- 5 lutego 2010
- przemek89k
Błąd w jądrze niszczy karty Intela
- Dodano: 23 września 2008
- Wprowadził: trasz
- Komentarze: 134
Sterownik e1000e z openSUSE 11.1 Beta 1 i SUSE Linux Enterprise 11 Beta 1 może uszkodzić kartę sieciową.
Uwaga dla osób lubiących nowości: według Joe Brockmeiera, “community managera” w SUSE, driver do gigabitowych sieciówek Intela (e1000e) zawarty w openSUSE 11.1 Beta 1 i SUSE Linux Enterprise 11 Beta 1 może sprzętowo uszkodzić kartę sieciową.
Bug nie jest specyficzny dla openSUSE, dotyczy jądra 2.6.27-rc1 i wyższych. Błąd blokuje w tej chwili również wydanie Fedory 10 oraz Ubuntu 8.10.
Więcej informacji: http://lwn.net/Articles/299787/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
134 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Swoja droga, takie rzeczy – teraz sieciowka, kiedys CD-ROM – zdarzaja sie chyba tylko w Linuksie. Zna ktos przypadek uszkodzenia sprzetu przez jakis inny system?
Tak. Kiedyś zainstalowałem Windows ME na partycję z Windowsem 98 (bez uprzedniego formatowania partycji). Kolega po prostu nie chciał stracić danych z dysku, a nie były to czasy nagrywarek DVD i flashy 8GB za grosze. W ten sposób udało mi się przeprogramować BIOS i komputer już nie wystartował. Goście z giełdy komputerowej stwierdzili, że jest to niemożliwe, ale w końcu uwierzyli jak im pokazałem tego kompa.
Ten CD-ROM – to było z Mandrake 9.2 i napędami LG.
Wpiszcie sobie w Google: “mandrake bios cd-rom” to jeszcze dziś można poczytać o tym. Pamiętam jak w Empik’ach na gazetki z Mandrake naklejali nalepki z ostrzeżeniem, że jak ktoś ma podane napędy to niech sobie tę dystrybucję daruje. Oj nieładnie!
Tu jednak (SuSe) jest to Beta… i wszystko jasne! Potem jęczą, że mało kto im testuje i zgłasza błędy.
Kurde, chyba masz napisane jasno, ze to problem kernela, a nie suse jako takiego.
Po drugie, to byla wina LG, a nie MD.
Trasz, tak znam. Nowy PC z WinXP podłączony do neta przez ponad 4 dni, zaczął zachowywać się jak zombie. Nie pomogła reinstalacja systemu, upgrade bios’a, świeże sterowniki itp. Objawy: niestabilne działanie, kilka razy w tygodniu niebieski wygaszacz ekranu od MS, zawieszanie, restarty itp. Właściciel nie wytrzymał i kupił nowy PC ; )
@lukas: A teraz uzasadnij, dlaczego uwazasz, ze to problem spowodowany przez Windows, a nie badziewnosc sprzetu.
Jesli uzasadni, napisz: “to byl feature, nie bug”.
@ech: Rzecz w tym, ze nie uzasadni. Na Windows najlatwiej zwalic.
Szkoda tylko, lukasie, że objawy, które podałeś, nie mają nic wspólnego z działaniem Windowsa – bo to typowe objawy padniętego RAMu – a uwierz, w życiu przemieliłem już mnóstwo takich przypadków (ze swoim włącznie – młody byłem, w overclocking się bawiłem, z napięciem przegiąłem…). Całe szczęście ja wiedziałem już wtedy o istnieniu memtest86.
trasz: Rzecz w tym, ze nie zrozumiales, o uzasadnienie najmniej tu chodzi. Rzeczywiscie na windows najlatwiej zwalic, trudniej odpowiedziec Michukowi ” podawałem niedawno w komentarzu linki do tekstów z opisem sprzętu jaki zniszczył Windows Vista (wersja tuż po wydaniu, bez serwis packów). Trochę tego było.”
@ech: Owszem, trudniej – nie widze nigdzie tego komentarza, w ktorym podawal linki.
A skąd wiesz, że w wersjach rozwojowych Mac OSa albo Windowsa nie było kiedyś podobnego błędu? W przypadku wyżej wymienionych proces tworzenia jest zamknięty. Co prawda MS wydaje, z tego co wiem, wersje alfa i beta publicznie (pod nazwami, odpowiednio, beta i stable) ale Apple swojego Mac OSa już nie.
Oczywiście taki błąd jest czymś bardzo złym ale to chyba oczywiste, że jeśli produkt jest otwarty to więcej błędów wypływa.
“MS wydaje, z tego co wiem, wersje alfa i beta publicznie (pod nazwami, odpowiednio, beta i stable)”
piękne!
@niedzwiedz_2: Nie jest istotne, czy blad gdzies tam, na jakims testowym systemie developera, byl. Istotne jest, czy trafil do uzytkownikow i uszkodzil im sprzet.
Trzeba się z tym liczyć instalując/uruchamiając oprogramowanie w fazie alpha/beta itp
@trasz,
Czytaj ze zrozumieniem. Błąd jest w wersji -rc. Twoje komentarze wydają się być na poziomie dziecka, ale w sumie każdy może się tu wypowiadać.
