Dziś jest dzień pobierania Firefoksa 3.0
- Dodano: 17 czerwca 2008
- Wprowadził: likemandrake
- Komentarze: 116
Od około dwóch godzin trwa akcja bicia rekordu w kategorii: najczęściej pobierana aplikacja w ciągu 24 godzin.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rozpoczęto akcję dnia pobierania Firefoksa 3.0, w której to deweloperzy tejże aplikacji dzięki Waszej pomocy chcieliby pobić rekord Guinnessa. Ze względu na to iż trudno teraz dostać się na stronę Mozilli, postanowiłem zamieścić bezpośrednie linki do pobierania, dla różnych systemów operacyjnych:
Linux: http://download.mozilla.org/?product=firefox-3.0&os=linux&lang=pl
MacOS: http://download.mozilla.org/?product=firefox-3.0&os=osx&lang=pl
Windows: http://download.mozilla.org/?product=firefox-3.0&os=win&lang=pl
Wyżej wymienione linki kierują do polskiej wersji językowej przeglądarki, jeśli jednak kogoś interesuje inny język, proponuję zapoznać się z budową linku i odpowiednio zmienić jeden parametr.
A więc życzę miłego pobierania i udanego bicia rekordu!!!
Więcej informacji: http://www.spreadfirefox.com/pl/worldrecord/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
116 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Że tak uprzedzę: ten release to przepaczkowany RC3, nowych feature'ów się proszę nie spodziewać
Czyli nadal wygląda obleśnie pod KDE?
Mniej obleśnie wygląda jak zainstalować motyw Qute, choć i tak 3.0 jest dużo brzydszy od 2.0. Nie ma też TabMixPlus z dodatków, jakie używam. Ja tam nie widzę powodu, żeby korzystać z 3.0
Jest wersja TabMixPlus działająca pod Firefoksem 3.0
tab_mix_plus-0.3.6.1.080416.xpi
obsluga svg?
sporo responsywniejszy interface uzytkownika?
ok – twoj wybor…
"Responsywniejszy"? Daj mi przerwę…
@mdh160: Znasz bardziej polski odpowiednik tego slowa?
tak, czysto po instalacji wygląda źle. Na szczęście jest już wersja Mostly Crystal dla Fx 3. Wystarczyło zainstalować i znowu jest piękny
Ja używam Littlefoksa i też jest pięknie.
u mnie pod kde wyglada bardzo dobrze. Przyciski, checkboxy, ikonki sa z kde.
U kogo wygląda, u tego wygląda
… po prostu jeżeli masz obleśny motyw systemowy, to i lisek będzie pod nim obleśnie wygląda, bo używa tych samych ikon i ustawień.
http://i29.tinypic.com/m9osic.png
W pierwszym odruchu mowie: "O kurde, Opera!"
pod gnome też wygląda obleśnie, np nie respektuje koloru czcionki w menu
Ciekawe, bo u mnie pod GNOME wygląda świetnie. Po prostu gusta non disputante…
po jakiemu to?
Wyglada troche na wloski.
To raczej łacina
@kakadu: Akurat lacina to to nie jest na pewno. Po lacinie byloby "
de gustibus non est disputandum".
Ehhh, wkradło się trochę błędów, a edytować tego nie mogę… :/
Po za tym, nie wiem jak to zrobiłem, ale nie dodało mi tagów:
firefox, przeglądarka, rekordy
czy korzystając z tych linków nasze ściągania zostaną doliczone do rekordu? bo nie wiem jak liczą – połączenia czy jakiś skrypt na stronie downloadu?
przeciez wystarczy policzyc z loga apacza…
Jakby liczyli z loga apacza, to pojawiloby sie tam znaaaaaacznie wiecej pobran, a tak to skryptem przy pomocy ciasteczek w miare mozliwie likwidowali zdublowane pobrania (czyt. kilka pobran przez tego samego uzytkownika)
Są to linki bezpośrednio ze strony mozilli, naliczanie powinno być dokonywane
Chyba jednak nie, gdzieś pisali, że z takich linków nie będą. Ale mogę się mylić.
