Debian Lenny już we wrześniu
- Dodano: 25 July 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 56
Luk Claes, opiekun projektu Debian GNU/Linux, zapowiedział zamrożenie gałęzi testowej w ciągu najbliższych kilku dni. Oznacza to, że Debian zostanie wydany, jak będzie gotowy…
…co najprawdopodobniej nastąpi we wrześniu 2008.
Programiści mają więc już tylko kilka dni na przesłanie swoich pakietów deweloperom Debiana, tak aby miały one szansę znaleźć się w gałęzi stabilnej Lenny. Po zamrożeniu, zespół Debiana skoncentruje się na załataniu 360 błędów krytycznych dla wydania.
Jednym z zadań jest sprawienie, żeby skrypty pre- i postinstalacyjne działały w konfiguracji, w której /bin/sh wskazuje na dash (zamiast basha), w celu uzyskania kilku dodatkowych sekund poczas startu systemu (robi tak m.in. Ubuntu). Innym priorytetem jest poprawienie skryptów init.d, aby obsługiwały poprawnie inicjalizację opartą o zależności, jak system Upstart.
To zapowiedzi wrześniowego wydania należy podchodzić oczywiście ostrożnie. Wydanie ostatniej stabilnej wersji Debiana, Etch, zajęło 21 miesięcy. Poprzedni Debian Sarge opóźniony był o prawie dwa lata, a jego tworzenie trwało 3 lata i jeden miesiąc.
Więcej informacji: http://www.desktoplinux.com/news/NS28682...63273.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
56 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Może przechodzą na tryb wydawniczy Ubuntu?
nie przechodza na nic,
testing zawsze jest ciagly, a wydaja wersje stable co dlugie okresy czasu
No to oby nie przeszli…
się rozpędzili… ledwo co etcha wydali a już kolejny.
Aaaa co z kernelem 2.6.26???
Właśnie najnowsze to 2.6.25-2 zmusza mnie do używania nadal 2.6.22 – coś popsuli z kartą sieciową w nowszej i czekam aż zreperują. Oby.
A przy okazji to plugin flash niedarmowy wyleciał?
Przecież wszystkie obecnie istniejące pluginy Flasha są darmowe :p Wolny != darmowy.
No wiadomo, chodzi o macromedia flash. Skrót myślowy. Więc jak z nim
Ja miesiąc temu zaktualizowałem mojego Debiana do Sid'a (tak nawiasem mówiąc jest stabilniejszy zarówno niż Windows Server jak i Lenny, przynajmniej u mnie), jednak też używam jajka 2.6.22 przez problem z sieciówką (w jajku dali jakieś eksperymentalne stery do kart RTL 8139, które z większością kart nie chcą niestety działać..)
A z tym planowanym wydaniem stable to sie nieźle pośpieszyli, jeszcze niedawno obiecywali go na gwiazdkę
Na moim domowym serwerze stoi Etch + kilka sieciówek w tym jedna na 8139 + przekompilowany 2.6.26 i nie zauważyłem problemów (poza tym że w większości przypadków większość "rzeczy" chodzi wydajniej).
zapomniałem jeszcze dodać, że w najnowszym jajku 2.6.26 te sterowniki nadal są zaznaczone jako Experimentall
http://bugs.debian.org/cgi-bin/bugreport.cgi?bug=…
No to z połową aplikacji flash będzie można się pożagnać w stable. A Gnasha kodują i kodują, chociaż gdyby YouTube działało bezproblemowo – można oglądać ale problematycznie, zacjna się często.
czytałeś ten bugreport w całości? zwłaszcza post #27
http://bugs.debian.org/cgi-bin/bugreport.cgi?bug=…
Jest jeszcze cos takiego jak debian-multimedia.org gdzie znajduje sie wiele ciekawych paczek, jak chociazby flash, czy inne potworki potrzebne niektorym do zycia
> A Gnasha kodują i kodują, chociaż gdyby YouTube działało bezproblemowo – można oglądać ale problematycznie, zacjna się często.
"Oryginalny" flash zacina się częściej.
Trzymam za nich kciuki.
hahaha:
"w celu uzyskania kilku dodatkowych sekund poczas startu systemu (robi tak m.in. Ubuntu)"
to jednak wychodzi na to że ubuntu nie jest tak do końcapodkradnięte i że ich programiści robią coś sami. no też coś!
