Kategorie:
24

Darmowy antywirus w systemach rodziny Windows

W zeszłym tygodniu firma Microsoft potwierdziła wprowadzenie darmowego antywirusa do swoich systemów Windows.

Microsoft potwierdził, iż lada moment wyda na światło dzienne darmowego antywirusa, dla swoich systemów operacyjnych z rodziny Windows, zapowiadanego od listopada zeszłego roku. Jego nazwa kodowa to Morro. Antywirus będzie mógł pracować na wszystkich systemach wstecz, aż do wersji Windows XP.
Antywirusy dla systemów Windows mają długą historię. Pierwsze wirusy pojawiły się w połowie lat dziewięćdziesiątych. Microsoft nie zrobił z tym nic, zignorował sprawę, tworząc korzystny biznes dla wielu korporacji takich jak Symantec i McAfee. Monopolista poszedł po rozum do głowy dopiero w 2004 roku, dodając za darmo do systemu narzędzie Windows Defender. Mimo tego narzędzie to było w zasadzie bezużyteczne. Prawdziwa ochrona przed wirusami do tej pory kosztowała użytkowników domowych i biznesowych około 50 – 100 dolarów rocznie, co nie było małą kwotą uwzględniając cenę samego zakupu systemu operacyjnego.

Windows Security

Microsoft postanowił poprawić się udostępniając za darmo Morro, który ma w zamierzeniu zapewnić użytkownikom prawdziwą ochronę przed wirusami. Z pewnością przełoży się to na typowe wymagania użytkowników – działanie systemu tzw. out-of-box, czyli od razu po wyjęciu z pudełka. Darmowość Morro może być zaletą dla użytkowników, ale już niekoniecznie dla producentów komputerów. Nie oznacza to jednak końca działalności firm takich jak Symantec. Duże korporacje potrzebują sprawdzonych rozwiązań i ponadprzeciętnej funkcjonalności, której Morro nie zapewni.

Więcej informacji: http://www.informationweek.com/blog/main...ed_IWK_ALL

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

118 komentarzy

zwiń wątek norbert_ramzes  17 czerwca 2009 o godz. 15:01 #
Gravatar

Po pierwsze primo, mogliby zająć się łataniem dziur a nie pisaniem softu AV to wtedy nie byłby potrzebny.

Po drugie primo, coś mi mówi że to może mieć związek z Kasperskim.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek LV  17 czerwca 2009 o godz. 15:07 #
Gravatar

Pierwsze primo – nie istnieje większy soft bez błędów.

Drugie primo – jaki ma mieć związek? Co najwyżej konkurencja. Kasper nie radzi sobie najlepiej na rynku Windowsowym to próbuje abusować Linuksa, sami wiemy jak `skutecznie`.

zwiń wątek norbert_ramzes  17 czerwca 2009 o godz. 16:38 #
Gravatar

> Pierwsze primo – nie istnieje większy soft bez błędów.

Miałem bardziej na myśli błędy w założeniach, ale to też.

> Drugie primo – jaki ma mieć związek? Co najwyżej konkurencja. Kasper nie radzi sobie najlepiej na rynku Windowsowym to próbuje abusować Linuksa, sami wiemy jak `skutecznie`.

To są tylko moje domysły.

 
zwiń wątek oO  17 czerwca 2009 o godz. 21:26 #
Gravatar

Oczywiście, że każdy duży soft ma jakieś błędy. Ale dlaczego windows ma ich aż tyle i tak poważne?

zwiń wątek norbert_ramzes  17 czerwca 2009 o godz. 22:19 #
Gravatar

Oczywiście, że każdy duży soft ma jakieś błędy. Ale dlaczego windows ma ich aż tyle i tak poważne?

Po pierwsze primo, mogliby zająć się łataniem dziur a nie pisaniem softu AV to wtedy nie byłby potrzebny.

Mniej więcej o to mi chodziło ale chyba nie każdy zrozumiał…

 
 
 
zwiń wątek wujek_bogdan  17 czerwca 2009 o godz. 15:18 #
Gravatar

nie dają AV – źle

dają AV – też źle

taka ta polska mentalność…

tak samo jak w dyskusji na temat usb 3.0 pod linuksem.

zwiń wątek Kozodoj  17 czerwca 2009 o godz. 16:09 #
Gravatar

A możesz coś wspomnieć o mentalności innych nacji? Oświeć nas proszę dlaczego jesteśmy gorsi (lepsi?)…

zwiń wątek Swift Geek  17 czerwca 2009 o godz. 22:01 #
Gravatar

Polecam słownik… nikt nie mówił o lepszych gorszych ;]

 
zwiń wątek ptecza  18 czerwca 2009 o godz. 11:32 #
Gravatar

@Kozodoj: bez urazy, ale nie uczyłeś się historii w szkole, nigdy nie byłeś za zachodnią granicą, nie czytasz gazet, nie oglądasz telewizji i nie wiesz jak żyją ludzie w bogatych krajach? Tak, różnice między Polską, a cywilizacyjną, gospodarczą, kulturalną i polityczną czołówką tej planety biorą się także z różnic w mentalności mieszkańców. To nie jest przypadek, ani pech, ani spisek innych, że jesteśmy tak daleko za tymi państwami.

 
zwiń wątek pjure efil  18 czerwca 2009 o godz. 12:46 #
Gravatar

od kiedy 'inni' oznacza gorszy? gdzie podziała sie tak propagowana tolerancja?

 
zwiń wątek Kozodoj  18 czerwca 2009 o godz. 14:05 #
Gravatar

@ptecza

Chyba trochę przesadzasz… Rozumiem, że wg Ciebie mamy jakieś złe geny? A może to Ty mylisz przyczyny ze skutkami?

Tak się składa, że wyleczyłem się z przypuszczeń co do mentalności Polaków dzięki pracy w różnych krajach. Fakt, że nie obracam się wśród "prostego ludu" ;) więc może tu są jakieś różnice, których nie jestem w stanie dostrzec. Ale śmiem twierdzić, że głupole wszędzie są tacy sami. U nas może troszkę mniej "wytresowani", więc stąd jawnie padające niepoprawne politycznie stwierdzenia.