Poprawka: jednak chyba się liczy, bo takie same linki podają na oficjalnej stronie. (edycja własnych komentarzy by się przydała)
Gdy wejdziemy na stronę http://www.mozilla-europe.org/pl/, pojawia się link do wersji dla linuksa, taki jak podałem wyżej, prowadzi on jak widać do oficjalnej strony mozilli, nie wiem więc czemu mieliby sobie komplikować sprawę, a wejście teraz na ich strone graniczy z cudem….
widać się coś zmieniło bo właśnie bez problemu wszedłem i pobrałem z pełną prędkością mojego łącza i jeszcze wziąłem sobie certyfikat na pamiątkę:)
Jaki certyfikat?
http://www.spreadfirefox.com/pl/worldrecord/certi…
Tak. Pobierając z tych linków bierzecie udział w Dniu Pobierania.
To jest load balancer i z niego liczone sa pobrania.
Miłego surfowania
D
Poczekam na paczkę w repo frugala:P Takie pobrania też jakoś powinni uwzględnić.
Wiedz, że akcja trwa przez 24 godziny a co do tego, czy policzą Twój sposób pobrania, to nie jestem pewien… Pobieranie jest naliczane automatycznie, przez klikanie na linki, które podałem w newsie, innym sposobem naliczania chyba nie będą sobie zawracali głowy.
Nie, aktualizacji nie uwzględniają.
Liczą się tylko pełne pobrania z ich strony.
Ciasteczkami kontrolują, żeby jedna osoba nie nabijała sztucznie licznika.
W oficjalnym FAQ proszą, żeby uczciwie podejść do zabawy tzn. – 1 komputer – 1 pobranie.
Powinno być napisane: jeden System Operacyjny, jedno pobranie
Ja złośliwie nie pobiorę
Poważnie mówiąc, to po prostu zdecydowanie wolę Operę. Myślę że podobna akcja nie jest raczej w stylu Opera Software.
Ciekawym efektem jest to, że Firefox często łączy się z fanboystwem..
Choć oczywiście nie w każdym przypadku.
Zamierzony efekt, świadomy marketing wizerunku marek czy produkt uboczny powstały w związku z tym jacy ludzie używają Opery i Firefoxa?
Najwyraźniej krótko używasz Opery, bo z okazji wydania Opery 8 również było trochę szumu, a w ciągu 24 godzin ponad milion osób pobrało Operę. Fakt, nie zrobili z tego 'Download Day', który mnie troszkę śmieszy, ale jednak.
Opery używam od wersji 5 lub 6. Raczej 6. Najczęściej były to weekly lub później (chyba że coś nie działałom co mi akurat było potrzebne np. wand) snapshoty.
Rozumiem, że można woleć Firefoxa, i sądząc z wyników sondaży jego marketing trafia do większej ilości ludzi, ale np. ja byłbym zawiedziony gdyby Opera zrobiła teraz nagle "Download Day". Po prostu to do niektórych nie przemawia.
Do mnie Opera przemówiła poprzez funkcjonalność i testy szybkości, wolałbym szczerze mówiąc żeby to na tym polu przeglądarki konkurowały przede wszystkim.
Oczywiście, to moje osobiste zdanie i przyznaję się, że do Opery się po prostu też przyzwyczaiłem.
@Zajec Faktycznie, jeśli ktoś używa Opery, to raczej nie ze względu na marketing.
ludzie nie przeglądają stron na firefoksie bo spodobał im się download day albo inna akcja marketingowa… ludzie używają go bo go lubią lub dlatego że jest wygodniejszy niż IE6/7 i tak naprawdę to do nich przemawia. Myślisz że przeciętny kowalki wiedział co to jest download day?
Niestety nie wiedział, zwłaszcza że Mozilla osłabiła czujność niektórych z nich mydląc oczy o rejestracji i obiecując że wyśle maila z informacją o dacie, a tego nie zrobiła. Dostałem jedynie informację (w dodatku niegramatycznie napisaną), że dzień pobierania przypadnie w czerwcu i to wszystko.
Ja dostałem od Mozilli również informację o tym, że dzień pobierania już się zaczął. Może łącza mieli tak zapchane, że nie do wszystkich doszły maile, albo może pracownik Poczty Polskiej coś zawalił
ludzie nie używają Firefoksa bo *spodobała* im się akcja marketingowa – tylko dlatego, że była *skuteczna*.
Aby zainstalować program po raz pierwszy (a często i po raz drugi etc.) ktoś musi użytkownika przekonać, że warto.
Od tego jest marketing.
