patent na budowe samego ekranu który obsluguje multi.
@Andrew: Nie byloby specjalnie rozsadnie. Tyle, ze w/w patent nie patentuje _zastosowania_.
A co z notebookami HP tx2 ? W Europie patent tez obowiązuje ? Właśnie miałem ściągać z US tego notebooka ale od rodziny się dowiedziałem, że podobno HP już ich nie będzie wypuszczać i ciężko go dostać. Facet w sklepie im powiedział, że pewnie mają jakąś wade lecz chyba już wiadomo w czym rzecz.
jakby europy dotyczyly amerykanskie patenty na oprogramowanie polowa firm poszla by z torbami
@occulkot: Na przyklad ktore konkretnie? Bo wiesz, firmy software'owe w USA jakos nie rozwijaja sie gorzej niz w Europie.
patent tak samo sensowny jak patent na kolorowy telewizor, albo lepiej telewizor 3D. Czyli nie patentuje sposobu w jaki mogę osiągnąć efekt kolorowości, lub 3D, tylko sam fakt czegoś takiego. Poprawna sytuacja byłaby w przypadku takim, że wykorzystuję zjawisko świecenia jakiegoś gazu pod wpływem działającego pola elektromagnetycznego, kolory z rożnych gazów się mieszają i powstaje pełna paleta barw. Ktoś inny mógłby osiągnąć ten sam efekt (kolory na ekranie) w inny sposób i miałby do tego prawo, bo to jego pomysł. Przyznam się, że nie zagłębiałem się w treść tego patentu, ale chodzi chyba o sam fakt, obsługi dotykowego ekranu więcej niż jednym palcem, niezależnie od tego JAK to jest zrealizowane.
Zwlaszcza, ze wspominaja o heurystyce — to dopiero szerokie pojecie
Jest napisane, jak to jest zrealizowane. Przeczytaj patent. Nie ma powiązania z rozwiązaniem sprzętowym sprzętowym, bo to patent na oprogramowanie.
"bo to patent na oprogramowanie."
czyli taki patent, który nie jest zgodny nawet z samą ideą patentu
Ja tu nie piszę, czy jest zgodny czy nie. Piszę, bo niektórzy nie rozumieją dlaczego jest tak, a nie inaczej.
Mnie też się to nie podoba. Cieszę się, że nie ma u nas czegoś takiego.
Jest tak, bo w USA prawo stanowione jest pod dyktando koncernów.
czyli dalej to co napisałem jest właściwe, czyli jeśli napiszę własny program do multidotyku, który nie będzie miał nic wspólnego z programem apple, powinienem mieć możliwość korzystania z tego rozwiązania, a w sytuacji w której jesteśmy, nie ma prawa bytu, choć sam napisałem ten sposób nie opierając swojego kodu na kodzie apple. Apple ma strumień elektronów, ja mam świecący gaz – oboje mamy kolorowy obraz. Tak to powinno wyglądać.
Właśnie dlatego to tak działa. Bo można stosunkowo prosto (np w innym języku) oprogramować to samo zastosowanie (stosowanie patentu byłoby wtedy bez sensu). Dlatego patenty opierają się o rozwiązania. Ale samo rozwiązanie musi być dość dobrze opisane. Ten patent ma jakieś 130 stron, czyli jest to dość ładny kawałek dokumentu.
Możesz np. spróbować zrobić tego typu rozwiązanie na podstawie analizy obrazu z kamery nad ekranem. Moim zdaniem umieszczona nad obrazem kamera powinna być w stanie ocenić odległość położenie palca na ekranie. Samo kliknięcie nie jest opatentowane, więc gesty można by w ten sposób zaimplementować. Inna sprawa, że jest to 100 razu trudniejsze i 1000 razy mniej wydajne.
Problem o którym piszesz polega an tym, ze niektóre rozwiązania można zrobić prosto rożnymi sposobami, a inne nie. Weź sobie za przykład technologię Wacoma stosowaną w tabletach. Nikt jeszcze nie rozpracował identycznego rozwiązania, mimo że to rozwiązanie techniczne.
@marcinsud: Teraz z kolei mylisz patenty z copyrightem ("choc sam napisalem").
@vries: Chodzi o zasilanie? To na rynku jest jeszcze co najmniej jeden tablet z piórkiem bez baterii.
Jaki? Wacom ma coś opatentowane ze sposobem odczytu danych o pozycji piórka. Przez to może dawać od lat zawyżone ceny za swoje tablety, a innych firm produkty są słabsze.