Ogólnie nie chciałem wywoływać dysputy o mentalności, tudzież wyższości kogoś nad kimś innym, lecz zwrócić uwagę na idiotyzm zwrótów typu "typowo polska mentalność" czy "jakie to polskie"… I tyle. Bo jakoś nie widzę, żeby osoby, które trochę świata zobaczyły jakoś Polskę i Polaków zaczynały postrzegać w gorszym świetle. Raczej tyczy się to niektórych prostaczków, którym wystarczy sypnąć groszem i już zaczynają sławić nowego pana.

Jeśli sądzicie, że tylko u nas na forach pojawiają się zdania za i przeciw, czy wieczni malkontenci to wysilta swoje rozumki i wejdźcie choćby na OSNews.com i poczytajcie komentarze. Rozumiem, że wszyscy kłótliwi i niezadowoleni będą mieli polskie IP… :D

 
zwiń wątek Sławek  18 czerwca 2009 o godz. 15:33 #
Gravatar

Dokładnie. W kraju bogatym nie ma wolności. Są oczywiście wyjątki, jakim jest Japonia, ale tam obecnie podobno rządzą wielkie maffie. Mam na myśli, że kraj jest przedsiębiorczy, albo zniwolony, więc ludzie pracują wydajniej.

Bogactwo narodu powinno opierać się na tym pierwszym. USA są bogate, bo tam wielu ludzi jest ślepo zapatrzonych w pewne sprawy, co pomaga im przeznaczać dużo towaru na eksport. Są zresztą bogaci, bo byli bogaci, a byli bogaci, bo kiedyś był to wolny naród. ;-)

 
 
zwiń wątek Sławek  18 czerwca 2009 o godz. 15:29 #
Gravatar

Nie wiadomo tylko, ile ten AV da i jak bardzo będzie denerwoać użytkownika. Lepiej byłoby, żeby złośliwy kod przestawał działać po paru dniach niż wydawać jakiegoś AV. W każdym razie, to bardzo dobrze, że wydają. Jest to próba rekompenstaty stworzenia tak wadliwego produktu, jakim jest Windows. Dlaczego pan Kowalski ma placić za Windows i za antywira, a ktoś inny ma sobie zainstalować Linuksa i mieć spokój?

zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 15:38 #
Gravatar

Sorry, ale… 'wadliwego'? Napisz lepiej.

 
zwiń wątek Sławek  18 czerwca 2009 o godz. 20:13 #
Gravatar

Gdzie popełniłem błąd?

 
 
 
zwiń wątek JarekMk  17 czerwca 2009 o godz. 16:00 #
Gravatar

Nie ma drugiego primo… Jest secundo…

zwiń wątek Kozodoj  17 czerwca 2009 o godz. 16:07 #
Gravatar

Przecież to żart kolego… Czy w dzisiejszych czasach nie można już napisać żartu nie okraszając go siedemdziesięcioma siedmioma uśmieszkami, by być łatwo zrozumianym?

zwiń wątek bns  17 czerwca 2009 o godz. 16:18 #
Gravatar

Zgodzę się, siedemdziesięcioma to przesada, ale jednym emotem po pierwszym żarcie można ;)

 
zwiń wątek pipi  17 czerwca 2009 o godz. 18:46 #
Gravatar

bez przesady, to klasyka

 
zwiń wątek Swift Geek  17 czerwca 2009 o godz. 22:01 #
Gravatar

jeszcze Primo Ultimo

 
zwiń wątek joi  17 czerwca 2009 o godz. 22:47 #
Gravatar

ten "żart" jest czerstwy

 
 
zwiń wątek primo  17 czerwca 2009 o godz. 20:39 #
Gravatar

Pierwszego primo przeciez tez nie ma ;-)

 
 
zwiń wątek Kozodoj  17 czerwca 2009 o godz. 16:06 #
Gravatar

Nie bardzo rozumiem o jaki związek z Kasperskim chodzi, więc może się nie rozumiemy.

Sam Morro bazuje najprawdopodobniej na RAV, antywirusie o niezłej, ale dalekiej od ideału skuteczności, zakupionym swego czasu przez MS.

Co do samego newsa natomiast to zastanawiam się czemy niby Windows Defender jest wg newsmana taki beznadziejny. :) W sumie w swojej kategorii jest niezły. BTW, Defender bazuje na również zakupionym Giant Antispyware. Jak widać model "pisania" softu MS ma dość pokrętny. ;)

zwiń wątek LM  18 czerwca 2009 o godz. 8:21 #
Gravatar

Nic nowego. Przecież Excel też nie powstał w MSFT. Podobnie jak Visio. Podobnie jak IE. Podobnie jak…

zwiń wątek el.pescado  18 czerwca 2009 o godz. 8:42 #
Gravatar

MS-DOS?

 
zwiń wątek Sławek  18 czerwca 2009 o godz. 15:36 #
Gravatar

Podobnie, jak nowy rodzaj kontroli konsol. Microsoft zauważył sukces Wii, więc kupił sobie firmę tworzącą od bardzo dawna coś lepszego. Zauważcie tylko, że część serwisów w Polsce zaczęło pisać o sukcesie Wii dopiero po tym, jak świat obiegła nowa informacja o zabawce MS. Wcześniej wszyscy wypisywali bzdury, że Wii nie nadaje się do gier, a po wydaniu nowej zabawki Microsoft-u pewnie się to zmieni o 180%. Część ludzi jednak wtedy zapomni czym było Wii :-( .

 
zwiń wątek [r4]  18 czerwca 2009 o godz. 15:55 #
Gravatar

pewnie się to zmieni o 180%

Chyba Ci się przyrostek pomerdał :)

 
zwiń wątek norbert_ramzes  18 czerwca 2009 o godz. 22:48 #
Gravatar

Chyba rozmnożył…

 
zwiń wątek mini  19 czerwca 2009 o godz. 14:31 #
Gravatar

Przez podzial.