Chyba, że chcesz powiedzieć, że coś takiego jak marketing jest nieskuteczne, np. wśród użytkowników FLOSS – ale jeśli tak, zabijam Cię śmiechem.
Odpowiedni marketing jest bardzo skuteczny wśród nawet sympatyków FSF – nie licząc o masach, do których skierowany jest "download day".
No niestety, akcja nie w stylu Opery. Nie potrafię zrozumieć czemu ta firma ma tak tragiczny marketing
Tragicznym marketingiem to było niepodanie przez organizatorów dokładnego czasu rozpoczęcia "dnia pobierania" i rozesłanie mailingu w którym były błędy.
Jak dla mnie, to Opera broni się sprawnością działania i nie potrzebuje aż tak marketingu
P.S. Użytkownicy Płonącego Lisa, nie minusujcie mnie
Szanuję waszą przeglądarkę, doceniam jej możliwości i siłę z jaką wypiera ie, ale mimo tego wolę Operę
nie dziwię się że opera ma tak mały % rynku. Chyba że podejście zarządu marketingu Opery jest inne niż Twoje. Jeśli jest inne to znaczy że i jest kiepskie. A jeżeli jest takie samo… to sam wiesz jak to wygląda. Chociaż szanuję Operę bo jest naprawde baaardzo funkcjonalna. Używam Fx z przyzwyczajenia i dlatego że nie lubię kombajnów.
Czemu "_pobić_ rekord Guinnessa" skoro nikt go wcześniej nie ustanowił?
bo jako haslo lepiej brzmi "pobicie rekordu" niz "ustanowienie rekordu"
wcześniejszy rekord był dla firefoksa 2
Albo przygotowali serwery z wersją windowsową o bardzo dużej przepustowości albo pobierają sami linuksowcy, bo wersja dla windows zeszła w paręnaście sekund przy transferze 330 kB/s, a wersja linuksowa wlecze się od 0 do góra 15 kB/s.
A ja miałem dokładnie na odwrót.
mapa worldrecord w wersji polskiej zupelnie nie dziala
http://www.spreadfirefox.com/pl/worldrecord/
Aż skomentuję, a co!
Mimo, że używam Opery i kogo mogę do niej namawiam, dołożyłem klika. Niech to będzie głos w stronę alternatywy i wolnego wyboru. Fakt faktem troszkę świrują z tym "Download Day", ale zobaczymy, jak to święto się będzie miało do miliona pobrań Opery 8, jak to kolega tockar wspomniał.
Życzę im jak najlepiej.
PS. Ściągnęłem Foxa na Linuxa o 23:30, prędkość pobierania = 97 kBps na 1Mbit, więc nie jest najgorzej.
chyba calkiem dobrze sie bedzie mialo. w chwili obecnej jest 1,423,547 pobran
ps. nadal zostaje przy Operze. Uzywam od pewnego czasy snapshotow, i od kilku ustatnich wersji w koncu zaczela dzialac stabilnie (zniknely problemy z flashem). Stabilne 9.50 sprawuje sie znakomicie!
…ale i tak wielki plus dla mozilli. dzieki takim akcjom, i coraz wiekszej popularnosci alternmatyw (nie tylko FF) programisci IE zaczeli skupiac sie na lepszej obsludze dzsisiejszych standardow.
Małe info o tym jak wyprzedziliśmy inne kraje w liczbie deklaracji pobrania nowego Firefoksa i ogólnie o przeglądarce.
<a>Polacy lepsi od Niemców, Chorwatów….
Edycja komentarza to jednak fajna opcja…
Polacy lepsi od Niemców, Chorwatów…
No ale niestety pod względem pobierania już nie jesteśmy tacy dobrzy
Nasuwa się tutaj pewien wniosek
Jeszcze jest czas – dopiero zaczęło się popołudnie.
Jaki jest aktualny rekord pobrań ?
@cypr1nus: jest http://www.spreadfirefox.com/pl/worldrecord
uwaga! wymaga flasha
ciekawe czy policzą iceweasela pobieranego z repo debiana
Co ty… To byłaby zbrodnia! PRzecież Iceweasel to fork!
(user agent: konqueror/debian)
Pobrałem tego nowego firefoxa i niestety do końca do niego przekonany nie jestem.
