Apple ogłasza ZFS w Snow Leopard
- Dodano: 21 June 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 46
W serwerowym systemie Apple — Snow Leopard Server jedną z opcji systemu plików będzie otwarty ZFS od Sun Microsystems.
Mówiło się o tym od dawna, ale dopiero teraz jest to pewne. 128-bitowy system plików Suna znajdzie się w serwerowym systemie od Apple. Zapewne w systemie na desktop wyląduje również niebawem.
Co daje ZFS? Przede wszystkim chroni przed utratą danych, ułatwia backupy (snapshot copy!) i eliminuje potrzebę konfiguracji woluminów dysków i tworzenia software-owego RAIDa (ZFS sam implementuje jego bardzo wydajną wersję).
ZFS został najpierw wprowadzony w systemie operacyjnym OpenSolaris. Został on już sportowany do FreeBSD, trwają prace portujące do innych wolnych systemów.
Więcej informacji: http://blogs.zdnet.com/storage/?p=335
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
46 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Ktoś ma może jakieś fajne linki opisujące ZFS i jego realne korzyści.
Szczególnie w porównaniu do rozwijanego ext4 by mnie interesowały
Na przyklad tu: http://storagestandard.pl/news/124766.html
Nie ma sensu porównywać ZFS do ext4 (czy innego FS z Linuksa). Możesz porównać co najwyżej ZFS do RAID(md)+VM(lvm2)+FS(ext4).
IMO największa zaleta ZFS to sumy kontrolne. Resztę albo mam (md+lvm2+jfs), albo nie potrzebuję.
Reszte (czesc reszty wlasciwie, bo pare ficzerow pominales) masz, ale w sporo gorszym wydaniu. Zintegrowanie calosci w ZFS jest po prostu wygodniejsze, chociazby dlatego, ze nie musisz recznie zmieniac wielkosci filesystemow, jak ci miejsca zabraknie.
Ale fakt, porownywanie ZFS-a do pojedynczego filesystemu nie ma sensu chociazby dlatego, ze tworcy ZFS-a zerwali z tradycyjnym modelem i przemysleli calosc od nowa. Stad wynika bardziej logiczny podzial calosci na warstwy, z czego z kolei wynika na przyklad szybsze odbudowywanie raidu, bo odbudowuje sie tylko ta czesc danych, ktora faktycznie jest uzywana.
A jak się ma wydajność tej technologii w typowych zastosowaniach desktopowych?
Bardzo dobrze, pod warunkiem, ze masz wystarczajaco duzo pamieci.
Ile to jest "wystarczająco dużo"?
Bez 2GB nie podchodź, bez 64-bitowego systemu nie podchodź. Tak w skrócie z tego co czytałem o próbach z ZFS.
@Thar: 1GB. W pewnych zastosowaniach – raczej nie desktopowych – faktycznie 32bit to moze byc za malo; na desktopie czy malym serwerze starczy.
E tam, mi na 32 bitowym systemie działą bardoz stabilnie:
tsk:~# zfs list | wc -l
518
tsk:~# uname -a
Linux tsk 2.6.18-6-686 #1 SMP Thu May 8 07:34:27 UTC 2008 i686 GNU/Linux
tsk:~# uptime
20:01:55 up 29 days, 17 min, 1 user, load average: 0.69, 0.69, 0.46
tsk# free -mo
total used free shared buffers cached
Mem: 504 459 45 0 12 106
Swap: 755 554 200
@Witek: Tylko ze a) pewnie za bardzo tego nie obciazasz, bo przestrzen adresowa by ci sie skonczyla, i b) to nie jest w kernelu, co ma pewne oczywiste wady, jak wydajnosc. (Tak, wiem, ze w odpowiednio spreparowanym benchmarku roznicy nie zauwazysz.
@trasz zgadza się, ale nie jest tragicznie
na freebsd w kernelspace działa znacznie wydajniej niż przez fuse
A ram to tak czy siak by się przydał. Jednak snapshoty i łatwość dokładania dysków mi się bardzo podoba, ostatnio dołożenie kolejnych 200GB zajeło mi 2 minuty. Bajka.
@Witek: Owszem, bo we FreeBSD dziala w kernelu, tak jak w Solarisie, nie przez Fuse. A filesystem faktycznie, pasiony.
tu jest bardzo dobre zrodlo wiedzy na temat ZFS:
ZFS Internals
To Apple ma system na serwery?