Zgadzam się, że JEST istotne, że taki błąd się pojawił. Ale tak samo JEST istotne to, że była to wersja beta ponieważ to są z założenia wersje nie dla użytkowników. Więc to normalne, że są w nich błędy. Co innego jeśli ściągasz/kupujesz wersję która jest rzekomo finalna.
@Plichu: Jakos uzytkownicy FreeBSD czy Solarisa nie musza sie z tym liczyc, mimo ze maja ciagly dostep do najswiezszego kodu, jesli chca.
I oczywiście dużo mniej urządzeń jest wspieranych przez FreeBSD i Solarisa. Proponuję używać systemu operacyjnego, który zawiera się w programie rozruchowym i wyświetla komunikat Hello World.
Żadnego BSD na moich 2 kompach nie udało mi się zainstalować z powodu braku obsługi sprzętu. Praktycznie każda dystrybucja Linuksa nie powoduje większych problemów (choć czasem coś nie działa albo nie działa do końca). Więc chyba jednak mniej sprzętu wspiera BSD
@trasz:”@niedzwiedz_2: Nie jest istotne, czy blad gdzies tam, na jakims testowym systemie developera, byl. Istotne jest, czy trafil do uzytkownikow i uszkodzil im sprzet.”
I kto to mówi?
Dla Ciebie było to wystarczająco istotne, by wyśmiać wersję testową jakiegoś linuksa (piszę “jakiegoś”, bo zapewne nie miało dla Ciebie większego znaczenia, jaka to dystrybucja i wersja jądra, wystarczyło, że nie był to Windows, ani BSD czy Solaris, oraz “wyśmiać”, bo słowo “skrytykować” brzmi zdecydowanie za merytorycznie, nawet jeśli krytyka jest niemerytoryczna).
@Tomasz Chiliński: Z drugiej strony duzo mniej popularnych urzadzen jest wspieranych przez Linuksa, niz przez Windows. A jakos Windows ludziom sieciowek nie uszkadza.
@niedzwiedz_2: Praktycznie kazda dystrybucja Linuksa powoduje na nowych komputerach jakies problemy – z usypianiem, grafika, wifi lub kilkoma na raz. Natomiast obsluga gigabitowych sieciowek Intela jest pod FreeBSD rownie dobra jak w Linuksie, bo driverami opiekuje sie Intel. Tyle, ze we FreeBSD te drivery niczego nie uszkadzaja.
@tuxmaniak: Bylo wystarczajaco istotne, bo uzytkownik instalujac sobie Linuksa – dowolna wersje – raczej nie oczekuje, ze system uszkodzi mu sprzet. Inne systemy tego nie robia. Nawet Linux zwykle nie. ;->
Windows obsługuje MNIEJ sprzętu od Linuksa. Za to więcej sterowników powstaje na tą platformę.
trasz, już Ci kilka osób udowodniło, że Linux NIE jest jedynym psującym sprzęt systemem (to normalne, że są błędy, czasem nawet bardzo poważne). Więc przestań powtarzać te kłamstwa. Orwell wynalazł świetne słowo na opisanie tego co robisz – dwójmyślenie. Pasujesz wprost idealnie.
@Thar: Windows obsluguje wiecej _popularnego_ sprzetu niz Linux.
Inna sprawa, ze statystyki obslugi sprzetu w Linuksie sa zawyzone – nie uwzgledniaja calkiem sporej ilosci sprzetu, do ktorego driver co prawda jest, ale nie dziala, bo sprzet jest egzotyczny, a driver stracil maintainera. To samo zreszta dotyczy listy obslugiwanych architektur – mozliwosc uruchomienia linuksa na takim sun3 jest mocno teoretyczna. Kiedys to i moze to dzialalo.
Nie zauważyłeś różnicy trasz? Windows NIE OBSŁUGUJE więcej sprzętu jak Linux. Powiem więcej – obsługuje go dużo mniej i dużo gorzej (zwłaszcza XP). To producenci sprzętu wspierają windowsa. Czy dla końcowego użytkownika ma to jakieś znaczenie? Tak, bo dzięki temu sporo drukarek działa od ręki na Linuksie. Nie musisz się użerać z instalacją sterowników (a z nimi masą niepotrzebnego syfu).
Fakt, w Windowsie stare sterowniki po prostu się wyrzuca, bo po co sprawdzać – “być może nie działa”. Dzięki temu Vista już nie obsługuje mojego Sound Blastera PCI (który mi w zupełności wystarcza).
Popularny sprzęt jest obsługiwany tak samo dobrze – lub, jak kto woli, tak samo źle – w obydwu systemach.
@niedzwiedz_2: Zauwazylem roznice – Windows _obsluguje_ duzo wiecej _popularnego_ sprzetu, niz Linux. I nie ma tu roznicy, czy sterowniki pisze Microsoft, czy producenci sprzetu. Wazne, ze pod Linuksem duza czesc popularnego sprzetu ma problemy, a pod Windows – mniej.