@vries: Istnieje urządzenie zamieniający każdy ekran na dotykowy, na podobnej zasadzie do kamery, tylko, że nie wykorzystuje kamery, a laser.
@marcinsud: Innymi slowy, nie czytales patentu, ale wiesz, ze jest bezsensowny, bo nie patentuje sposobu osiagniecia efektu. Genialne.
Tak sobie myślę że powinni opatentować jabłko w logu. Niezależnie jak przedstawione ale jeśli w logu jest jabłko to by naruszało patent. Bo to coś w tym stylu właśnie.
Ja sobie opatentuje obsługę bezdotykową urządzeń elektronicznych. Na razie mało ich ma, tak więc jakby co to mój pomysł
no i oczywiście wszelkie urządzenia które się steruje głosem, ruchami ręką przy pomocy, kamerki, lasera i innych technologi podlegały by pod mój pomysł. W przeciągu czasu obowiązywania patentu myślę że zarobię ciekawe pieniądze.
Jabłko to znak towarowy (nie da się go opatentować). Apple zresztą już teraz mocno się o niego procesuje (jeśli coś im je przypomina).
Interface bezdotykowy możesz spróbować opatentować, ale musisz napisać jak to będzie działać. Z tym mogą być problemy, nieprawdaż?
Sterowania głosem nie opatentujesz, bo inni mieli je wcześniej.
"Interface bezdotykowy możesz spróbować opatentować, ale musisz napisać jak to będzie działać. Z tym mogą być problemy, nieprawdaż?"
Jeżeli to będzie tekst taki, jak powyższego patentu Apple, to nie będzie problemu.
Akurat obsługa ekranu dotykowego nie jest tragicznie trudna do implementacji w oprogramowaniu. Większością rzeczy zajmuje się elektronika. Kamera to inna para kaloszy. Tu trzeba dokonać analizy obrazu i tu jest miejsce dla wielu rozwiązań. Nie jestem pewien jak miałby działać interface laserowy.
Zapewniam cię, ze te patenty byłyby zupełnie inne od tego, co proponuje Apple. Mogę się założyć, ze w najbliższym czasie (5 lat) ktoś wymyśli i opatentuje dobry interface dla kamery (ta jest w sporej części laptopów).
juz teraz jest interfejs dla kamery, nazywa się eyetoy http://pl.wikipedia.org/wiki/Eye_Toy sterownie bezdotykowe.
@mby7930
Przewiń sobie całą stronę patentu. Jest tego jakieś paręset stron.
@marcinsud: Eye Toy to zabawka. Wymaga zachowania pewnej odległości od kamery i dość słabo analizuje ruchy. Poza tym nie miała dotychczas zastosowania w dziedzinach innych niż gry.
Patent na interface to nie tylko wykorzystanie kamery w określony sposób, ale także opis tego, co się będzie robiło przy użyciu tego interfejsu. Myślę, że to nie zostało opatentowane.
może nie opatentowane, ale już jest a eye toy to staroć technologia poszła do przodu, wszystko się da zrobić, nawet tablet z multidotykiem z kamery i kartonu, no może przesadzam, ale na yt widziałem jak gość zrobił z kartonu użyteczny tablet, czy jak to nazwać
Ale czy ten tablet potrafiłby odróżnić ruch dłoni tworzący gest od ruchu dłoni wykonywanego w celu podrapania się po głowie? Tu jest prawdziwa trudność. Położenie rąk przy użyciu kamery pewnie zostało już opracowane dość dawno temu.
@krzychos7: Dowiedz sie w wolnej chwili czegos o podstawach – takich absolutnych podstawach – dzialania systemu patentowego. Zwroc szczegolna uwage na roznice miedzy patentem a znakiem towarowym (patentowanie jablka w logu) oraz na kryteria uznania patentu ('na razie ich nie ma').
JAK DLA MNIE POWYZSZA WYPOWIEDZ NIE WNOSI NIC DO DYSKUSJI, CZY NI E POWINNA ZOSTAC USUNIETA? tOZ TO CZYSTE KRYTYKANCTWO OSOBY.OCZYWISCIE MOJA TEZ
Przywyczaj się, to trasz.