(ci co pamiętają walkę o debianie i ubuntu w komentarzach wiedzą o co chodzi)
No cóż… Pewnie tamten łańcuszek to za mało i warto rozpocząć nową wojnę.
nie mam zamiaru z nikim wojowac.
po prostu to Ubuntu najprosciej mowiac nie wiele wnosi (poza marketingiem) w swiat linuxa – czasem sie slyszy o redhacie novelu – ze cos unikalnego dobrego i nowego wnosza do swiata Linuksa.
Ubuntu raczej slynie z tego ze malo daje a duzo bierze (ze swiata OS)
Cytat http://www.heise-online.pl/news/Jadro-Linux-wersj…
"Programista kernela Dave Jones skrytykował w swoim blogu twórców dystrybucji Ubuntu, którzy jego zdaniem niewystarczająco udzielają się w pracach nad główną gałęzią rozwojową Linuksa; również Greg Kroah-Hartman w wygłoszonym niedawno w siedzibie Google'a wykładzie (klip wideo, notatki z wykładu w blogu Cycle Gap) podkreślił, że sponsor Ubuntu, firma Canonical, niewiele wnosi do rozwoju jądra."
Cytat2
http://www.heise-online.pl/news/Jadro-Linux-stero…
"Krytykę, z jaką spotkali się ostatnio deweloperzy dystrybucji Ubuntu za brak zaangażowania w prace nad oficjalnym jądrem Linux, wziął sobie do serca Ben Collins i opublikował na liście LKML siedem interesujących łatek."
Az Siedem latek w ostatnim czasie (po cierpkich slowach)
Ciekawe jak to zubuntuje Sonda2 ?
Wnosi ale nie w postaci Kodu. Popatrz na to w ten sposób:
Ludzie rozmawiają z nimi za pomocą Brainstorm a Canonical stara się dogodzić kontaktując się z developerami oraz składając klocki tak aby były przyjazne. Tak więc inne dystrybucje mogą skorzystać i to bardzo.
Ubuntu to wprawdzie nie moja bajka, ale nie bądźmy niesprawiedliwi. Na jądrze sprawa się przecież nie kończy. Dość zręczne próby wprowadzenia linuksa "pod strzechy" należy docenić. Nie każdy to potrafi.
Poza tym jest np. napisany przez człowieka z Canonical upstart – ciekawy projekt, którego nie można zaliczyć do kategorii "dodamy kolorowe tapety i będziemy żyć z owoców cudzej pracy".
Czy Mandrake/Mandriva albo Suseł (przed przejęciem przez Novella) wniosły dużo więcej?
Oczywiście, współpraca z debianem mogłaby być lepsza, a wkład w rozwój jądra większy, ale tak zawsze można ponarzekać…
O co chodzi z tym kilkusekundowym czasem przy starcie? Chodzi o "przytrzymanie" przy starcie? Po co to? Pytam, bo nie do końca chyba zrozumiałem.
Zdaje się, że dokładnie na odwrót, chodzi o przyśpieszenie odrobinę startu
Pierwsze słyszę, a że jest już po pierwszej, to poszperam jutro w tym temacie, ale na oko chodzi chyba o to, że dash ładuje się szybciej niż bash, albo też szybciej skrypty interpretuje, albo jedno i drugie
DOWIEM SIĘ!
A teraz dobrej nocy
Możliwość używania /bin/sh -> dash jest w debianie już co najmniej od woody'ego. Początkowo pakiet nazywał się ash, bo był to po prostu shell ash przeportowany z NetBSD, potem dodano parę rzeczy i powstał dash, czyli debian-ash. Ręki nie dam sobie uciąć, bo to było wieki temu, ale chyba w potato występował jeszcze jako ash, a od woody'ego, już pod nową nazwą, mógł być bez poprawiania skryptów startowych używany jako /bin/sh.
Dash jest ok. osiem razy mniejszy od basha i szybszy, bo pozbawiony różnych wodotrysków, które są wygodne w shellu interaktywnym, ale zbędne w przypadku interpretera skryptów. Na zwykłych maszynach (stacjach roboczych, serwerach) nie ma co oczekiwać wielkiego przyspieszenia, ale tam, gdzie RAMu jak na lekarstwo, a procesorek cieniutki dash może być niezastąpiony.
Poza tym dash zlinkowany jako /bin/sh uczy dyscypliny i pisania skryptów w sposób przenośny. Widziałem parę razy linuksowych guru, którzy postawieni przy BSD albo starszych Solarisach dziwili się "jak to, nie ma basha?!" i w pocie czoła czyścili swoje skryptu z bashizmów…
dash jest mniejszy i szybszy niż bash (kosztem paru ficzerów), więc wykonuje skrypty trochę szybciej.
chodzi o coś takiego:
http://debian.linux.pl/viewtopic.php?t=9006
zaznaczam, że u mnie to nie przynosi żadnego przyspieszenia
"Debian zostanie wydany, jak będzie gotowy…" => to jest jedyna słuszna polityka. Żadne ileś tam miesięcy, ale kiedy będzie gotowe. Dla tego Debian bije na głowę różne 'popowe' dystrybucje. I ma do tego poprawną nazwę:P Debian to fenomen.
