Australia będzie filtrować P2P?
- Dodano: 23 grudnia 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 19
Australijski minister cenzury, Stephen Conroy, zapowiedział, że wie o istnieniu metod filtrowania sieci P2P, jak BitTorent i nie zawaha się ich użyć.
Conroy, naprawdę minister komunikacji, chce uratować Australijczyków od niebezpieczeństw czyhających w Internecie, szczególnie od dziecięcej pornografii. W tym celu próbuje od kilku miesięcy przepchnąć prawo nakazujące dostawcom Internetu blokowanie listy stron znajdujących się na czarnej liście władz. Nikt nie zna tej listy — władze nie chcą jej wyjawić. Tu budzi podejrzenia, że może niekoniecznie na liście są tylko strony z pornografią. Ten sposób załatwienia sprawy zbulwersował Australijczyków, którzy masowo wyszli na ulice w proteście przeciwko cenzurze.
Po krytycznych raportach w komentarzach na stronie Digital Economy Future oraz protestach ekspertów i zwykłych obywateli, Conroy nieco modyfikuje swój plan. Teraz chce wdrożyć program pilotażowy. Ma on ruszyć do końca tego roku i obejmować blokowanie zarówno części stron jak i części ruchu P2P. Udział wezmą dwie firmy typu ISP: Optus i iiNet.
Conroy jednocześnie jednoznacznie zaprzeczył, że program filtrowania Internetu może bazować na doświadczeniach z Państwa Środka — co zarzucali mu oponenci. Minister uważa wolność słowa za kluczową wartość, a program porównuje raczej do metod uniemożliwiania dostępu do niepożądanych treści stosowanych dla książek, gier wideo czy filmów.
Więcej informacji: http://arstechnica.com/news.ars/post/200...e-p2p.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
19 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


"Mam smoka i zawaham się go użyć"
Ja wiem, że ta sprawa może budzić silne emocje, ale
nie bardzo pasuje do serwisuj informacyjnego.
Pasuje, bo to chyba nazwa, którą go ochrzczono w Australii.
nie pasuje i powinienes to zmienic, bo to bylo zagranie zupelnie jak z faktu czy superexpressu; Conroy to senator i minister z Australijskiej Partii Pracy, "Minister for Broadband, Communications and the Digital Economy" – czyli po naszemu mniej wiecej minister odpowiedzialny za komunikacje cyfrowa.
gratuluje predkosci moderowania komentarzy.
do czego piejesz? wiekszosc zalogi jest OOKB
To dosłowne tłumaczenie ironii zawartej w newsie ze slashdota.
Nie chodzi o blokowanie P2P, tylko filtrowanie (_również_) P2P pod kątem treści niepożądanych.
Filtrować = Blokować treści według danego schematu.
michuk: no niestety ale krzy2 ma w tym przypadku racje, tj. blokowanie (bez uszczegulowienia – w domysle dotyczy calego ruchu) p2p – to znacznie szersze pojecie niz jego filtrowanie.
pozostawienie samego okreslenia "blokowanie sieci p2p" jest poprostu mylące.
Zgodnie z zasadą — jak dwóch mówi że jesteś pijany, to połóż się spać, nawet jak nic nie piłeś — poprawiam
dobra zasada, ale niektorzy przytaczaja za ciosem: jedz odchodzy, miliony much nie moga sie mylic
Problem polega na tym, że pojęcie niepożądanych treści zależy od punktu widzenia, co również może oznaczać "widzi mi się" pana ministra i jemu podobnych. :/
Czuje ze te firmy ISP, w których wprowadzą cenzurę odczują duży odpływ klientów do konkurencji. Ależ przysługę im uczynił
Przy ostatnim newsie o tej paranoi był komentarz z linkiem do wypowiedzi tych firm nt. tego właśnie programu. Zaraz go może znajdę – w skrócie to te firmy, które przystąpiły zrobiły to po to, by udowodnić Ministerstwu Prawdy, że to nie ma szans na sukces
Mam
http://www.webhosting.pl/Australijscy.dostawcy.In…
Zważając, że Optus i iiNet to jedne z największych firm to dotknie to większości użytkowników. Aż mi się nie chce wierzyć, że Telstra w tym nie ma udziału, do końca w to nie wierzę.
Swoją drogą, Australia to kraj pełen cenzury i donosicielstwa czy to się komuś podoba czy nie. Tak tam jest i takie działanie nikogo dziwić nie będą. Albo raczej w perspektywie czasu nikomu to nie przeszkodzi.
Ale jak oni chcą to robić gdy istnieje możliwość szyfrowania transmisji.
I am impressed, I ought to say. Definitely hardly at any time do I encounter a web site that is both educative and entertaining, and let me inform you, you have got hit the nail about the head. Your thought is outstanding; the problem is one thing that not adequate people are talking intelligently about. I’m really blissful that I stumbled all through this in my hunt for 1 matter referring to this