@MichalK: Wnosi – zwraca uwage na fakt, iz przedpisca nie ma pojecia o podstawach zagadnienia, o ktorym pisze – w tym przypadku, o podstawach dzialania systemu patentow. Bez zwrocenia na to uwagi ktos inny, rowniez zielony w temacie, moglby pomyslec, ze ma to jakis zwiazek z rzeczywistoscia.
Otóż rzeczywiście popełniłem błąd merytoryczny. Ale chodzi mi właśnie o to jak naginane jest prawo. Wystarczy mieć odpowiednią ilość pieniędzy i możesz opatentować/zastrzec sobie wszystko. Opis oczywiście musi być spory, ale jednak jak się okazuje nie musi odwoływać się do konkretnej technologii. Patent Apple obejmuje multitouch niezależnie od tego w jakiej technologii jest on wykonany. Moja wypowiedz nie miała być konkretna, tylko zwrócić uwagę na paranoje w prawie patentowym Stanów Zjednoczonych. Podałem przykład loga Apple, ponieważ właśnie dla mnie nadgryzione jabłko uznać za znak towarowy w dodatku firmy elektronicznej jest paranoją. No może nie sam znak towarowy co próby oskarżania o łamanie prawa osób mających podobne logo. To Apple powinien wyżcez się go ponieważ nie jedna firma przetwórstwa owocowego miała podobne zanim ktokolwiek o komputerach słyszał.
Co do technologi sterowania bezdotykowego to oczywiście ze takie już istnieją, ale podobnie nie Apple przecież wynalazł Multitouch. Zaś co do szczegółów to przecież oczywiste że w komentarzu nie napisze całego patentu, szczególnie że napisałem to jako ironia. Natomiast laserowe skanery rozpoznające ruch istnieją i są jedną z prostszych technologii, wiązka lasera skanuje otoczenie dzięki detektorowi komputer oblicza odległości i położenie obiektów, dodając do tego zmiany położenia w czasie detekcja ruchów jest gotowa. Laser ma tą przewagę iż wykrywa również szyby co często przy kamerach jest nie możliwe. Zaś dokładność takich skanerów jest imponująca, przykładem może być trochę inne urządzenie pracujące na podobnej technologi którym jest laserowy mikrofon. Kierując wiązkę lasera na stały obiekt znajdujący się w pobliżu źródła dźwięku który drga pod wpływem fal dźwiękowych, najlepsza do tego jest szyba bądź deska drewniana wyłapywana jest amplituda drgań kura następnie jest zamieniana na dźwięk.
Tak naprawdę jest ogromna ilość wynalazków wydających się dla wielu przyszłością, których po prostu nie opłaca się na razie stosować na szeroką skalę i/lub nie ma kto się za to zabrać. Wymyślenie technologi to połowa sukcesu dużo ważniejsze jest jej rozreklamowanie i znalezienie sposobu na zarobienie na niej. Jak widać firmy takie jak Apple czy Microsoft są mistrzami w tym jednakże reklamują i zarabiają na nie swoich technologiach.
@krzychos7: Pozwole sobie pominac wiekszosc bzdur, ktore napisales powyzej ("Wystarczy mieć odpowiednią ilość pieniędzy i możesz opatentować/zastrzec sobie wszystko", "nadgryzione jabłko uznać za znak towarowy w dodatku firmy elektronicznej jest paranoją"), ale zwroce uwage tylko na jedna, konkretna – otoz caly czas narzekasz na to, ze patent nie patentuje jednego, malo istotnego i dawno opatentowanego przez kogos innego aspektu technologii, mianowicie sposobu wykrycia 'touchniecia'. Nie patentuje, bo patentuje inny aspekt technologii – metode robienia z tym, co wykryl ekran dotykowy, czegos uzytecznego. Gdybys chocby rzucil okiem na patent, to bys to zauwazyl.
Czy czasem MT nie należny do synaptics?
Chciałbym zwrócić uwagę na jedną kwestię. To nie jest patent na multitouch. To jest patent na gesty wykonywane w na ekranie dotykowym (obecne rozwiązania już naruszają ten patent). Te gesty nie muszą być wykonywane wieloma palcami i nie muszą mieć nic wspólnego z technologią multitouch.