 
 
zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 10:21 #
Gravatar

A to coś niezwykłego? Prawie każdy duży soft komercyjny używa kupionych bibliotek lub ew. fragmentów na BSD, w przypadku gier nagminne jest kupowanie całych silników. Sun wykupił Virtual Boksa tak samo jak Microsoft Virtual PC… itd. itd. Taki model "pisania" był praktycznie zawsze – czasem kupuje się tylko część softu (lib), czasem całość żeby na bazie tego naklepać coś własnego i nie pisać zbędnych rzeczy od podstaw.

zwiń wątek Kozodoj  18 czerwca 2009 o godz. 14:16 #
Gravatar

A czy ja napisałem, że to złe, czy niezwykłe? Bardziej chodziło mi o wymienienie programów bazowych dla produktów Microsoftu, które zbierały pochlebne opinie. A po przejęciu przez MS nagle stały się w powszechnym mniemaniu nieskuteczne i "badziewne".

Fakt, że złośliwość o "pisaniu" programów niepotrzebnie tam wtrąciłem.

 
 
 
zwiń wątek trasz  17 czerwca 2009 o godz. 19:29 #
Gravatar

@norbert_ramzes: Ale zdajesz sobie sprawe, ze liczba dziur w kernelu Windows wcale nie jest wieksza od ilosci dziur w kernelu Linuksa?

zwiń wątek tadek  17 czerwca 2009 o godz. 23:37 #
Gravatar

A skąd wiesz, skoro jeszcze nie zostały wykryte?

zwiń wątek trasz  18 czerwca 2009 o godz. 9:46 #
Gravatar

@tadek: Przyjmuje sie, ze liczba wykrytych jest proporcjonalna do liczby w ogole. Oczywiscie sa dodatkowe czynniki – Windows jest popularniejsze, wiec wiecej osob szuka dziur; z drugiej strony dostep do kodu Linuksa jest troche (ale tylko troche) latwiejszy – ale mozna przyjac, ze skoro co roku znajduje sie podobna ilosc dziur, to podobna ilosc dziur nadal tam jest.

 
zwiń wątek Sławek  18 czerwca 2009 o godz. 15:40 #
Gravatar

Nie prawda. Zauważ, że podobna ilość dziur nie jest łatana. Nie wszystkie błędy zostają załatane ;-p . Co więc z twojej teorii zostaje?

 
zwiń wątek ufoludek  18 czerwca 2009 o godz. 21:51 #
Gravatar

@Sławek: what? Nie wszystkie błędy zostają załatane niezależnie od tego, czy system jest open czy closed source, więc teoria trasza jest jak najbardziej na miejscu.

 
 
zwiń wątek bobycob  17 czerwca 2009 o godz. 23:39 #
Gravatar

Podobnie jak liczba dziur w kernelu bsd, macosX – podejrzewam, że liczysz te nie znane i te znane.

Znów świadomie nawijasza makron na uszy i udajesz greka. Kiedy indziej stwierdzisz, że to są dwa różne kernele i nie można ich porównywać.

zwiń wątek trasz  18 czerwca 2009 o godz. 9:47 #
Gravatar

@bobycob: Tak sie sklada, ze liczba dziur w kernelach BSD jest kilkukrotnie nizsza. Zerknij w wolnej chwili na statystyki.

 
zwiń wątek pjure efil  18 czerwca 2009 o godz. 12:49 #
Gravatar

liczba userów także.

 
zwiń wątek trasz  18 czerwca 2009 o godz. 14:43 #
Gravatar

@pjure efil: Wiec jesli liczba dziur w kernelu Linuksa jest podobna jak w kernelu Windows, a liczba uzytkownikow kilkudziesieciokrotnie nizsza, to o czym to, wedlug ciebie, swiadczy? ;->

 
zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 15:36 #
Gravatar

Generalnie to o niczym? Statystyka to bardzo wdzięczny obiekt manipulacji.

 
zwiń wątek bobycob  18 czerwca 2009 o godz. 19:28 #
Gravatar

@tras h to porównanie nie świadczy o niczym. Tak jak w testach bezpieczeństwa nie porónuje się ciężarówek z autami osobowymi. To są dwie różne architektury i dwie różne filozofie tworzenia kodu. Kto może wiedzieć jakie babole by się znalazły gdyby kod kernela windows był w 100% dostępny. Tak wiem ty jeden w tym serwisie masz pełne rozeznanie i wiesz, kernel NT jest czystsz niż kernel linuxa.

Nie ma dla ciebie znaczenia, że wszystkie byłędy w linuksie są znane publicznie, zaś ten w NT tylko gdy wypłynął na światło dzienne.

To jest jak w politycznym żarcie z okresu Stalinizmu:

Spotykają się dzici polskie i rosyjskie, zaczyną się przekrzykiwać:

R: a my mamy chleeb!!

P: a my mamy masło!!!

R: a my mamy Stalina!!!

i tak dalej.

 
zwiń wątek ufoludek  18 czerwca 2009 o godz. 21:54 #
Gravatar

@pjure efil: Super. Czyli liczba bugów zależy od liczby userów? Jeśli tak, to dla mnie bomba — właśnie dowiodłeś, że Windows ma jakieś 80 razy mniej błędów niż Linux.

 
 
zwiń wątek norbert_ramzes  18 czerwca 2009 o godz. 0:06 #
Gravatar

"A ile nie zostało opublikowanych przez ms?"

zwiń wątek trasz  18 czerwca 2009 o godz. 9:47 #
Gravatar

@norbert_ramzes: A ile nie zostalo opublikowanych przez Linusa i spolke?

 
zwiń wątek norbert_ramzes  18 czerwca 2009 o godz. 13:11 #
Gravatar

> @norbert_ramzes: A ile nie zostalo opublikowanych przez Linusa i spolke?

