Bing zdobył już 10 procent amerykańskiego rynku wyszukiwarek
- Dodano: 18 września 2009
- Wprowadził: Porn
- Komentarze: 9
Bing zanotował największy wzrost udziału w rynku spośród dziesięciu wyszukiwarek poddanych badaniu przez firmę Nilsen.
Wyszukiwarka Microsoftu zanotowała w sierpniu 1,1 miliarda wyszukań, co stanowi wzrost o 22% w stosunku do danych z lipca i daje firmie z Redmond udział w rynku na poziomie 10.7%.
Pierwsze miejsce w zestawieniu nadal zajmuje Google Search z udziałem 64.6% i prawie siedmioma miliardami wyszukań (wzrost 2,6%). Drugie miejsce zajęła wyszukiwarka Yahoo (16% udziału, 1,7 miliarda wyszukań), notująca ponad cztero-procentowy spadek w stosunku do lipca.
Tabela:

Więcej informacji: http://news.cnet.com/8301-10805_3-103543...94-75.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
9 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


http://morony.pl/?p=401
A co niby ma być w tym linku?
o to, że ktoś z Polski zbadał skąd byli ludzie którzy znaleźli jego blog bingiem i mu wyszło, że na 102 wejścia 5 było z Polski, a 97 z Redmond, a tracert wskazywał na Microsoft. Nie mnie oceniać wiarygodność, ale skoro nie chciało ci się czytać to streściłem.
Kryzys jest.. pracy nie ma.. to pracownicy MS siedza i binguja:D
Dziwnie wygląda nagły spadek Comcast search. Nie było czasem jakiejś umowy między MS a Comcastem w sensie zastąpienia Comcast search Bingiem ? Bo spadek o 21,6% wygląda co najmniej bardzo dziwnie.
zwróć uwagę na różnice między punktami procentowymi a procentami. Spadek comcast o 20pp mógł dać bingowi około 1pp.
Hmm… trudno mi w to uwierzyc… Pisalem o tym ( http://diary.braniecki.net/2009/07/15/wolne-mysli… ), ze wiekszosc udzialu Binga pokrywala sie z wczesniejszymi udzialami innych wyszukiwarek Microsoftu co wskazywaloby raczej na unifikacje niz na zdobywanie rynku.
Mam wrazenie, ze to taka kampania sukcesu. Microsoft stara sie by dziennikarze pisali, ze on zdobywa rynek, liczac, ze uzytkownicy uznaja, ze jest moda na binga, dolacza do owczego pedu i rozpedza taka sniegowa kule aby wyrwac Google jak najwiecej…
Wedlug Net Applications, Statcountera i Gemiusa Bing ma jakies 3.5% na swiecie i to sie nie zmienia od jego wejscia na rynek (sic!). Trend jest nieomal plaski (cos w stylu 0.1% miesiecznie). MSN i Live Search mieli razem okolo 3.5% przed pojawieniem sie Binga… To chyba o czyms swiadczy. Tymczasem raz na pewien czas czytam artykuly o Bingu ktory ma juz 10%, albo, ze juz goni, albo, ze jest ogromnym sukcesem.
Jakaś firma krzak zrobiła sobie para-statystyki i się chwalą błędnymi wnioskami.
Ciekawe skąd im się wzieło udziały Google poniżej 65%? Najpoważniejsze statyskyki oscylują w okolicy 80%-90%: statcounter i Net Applications.
Jeśli dla google pomylili się o conajmniej 15 punktów procentowych, to wynik binga jest jest poniżej ich błędu statystycznego.
Swoją drogą te całe "zdobywanie rynku przez binga" to jedna wielka ściema.
Tu jest źródło: http://en-us.nielsen.com/main/news/news_releases/…
To nie jest firma-krzak. Fakt, że takie badania internetowe to chyba nie jest ich najmocniejsza strona, ale z "krzakiem" bym nie przesadzał.