Np w oknie pobierania plików został usunięty przycisk pozwalający otworzyć folder do którego pliki są ściągane. Inna rzecz to przeniesienie „wyczyść listę” w lewą stronę okna. Jest to niewygodne, gdyż żeby zamknąć okno, trzeba lecieć kursorem na drugą stronę okna.
Niepotrzebnie udziwniono zakładki. Po cholerę mi „Zakładki nieprzypisane” które zajmują miejsce, nie spełniają żadnej funkcji i nie da się ich usunąć. Do tego kilka dodatkowych niepotrzebnych ikonek.
Przyciski dostały niepotrzebnie udziwnione. O ile „wstecz” jest stosunkowo łatwo trafić, o tyle „do przodu” jest tak mały, że trzeba w niego celować żeby trafić. Za to ładnie wygląda…
Inna sprawa to pasek adresu. Gdzie zniknęła ta zielona strzałka? Raz się pojawia, raz jej nie ma. Po co to udziwnienie? Brakuje tu pewnej konsekwencji.
Są to wprawdzie pierdoły, jednak skutecznie utrudniają pracę i jak znam życie to nie zostaną zmienione.
Peace.
Jeszcze mnie wkurza dodawanie stron do zakładek. Dlaczego okienko pojawia się w prawym rogu? W FF2 pojawiało się po środku okna. Teraz muszę lecieć przez pół ekranu żeby wybrać folder do którego strona ma być zapisana. Za to ładnie wygląda…
PS: Testowane na XP.
Ja zawsze dodaję do zakładek metodą przeciągnij i upuść – duuuużo wygodniej. Poza tym nie wiem czemu Ci przeszkadza miejsce tego okienka, bo wszystko można zrobić klawiaturą
Co do poprzedniego komantarza:
Ściąganie: PPM i masz tą opcję. A okno możesz zamknąć Alt+F4 (chyba taki skrót jest w windowsie).
Mi się podobają pewne zmiany w zakładach. W sumie większość oprócz "Unsorted Bookmarks"
Nie wiem o co chodzi z tymi przyciskami – u mnie są normalne.
A co do paska to strzałka jest, gdy wpisujesz adres. Logiczne.
Przycisk "następna" jest normalny w Linuksowej wersji oraz w każdej, gdy masz wybrane małe ikonki dla pasków.
Przyznam szczerze, że jak ujrzałem po raz pierwszy wersję pod Ubuntu pomyślałem: ale brzydal. Ale potem ujrzałem wersje dla XP/Visty i MacOS i ta z Ubuntu już mi się taka brzydka nie wydaje. Ale to kwestia przyzwyczajenia. Na razie wygląda na znacznie szybszy, a zmiany zaczynają mi się podobać.
Ciekawe to wielce, bo u mnie przycisk wstecz i do przodu mają ten sam rozmiar. Mówisz chyba o wersji na jakiś nie-linuksowy OS
Egh egh, może ktoś klepnie niusa o dostępnym już openSUSE 11 na torrentach?
Może po prostu sam "klepnij"?
Wiecie Panowie i Panie, narazie to zadaniem społeczności jest odciągnąć jak największy procent użytkowników od przeglądarek IE, żeby w końcu rozwój technologii internetowych mógł iść bardziej do przodu a przede wszystkim, żeby nie trzeba było czekać latami aż przeglądarki najczęściej używane w końcu obsługiwały daną technologię (na dzień dzisiejszy są to właśnie przeglądarki IE, które bardzo spowalniają rozwój internetu).
Sam się przyznam, że używam Opery, ale myślę, że dla tych użytkowników lepiej byłoby na początek jednak polecić Liska, bo po prostu zaraz po instalacji nie przytłacza ogromem różnych opcji, jak to jest w Operze, przez co Ci nowi użytkownici mogliby się trochę pogubić. Ja właśnie dlatego używam Opery, ponieważ daje mi znacznie większą kontrolę nad tym co robię, a po za tym jednak jest troche wydajniejsza od Liska.
Takie jest moje zdanie na ten temat. Chciałbym zakończyć tą wypowiedź słowami:
Odbierzcie chleb InternetExplorerowi!!!