Zajrzyj do kodu i poszukaj.

 
zwiń wątek norbert_ramzes  18 czerwca 2009 o godz. 13:17 #
Gravatar

PS. Polecam lekturę kodu źródłowego Nexuiza (silnik dp i skrypty qc). Jest tego sporo ale nie trzeba wszystkiego czytać.

 
zwiń wątek trasz  18 czerwca 2009 o godz. 14:42 #
Gravatar

@norbert_ramzes: Ale zdajesz sobie sprawe, ze osoby zainteresowane wglad w kod Windows jak najbardziej maja?

 
zwiń wątek Sławek  18 czerwca 2009 o godz. 15:43 #
Gravatar

@trash: Nie pełny. Są monitorowani i nie mogą wszędzie zajrzeć. W dodatku, to mogą go tylko przejrzeć. Co to w praktyce im daje. Nie wspominając o specjalnych klazulach, które muszą podpisać. Jeżeli masz wgląd, to na pewno nie możesz mówić o tym, co widziałeś(chyba, że będziesz wykładał same pozytywy, ale tacy ludzie są z reguły śmieszni ;-) ).

 
zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 16:02 #
Gravatar

Sławuś, nie piernicz, wgląd w WRK mają nawet studenci… Klauzule? Nie pamiętam abym jakieś specjalne cyrografy podpisywał… Nie można mówić? Ciekawe, często w fachowych artach można zobaczyć fragmenty kodu od, powiedzmy, debugowania procesów, oryginalnego, + czasami bluzgi na chłopaków z Microsoftu (fakt faktem kilka linijek wygląda jakby to ktoś po LSD pisał…). Poza tym WRK można skompilować i używać, chociaż nie jest to zalecane. Wgląd w inne klamoty niż w WRK też jest, chociaż trzeba mieć dobry powód żeby go uzyskać.

 
 
 
zwiń wątek Mariusz  18 czerwca 2009 o godz. 9:12 #
Gravatar

Jeśli to działa tak samo "sprawnie" jak Defender to gratuluję. Będziecie mieć system zasyfiony wirusami, których Defender nie wykryje… Czytałem w Internecie o tym, że jeszcze nikomu Defender nigdy nic nie wykrył… To pic na muchy…

zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 13:21 #
Gravatar

W Internecie można różne rzeczy przeczytać…

.

Mała zabawa `logiką` – "jeszcze nikomu nigdy nic nie wykrył". Czyli:

- dla każdego użytkownika, który odpalił Defendera

i dla każdego odpalenia Defendera (przez danego usera)

i dla każdego spyware'u (znajdującego się w systemie)

(żaden) spyware nie został (nigdy) znaleziony *i* (każdy) user opisał to w Internecie *i* Ty przeczytałeś wszystkie (jakie kiedykolwiek były dostępne) opinie o Defenderze aż do teraz.

.

Defender to oprogramowanie antyspyware, nic więcej, z tym typem malware'u sobie jakoś radzi, niczego innego nie ruszy, nikt nigdy nie powiedział, że ma AV zastąpić.

 
zwiń wątek Sławek  18 czerwca 2009 o godz. 15:45 #
Gravatar

Bo może wirusów nie ma tak dużo? Sam jestem przekonany, że wielu użytkowników zwala wszystko na w rzeczywistości nieistniejące wirusy lub na własny brak wiedzy. W efekcie Windows w niektórych środowiskach ma bardzo dobrą renomę.

zwiń wątek Sławek  18 czerwca 2009 o godz. 15:46 #
Gravatar

Chciałem napisać, że wirusów jest od groma, ale jeżeli komputer używamy do jednej rzeczy, a dodatkowo nie mamy połączenia z internetem, to trudno go złapać.

 
 
 
 
zwiń wątek Sierran  17 czerwca 2009 o godz. 15:07 #
Gravatar

No i bardzo się ciesze :) Nareszcie będę mógł korzystać z Windowsa bez sieczki w głowie.. Bo zawsze miałem myśli typu "Kupiłem windowsa.. Dlaczego muszę jeszcze płacić za antivirusa, pakiet biurowy i setki innych rzeczy ?" Ten stan rzeczy się zmienia. Mogę sobie Zainstalować OpenOffice'a i używać darmowego antivirusa od MS. Zawsze mnie bolało jedno.. to że MS jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo swojego produktu. Aktualnie uważam że MS idzie w dobrym kierunku. Cena Visty jest na poziomie xp, Coś robią z IE (Sam nie używam ale dobrze że coś się dzieje) itp. Pozostaje tylko mieć nadzieję że Seven będzie tani ;) )

Pozdrawiam

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  17 czerwca 2009 o godz. 17:00 #
Gravatar

a mnie bardziej ciekawi czy będzie ten antywirus bardziej skuteczny od innych darmowych antywirusów łatwo dostępnych dla każdego. Ciekawi mnie jeszcze co na to KE :)

Co do newsa fajnie zabrzmiało

"Antywirus będzie mógł pracować na wszystkich systemach wstecz, aż do wersji Windows XP."

Czyli będzie pracować aż na jednym systemie wstecz ;] (nie licząc serwerowych windowsów i 7, bo jeszcze go nie ma)

zwiń wątek LV  17 czerwca 2009 o godz. 18:32 #
Gravatar

Morro też jeszcze nie ma, rozwiązanie dedykowane pierwotnie Seven. Poza tym weź pod uwagę, że XP64bit to `domowa` wersja 64bitowego Windows Server 2003, nie przekompilowany XP – w praktyce mamy trzy systemy domowe, uwzględniając serwerowe to pięć.

 
zwiń wątek Sławek  18 czerwca 2009 o godz. 15:48 #
Gravatar

KE nie powinno mieć nic do tego. Jeżeli MS pozwoli w łatwy sposób wyłączyć wbudowanego antywira, jak obecnie można wyłączyć firewall-a, to nie widzę problemu. Nawet ten dodatkowy antywirus w niektórych sytuacjach mógłby działać, tylko niech umożliwi odpowiedź w stylu: to nie jest wirus, a antywirus.

zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 16:26 #
Gravatar

Dobra, a jak z WMP było?