Apple tym patentem może zrobić niezłego locka całej branży. A już oświadczyli, że będą skarżyć każdego, kto będzie naruszał ich własność intelektualną. Innymi słowy – niewesoło.
i już grożą paluszkami Palm'owi (jakkolwiek się to odmienia). Akurat ten patent <a>celuje prosto w pre
pozostaje tylko mieć nadzieję że Palm naprawdę ma się czym bronić przeciwko zgnitemu jabłku
http://digitaldaily.allthingsd.com/20090127/apple… – link który wycięło
Proces Palma z Apple, to było by piękne. Mało która firma ma takie doświadczenie w sprawach sądowych.
http://blog.fotogenia.info/2009/01/23/gluchy-tele…
I Ty nie masz racji, choć idziesz w dobrym kierunku. Patent dotycz trzech szczególnych gestów – a w zasadzie funkcji, jakie możemy uzyskać tymi gestami (niestety są to chyba najprzydatniejsze funkcje):
"a heuristic for determining that the one or more finger contacts correspond to a one-dimensional vertical screen scrolling command,"
- jednowymiarowego przewijania
" a heuristic for determining that the one or more finger contacts correspond to a two-dimensional screen translation command,"
- dwuwymiarowego przewijania
"and a heuristic for determining that the one or more finger contacts correspond to a command to transition from displaying a respective item in a set of items to displaying a next item in the set of items."
- przewijania listy elementów.
Zwracam też uwagę, że tam jest mowa o "detecting one or more finger" czyli patent dotyczy tak samo zwykłego ekranu dotykowego, jak i tego w odmianie multi. Myślę, że ten "one finger" łącznie z przewijaniem w poziomie może być gwoździem do trumny tego patentu, bo to na pewno było wcześniej.
Tyle wynika z abstractu i mniej więcej to samo piszą w linkowanym artykule. Inaczej mówiąc, news jest typową plotką.
samo przewijanie listy elementów gestem palca było chyba wcześniej w touchpadach, co prawda nie był to ekran dodtykowy, ale sama idea gestu palca do przewijania była już wykorzystywana
Troche sie spoznili z tym swoim patentem:
http://psyopper.wordpress.com/2007/07/17/multipoi… http://wearables.unisa.edu.au/mpx/
Wystarczy, że przed przyznaniem patentu ktokolwiek OPUBLIKOWAŁ rozwiązanie będące przedmiotem patentu (np. produkując produkt posiadający multitouch i wykorzystujący ww gesty), to patent Apple'a jest nieważny i Apple nie będzie w stanie obronić go w żadnym sądzie. Chyba że przekupi sędziów
moj dell ma na touchpadzie przewijanie w pionie i poziomie i co pozwie mnie apple?
Troche sie spoznili z tym swoim patentem:
http://psyopper.wordpress.com/2007/07/17/multipoi…
I tu: http://wearables.unisa.edu.au/mpx/
Te patenty są idiotyczne. Ja bym się przyczepił do słowa "palcami". Zimą często iPhona obsługuję nosem, ponieważ ręce mam w grubych rękawicach.
Jakbym chciał zrobić jakiś elektroniczny gadżet seksualny, wykorzystujący multitouch, to obszedłbym ten patent na około, że u mnie palców się nie wykorzystuje tylko penisa (lub kilka takich). Porównanie dla niektórych obrzydliwe, ale to ilustruje jak głupie są patenty na efekt końcowy, a nie na wykonanie.
Ach, czyli potrzebujesz specjalnych rękawic, również opatentowanych przez Apple!
http://osnews.pl/apple-patentuje-rekawiczki-przew… http://www.mobiletor.com/2009/01/03/high-tactile-…
Za jednym zamachem udupili całą konkurencję
Guzik nie udupili. Wysarczy, że konkurencja ujawni artykuł blokujący opublikowany przed przyznaniem patentu w bardzo mało znanym piśmie (wystarczy notatka na przedostatniej stronie), gdzie opisano patentowaną technologię i patent w tym zakresie przestaje być ważny. Nie raz już w historii tak bywało. Zresztą duże koncerny celowo stosują taką praktykę blokowania patentów (IBM np. się w tym specjalizuje).
Jak zwykle "super" inteligentny ten patent. Skopiowali dosłownie to samo co stosuje się od lat w klawiaturach matrycowych, żadna mi innowacja.
Właśnie,
1. rozwiązanie wcześniej "odkryte" (mangoo dał linki) > patent nieważny
2. jeśli z apple wyciekło info o multitouch i np. jakaś gazeta o tym napisała przed złożeniem wniosku na patent > patent nieważny
3. podejrzewam, że patent można obejść, wystarczy drobna różnica w innym rozwiązaniu (wciąż się tam przewija, …z jednym procesorem lub więcej… wystarczy żeby w urządzeniu był procesor dwurdzeniowy, a oprogramowanie do multitouch wykorzystywało jeden rdzeń – używane pół procesora)
Apple może sobie ten patent na makulaturę oddać – SAVE THE PLANET!