Wydajniejsza jest od FF2, ale FF3 jest już na podobnym poziomie. Swoją drogą to przy otwartych 100 zakładkach FF chodził normalnie, a Opera muliła przy ~20
Ależ sie bawia dzieci, i po co bicie takiego głupiego rekordu? Chyba tylko po to zeby mogli dać w reklamnie że najwiecej pobnierana aplikacja w ciągu 24h a gwiazda że to pic na wode fotomontaż
No przeciez wlasnie o to chodzi. A poza tym, pewnie nawet nie beda musieli sie chwalic, bo reszta swiata zrobi to za nich — vide chocby OSnews.pl.
I gdzie tu masz pic na wode? Bardzo dobry pomysl na promocje jak na darmowy program w jakze specyficznym srodowisku FLOSS.
Jeju, skad sie biora tacy malkontenci?
Słyszałeś o czymś takim jak marketing? Czemu MS ma 90% rynku? Nie dla tego, że ma dobrej jakości produkty bo są one w większości w d**y, ale dla tego, że mają świetny marketing.
@Spec, może masz wyłączone skrypty że mapa nie działa?
Za nic nie ściągnę tego badziewia. Jakby to wyglądało pod Vistą.
Oko za oko: tak samo xle, jak Vista w dowolnym domowym komputerze…
Pod Vistą dobrzy wyglądałaby Opera 9.5. Natomiast jeśli jesteś użyszkodnikiem użyszkodnikującym IE to współczuję
Pod Vistą paradoksalnie FF3 wygląda lepiej niż pod XP.
Ale nie ma to jak motywy wyglądu…
Opera ponad wszystie inne przeglądarki!
Genialna jest ta mapka na stronie: http://www.spreadfirefox.com/pl/worldrecord.
Ja ściągnęłem, chodzi lepiej od bety 5 standardowej w Ubuntu 8.04
Dla mnie nie liczy się wygląd (choć instalacja skórek to nie sztuka) a szybkość ściągania stron. A Opery nie lubię.
Być może Beta 5 miała włączone jakieś opcje debugowania, których nie ma w wersji finalnej? (tak tylko pytam)
Policzyłem, że w sumie złożono 2,601,910 deklaracji. W chwili obecnej było ponad 5,576,620 pobrań. Do końca akcji zostało gdzieś siedem godzin, więc liczba pobrań chyba nie przewyższy siedmiu milionów. Mimo wszystko, to spodziewałem się, że po zakończeniu akcji będzie nieco ponad 4,000,000 pobrań. Wyniki akcji są więc już teraz oszałamiające. Zna ktoś ile pobrań w pierwszy dzień miał poprzedni lisek?
FF2 miał podobno około 1,600,000 pobrań.
Oczywiście w pierwsze 24 godziny od momentu wydania wersji 2.0.
Pudło. O godzinie 18:50 było 7 619 394 pobrań
I to leci naprawdę szybko – tak ze 100 000 na minutę.
Tak sobie przeglądałem tę mapkę i zauważyłem, że w Czadzie Firefox został pobrany dokładnie raz
Co mnie zdziwiło to 6 (jak dobrze liczę) pozycja Iranu, który wyprzedził m.in. Polskę. Swoją drogą to u nas dość słabo… Prawie 3 razu mniej niż po naszej zachodniej granicy.
To trzeba to poprawić
korea północna 0 : 36000 korea południowa
Zdaje się, że Kim nie lubi FF ;>
Bo tam mają troszkę inne problemy niż my tutaj w eu – ciekawe czy ty w takiej sytuacji przejmowałbyś się jakimś tam fx'em?
Dużo lepszy jest Fx 3.0 od swojego poprzednika , jeśli zaś chodzi o ilość zajmowanej pamięci to nie zauważyłem poprawy. Opera jest pod tym względem przez cały czas suwerenem.
ps. Jeśli chodzi o Download Day to Polska tylko dobrze wyglądała pod względem złożonych deklaracji , jak przyszło co do czego – okazuje się ,że jesteśmy zdecydowanie poza zasięgiem czołówki
.
Jednym z powodow – nie najistotniejszym, ale jednym z – dla ktorych nowy Fx jest szybszy i zajmuje mniej pamieci jest to, ze zamiast systemowego alokatora pamieci uzywa wlasnego, wzietego z FreeBSD 7. Przy okazji ladny przyklad z zalet kodu BSD dla calego Open Source – gdyby kod byl na GPL, Mozilla nie moglaby go uzyc ze wzgledu na ograniczenia zwiazane z ta licencja (chyba, zeby autorzy alokatora – wszyscy – zgodzili sie go przelicencjonowac).