 
 
 
 
zwiń wątek LV  17 czerwca 2009 o godz. 15:08 #
Gravatar

Zakład, że Windows 8 ew. Seven SP1 będzie miał pod górkę z KE jeżeli dołączą Morro?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Sierran  17 czerwca 2009 o godz. 15:17 #
Gravatar

Jak będzie łatwy do odinstalowania to raczej nie ;)

(Spróbuj odinstalować IE z Xp albo z Visty)

zwiń wątek wujek_bogdan  17 czerwca 2009 o godz. 15:19 #
Gravatar

wystarczy, żeby podczas instalacji systemu dodać możliwość wyboru softu tak jak było w win95/98/me i po problemie.

 
zwiń wątek LV  17 czerwca 2009 o godz. 15:22 #
Gravatar

Mhm, WMP też można było odinstalować ale za mało było, odinstalowanie IE, a nawet jego brak, to też dla KE za mało. Przecież biedna jeuropejska branża AV będzie pokrzywdzona, chociażby taki słowacki ESET… albo nasz żałosny ArcaBit.

zwiń wątek vampire  18 czerwca 2009 o godz. 0:48 #
Gravatar

Kiedys byl taki dobry polski antywirus – mksvir ..

Niestety po smierci Marka rozne zawirowania sprawily, ze powstal ArcaBit….

 
zwiń wątek cofko  18 czerwca 2009 o godz. 0:53 #
Gravatar

@LV: czemu ArcaBit ma być żałosny? Ja nie narzekam ;-)

 
zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 4:24 #
Gravatar

Znam sprawę wyłącznie od byłych pracowników AB – w czasach kiedy jeszcze ktoś wartościowy tam pracował to była kasa dla prezesa, na reklamy w KŚE… tylko nie dla pracowników. Ludzie, którzy odeszli nie doczekali się całkowitego uregulowania zaległych płac. To raz. Dwa – technicznie jest to jeden z najgorszych antywirusów, tak jak i MKS_vir, oba dosyć prymitywne. Nie wiem jak teraz, ale MKS w swoim czasie ledwo z UPX-em sobie radził z packerów, o protectorach nie mówię – np. NOD32 w tamtych czasach rozkładał niemal wszystkie takie zabawki na rynku. Skutecznością też nie grzeszą te nasze wytwory… może dlatego nikt na świecie w poważnych testach ich nawet nie uwzględnia. O publikacjach prasowych w wykonaniu wysoko postawionych pracowników AB można powiedzieć jedno – trafiają wyłącznie do komputerowych brukowców i dają temat do żartów reszcie branży…

Obie firmy mają w branży taką reputację, że absolutnie nikt, kto cokolwiek umie nie chce tam pracować… Na początku jeszcze ktoś w Arce robił, nie było tak tragicznie… Żeby było śmieszniej to analitycy, którzy z AB odeszli znaleźli błyskawicznie robotę w jednych z lepszych firm z branży bezpieczeństwa, zagranicznych.

.

BTW, jest jeszcze jeden polski `antywir` – http://hakerzy.net/av/ – jednak, z tego co jego analizę gdzieś czytałem, to stanowczo nie polecam.

 
zwiń wątek Sparrow1  18 czerwca 2009 o godz. 7:06 #
Gravatar

Apropos Hakerzy.net AV:

<quote>Nasza kosiarka tnie wszystkie wirusy jakie padną jej na drodze, np. nie ważne czy wirus siedzi w pamięci i jest używany – nasz anty wirus jest tak brutalny, że sam go wykurzy i zniszczy.</quote>

Po prostu nie mogłem się powstrzymać. ;)

 
zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 7:43 #
Gravatar

Taa, z tego co pamiętam ta `brutalność` to użycie standardowych Windowsowych API do usuwania plików i biblioteki dll… z *własnego* procesu. Nie chce mi się analizy tego śmiecia teraz szukać, ktoś to z rok temu robił…

 
zwiń wątek watcher  18 czerwca 2009 o godz. 9:03 #
Gravatar

Analiza byla zrobiona przez Deusa na 4programmers.net:

http://forum.4programmers.net/viewtopic.php?id=13

pozdro :)

 
 
 
zwiń wątek Shagwest  17 czerwca 2009 o godz. 15:45 #
Gravatar

Jeśli Morro będzie powodował zastój w branży AV to pewnie tak.

zwiń wątek LV  17 czerwca 2009 o godz. 18:33 #
Gravatar

To WMP powodował zastój na rynku softu multimedialnego?

zwiń wątek Shagwest  17 czerwca 2009 o godz. 19:21 #
Gravatar

Myślałem, że nie do tego pijesz. Z WMP istotnie, głupia sprawa.

 
 
 
 
zwiń wątek Sławek  17 czerwca 2009 o godz. 16:15 #
Gravatar

Oznacza to, że będzie dołączany do nowych Windows-ów?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek barteq  17 czerwca 2009 o godz. 16:29 #
Gravatar

tak, będzie dodawany jako obowiązkowy AV i sprawa będzie wyglądać jak z IE…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek barteq  17 czerwca 2009 o godz. 16:32 #
Gravatar

będzie opcja taka sama jak z IE. czyli przymusowo i nie będize możliwości instalacji innego softu:P:P:P

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Memphis  17 czerwca 2009 o godz. 19:15 #
Gravatar

Przecież to już nawet nie jest news… To jest blogowe utyskiwanie na "monopolistę". Nie wstyd pisać coś takiego? Wiem, że autor nie jest dziennikarzem z zawodu, ale litości… Odrobina warsztatu…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek soda2  17 czerwca 2009 o godz. 19:25 #
Gravatar

a ja obstawiam w ciemno że będzie ten morro tyle samo warty co defender i firewall od MS :P

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek marcinsud  17 czerwca 2009 o godz. 20:11 #
Gravatar

zawsze lepsze to morro i defender niż goła maszyna, a takie nie są rzadkością w myśl zasady "polak mądry po szkodzie"

 
zwiń wątek karafior  17 czerwca 2009 o godz. 22:12 #
Gravatar

Właściwie to po co komu ogniomurek na systemie Windowsowym? Ten wbudowany reguluje ruch wychodzący (okej, da się go czasem oszukać, to jest duża wada, przyznaję), który zasadniczo mówi tylko o tym że aplikacja chce się łączyć z siecią i ewentualnie może jej zabronić, tyle (inne firewalle też zresztą). Ale czy antywirus nie powinien powstrzymać wszelkich trojanów i innych złych zanim w ogóle się zalęgną?

