Dostęp do cudzego hasła bankowego już za 900 USD
- Dodano: 15 maja 2008
- Wprowadził: olamus
- Komentarze: 16
Cyberprzestępcy kradną loginy i hasła od australijskich crackerów działających w sieci i sprzedają dane na europejskich czarnych rynkach za 550 euro (913 dolarów).
Spakowany zestaw, zawierający informacje osobowe oraz dane bankowe posiadaczy kont w takich bankach jak Commonwealth Bank, ANZ i Suncorp oraz Bank West, sprzedaje się jak świeże bułeczki, za 550 euro sztuka, według analizy laboratoriów McAfee Avert Labs.
Ceny zależą od tego co jest w ofercie, np. dostępny bilans konta, organizacja wewnętrzna banku i kraj. Zupełnie jak w świecie legalnym jakość kosztuje więcej.
Moje poszukiwania skłoniły mnie do odwiedzenia strony proponującej wysokiej jakości dane za cenę wyższą niż zwykle
napisał Francois Paget na blogu Avert Labs
Dodatkowe informacje takie jak PIN i wykaz przelewu są również podawane jeśli jest to konieczne
twierdzi Paget.
Spakowany zestaw z wielu banków w Stanach Zjednocznych jest w ofercie za 450 euro, podczas gdy dane z hiszpańskich banków są najdroższe i sięgają 575 Euro.
Więcej informacji: http://www.itnews.com.au/News/NewsStory....tory=76097
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
16 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Ktoś wie gdzie można je kupić?
na pewno ktoś wie.
ale wbrew pozorom te informacje nie są tak łatwe do użycia. Łatwo sprawdzić kto, kiedy skąd wchodzi na konto i jak wygląda (kamer przemysłowe).
Dlatego nie sądzę żeby takie po prostu podejście do bankomatu z cudzymi danymi było mądrym rozwiązaniem
przepraszam, że Cię rozczarowuję, ale nie mam pojęcia
a przez internet wystarczy często ip
Gorzej jak się łączył przez jakieś ruskie proxy z amerykańskim proxy i potem jeszcze z chińskim, myślisz, że dyplomaci by się dogadali?
Eeee tam ruskie proxy, wystarczy, że sąsiedzi znajomych mają wifi
Można z direct connect ściągać, wystarczy poszukać plików typu "ważne.txt", "mbank.txt", "allegro.txt" (względnie zamiast txt dać doc) sporo ludzi udostępnia całe dyski, łącznie z plikami systemowymi i prywatnymi danymi.
Czy na zachodzie banki nie mają zabezpieczeń, haseł jednorazowych itp. Bo np. ktoś mając dostęp do moich loginu i hasła, to sobie może co najwyżej zobaczyć ile zarabiam i na co wydaję, a nie sądzę, żeby to była informacja warta 2k pln, ale jeśli się mylę, to chętnie sprzedam za tyle!
no to dawaj, Jeremy Clarkson podał tylko sam ID bez hasła i rach ciach ciach i ktoś przelał trochę jego kasy na cele charytatywne..
Ale to w Anglii, gdzie z zasady obowiązuje zaufanie, a zabezpieczenia w większości miejsc są symboliczne (np. większość banków nie uznaje tokenów czy haseł jednorazowych).
niemniej hasło musiał ktoś złamać, a sam mlodedrwale oferował ID i hasło, a wiadomo token to nie problem, bo w wiekzosci przypadków to 4-5 cyfr
U mnie hasła jednorazowe mają po 8 cyferek. Ale myślę że 4-5 cyfrowe też nie były by jakieś super łatwe do zgadnięcia.
No jasne, zeby nie ylo latwe do odgadniecia, zreszta mi np. a mbanku po kilkukrotnym zlym wpsaniu hasla jednorazowego zablokowalo konto i musialem dzwonic do nich zeby odblokowac konto.
Token to nie problem? O ile wiem, uzywa algorytmow mieszajacych, wiec co najmniej moze byc problematyczny.
Jak ktoś w takie rzeczy wierzy… Ot, zrobili sobie akcję reklamową.
Właśnie zdarza się że nie mają. Na zachodzie dostęp do kont online zaczęto oferować wcześniej niż u nas i zazwyczaj – w bankach w krajach anglosaskich wystarczyło ID + hasło, ewentualnie dodatkowa dana typu data urodzenia nr paszportu itp.
Dopiero od niedawna zaczęto podnosić zabezpieczenia, co oczywiście jest trudne, bo klienci się przyzwyczaili itp.
U nas systemy bankowości internetowej powstały trochę później i banki skorzystały z negatywnych doświadczeń zachodnich kolegów z branży w konstrukcji zabezpieczeń.