A tak właściwie to ile lat wsparcia ma debian? Bo szukałem i jakoś doszukać się nie mogłem.
Nie ma określonego czasu. Po prostu aktualne stable jest przemianowywane na oldstable i zaprzestanie wsparcia następuje w momencie wydania kolejnego stable – czasu do kolejnego wydania jest sporo żeby przenieść się na aktualne stable, Debian też nie wychodzi tak często żeby migracje były w jakiś sposób uciążliwe.
Taaak? A ja sądziłem, że oldstable ma 12 miesięcy wsparcia ze strony security team? Sarge już nie jest wspierany, więc nie siej fermentu (chyba, że coś się zmieniło od marca, wtedy biję pokłony i przepraszam
).
ja mam jeszcze gdzieniegdzie sarge i jedyne co ostatnio musialem samodzielnie latac, to dns. Serwery startowaly od potato i jest juz na nich taki bajzel (ale dzialaja stabilnie), ze nie zrobilem na nich aktualizacji do etcha, beda od nowa na lennym.
W kazdym razie admina praca i wybor. Nawet jak nie ma juz wsparcia security to da sie zyc, chociaz lepiej jest miec aktualny system.
Sarge wyszedl 06.06.2005, wsparcie securtiy skonczylo sie 29.02.2008.
http://www.debian.org/security/faq#lifespan
Na wirtualnej maszynie mam Lennego z serwerem ftp
ominely mnie szopki z jajkiem 2.6.5 i sterownikami Nvidi
Mysle ze nazwanie Lennego stabilna dystrybucja nie bedzie przesada.
Osobiscie (serwer ftp, irc) nie napotykam zadnych problemow – aktualizacje tez przebiegaja bez zgrzytow.
Jak Lenny stanie sie oficjalnie stabilny to pewnie po 4-7 miesiacach przejde na kolejnego testing.
(bo Debian jest tak stabilny ze az przynudza)
To teraz wyobraź sobie, że ten stabilny do znudzenia serwer na Debianie generuje dziennie kilkadziesiąt tysięcy złotych przychodu, a każde 10 minut to parę stówek mniej. Wtedy ta stabilność przestaje być nudna i staje się wielką zaletą.
Droga "koleżanko" – ja uzywam Lennego/Debiana – amatorsko.
O tym jaka wartosc i funkcjonalnosc ma Debian "wypowiedzial" sie TASK – instalujac Debiana (po raz kolejny w przypadku TASK) na Galerze.
Mi raczej zalezalo na tym ze skromnie informuje – ze Lenny (testing) jest silnie stabilny.
A i gdyby ktos "pytal" – to OpenSuse11 jest lepsze od *buntu – ot tak po prostu – udowodnijcie mi ze tak nie jest
A udowodnie! Otóż *buntu to pochodne właśnie Debiana. A OpenSuse? Pochodna Microsoftu! Buahahaha…
Cóż… nie mogę się doczekać na przejście obecnego Unstable do Testing.
A ja mam pytanie: czy instalując nowego Debiana będzie możliwość wybrania pakietów do instalacji a nie tylko całych grup? Bo mnie osobiście to od niego odpycha, gdy instaluję sobie Gnome z całym śmietnikiem typu Totem do niczego zresztą mi nie potrzebnym.
expertinstall lub expertinstall-gui … lub jakoś tak … Przed instalacją wpisz ten parametr a wtedy będziesz dokładnie mógł wybrać co i jak nie tylko jeśli o pakiety chodzi
Zapewne chodzi o expert
zalecaną metodą jest instalacja samego systemu bazowego, reszta już po instalacji jako takiej
Fajnie że już niedługo będziemy mieli nową wersję Debiana. Pozostaje jeszcze tylko poczekać aż w repo pojawi się kernel 2.6.26 i co najważniejsze sterowniki nvidia które będzie można na nim zainstalować (jeśli ktoś próbował instalacji sterowników na jajku a'la xen 2.6.25-2 wie o czym mówię)
Mam jajko 2.6.25-2 i działające sterowniki nvidii zbudowane prze m-a.