Natomiast ruch przychodzący… porty otwarte są otwarte, a zamknięte zamknięte, tu chyba nie jest potrzebna dodatkowa obrona? Możliwe że coś pomijam, na domowym serwerze linuksowym bez ściany ogniowej to jak bez ręki, ale na klienckim Windowsie? W ramach możliwości proszę o konkretne przykłady pokazujące jak zły jest mój tok myślenia.

 
 
zwiń wątek ufoludek  17 czerwca 2009 o godz. 20:32 #
Gravatar

Strzelam, że dzień po udostępnieniu tego antywirusa Kaspersky i inni zaczną awanturę w KE, żeby tego MS zakazać.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek meee  17 czerwca 2009 o godz. 20:44 #
Gravatar

i dobrze – M$ bedzie dodawal WMP, IE, Moro, sapera i inne tego typu programy na 2 CD w pudelku- tak jak to kiedys robilo Apple ze swoimi aplikacjami biurowymi, encyklopediami i innymi wiekszymi, porzadniejszymi aplikacjami. Jakby do tego KE zmusila M$ to bylby spory sukces. No i smieci mniej w windowsie moze by nie bylo problemu zamulania

zwiń wątek mor  17 czerwca 2009 o godz. 20:58 #
Gravatar

Windows zamula tylko temu, kto nie umie zadbać o swój system.

zwiń wątek meee  17 czerwca 2009 o godz. 21:42 #
Gravatar

a ten kto umie wybiera linuxa:)

 
zwiń wątek marcinsud  18 czerwca 2009 o godz. 0:33 #
Gravatar

Myślałem, że windowsa się kupuje żeby działał, a przy linuksie trzeba siedzieć i grzebać by było dobrze :)

Tak wiem, że to nie było eleganckie, ale oko za oko.

Przy okazji Firefox 3.5 RC już jest!

 
zwiń wątek norbert_ramzes  18 czerwca 2009 o godz. 7:46 #
Gravatar

> Myślałem, że windowsa się kupuje żeby działał, a przy linuksie trzeba siedzieć i grzebać by było dobrze

Masz na myśli wifi?

 
zwiń wątek marcinsud  18 czerwca 2009 o godz. 10:04 #
Gravatar

"Masz na myśli wifi?"

Miałem na myśli te całe opinie o tygodniach i miesiącach konfiguracji czegokolwiek, ale to są zabobony i mity i to w obu kierunkach.

 
zwiń wątek antoszka  18 czerwca 2009 o godz. 10:17 #
Gravatar

Nie będąc tutaj żadnym nadgorliwcem łatwo jest sprawdzić, że w większości przypadków wifi w Linuksie działa dużo bardziej OOTB niż w dowolnym innym systemie (ze względu na liczbę sterowników w jajku).

W windowsie dochodzi dodatkowo problem, że producenci zamiast używać windowsowego WZC, które jest od biedy do wytrzymania (chociaż nie pozwala na trzymanie różnych konfiguracji IP per ESSID co w większości dystrybucji linuksowych jest banalne), to owi producenci dołączają swoje z dupy wyjęte programiki do zarządzania siecią radiową pisane w garażowych toolkitach z GUI z plasteliny i nieszczęśni userzy instalują to z dobrodziejstwem inwentarza (bo płytka była w pudełku)…

Linuksowcy mają w plecy tylko w przypadku paru chipsetów, których obsługa jest w ten czy inny sposób jeszcze niedorobiona.

 
zwiń wątek antoszka  18 czerwca 2009 o godz. 10:20 #
Gravatar

Zanim jakiś mak-zelot mnie uprzedzi: tak, zdaję sobie sprawę, że w OS X wszystkie mniej więcej trzy chipsety które się mogą trafić w Maku są obsługiwane OOTB, ale porównanie nadal wypada ilościowo na korzyść Linuksa.

 
 
zwiń wątek ufoludek  17 czerwca 2009 o godz. 21:02 #
Gravatar

@meee: rozumiem, że za te 2 CD to będzie musiał pobierać opłatę, nie? Bo inaczej to czym to się będzie różniło od "darmowy antywirus"?

A ogólnie to sorry, ale to takie klasyczne "freetardowe" podejście:

1. zakazać MS dawania darmowych programów

2. wyśmiać ich, że trzeba za AV (i wszystko inne, czego właśnie zakazaliśmy) płacić

3. ????

4. Profit!

zwiń wątek meee  17 czerwca 2009 o godz. 21:47 #
Gravatar

O czym Ty piszesz? Dodatkowye CD z oprogramowaniem to nie jest wielki koszt produkcji, ktos, kto potrzebuje multimedialnego kombajna nie bedzie mial WMP, a ktos, kto uzywa Opery nie bedzie mial IE. No chyba ze da sie wybrac w trakcie instalacji – nie wiem nie mam widowsa

 
zwiń wątek marcinsud  18 czerwca 2009 o godz. 0:35 #
Gravatar

Nie w dzisiejszych windowsach nie można wybrać.

 
 
 
 
zwiń wątek Otaq  17 czerwca 2009 o godz. 20:54 #
Gravatar

Może jak MS dołączy do systemu Zorro ;) to będzie można zainstalować Windowsa bez wyciągania kabla od internetu i bez płytki z potrzebnymi "obrońcami" od kolegi.