@Thar: Popularny sprzet jest obslugiwany zupelnie inaczej. Jak czesto slyszysz o problemach z karta graficzna czy WiFi pod Windows? O tym, ze uzytkownicy musza dizasemblowac sobie driver Linuksowy, bo pod Windows wsparcia producenta nie ma? Ze po instalacji poprawek przestal dzialac tryb graficzny, bo zmienilo sie ABI kernela dla sterownikow?
Spieprzenie sterownika do cudzego sprzętu miłe nie jest, ale na dobrą sprawę zrozumiałe – nawet w przypadku Windows, gdzie przecież Microsoft dostaje dokładne specyfikacje. Spieprzenie sterownika do swojego sprzętu, to już jest sztuka ;>
Dlatego, jak widzisz, jak najbardziej jest różnica, kto pisze sterownik. Windows obsługuje mniej sprzętu, chyba że obsługą nazwiesz API dla sterowników.
Nie wiem, jak jest na twoim FreeBSD, ale moje iksy automagicznie przełączają się w tryb vesa. I tak, po aktualizacji kernela w Windows sterowniki graficzne również nie działają jak powinny. Właściwie to nie tylko graficzne i nie tylko sterowniki
@Thar: Uzytkownika nie obchodzi, kto pisze sterownik. Wazne, ze pod Windows dziala, a pod Linuksem – niekoniecznie.
Tez nie wiem, jak jest na FreeBSD, poniewaz w systemach innych niz Linux problem ciaglych zmian ABI dla sterownikow nie wystepuje. (Nie wiem, co zle robiles z Windows, skoro ci nie dzialalo; mozesz rozwinac?) Xorg jest ten sam, co w Linuksie, wiec przypuszczam, ze tez sie automatycznie przelaczy.
Niech więc taki użytkownik nie ściąga wersji RC.
Sam raczej niewiele mogłem zepsuć – opcje Windowsowego instalatora są dość ubogie ;>
Ja akurat pracuje na dość starym zdechlaku i nie odczuam, jakby mi sprzęt padał
. System operacyjny, to oczywiście GNU/Linux. Dystrybucja OpenSuSE 11. Jednak ten nius jest dość niepokojący. Kto wydał kłopotliwy sterownik?
co jak:
http://www.engadget.com/2005/12/28/mac-os-x-updates-disable-and-or-damage-powerbook-memory-hardware/
http://www.watkissonline.co.uk/wordpress/?p=519
?:)
generalnie kazdy sprzet, ktory pozwala na pisanie do wlasnego eepromu mozna “uszkodzic” z poziomu systemu operacyjnego.
np. bios kazdego dysku mozna przefleszowac z poziomu systemu operacyjnego – tyle ze rzadko sie slyszy o sterowniku, ktory “przypadkiem” uszkadza dysk (choc mialo to miejsce np. w przypadku co najmniej jednej serii dyskow ibm i windy 2000/xp).
@janc: Potrafisz podac jakies _wiarygodne_ zrodlo? W sensie, wiarygodne bardziej niz pojedynczy, niczym nie potwierdzony, bez komentarzy i odnosnikow, nius? I Microsoft, i Apple w przypadku tego typu problemow wypuszczaja oficjalna informacje w, odpowiednio, KB i jak-to-sie-tam-w-apple-nazywa.
@trasz, a jaki Ty podałeś link do stwierdzenia “Swoja droga, takie rzeczy – teraz sieciowka, kiedys CD-ROM – zdarzaja sie chyba tylko w Linuksie. Zna ktos przypadek uszkodzenia sprzetu przez jakis inny system?”
Bo ja tam linka nie widzę.
Nie liczę linka podanego w newsie, bo ten akurat dotyczy konkretnego przypadku, a nie ogólnikowego stwierdzenia “linuks niszczy sprzęt”, którego jedynym potwierdzeniem jest przykład karty sieciowej (potwierdzony w newsie) i CD romu (do którego linka nie podałeś).
“I Microsoft, i Apple w przypadku tego typu problemow wypuszczaja oficjalna informacje w, odpowiednio, KB i jak-to-sie-tam-w-apple-nazywa.”
Co do Apple, to nie wiem, ale jeśli chodzi o Microsoft, to nieraz w newsach dotyczących pewnych błędów czytałem, że ten “nie komentuje sprawy”.
“Co do Apple, to nie wiem, ale jeśli chodzi o Microsoft, to nieraz w newsach dotyczących pewnych błędów czytałem, że ten “nie komentuje sprawy”.”
Albo, że był to zaplanowany ficzer
@niedzwiedz_2
Tak z ciekawości pytam (bo często o tym słyszę, ale bez konkretów) jaki błąd został uznany za ficzer?
Szczerze to już nie pamiętam. Wiem natomiast, że była taka sytuacja na 100%
I chyba nawet tutaj o tym było.
> Tak z ciekawości pytam (bo często o tym słyszę, ale bez konkretów)
> jaki błąd został uznany za ficzer?
np. ten w wywalającym się Wordzie: http://www.idg.pl/news/109180.html
@PACH … MS Word się zawieszał przy otwieraniu jakiegoś tam typu pliku (dokładnie nie pamiętam o co chodziło)… Ktoś z MS powiedział , że to ficzer dla zabezpieczenia komputera przed zdaje się wirusami w takim pliku.. lub coś w tym stylu.