Ależ ten czas leci
O nowej wersji rozwojowej raczej lepiej jest informować na forum dystrybucji a na portalu ogólnolinuksowym lepiej jest chyba napisać o wydaniu wersji stabilnej…
Apropo jechania po użytkownikach Ubuntu i po samym systemie to wydaje mi się, że nie miało by to miejsca gdyby oni sami do tego nie prowokowali- wchodzenie na różne fora internetowe w celu pojechaniu po innej dystrybucji i wychwaleniu tylko jednego słusznego systemu oraz ogólnie dziwne praktyki mające na celu wypromowanie Ubuntu jednak denerwują i nie ma co się dziwić odzewowi.
No to teraz sobie nagrabiłem i będę zminusowany. Tylko prosił bym wtedy o wyjaśnienie czemu…
Kurde
Może ktoś to wywalić? Miało być w wiadomości o nowym Ubuntu…
Temat o Ubuntu wszędzie pasuje.
Trochę szkoda, że go chcą już zamrozić… ;/
Liczyłem na to, że Lenny doczeka się jądra 2.6.26 i KDE 4.1 – a tak to znowu będą jeździć bo biednym Debianku, że wychodzi z prehistorycznymi pakietami.
Zaraz mnie tu pewno połowa grupy zjedzie za to, bo przecież na serwerach nie używa się KDE tylko ma być stabilny system – owszem, na serwer ok, na desktopie sam używam testing (choć nie tylko), ale jak ktoś nowy chce "spróbować" Debiana, to na oficjalnej stronie jako pierwszy do ściągniecia jest stable (do testinga trzeba się dokopać). No i potem sieje taki opinie, że Debian to badziewie, bo mu się nie podoba, bo w Ubuntu już jest firefox 3, a tutaj jeszcze nie – no i w efekcie Debianowi nie przybywa zwolenników…
Mimo wszystko, życzę developerom jak najlepiej i szybkiego wydania
pozdrawiam
"Liczyłem na to, że Lenny doczeka się jądra 2.6.26 i KDE 4.1"
2.6.26 prawdopodobnie bedzie w Lennym, .25 jest jako "backup plan" na wypadek gdyby cos nie wyszlo. KDE 4.1 bedzie w backportach, czyli kazdy kto bedzie chcial to sobie zainstaluje. Za pol roku wyjdzie KDE 4.2 i co wtedy? Bedziesz chcial nowa wersje Debiana, zeby sie nie meczyc z 4.1?
"Za pol roku wyjdzie KDE 4.2 i co wtedy? Bedziesz chcial nowa wersje Debiana"
Nie, no nie przesadzaj, trochę źle mnie zrozumiałeś. Głównie chodziło mi o to, co napisałem później, czyli o "maruderów".
Efekt jest taki, że praktycznie każda dystrybucja, która aktualnie wychodzi, ma na pokładzie już chociaż KDE 4.0, a Debian będzie miał 3.5.9.
Następna wersja wyjdzie – znając Debiana – nie wcześniej jak za 2 lata – fakt, już z jakimś KDE 4.x – ale będzie się "opinia" o nim ciągnąć. Ty sobie z tym poradzisz, ja też, ale wielu newbie nie będzie miało pojęcia o backportach czy o 'testing' i odrzucą już na starcie tą dystrybucję – bo "po co instalować starą wersję", a nie będą znali przyczyn, czym taka decyzja była podyktowana. I głównie nad tym ubolewam.
A z tego, że wychodzi nowe "stable" Debiana to jak najbardziej się cieszę
Znajdzie się okazja, żeby zamienić starego wysłużonego Sarge na serwerze czymś nowszym
pozdrawiam
Nie obraź się, ale trochę marudzisz
Choć Debian IMHO nie jest trudną dystrybucją, to jednak ma opinię takiej i sądzę, że niewielu newbie ją instaluje. Ostatecznie nawet newbie nie zainstaluje Linuksa bez wcześniejszego zorientowania się nieco w temacie
A jeśli taki newbie tego nie zrobi to pewnie zrazi się niezależnie od tego jaką dystrybucję zainstaluje
Używałem debiana testing. Uważam ze to dobre distro ale politykę pakietową mają dziwną i dlatego zmieniłem na Archa. Szybki, wygodny w konfyguracji, super system skryptów startowych, Nowe wersje paczek. Jednym słowem miodzo;)
Cieszę się, bo używam Debiana. Czekam na nowszy kernel i nowszego OO. KDE pewnie nawet w wersji 4.1.5 nie będzie tak funkcjonalne jak 3.5.9, więc z tym gniotkiem mi się nie pali.
> Cieszę się, bo używam Debiana. Czekam na nowszy kernel…
Zamknięty Debian 4.0 nie jest już zamknięty