Facebook neguje funkcjonalność LimeWire
- Dodano: 12 September 2009
- Wprowadził: Szymon Barczak
- Komentarze: 6
Facebook zanegował wprowadzenie integracji funkcjonalności serwisu LimeWire ze swoim serwisem.
W LimeWire, aplikacji służącej wymianie plików, została wprowadzona nowa opcja umożliwiająca dzielenie się plikami ze swoimi znajomymi w serwisie społecznościowym Facebook. Nowość wzbudziła pozytywną reakcję pośród użytkowników, została jednak zanegowana ona przez sam serwis Facebook. Społeczniościówka poprosiła LimeWire o wyłączenie tej opcji w aplikacji, gdyż w przeciwnym wypadku zostanie ona zablokowana po stronie Facebooka.
To nie precedens. Wcześniej została zablokowana opcja dzielenia się plikiem torrent z serwisu The Pirate Bay pośród znajomych w serwisie Facebook, na temat czego wypowiedział się rzecznik prasowy serwisu:
Facebook repsektuje prawa autorskie, a nasz regulamin zakazuje sytuacji gdy hiperłącza “Podziel się tym na Facebooku” (“Share on Facebook”) wykorzystywane są na stronach, których zawartość narusza prawo.
Jason Herskowit, wiceprezes zarządzania produktem w firmie LimeWire powiedział serwisowi TorrentFreak, iż Facebook od razu po pojawieniu się owej funkcjonalności w oprogramowaniu LimeWire wysłał wiele zarządzeń dotyczących zmian, do których firma się zastosowała, jednakże to, najwidoczniej, było za mało i Facebook zarządał usunięcia funkcjonalności.
Więcej informacji: http://torrentfreak.com/facebook-bans-li...re-090910/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
6 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Zawsze to samo. Zawsze jak widzą "dzielenie się plikami" to czytają "piractwo". No cóż, może i większość takich plików jest piraconych, niemniej słysząc takie wypowiedzi ciągle (mimo, że sam nigdy się plikami nie dzieliłem, ciekawe) doznaję poczucia krzywdy. Ale, niech im tam… w końcu są gorsze rzeczy
Generalnie P2P jeszcze w Polsce nie zakazali…
Facebook chroni swoją skórę, byłby łakomym kąskiem dla wytwórni muzycznych (duża liczba użytkowników = można żądać ogromnego odszkodowania).
Fakt…
facebook jest nastawiony na trzepanie kasy, a nie promowanie idei “wolnosc za wszelka cene” – tak wiec jak najbardziej zrozumiale ze staraja sie uniknac problemow ktore by ich przerosly.
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2568888
No i? Neguje czyli odrzuca.