@hering:
1. Mangoo moze i dal linki, ale niezwiazane z tematem. Patent nie dotyczy samego wykrywania nacisniecia w kilku miejscach, czy blizej nie okreslonej reakcji na to. Patent opisuje konkretnie, czego dotyczy – ale zeby to zauwazyc, to trzebaby sie wczytac.
2. A skad. Patent bylby niewazny, gdyby wycieklo to, co jest przemiotem patentu, a nie sama informacja o tym, ze cos takiego jest i nie wiadomo, jak dziala.
3. Oczywiscie, ze patent mozna obejsc. Ale to wymaga nakladow – a wlasnie po to patenty sa, aby firmy inwestujace 0$ w research nie mogly zerowac na researchu cudzym.
1) dzieki czemu ten i podobne projekty "ugrzęzną" w "mizianiu 2 palcami w programikach do rysowania" bo apple opatentował chyba wszystko co można zrobić za pomocą gestów
3) założenie w zasadzie słuszne ale ostatezcnie impletentacja spaprana. obecnie "firmy inwestujace 0$ w research" zostały zastąpione trolami patentowymi które inwestują tylko w patenty. Dzięki czemu patentowane są kretynizmy (jak np "emotki"). dziw bierze
W tym konkretnym przypadku patent uderza w "gesture area" Palmowego Pre, czy w tym przypadku Palm żerował na rozwiązaniu Apple ? (działająca implementacja była pokazana przed przyznaniem patentu, z tymże wniosek patentowy chyba w 2006 r złożono … ? )
Na naszych oczach tworzony jest scenariusz do kolejnej części "AvP"
z tym że poprzednio był alien vs predator
teraz będzie Apple vs Palm
ciekawe czy będzie równie brutalna jak poprzednie epizody
i arsenał broni po obu stronach jest większy
@Ark: Tyle, ze trolle patentowe to malo istotny margines. Tymczasem ryzyko żerowania na cudzym researchu przez firmy jest zupelnie realne.
Z tego co wiem patent musi zawierac jakies elementy innowacyjności. A tu co? Dotykanie ekranu dwoma palcami? Żałosne.
http://blog.fotogenia.info/2009/01/27/sedzia-kalo…
To ja, abstrahując od dyskusji nt. sensowności patentu i systemu patentowego w ogóle, napiszę o samym multitacz. Cecha ta fajnie wygląda w reklamach. Problem w tym, że żaden znany mi posiadacz iPhone'a (a znam kilku) jej nie używa. Przy telefonie tej szerokości oznaczałoby to bowiem konieczność zaangażowania obydwu rąk do obsługi urządzenia.
Tak naprawdę wystarczy zwykłytouch, chociaż na to pewnie też ktoś ma patent
o co ci chodzi? o czym tu napisales: "Przy telefonie tej szerokości oznaczałoby to bowiem konieczność zaangażowania obydwu rąk do obsługi urządzenia."? iphona sie obsluguje kciukiem i palcem wskazujacym jednej reki – i robi sie to czesto przy powiekszaniu strony www lub zdjecia.
Próbowałem. Wyginanie pozostałych trzech palców przy tej czynności to antyteza wygody. Ww. posiadacze też próbowali.
@Thar: Rozumiem, ze twoi znajomi innych telefonow uzywaja bez zginania palcow?
Swoja droga – znam ludzi, ktorzy uzywaja na co dzien multitoucha, natomiast nie znam nikogo, kto uzywalby MMS-ow. Z bardzo prostego powodu – ich bezuzytecznosci. ;->
czyli chodzi o to ze jedna reka jednoczesnie trzymasz telefon a pozostalymi palcami dotykasz ekranu a druga jest w kieszeni? jezu…
This domain seems to get a good ammount of visitors. How do you advertise it? It offers a nice individual spin on things. I guess having something useful or substantial to say is the most important factor.
Excellent article and easy to understand explanation. How do I go about getting permission to post part of the article in my upcoming news letter? Giving proper credit to you the author and link to the site would not be a problem.
Thanks for revealing your ideas. One thing is that scholars have a selection between federal government student loan as well as a private education loan where its easier to decide on student loan online debt consolidation than in the federal education loan.