Co w tym dziwnego? o.O
Dla mnie jest to dziwne. Apple kojarzy mi się przede wszystkim z bajeranckimi i mało przydatnymi gadżetami. Jeśli ich system serwerowy działa tak samo jak iMac z Tigerem to IMHO mało nadaje się na serwery.
Chyba, że iMaki w firmie, w której pracuję są jakieś wybrakowane, ale InDesign na tym to koszmar.
mhmm… nawet w TOP500 znajdziesz maszynki z aplami
"Dla mnie jest to dziwne. Apple kojarzy mi się przede wszystkim z bajeranckimi i mało przydatnymi gadżetami."
Amen.
oh, to typowe spojrzenie kogos, kto nigdy nie pracowal na Macu… szkoda, bo im szybciej ludzie ze srodowiska OS zrozumieja dlaczego Mac jest tak genialny, tym lepsze beda nasze rozwiazania…
Negowanie geniuszu panow z Apple podnosi ego, ale nie pomaga w rozwijaniu Linuksa w strone wygody i ergonomii.
Ergonomia i (szczególnie) wygoda są pojęciami subiektywnymi. Dla mnie wygodny jest DWM ew. Fluxbox a interfejs Apple (czy to ajfona czy MOX-a) to kompletny wygody brak. Dlatego ,,geniusz'' panów z Apple jakoś nie powala mnie na kolana. No przykro mi…
@zbraniecki,
Nie wiem, czy czytałeś mojego posta, którego komentujesz, więc powtórzę: pracuję na iMaku ale i na PC z WinXP również, więc mam porównanie. Na sprzętach o podobnej konfiguracji (Intel Core2 Duo, 2 GB RAM, z tą różnicą, że w PC mam kartę Geforce nie ATI) responsywność Tiggera nie umywa się do XP (choć nie przepadam za Microsoftem to musze to przyznać) a praca na InDesignie (na Quarku 7 zresztą jest podobnie) przyprawia mnie o nerwicę: nie dość, że muli jak żółw to jeszcze co i rusz program się wywala (choć w tym wypadku możliwe, że spora część winy leży po stronie Adobe, nie wiem. Na WinXP InDesign chodzi jak ta lala). Na szczęście nauczyłem się już co chwila zapisywać bieżącą pracę.
Nie podoba mi się też interfejs MacOS-a, zwłaszcz irytują mnie te małe guziczki, w które ciężko trafić.
Zresztą, znalazłbym wiele mankamentów, do których mógłbym się przyczepić. Nie wspomnę już o chorych licencjach na oprogramowanie, które restrykcyjnością przebijają licencje Microsoftu.
A wzmiankę o "geniuszu" panów z Apple taktownie pominę milczeniem.
Czekam teraz na serię minusów, bo z doświaczenia wiem, że ślepa wiara fanów Apple'a może równać się tylko z fanatyzmem słuchaczy RM
@zbraniecki
Jakiego geniuszu? Może masz na myśli ich system plików w leopardzie?
Tak idiotycznego systemu jeszcze nie widziałem i szczerze wolę windowsa od maca. Apple ma użytkowników za idiotów (w sumie wygląda na to, że ten system jest do nich kierowany) i to co zgnite w środku zakrywa ładnym opakowaniem (nawet ich logo daje trochę do myślenia
)
@poldek: Przeportowanie systemu plikow geniuszu raczej nie wymaga, co nie zmienia faktu, ze lepiej zrobic to, niz zachowac sie tworcy Linuksa, ktorzy obrazili sie, ze swiat na nich nie czeka i pozostawiono ich technologicznie w tyle, i stwierdzili, ze ZFS-a portowac nie beda.
@Zbych, fanatyzm to ja widzę raczej z Twojej wypowiedzi. Nawet przez chwilę nie pomyślałeś, że zamulanie jakiegoś softu na Maca to może być wina tego softu. Pracuję w firmie, gdzie dziesiątki programistów tworzy soft klasy enterprise na makach właśnie. I jakoś problemów nie mamy. A jak guziczki za małe, to może masz czułość myszy za małą? Toż to jakiś absurd
Choćby to, że tylko idiota kupi ich system na serwer skoro darmowe systemy są znacznie wydajniejsze. A co do samego systemu plików to omijam go z daleka ze względu na wymagania.