Oczywisty problem to to że gdyby to był ficzer to warto byłoby jakiegoś messageboxa użytkownikowi wyświetlić
@trasz: podawałem niedawno w komentarzu linki do tekstów z opisem sprzętu jaki zniszczył Windows Vista (wersja tuż po wydaniu, bez serwis packów). Trochę tego było.
Nie wiem jak jest teraz ale w przypadku CD-ROM winna całkowicie leżała po stronie producenta sprzętu, olali specyfikacje.
Swoją drogą, “epicfail” to pisać pierwszy komentarz pod własnym newsem… (;
Nius powinien byc obiektywny; komentarz nie musi. Jesli mam ochote dorzucic cos zlosliwego i subiektywnego, wole to zrobic wlasnie tam.
Co trzeba prosto, wykręcą zawile.
Pisz bez ogródek: “jeśli mam ochotę potrollować…”
@Thar: Jesli mam ochote potrollowac, to robie to w komentarzu. Nius ma byc obiektywny.
hmmm… to dlaczego nie jest?
chyba ze obiektywizm w “twojej wersji” oznacza przetlumaczenie zrodlowej notki, bez sprawdzenia jej sensownosci…
@jellonek: Jak myslisz, dlaczego nius zaczyna sie od “według Joe Brockmeiera”? ;->
ok, plus dla Ciebie
trasz: “SUSE Linux Enterprise 11 Beta 1 może sprzętowo uszkodzić kartę sieciową”
Nie wiem jaką definicją uszkodzenia sprzętowego posługujesz się trasz. Źródło nic o tym nie mówi, napisane jest jedynie: “issue with the potential to
damage the network card in a way that it cannot be used any longer” oraz, że pracują nad tym.
Z komentarzy wynika, że nadpisywany jest BIOS karty i że jest to proces odwracalny, a Ty trasz w newsie już rozstrzygnąłeś, że niszczony jest sprzęt. Pewnie masz swoją teorię na ten temat, jak zwykle zresztą, ale dla mnie ten news jest napisany w nieobiektywny sposób.
@Perper: Nie wiem, jak u ciebie, ale dla mnie firmware to czesc sprzetu. A ze _byc moze_ da sie przeflashowac bez uzycia lutownicy, to szczegol techniczny.
IMHO winny jest sprzęt. Sprzęt do zastosowań domowych nie powinien się uszkodzić w przypadku błędu oprogramowania. Może co najwyżej nie wytrzymać próby zbyt dużego, długotrwałego obciążenia (bo nie jest to sprzęt profesjonalny).
Jeśli nie Linux, to jakieś określone zawieszenie dowolnego systemu może potencjalnie w trybie RING0 zapisać coś po rejestrach i “uszkodzić” ten sprzęt.
windows XP, sterowniki do tunera TV wykasowały EEPROM.
Windows XP, sterowniki beta do karty grafiki nie włączały wentylatora, na szczęście nie spaliła się (ale niewiele brakowało)
Zniszczenie sprzętu jest niczym w porównaniu do zniszczenia danych na taśmach pod FreeBSD: http://www.bacula.org/en/rel-manual/Supported_Tape_Drives.html#SECTION00830000000000000000
Problem dotyczył wersji wydanych a nie rcX.
@ble: No to juz wiesz, po co sie co jakis czas testuje backupy.
A tak serio – zupelnie inna klasa problemu. Tutaj masz driver, ktory uszkadza sprzet, tam miales problem na styku systemu operacyjnego i aplikacji, przez co aplikacja nie dzialala prawidlowo. Owszem, istotny problem, ale zupelnie innego rodzaju.
Widzisz, jednak przy FreeBSD jakoś nie czujesz się bojownikiem przeciwko błędom w open source. Tutaj jest to istotny problem, ale nie warto go nadmuchiwać, nie to co błąd w niestabilnym wydaniu jądra Linuksa
@CeCeron: Napisalem przeciez – zupelnie inna klasa problemu. Rownie dobrze moglbym teraz wyciagnac ostatnia eksploitowalna dziure w Linuksowym kernelu. Bylaby rownie na temat, jak problem z watkowaniem w dawnym FreeBSD. Aczkolwiek znacznie powazniejsza. ;->
z tego co pisza to problem nie dotyczy tylko suse, ale ogolnie jajka 2.6.27-rc1
dokladnie – tak wiec tresc newsa jest poprostu nieprecyzyjna (w sumie – czego sie spodziewac po traszu
)
Ja z kolei gdzies wyczytalem, ze nieprawidlowo sa odczytywane adresy MAC tych urzadzen (przez co nie zgadza sie suma kontrolna); nie wiem, jaki ma to zwiazek z “uszkodzeniem” sprzetu.
http://www.heise-online.pl/news/Wadliwy-sterownik-Linuksa-uszkadza-karte-sieciowa–/5828
1. Można spróbować naprawić kartę, co może się wiązać ze zmianą adresu MAC.
2. Z tej strony również wynika, że trasz coś niezbyt się postarał – nie sterownik e1000, ale e1000e jest wadliwy. Uwaga na to, co pisze trasz!
@pyk: Whoops, faktycznie. Poprawione. Zapomnialem, ze w Linuksie do tego samego sprzetu potrafi byc kilka roznych sterownikow. ;->
po twojej poprawce w jednym miejscu pozostaje e1000, w drugim e1000e.
ekh…
pyk !!
W żadnym wypadku nie należy używać tego narzędzia w przypadku wystąpienia problemu ! Możesz zniszczyć sprzęt nieodwracalnie ! O czym pisałem w jednym z poprzednich postów !
Po więcej informacji odsyłam do wypowiedzi developerów z samego intela zamieszczonych na bugzilli.
Za Jesse Brandenburgiem (developer kernela pracujący w Intelu)
->
btw. Problem jest zarówne z e1000 jak i z e1000e. Z tym że dla e1000 istnieje już patch (napisany przez gości z vmware, którzy mają mało do czynienia z interfejsami sieciowymi co ciekawsze)
-> http://git.kernel.org/?p=linux/kernel/git/torvalds/linux-2.6.git;a=commit;h=78566fecbb12a7616ae9a88b2ffbc8062c4a89e3
ps. I kolejny wpis Jesse Brandenburga odnośnie ibautil:
Więc hardcoreowcy… do dzieła !
Troche krzywdzace dla suska swoja droga.
W linku są informacje, mówiące o tym, że ten bug blokuje wydanie bety Fedory 10 i jest także zgłoszony na launchpadzie Ubuntu. Należałoby to dodać do wiadomości.
Dopisane.
jeżeli te uszkodzenie polega na zmazaniu/modyfikacji eepromu to taka “usterka” jest (przynajmniej teoretycznie) do naprawienia.
@trasz
o innych systemach chyba nie slyszalem, ale dosyc glosna byla sprawa z uszkodzeniem dyskow przez Ubuntu. o ile dobrze pamietam chodzilo o problem z parkowaniem głowicy.
Ubuntu tak “uszkadzalo” dyski, jak kazda inna dystrybucja linuksa, jak i winda – poprostu te dyski inaczej mialy ustawione domyslne wartosci co do “oszczedzania energii”, a lament podniosla osoba malo obeznana z tematyka (dyski notebookowe sa lepiej przystosowane do czestszego parkowania).
btw. pisanie ze to ubuntu “uszkadzalo” – jest rownie sensowne jak news trasza, bo w sumie – tez sie zgadza, a ze przy okazji przemilczane sa pozostale fakty…
artykuł specjalnie napisany aby zdyskredytować linuksa – autor pisze i sam sobie odpowiada – ŻENADA
A zainteresowałeś się chociaż źródłami, nie? Twój komentarz jest niemerytoryczny. Żenada.
Skąd pomysł, że openSUSE korzysta z kernela 2.6.27-rc1? Bug raczej istnieje od wersji 2.6.27-rc1.
Poza tym dystrybucja nazywa się openSUSE. Nie OpenSUSE.
to drugie poprawie (jako literowke), ale blad merytoryczny pozostawiam autorowi do poprawy…
A nie raczej openSuSE?
Na oficjalnej stronie jest openSUSE. Coż, kiedyś było S.u.S.E. :p
Za tag “epicfail” ten koleś nie powinien mieć prawa dodawania wiadomości.
Każdy nie-troll wie, że wersje beta i RC są właśnie od wyłapywania błędów.
Mi się akurat tag “epicfail” podoba. Jeśli potraktować go z odpowiednią dozą humoru to pasuje wszędzie: od bety Opery 9.6, poprzez Windows7 milestone 3 aż do newsa “Otwarte standardy będą “promowane” przez administrację”
za wikipedią:
rozróżnić prawdę i fałsz tutaj sie nie zgadza.
sarkazm to ironia, sorry kolego ale ani jednego ani drugiego u ciebie nie uświadczysz więc zmień sobie opis.
No chyba że sam opis jest ironią. Ale jak już, to bez polotu.
Pasjonat historii informatyki
Doooobre 
Wystarczy popatrzeć na pierwszy komentarz i odpowiedzi
hehe cenzura zadziałała
tylko dziwne że tak wybiórczo działa. Mój komentarz został usunięty (dlaczego?) mimo że był moją odpowiedzią na powyższy.
To teraz go streszczę (może teraz przejdzie).
IMHO ten news jest ironią pokazującą jak powstają mity. Celowo przemilcza się pewne informacje by zmienić odbiór przez ogół (zły PR danego produktu/firmy – zazwyczaj odpowiednio Windows/MS)
.
@PACH: Mozesz napisac, jaka to kluczowa informacje nius przemilcza?
hint: po poprawkach michuka juz nie przemilcza…
Dla uściślenia: błąd ten występuje dla kart e1000 i e1000e. Dla e1000 istnieje już patch (aczkolwiek dość problemowy jak na tą chwilę) → http://git.kernel.org/?p=linux/kernel/git/torvalds/linux-2.6.git;a=commit;h=78566fecbb12a7616ae9a88b2ffbc8062c4a89e3
Co więcej w sieci krąży informacja że uszkodzony sprzęt można naprawić używając narzędzi intela → ibautil.exe, co, jak stwierdzili developerzy (m.in z Intela), jest wysoce niezalecane (żeby nie powiedzieć że zakazane jest jego używanie do naprawy tych kart) jako że program ten jedynie bardziej pogarsza sytuację i jedynym sposobem odzyskania uszkodzonej karty może być wtedy wymiana płyty głównej.
I znowu kilku linków nie można wysłać i trzeba posta rozbijać :/
POLSKI JEZYK!
Nie ta, tylko te
nie na te chwile, tylko w tej chwili
nie “ta” tylko “tą”, nie “te” tylko “tę” itd. I jak się nie ma czego czepiać tylko drobnych szczegółów to najlepiej się nie odzywać wcale. Chyba że masz zamiar poprawiać 99% internetowej społeczności w Polsce i uczyć ich poprawnej polszczyzny – wtedy życzę powodzenia.
Mam zamiar. Nawet jesli 99.999% internautow bedzie sie poslugiwac dresiarsko-telewizyjnym narzeczem.
@Adi1981
Pisanie bez polskich znaków diakrytycznych jest o wiele bardziej akceptowalne niż błędy gramatyczne.
@macias, @Thar: do zgłaszania literówek i błędów językowych jest formularz, a nie komentarze.
@mario: czy widzisz gdzieś formularz do zgłaszania błędów w komentarzach?
cz.2 poprzedniego posta:
Ponadto bug jest zgłoszony na niektóre bugzille, m.in.
→ https://bugzilla.redhat.com/show_bug.cgi?id=459202 i
→ http://bugzilla.kernel.org/show_bug.cgi?id=11382
Ubuntu nie wyjdzie zgodnie z czasem? :-O Toż to niemożliwe hie hie.
Ja jakos koło roku 2005 instalowałem Mandrivę (wtedy Mandrake) na cd-romie LG i przez to mi się zepsuł owy cd-rom. Jakis czas potem wyczytalem w CHIPie, że to problem znany i należy Mandrivę instalować na wszystkim innym niż cd-romy LG.
Poszukałem i znalazłem linka, co by być wiarygodny: http://www.4peeps.com/ivb/lofiversion/index.php/t5450.html
Zraziłem się wtedy do tej Mandrivy i zostałem przy XP. Gdyby nie to, używałbym Linuksa dużo wcześniej, a tak… Eh
Hmm, chyba słyszałem, że wystarczy zaktualizować firmware.
podpowiem ci tylko ze to nie kwestia mandrivy, ale ogolnie problemow linuksowego kernela w obsludze skopanych biosow stacji cd/dvd.
mialem podobna sytuacje – upgrade firmware stacji rozwiazal problem…
Teraz o tym wiem. Wtedy akurat mało mnie to interesowało, bardzo mało…
@jellonek: Dziwne to skopanie, ktore powoduje problem tylko w przypadku jednego systemu operacyjnego, ktory, zamiast zachowywac sie zgodnie ze specyfikacja, postanowil sobie wysylac do napedu jakies smieci.
pewien jestes ze te “smieci” nie byly wysylane zgodnie ze specyfikacja?
producent tych napedow poprostu sprawdzil ich dzialanie w jednym “jedynym” systemie, po czym, po zgloszeniach uzytkownikow, bardzo szybciotko jednak poprawil ow bios… chyba o czyms to swiadczy…
mam dziwne wrazenie, ze gdyby takie zachowanie stacji rozpoznano pod frebzda inna mialbys spiewke (i nie pisz mi ze ona jest lepiej przetestowana, bo ma lepsza sciezke rozwoju, bo poprostu ma rzedy wielkosci mniej testerow, uruchamiajacych ten system na wszlekich dziwolagach sprzetowych).
@jellonek: Nie przypominam sobie, aby ten problem wystepowal w przypadku jakiegokolwiek systemu innego niz Linux – a pare ich jest.
Nie mialbym innej spiewki, gdyby zdarzylo sie to pod fribzda. Problem w tym, ze sie nie zdarzylo.
Trasz, czemu nie odpowiesz na komentarz michuka odnośnie sprzętu uszkadzanego pod Vistą a tak uparcie odpowiadasz na wszystkie inne komentarze pisząc bzdury że to tylko Linux uszkadza sprzęt ?
@Adi1981: Dlatego, ze nie znalazlem komentarza z linkami, o ktorym pisal Michuk. Tak wiec na razie mamy dwa udokumentowane przypadki uszkadzania sprzetu przez Linuksa (jakis model napedu LG i sieciowki Intela) oraz zero udokumentowanych – albo chociaz uprawdopodobnionych – w przypadku innych systemow.
Jak dla mnie to są żarty producentów sprzętu i tyle. Sterownik/program/user nie powinien mieć takiej możliwości i tyle.
Nie wiem, może przegapiłem, ale jakoś nikt nie raczył wspomnieć przywołując wpadkę Madrake z napędami, że problemem nie był błędny kod sterownika, tylko błędy w firmware; ostatecznie firma LG wypuściła poprawione wersje firmware dla wadliwych napędów wraz z instrukcją, w jaki sposób można owe napędy sflashować “domowym sposobem” (z czego skwapliwie skorzystałem, będąc pechowym posiadaczem takiego CD-ROMu). Napęd odżył, instalacja też poszła bez problemu.
Rzeczywiście: http://gorzow-wlkp.pl/linux/dodatkowe/lgerrata.html
Po prostu niektórzy trolle typu trasz wolą pewne niewygodne im fakty przemilczeć, tak aby tylko się dało zdyskredytować Linuksa. Naginanie rzeczywistości (i faktów) tak, aby osiągnąć swój cel (oczernienie Linuksa) też jest u nich na porządku dziennym. Taktyka znana bardzo dobrze z poczynań pewnego giganta z Redmond.
W sumie jedni drugich warci.
A może to nie problem Trasza tylko problem niezdrowego spojrzenia na sprawę? Może nie potrafisz spojrzeć na to z innej perspektywy, takiej że faktycznie ktoś nieźle coś spieprzył.
Przykładem tego zaślepienia jest np. ostatni news o tym że reklamy MS są tworzone pod Mac’ami – tutaj już można naginać fakt? To nie MS przygotowuje te materiały tylko agencje reklamowe (co z resztą ktoś w komentarzach napisał) – ale to już nie jest oczernianie MS.
Także życzę wszystkim zdrowego spojrzenia na wszystko a nie przez pryzmat “Linux nie może być przecież zły”.
Ale czy to ja tego newsa o reklamach MS napisałem że piszesz o tym do mnie? Miej pretensję do autora tamtego newsa a nie do mnie. W tym newsie (i komentarzach trasza) jest oczywiste naginanie faktów (sprzęt psuje dystrybucja a nie kernel, cdromy były psute przez linuksa a nie przez wadliwy firmware, tylko linuks psuje sprzęt a już np windows Vista nie – patrz jeden z komentarzy michuka wcześniejszych).
Moje spojrzenie na sprawę jest całkiem zdrowe – developerzy kernela (a nie dystrybucje!) pokpili sprawę doprowadzając do zepsucia sprzętu. Choć i to jest jak na razie dyskusyjne, jako że nie znana jest jeszcze dokładna przyczyna tego błędu – czy nie jest to czasem problem na niższym poziomie niż sterownik – odsyłam do komentarzy pracowników intela na bugzillach i listach odnośnie tego problemu.
Weź pod uwagę, że w komentarzach do wspomnianego przez Ciebie newsa jest sporo tekstów, że jest on na poziomie Faktu, że jest głupi bo to tak na prawdę nic nie świadczy, że to szukanie dziury w całym i że wcale nie dowodzi to tego, że produkty MS są gorsze generalnie tylko *prawdopodobnie* w tej części przemysłu (reklama). Więc trochę naginasz fakty
Jeff Kirsher udostępnił wstępne 4 patche które powinny rozwiązać problem uśmiercania e1000e, aczkolwiek nie są one jeszcze z różnych względów dostatecznie przetestowane
-> http://marc.info/?l=linux-netdev&r=1&b=200809&w=2
ps. Czemu usunięto mój post o pomijaniu “niewygodnych” dla siebie faktów przez trasza i innych jemu podobnych ?
nie usunieto, ale najwyrazniej nie przeczytales informacji znajdujacej sie pod polem do dodawania komentarzy…
Jellonek: faktycznie nie zwróciłem uwagi na informację pod spodem. Chyba będzie trzeba się zalogować w końcu.
mozesz tez skorzystac z openid, mozesz nawet go postawic na wlasnym serwerze…
wazne ze twoje watpliwosci zostaly rozwiane
> @pyk: Whoops, faktycznie. Poprawione. Zapomnialem, ze w Linuksie do tego samego sprzetu potrafi byc kilka roznych sterownikow. ;->
Nie NAPIERAj tak sTRASZnie Tomku, bo niepotrzebnie się tak Ponuro Zacietrzewieasz. Sterowniki e1000 oraz e1000e nie są do tego samego sprzętu, o czym albo bardzo dobrze wiesz i standarodowo bezczelnie kłamiesz i siejesz dezinformację, albo jesteś niedoinformowany i rozpowiadasz urbal legendy. Żenujące.
Dla niezorientowanych – ostatnio została zrobiona reorganizacja, w wyniku której powstał nowy sterownik (e1000e), przy założeniu iż:
– e1000 jest dla starszych karty PCI oraz PCI-X
– e1000e jest dla nowszych kart PCI-E
Karty te są na tyle różne, iż okazało się uzasadnione zrobienie takiego podziału.
A czy ktoś zadał pytanie kto napisał sterownik do karty sieciowej Intela i kto popełnił ten błąd? Może to był gość z Intela? Ponadto błędy zdarzają się zawsze a jak nie zdarzają się w wydaniu stabilnym to nie widzę w tym problemu.
Ludzie!!
Kasujcie swoje linuksy! Naczelny hater linuksiany wynalazł poważny błąd już w wersji RC!! Instalujcie Vistę – to przyniesie wam pełnię szczęścia i spełnienie (jakby co to i tak MS nie produkuje sterowników i winę można zawsze zrzucić na kogoś innego).
Nie myli się tylko ten kto nic nie robi
Dobre
Nieźle się uśmiałem czytając to
Dopóki nie wyeliminują tego błędu wystarczy nie używać tej wersji jądra, pozostać przy starszej, stabilnej i tyle. Ja w swoim Debianie i tak zawsze odpalam system na stabilnym kernelu. Obecnie jade jeszcze na 2.6.24, bo miałem problemy z grafiką nvidii. W ogóle nie ma się czym tu podniecać.
@michuk – mógłbyś jeszcze raz podać te linki odnośnie Visty, o których wspominasz we wcześniejszym komentarzu? Nie mogę tego znaleźć. Z góry dzięki.
Ja mogę podać przykład z własnego doświadczenia, jak Windows Vista (prawie) uszkodził mi napęd dvd w komputerze. Otóż zainstalowałem w/w Vistę (wersja 64bit z MSDNAA) na laptopie FS Amilo Pa 1538. Jak to w Windowsie, brakowało kilku sterowników, które były dołączone do komputera na płytce. Włożyłem płytę do napędu, a ta zaczęła się coraz szybciej kręcić, aż cała obudowa wpadła w rezonanas (brzmiało, jakby płytka miała wybuchnąć – kto nie słyszał płytki na zbyt dużych obrotach, to pewnie nie uwierzy). Na szczęście natychmiast nacisnąłem przycisk na cd-romie (zatrzymując go), inaczej (tak przypuszczam) napęd uległby zniszczeniu. Inne płyty też chodziły (wg. mnie) o wiele za szybko.
Dodam, że na innych komputerach oraz na tym, ale pod innymi systemami operacyjnymi (XP, Gentoo, Ubuntu), ta i inne płyty działa normalnie.
I co wy na to?
zgłoś to do pomocy technicznej microsoftu – napewno się ustosunkują o ile masz oryginał.
10 …proszę czekać na połączenie z konsultantem…
20 -Ja nie wiem, ale przełączę pana, dobrze?
30 GOTO 10
… byle nie OEM, bo wtedy możesz nie dzwonić tylko od razu do sprzedawcy zgłaszać problem. Powodzenia.
Napisał, że ma z MSDNAA.
Ja miałem podobny przypadek tyle, że w Mandrake Linuksie(chyba 8.2). Wyglądało to podobnie jak w Twoim przypadku. Płyta rozpadła się na małe kawałeczki, ale sam napęd nie uszkodził się. Udało się dokładnie wyczyścić go z resztek płyty.
Ja na to że bzdury piszesz. To nie wina Visty tylko prawdopodobnie nośnika, być może płyta była odkształcona lub z jakiegoś wybrakowanej partii lub coś jest nie tak z napędem.
“Inne płyty też chodziły (wg. mnie) o wiele za szybko.
Dodam, że na innych komputerach oraz na tym, ale pod innymi systemami operacyjnymi (XP, Gentoo, Ubuntu), ta i inne płyty działa normalnie.”
Czytaj ze zrozumieniem
Może ktoś z kolegów wie. Na czym, przynajmniej w zarysie, polega to uszkadzanie?
W podanych linkach do systemów śledzenia błędów jądra, susła, redhata, ubuntu to nie łaska przeczytać?
Może nie zna angielskiego.
Wg komentarzy w bug reporcie karta potraktowana wadliwą wersją sterownika e1000e nie jest niszczona (nadająca się do wylutowania/wyjęcia i wyrzucenia) tylko unieruchamiana, możliwa do naprawienia.
@pardusfan:
System jest z MSDNAA, tak że pomoc techniczna raczej mi nie pomoże.
@adz:
Sprawdzałem tę płytę na tym samym laptopie na innych systemach operacyjnych i nie sprawiała problemów (tych co wymieniłem w poprzednim komentarzu). Podobnie na innych komputerach – (ale na innych na Viście nie odpalałem) też działa normalnie.
a to w takim razie zwracam honor
Wiecie co jeszcze nie widziałem dyskusji o podobnych tematach na OSNews żeby nie skończyła się wojną Linux vs Windows … ja pier…le ludzie przyczepiacie się do jakiejś bety, która coś robi od tego idziecie do tego, że Windows wam po 2 dniach nie działa … a potem od razu zaczynacie nawalać na Gates i Stallmana … normalnie jak w przedszkolu. Nie można tego potraktować jako normalny fakt? No po prostu spie…liło się i już człowiek istota omylna… poza tym skąd wiecie w jakich okolicznościach powstał błąd? I w jakich jakiś głąb nie potrafił tak skonfigurować Windowsa żeby mu działał? Co myślicie, że jak się konfiguruje Linuksa to jest to jaką magia i jest się wielkim (fanboyem debilem) a jak ktoś robi to samo z Windows to jest głupi?
Michał
Mnie uczyli na technikach mikroprocesorowych że tak należy zaprojektować sprzęt żeby nie dało się go uszkodzić programowo, no ale może źle mnie uczyli.
Artykuł za krótki, pewnie gdyby zagłębić się w temat wiele wyżej wymienionych wątpliwości zostało by rozwianych.
@kric: A uczyli cie, jak pogodzic to z mozliwoscia uaktualnienia firmware’u?