Niestety, wszelkie zmiany w tym kodzie już do BSD nie wrócą. Ale skoro panowie od fribiesdi tylko dają wolność i nie obchodzi ich jej utrzymanie, to chyba nie mają na co narzekać
Ach, i jeszcze jedno. Ośmielam się zauważyć, że bynajmniej nie dowodzi to wysokiej jakości kodu BSD, co najwyraźniej usiłujesz zasugerować (choć również nie wyklucza). Wzięli ten alokator właśnie dlatego, że licencja była kompatybilna z MPL.
@Thar: Oczywiscie wszystkie zmiany w alokatorze do kodu na BSD (w sensie, do FreeBSD) wrocily. Z utrzymaniem wsrod developerow BSD jest jeszcze lepiej, bo firmy, ktore im placa – Isilon, Juniper, rozne takie – nie musza kombinowac, jak by tu wziac od klientow pieniadze za cos, za co zgodnie z licencja musza oddawac im za darmo.
A alokator wzieli m.in. dlatego, ze byl wlasciwie pod kazdym wzgledem lepszy od konkurencji – porownanie z Linuksowym nie ma sensu, bo to, co jest w glibcu, bylo gorsze nawet od phkmalloca, ktory we FreeBSD byl poprzednio, zreszta ladnie widac to na benchmarkach MySQL; glibcowy alokator byl jednym z waskich gardel. Alokator googlowy odpadal, bo co prawda ladnie sie skalowal, ale nie oddawal pamieci systemowi operacyjnemu. Hoard rowniez skalowal sie ladnie, ale costam bylo z fragmentacja sterty IIRC. Natomiast jemalloc dorownuje im wydajnoscia, a jednoczesnie gospodaruje pamiecia oszczednie i nie sprawia, ze working set czy "rozmiar procesu" puchnie.
Zreszta gdyby jedyna zaleta jemalloca byla licencja, to po co Fx mialby go w ogole uzywac? Caly sens byl taki, zeby zamiast badziewnego alokatora systemowego uzyc lepszego.
Oczywiście wystarczy nawet nie porównać, ale przestudiować commity w jednym repozytorium i w drugim by wiedzieć, że wróciły tylko bugfiksy. Co zresztą jest dość powszechnie praktykowane, by móc wziąć kod i mieć alibi "ale przecież dałem coś społeczności". To znaczy u tych firm, które żeby istnieć muszą w części polegać na współpracy ze społecznością – te większe wynajmują developerów, pozwalają im przenieść ułamek kodu do macierzystego projektu a na społeczność leją ciepłym moczem. Dla porównania polecam relacje Fedora – Red Hat i openSUSE – Novell.
…jak wszystko z BSD, zapomniałeś dodać. W końcu ta wspaniała licencja, dzięki której de Raadt musiał brać z GPL coś, co w komercyjnych forkach jest od dawna (sterownik bcm43) sama w magiczny sposób poprawia jakość kodu
Alokator idealny. A to, jak pięknie sypie się proces który wywołuje go zmienną wskaźnikową bez alokacji, raczyłeś dyskretnie przemilczeć. Phkmalloc miał lepsze mechanizmy kontroli wywołań. A słynny malloc_usable_size()? A debugging? O glibcowym napisano wiele złorzeczeń, ale przy jemallocu to szczytowe osiągnięcie programistyczne. Próbujesz przedstawić wszystko, co z BSD związane w różowych kolorach – a alokatora idealnego po prostu NIE MA. Fanboizm w najczystszej postaci.
No popatrz, a ja po lekturze listy mailingowej wyciągnąłem wniosek, że chodziło o użycie JEDNEGO alokatora niezależnie od platformy. Co pozwoliło zwiększyć przenośność i zmniejszyć ilość zależnych od systemu haków. I jakiś taki był dziwny klimat, jakby to developerom FBSD bardziej zależało na umieszczeniu tego alokatora w ff. Ale pewnie znowu czytałeś co innego niż reszta świata
Oczywiscie wystarczy faktycznie zajrzec do repozytorium, aby zauwazyc, ze wrocilo wszystko, co jest adekwatne, tzn. ma zastosowanie w systemowym alokatorze. Czyli generalnie wszystko.
Nie, licencja nie poprawia jakosci kodu. Chociaz faktycznie, wydaje mi sie, ze jest korelacja miedzy wypuszczaniem smieci i licencjonowaniem ich na GPL. Moze dlatego, ze jesli ktos nie ma doswiadczenia w kodowaniu, to zwykle nie ma tez pojecia o licencjach i wybiera pierwsza lepsza, czyli zwykle GPL, ktore z opensource'owych jest znane najbardziej.
Na to, co sie dzieje z niezaalokowanym wskaznikiem, alokator nie ma wplywu – w koncu nikt go o tym wskazniku nie poinformowal. (Programujesz w ogole w czyms niskopoziomowym?) Z kolei malloc_usable_size() pojawilo sie dopiero wlasnie w jemallocu, phkmalloc go nie mial. (Zresta ta funkcja nie jest standardowa, wziela sie IIRC z Linuksa.) Debugging w jemallocu jest taki, jaki byl (malloc.conf), czyli znacznie lepiej niz z niemal zerowym wsparciem dla debugowania w mallocu glibcowym.
Ogolnie, cala twoja powyzsza wypowiedz sprawia wrazenie, jakbys poszukal "na szybko" roznych informacji o jemallocu i nie dosc, ze nie odsial z nich informacji o problemach, ktore usunieto jeszcze przed wlaczeniem jemalloca do FreeBSD (costam o slabym debuggingu bylo IIRC w pierwszych wersjach kodu, ladnych pare miesiecy przed tym, jak wlaczono go do drzewa), to jeszcze czesci rzeczy zwyczajnie nie zrozumial (malloc_usable_size).
Interfejs alokatora ma to do siebie, ze jest przenosny, w dodatku ustandaryzowany przez ANSI. Mozesz wskazac liste, na ktorej wyczytales o przenosnosci? Bo ja blogi, na ktorych pisano o wyzszej wydajnosci i mniejszym zuzyciu pamieci owszem, moge. Zreszta bez trudu mozna je znalezc.
Znów tupiesz nóżkami, piszesz "nie, to ja mam rację" i upierasz się, że jesteś wielbłądem? Pomijając fakt, że (zapewnie z rozmysłem) odpowiadałeś na coś, czego nie stwierdziłem – czyli celowałeś obok, żeby wyglądało na to, że powiedziałem czego nie powiedziałem. Jeśli tak bardzo ci się podoba ten garb, trasz, hoduj go dalej.
@Thar: Nie tupie nozkami, po prostu zwracam ci uwage, ze piszesz bzdury.
Bzdurą jest stwierdzenie, że nie ma alokatorów (ba, w ogóle programów…) idealnych, chociaż próbujesz dowieść że jemalloc takim jest?
"Tupanie nóżkami" to w twoim wydaniu BSDowe fanbojowanie, wyglądające na przykład tak:
Zatem jak ktoś już ma doświadczenie, wybiera BSD? A niech to, wygląda na to, że doświadczenie ludzi z GNU którzy klepią kod od 20 lat jest równe zeru ;>
@Thar: Nigdzie nie twierdzilem, ze istnieja alokatory idealne. Istnieja natomiast alokatory lepsze od wiekszej czesci konkurencji, i jemalloc takim wlasnie alokatorem jest – jakbys zadal sobie troche wiecej trudu guglajac za argumentami przeciwko, pewnie znalazlbys tez argumenty za, porownujace go do konkurencji – na blogu jednego z developerow Fx IIRC.
Co do licencji – pomylily ci sie kwantyfikatory. Z tego, ze jesli ktos nie ma doswiadczenia, to wybiera pierwsza lepsza licencje, nie wynika, ze jesli ma doswiadczenie, to na bank nie wybierze tamtej.
Ani to, że większość tych doświadczonych nie wybiera GPL. Więc gdzie ta korelacja?
trasz, właśnie dlatego napisałem, iż celowałeś odpowiedzią dookoła, że gdy zadałem sobie trud googlując za wadami jemalloca nie chciałem udowodnić że to alokator zły, tylko że nie idealny – wbrew temu, jak go przedstawiłeś w swoim jednostronnym porównaniu. Że błędy są już rozwiązane? Świetnie, życzę developerom jak najlepiej, niech ich produkt będzie jeszcze lepszy – ale nie to mnie interesuje. Interesuje mnie to, że błędy były, są i będą. Jak wszędzie.
@Thar: Wejdz na SourceForge. Popatrz na liste roznego helloworldware. Praktycznie kazdy taki projekt jest na licencji GPL.
Nastepnie obejrzyj sobie kod GNU/true. Zwroc szczegolna uwage na mozliwosc zwrocenia wartosci innej niz zero, co jest sprzeczne z bodajze kazdym standardem opisujacym to narzedzie.
Wreszcie obejrzyj kod GNU/sorta. Zwroc szczegolna uwage na kawalek kodu, ktory sprawdza, ile pamieci mozna zaalokowac, a nastepnie alokuje wiecej – tym wiecej, im mniej jest tej pamieci. Zastanow sie, jakim trzeba byc łosiem, zeby zamiast normalnego podwajania bufora, kiedy jest za maly, zastosowac cos takiego, w dodatku nie zadajac sobie trudu przetestowania.
Wreszcie na koniec zajrzyj na Secunie. Obejrzyj ilosc eksploitowalnych dziur w kernelu Linuksa, porownaj z iloscia takich dziur w kernelu Windows, a nastepnie z iloscia dziur w jakims innym uniksowatym – Solarisem, AIX-em, FreeBSD czy czyms.
;->
Czyli jednak fanboizm. Szkoda, już liczyłem na normalną rozmowę. A tu znowu po raz 10 piszesz o tym GNU/true. Tak, trasz, programiści GNU to łosie. Masz rację. EOT.
@Thar: Pisze o tym drugi raz. Dlatego, ze to naprawde niezle osiagniecie – napisac program dlugi na trzy linijki w taki sposob, zeby byl niezgodny ze standardem.
Anyway, przykro mi, ze nie jestes w stanie znalezc kontrargumentow. Liczylem na trudniejszego przeciwnika. EOT, jesli musisz. ;->
Powiem tak. Nie podoba mi się.
Od rana tylko siedzę i poprawiam 'błędy' na stronach, bo na FF3 coś się przestawiło, coś jest krzywo, a czegoś innego to w ogóle nie ma, lub nie działa. Coś, co jest ok na FF, FF2, Operze, Seamonkey, Safari, IE8 i wielu innych, według FF3 jest złe :/ Cholera bierze, gdy się 'poprawia' obcą, dobrze zrobioną i działającą, stronę, której kodu nie zna się na pamięć.
Większość to wprawdzie pierdoły, ale czasem znalezienie rozwiązania to grzebanie we wszystkich tagach i na ślepo szukanie przyczyny.
Cóż, powolutku kończy się era hacków na IE, czyżby ktoś zamierzał wypełnić tę lukę? Komuś popularność uderza do głowy.
Jak używam FF3 od dłuższego czasu, nie spotkałem się jeszcze z tak na dobre nie działającą stroną.
A te strony są zgodne ze standardami? Jak tak to rzeczywiście jest problem, jak nie to problem mają twórcy
No właśnie problem w tym, że większość z nich jest :/
Nie to, że strony całkiem nie działają. Tak źle oczywiście nie jest. Krzaczą się po prostu. Coś się rozjedzie, coś brzydko wygląda. Ale jeśli inne przeglądarki nie mają problemów?
Ja jestem webmasterem, zajmuję się tym już dość sporo czasu i naprawdę nie zauważyłem różnic w interpretowaniu tej samej strony przez FF3 i FF2 (napisanej przeze mnie). Jedyne największe różnice niesie ze sobą pole . Oj tutaj, to można się przejechać…
Ugryzło mi tag kawałek komenta…
Miałobyć: Jedyne największe różnice niesie ze sobą pole 'input type="file"'.
Shagwest – dziwne ja przeglądałem strony, które robiłem przez ostatnie dwa lata i wszystkie są ok…
@matey
Do upiększania FF pod KDE:
*motyw KDE4 dla FF3,
*motyw Oxygen (to raczej tylko dla FF2 – klikamy na "oxygen.jar" a potem wybieramy sobie najnowszą wersję),
…plus parę innych motywów z ikonkami CrystalSVG itd.
Ja sobie dam spokój dopóki czegoś z hintingiem nie zrobią. Jakąś godzinę temu miałem okazję przetestować FF 3 i Operę 9.5 na viście i oba kapitalnie działają i super się integrują wyglądem. Dlaczego te dwie przeglądarki na linuksie muszą albo się posypać stylowo, albo mieć problemy z fontami?