Tylko idiota nie zdaje sobie sprawy, ze czas administratora kosztuje, i ze jesli ma sie juz ilestam makowych workstacji i potrzeba serwera, to lepiej postawic to na systemie, ktory sie zna, niz babrac sie z Linuksem.
Poza tym "znacznie wydajniejsze" to mit, ktory wzial sie afaik z jakiegos skopanego (autorzy zle skompilowali MySQL) benchmarku.
to chyba na prawde porzucają intele 32bit, bo ZFS trochę nieswoje chodzi na maszynach i386.. no chyba, że zastosowali jakiś specjalne łatki..
intel core duo to i386, 32 bitowy? 0.o
no a nie? Chodzi o to, że ZFS ma tendencje do słabej wydajności w środowiskach 32bit, nawet FreeBSD Team podaje, że bez amd64 lepiej nie próbować.
Intel Core i Intel Core2 (Solo, Duo, Quad…) to procesory 32bit, tylko Core2 ma obsluge instrukcji 64bit – wiec moze dzialac jakby byl 64bit, ale tak naprawde, to tylko emulacja – procesor caly czas jest 32bit.
Bzdura. Nie ma zadnej emulacji, obsluga architektury amd64 jest natywna.
Skąd informacja o emulacji (poważnie pytam, nie znam się na prockach Intela)? Ew. co rozumiesz pod pojęciem emulacji w C2?
info o tym, ze to nie jest natywne, tylko emulowane, znalazlem kiedys w materialach intela na jego stronie – to bylo w zeszlym roku, jak kupowalem nowego lapka i sie wahalem jaki procek wybrac. Niestety, nie mam tego linka nigdzie pod reka, a na szukanie tego nie mam czasu.
A nie chodziło przypadkiem o emulację x86 (32-bity) w arch. IA-64?
IA-64 to prawdziwe 64 bity, EM64T tylko emuluje.
Uprzejmie proszę o niepisanie bzdur. CPU Intela z EM64T (np. wymienione wyżej Core2) oraz AMD z x86_64 są jak najbardziej 64bit, natywnie i bez żadnej emulacji. No dobra, właściwie to mają rejestry danych 64bit, a adresowe 48bit z czego zewnętrzna szyna adresowa ma 36 do 38 bitów. Jak widać nie jest to może "pure 64bit" ale na dzisiaj jak najbardziej wystarcza.
Na dodatek sama architektura x86_64/EM64T przewiduje przejście na pełne 64bit – o ile zajdzie taka potrzeba. Proszę zatem przestać rozpowszechniać błędne informacje.
To chyba jakiaś miejska legenda jest, też o tym słyszałem ale nie nigdzie nie wygooglałem potwierdzenia tezy o "emulowaniu" instrukcji 64bit (nie wspominając o racjonalnych przesłankach, bo takie rozwiązanie byłoby całkiem nieekonomiczne i mało wydajne zarazem).
nieekonomiczne i malo wydajne, ale tansze od projektowania nowego procesora.
@stilgar: Co nie zmienia faktu, ze nikt poza Itanium tego nie robi.
mozesz wierzyc lub nie, widzialem to w materialach intela. aczkolwiek wiem, ze bez podania zrodla, to co napisalem jest nie do obronienia, a jako, ze nie mam czasu szukac tych plikow, z mojej strony EOT.
Jest jeszcze jedna kwestia, ktora powinna trafic szczegolnie do fanow reiser4 – mianowicie to, co Reiser i spolka obiecywali, i co albo pozostalo w fazie planow (szyfrowanie), albo w fazie alpha (kompresja), ZFS faktycznie realizuje.
Poza tym ZFS jest dopracowany, stabilny i uzywany produkcyjnie, a reiser4 wlasciwie umiera.
Zdaje się że licencja jest niekompatybilna z gpl (?)
Licencja binarnych driverow nVidii (i dowolnych innych binarnych driverow) tez jest.
A w OS X 10.5 już nie był?
Czyli częściowa obsługa ZFS jest możliwa już w Leopardzie a w Snow (10.6) jest już pełna tak jak nie trzeba się bawić w ewentualne ręczne kombinownie.
Oczywiście ZFS w Mac OS nie ma.