Dobre posunięcie, w końcu MS zaczął brać odpowiedzialność za bezpieczeństwo swojego produktu a nie zrzuca tego na innych…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Paweł Ciupak  17 czerwca 2009 o godz. 21:20 #
Gravatar

Czekamy teraz na Windows Vista 7 V, specjalnie dla Łunii Ełropejskiej pozbawionej tego Morrona czy jak mu tam ;P.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek feniks  17 czerwca 2009 o godz. 21:24 #
Gravatar

i tak nie wygra z innymi firmami np jak Panda czy kaspersky.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek oO  17 czerwca 2009 o godz. 21:25 #
Gravatar

Kolejne złudzenie bezpieczeństwa. User pomyśli, że ma już antywirusa i po co mu inny. A to będzie taki bubel jak cała reszta softwaru microsoftu związanego z bezpieczeństwem: "firewall", cifs, uac i setki innych.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek mormon  17 czerwca 2009 o godz. 22:10 #
Gravatar

po pierwsze wirusy nie pojawiły się nie w połowie lat 90tych tylko dużo wcześniej, w 80tych. po drugie, o ile mnie pamięć nie myli to microsoft dorzucał do MSDOS'a w jakiejś wersji program antywirusowy. dlatego to nie nowina. pewnie nie chcieli wprowadzać swojego programu ze względu na procesy o praktyki monopolistyczne. po sukcenie defendera widoć czują się bezpiecznie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Karl  18 czerwca 2009 o godz. 22:03 #
Gravatar

Pierwsze wirusy pojawiły sie ok. 1986 roku, o ile dobrze pamiętam. Jakis czas pozniej pojawil sie pierwszy MKS_vir. Microsoft nabyl licencje od Central Point Software na CPAntiVirus, zmienil mu nazwe na MSAV i wypuscil z MS-DOSem 6. Rzecz jasna, to bylo przed epoka Internetu w kazdym domu wiec i updatow nie bylo wcale.

 
 
zwiń wątek Bender  17 czerwca 2009 o godz. 22:55 #
Gravatar

Ja nie wiem ludzie na jakie strony wy łazicie, swego czasu jak miałem Windowsa to na wirusa trafiałem raz na pół roku, wchodziłem na strony z porno, warezem itp. (który z nas nie wchodzi/ł) ale ostatni raz to miałem tylko próbę włamania poprzez wykorzystanie dziury w przeglądarce i to wsio. Nie ściągałem każdego chłamu usprawniającego działanie systemu bo zawsze lubię mieć na kompie jak najmniej oprogramowania a biorąc pod uwagę DNA Windowsa (rejestr) który się zaśmieca prędziutko i który jest totalnie poronionym pomysłem tak po prostu minimum minimum i byłem zadowolony a to co mnie do Linuxa przyciągnęło to wolność i to że mogę się jakoś przysłużyć innym…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek b.YISK  17 czerwca 2009 o godz. 23:55 #
Gravatar

Bite my shiny metal ass.

zwiń wątek barcin  18 czerwca 2009 o godz. 7:53 #
Gravatar

Co Wy ludzie, Futuramy nie oglądaliście? :(

 
 
zwiń wątek oO  18 czerwca 2009 o godz. 0:02 #
Gravatar

To masz niezłego farta.

Jeżeli używałbyś IE przy wchodzeniu na te strony, to masz gwarantowany format co tydzień.

Nawet używając Firefoxa albo Opery nie jesteś bezpieczny. Obie te przeglądarki pozwalają na załadowanie obiektów, np filmu, a na windowsie zostanie do tego użyty Windows Media Player. A w nim też jest sporo luk.

Jak wyłączysz obsługę WMP w Firefoxie, to możesz pokusić się o nazwanie tego "bezpiecznym przeglądaniem Internetu na windowsie".

A najlepiej odpalać przeglądarkę w chroocie, i jest spokój :] No ale takie rzeczy to nie w windowsie.

zwiń wątek creativenights.pl  18 czerwca 2009 o godz. 7:32 #
Gravatar

To ja też muszę mieć niezłego farta, bo od paru lat nie używam programu antywirusowego. Owszem robię backup (ten jest potrzebny nie tylko z powodu wirusów) i w miarę świadomie używam systemu.

Natomiast jak już mam coś podejrzanego, to skanuje plik File Scannerem od Kaspersky'ego. Jak widać, działa.

zwiń wątek solokazama  18 czerwca 2009 o godz. 10:24 #
Gravatar

No to pewnego dnia bedziesz mial zonka. Ostatni wirus,ktory szuka w zainfekowanej maszynie hasel FTP i potem loguje sie,przeglada i dokleja do istniejacych tam stron www – jest mocny. Mozesz nie wiedzac wejsc na strone ulubionego sklepu,bloga cz vortalu i dostac wirusa.

Przetestowane na firefoxie – bez AV bez szans, po kolei ssaly sie rozne smieci.

 
zwiń wątek creativenights.pl  18 czerwca 2009 o godz. 12:41 #
Gravatar

@solokazama: przyznaje – sposób działania pomysłowy i warto też pamiętać o chronieniu haseł.

 
zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 12:48 #
Gravatar

Jak masz tego FF nieaktualnego, ew. masz nieaktualnego flasha to może. Antywirus też musi być aktualny, tak jak i sam system. Sorry, ale AV nigdy nie będzie 100% skuteczny, a myślenie, że AV zastąpi dbanie o aktualność oprogramowania to czysty idiotyzm.

.

Poza tym ten malware atakuje tylko pliki php i html, najpierw musi trafić do systemu administratora, który musi być dziurawy, potem żeby Tobie coś się stało do Twojego, równie dziurawego co admina. Kolejna sprawa – żeby to draństwo było faktycznie skuteczne to potrzebowałoby uprawnień admina, siedzenie na roocie to proszenie się o kłopoty.

.

Kolejna rzecz – chyba większość webdeveloperówwebmasterów z Linuksa korzysta? Przynajmniej tych kodzących w PHP, w końcu platforma docelowa to LAMP. W takim razie co może zdziałać windziany malware u nich? Fakt, developerzy ASP(.NET) siedzą na windzie, ale tej technologii i tak ww syf nie trawi…

.

Przetestowane na FF? Poproszę o datę, wersję FF i ew. informacje o wtyczkach. O systemie też by wspomnieć wypadało.

.

Dlaczego akurat przed tym malwarem się trzeba bronić? Pająki nieustannie próbują XSS'ów i innych tanich sztuczek na wielu stronach, wedle szacunków 80% stron jest w jakimś stopniu podatnych na ataki. Poza tym malware, w tym ten infekujący `cywili`, próbuje atakować pełnym przeglądem hasła do FTP, SSH itd. od wieków. Te formy ataków są skuteczniejsze, do tego potrafią czasem rozpowszechniać bardzo niebezpieczny malware, zdecydowanie gorszy niż ten śmieć.

