Bill Gates: Windows 7 w przyszłym jednak w 2010 roku
- Dodano: 5 kwietnia 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 20
Bill Gates niespodziewanie zapowiedział, że nowa wersja systemu Microsoftu — Windows 7 — może pojawić się w sprzedaży już w 2009 roku.
Wcześniejsze zapowiedzi były bardzo różne. W styczniu informowaliśmy, że Windows 7 może być wydany już za półtora roku. Tuż potem ukazało się sprostowanie, że jednak trzeba będzie poczekać aż 3 lata. Miesiąc temu, na podstawie informacji wydobytych przez Softpedię poinformowaliśmy, że Windows 7 pojawi się w 2010 roku.
Wypada jednak wierzyć Billowi i czekać na wydanie następcy Visty już w przyszłym roku. Oczywiście o ile nie będzie opóźnień
Aktualizacja 08/04/2008: Jak informuje Vista.Blorge, Microsoft zdementował pogłoski o tym, że Windows 7 pojawi się już w przyszłym roku. Według firmy, Bill Gates mówił zapewne o pierwszych wersjach testowych, a nie o finalnym produkcie. Windows 7 należy się spodziewać „nie wcześniej niż w 2010 roku”.
Więcej informacji: http://www.eweek.com/c/a/Windows/Gates-M...Next-Year/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
20 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


"sometime in the next year or so." – czyli może ale wcale nie musi
Nie powiedział, że w sprzedaży. Tylko, że nowa wersja – równie dobrze może to być pierwsza publiczna alpha. A jak wiadomo już ze wcześniejszych dzieł Microsoftu to pomiędzy wersją pierwszą, a ostatnią jest zmian bardzo wiele.
Nadal pamiętam rzekomy interfejs jaki miał znaleźć się, w wtedy jeszcze, w Longhornie. Był całkiem ładny i szpanerski. A i tak w Viście w końcu dali coś zupełnie innego
"Released" raczej tu oznacza wydanie oficjalne. Alfa jakaś to już była nawet, ale chyba nie publiczna.
Weź pod uwagę, że Microsoft wydania preBeta nazywa stabilnymi
@niedzwiedz_2: Ale przynajmniej nie probuje zamiatac bledow kernela pod dywan, jak Linux (vide mechanizm oopsow, skopiowany prawie zywcem z bluskrinow z Windows95, ktore, tak jak Linuksowy oops, dawaly teoretyczna mozliwosc kontynuowania pracy).
E tam takie gadanie. Jak wychodzi Fedora to jest wszystko rozpisane – kiedy która alfa, beta, rc i wydanie. Czasem się spóźnią z wydaniem parę dni, ale to są DNI, a nie może w przyszłym roku a może nie.
:
Gdybym miał na dzisiaj kupować ileśtam licencji na Windows do biura, to bym rozważył Tarota.
co do fedory: co to za stabilne wydanie, skoro na drugi dzien po release jest kilkaset mega update'ow do sciagniecia? przegieciem w druga strone jest debian (wyjdzie, jak bedzie gotowy, nie predzej). firmy software'owe (kazda jedna) lawiruja pomiedzy tymi dwoma skrajnosciami. to, ktorej sa blizej zalezy od sytuacji na rynku, branzy, parcia marketingu itd, itp…
Fedora od dawna jest zorientowana na wydawanie wszystkich możliwych nowości dla końcowego usera jak najszybciej. Stąd czasem jest do pobrania i kilkaset MB jeśli w tym czasie było sporo poprawek/nowych wersji programów itp. I to już wiadomo od dawna. Fakt że niekoniecznie musi się to wiązać ze stabilnością, ale tak jest. A jak ktoś chce coś stabilnego z w miarę aktualnym oprogramowaniem to bierze RHEL, dla którego Fedora jest niejako poligonem doświadczalnym. Na fedorę się pisze jakieś oprogramowanie, po czym jak okaże się już stabilne to wtedy się je wdraża do RHEL. Tutaj imo polityka RH jest dość jasna w tym temacie
@Adi1981: "RHEL, dla którego Fedora jest niejako poligonem doświadczalnym" – *mit*. Zobacz sobie Fedora Myths.
to zaraz, Bill Gates jeszcze w microsofcie pracuje?
Tak, do lipca tego roku.
Może on to 04.01 powiedział? sprawdził bym datę tej wypowiedzi :]
Balmer to pajac o czym każdy wie, a sam też tego nie ukrywa, więc takie informacje z jego ust byłyby kolejną okazją do śmiechu ;D
Prima aprislis był 4 dni temu.
fakt, na początku też tak pomyślałem
Ale zobaczy, Vista to kicha (na miarę Me), z XP się wycofują, a pola dla Linuksa to oni raczej nie robią
dobrze powiedziane
Ja nie widzę jakoś tego
Vista przecież rodziła się w takich bólach. Jak oni myślą nad każdą drobnostką (jak ją zepsuć) tak jak nad sławnym opisanym na blogu menu wyłączania systemu to ja im nie wróżę dobrze jeśli chodzi o dotrzymywanie terminów
a co ci którzy kupili notebooka z viśtą? oszukali ich? dali im badziew a teraz robią nowy. Eh … ludzie czują się oszukani.
I slusznie! Powinni! Gorzej ze niektorzy jescze sie ciesza
Nius zaktualizowany. Pan Bill się… pomylił