.

Zresztą użytkownicy szybko zauważą, że coś jest nie tak (ew. sam admin zobaczy commita niewiadomego pochodzenia) i szybko strona wróci do normy, system admina zaś kwarantannę przejdzie…

.

Nie dramatyzuj, to nie malware rozpowszechniający się poprzez luki w usługach windy, tak poprzez internet jak i pendrive'y i LAN… Zresztą zawsze można zainstalować sandboksa jakiegoś i w nim odpalać przeglądarkę, chociażby Sandboxie, to pewniejsze niż modlenie się o szybką aktualizację ulubionego AV.

 
zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 12:50 #
Gravatar

@creativenights.pl, a co tu chronić, jak znajdzie się w systemie to rozgląda się z znanymi programami z obsługą FTP i łyka z nich hasła, jeżeli tylko da sobie radę to monitoruje też połączenia sieciowe żeby czegoś nie przegapić.

 
 
 
zwiń wątek bolo  18 czerwca 2009 o godz. 12:23 #
Gravatar

Nie trzeba nawet łazić po podejrzanych stronach. Kilka lat temu, gdy miałem jeszcze Windowsa, kumpel zaaplikował mi jakiegoś śmiecia po prostu podłączając pendriva do portu USB.

 
 
zwiń wątek BoBsoN  18 czerwca 2009 o godz. 10:19 #
Gravatar

Zakładając, że będzie to skuteczne uderzenie atomowe w producentów antywirusów i tak jak netscape zostaną spopieleni – ciekawe na ile spadnie ilość nowych wirusów per miesiąc :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 10:29 #
Gravatar

Raczej nie spadnie za bardzo, jeszcze. Update do Morro będzie pewnie przez Windows Update szedł, a dopiero Seven można `legalnie` aktualizować na piracie. Na co komu antywir, który nie ma aktualizowanego silnika i baz sygnatur natychmiast po pojawieniu się czegoś faktycznie zuego i niedobrego? Microsoft pewnie nie pozwoli na update bez sprawdzenia legalności – kuuuupa XP i Vist będzie pozbawiona update sygnatur, a co za tym idzie AV będzie skuteczny jak cerowana prezerwatywa.

zwiń wątek BoBsoN  18 czerwca 2009 o godz. 12:16 #
Gravatar

Hm… ale co mnie czy MS obchodzą nieautoryzowane kopie windy? Osoby łamiące licencję nie zasługują na support. Nie chcesz płacić za OS, nie podoba ci się jego zamkniętość lub licencja – wybierz inny.

zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 12:57 #
Gravatar

Przecież Microsoft zapowiedział, że Windows Update będzie w Seven dostępne niezależnie od legalności systemu. Powód jest prosty – z czasem w nowym kodzie zostaną odkryte luki, jak w przypadku każdego systemu, wszystkie epidemie malware'u (chociażby ostatni Conficker) w pierwszej kolejności egzystują na pirackich, nieaktualnych systemach. Piractwo to straty dla Microsoftu właściwie pomijalne, użytkownicy prywatni to bardzo niewielki procent zysków. Malware i botnety to zdecydowanie poważniejszy problem.

 
zwiń wątek BoBsoN  18 czerwca 2009 o godz. 14:31 #
Gravatar

Chyba się nie zrozumieliśmy. Ja nie rozważam, czy to cuś Microsoftu jest fajne czy nie, czy się będzie aktualizować czy nie.

Istotny jest inny aspekt. Czy wycięcie w pień firm antywirusowych spowoduje spadek ilości wirusów w sieci. Od dawna pojawiają się głosy twierdzące, że wirusy tworzą firmy antywirusowe, by utrzymać rynek. Mielibyśmy świetny test na prawdziwość tej teorii.

 
 
 
 
zwiń wątek creativenights.pl  18 czerwca 2009 o godz. 12:57 #
Gravatar

MS bierze na siebie dużą odpowiedzialność, gdyż szary użytkownik oleje teraz Nortony i inne zamulacze, bo "przecież antywirusa mam wbudowanego w Windows". Plusem tego rozwiązania jest szybka, prosta i niezauważalna dla ZU aktualizacja przez Windows Update. Wykonanie tego może być naprawdę niezłe.

Moim zdaniem, MS nie będzie uzależniał działania swego antywirusa od legalności systemu. Gdyby przez takie zasady MS, nielegalne Windowsy zostały np. opanowane przez jakiś botnet, szkody wynikłe z tych zasad mogłyby być dla MS nieproporcjonalnie wysokie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek LV  18 czerwca 2009 o godz. 13:03 #
Gravatar

Dlatego właśnie od Seven Windows Update jest niezależny od legalności systemu, dostępny dla wszystkich.

.

Swoją drogą ciekawi mnie jak ze skutecznością tego sprzętu będzie i ew. możliwością używania konkurencyjnych AV. Tak szczerze powiedziawszy to wątpię, aby NOD-a jakością przebili.

 
 
zwiń wątek krzabr  18 czerwca 2009 o godz. 13:09 #
Gravatar

Ważne aby skutecznie wykrywał wirusy i nie obciążał zbędnie ramu ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek xpio  18 czerwca 2009 o godz. 21:17 #
Gravatar

Mi się wydaje, że tak naprawdę M$ chce w ten sposób urzeczywistnić pomysł który kiedyś został odrzucony przez rynek .

A chodzi o abonament za użytkowanie systemu .

Po prostu wystarczy że ten antyvirus będzie łatał dziury systemowe celowo "podłożone" i już będzie o niebo lepszy od każdego innego, a ZU będzie miał wybór albo działający system z AV made in M$ albo "wydmuszka" .

IMHO taka za tym stoi idea .

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Thurman Benintendi  13 marca 2011 o godz. 22:38 #
Gravatar

colossal diary you obtain

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia