- 7 stycznia 2010
- TheBlackMan
Fedora 11 wydana
- Dodano: 9 czerwca 2009
- Wprowadził: b.YISK
- Komentarze: 65
Społecznościowa wersja dystrybucji GNU/Linuksa firmy Red Hat w wersji 11 stała się oficjalnie stabilna i została właśnie wydana.
Nowa wersja systemu oferuje wsparcie dla ext4, start systemu w 20 sekund, najnowsze wydania środowisk graficznych GNOME, KDE i XFCE, przeglądarkę Mozilla Firefox w wersji 3.5, najnowsze wstępne wydania Mozilla Thunderbird również są dostępne w systemie. Fedora 11 oferuje Presto, czyli plugin, który ma za zadanie drastycznie redukować zużycie łącza internetowego poprzez zastosowanie mechanizmu pobierania jedynie różnic w wersjach binarnych podczas aktualizacji pakietów. W nowej wersji systemu pojawił się także mechanizm Openchange służący do interoperacyjności z narzędziem Microsoft Exchange. Poza tym zostały zaimplementowane łatki bezpieczeństwa, poprawiono narzędzia deweloperskie oraz zastosowano najlepsze rozwiązania w dziedzinach takich jak wirtualizacja.
Pojawiły się także złe wieści, mówiące o tym, iż wiele prac było poświęconych na duplikację, tzn. rozwijano te same narzędzia, które rozwijali twórcy innych dystrybucji, dopasowując kod źródłowy do specyfiki Fedory. Wraz z tą informacją ponownie pojawiają się dyskusje na temat potrzeby ujednolicenia pewnych cech wszystkich dystrybucji. Serdar Yegulalp rozwodzi się na ten temat we wpisie w serwisie InformationWeek.
Nowa wersja jest już dostępna do pobrania.
Więcej informacji: http://linux.slashdot.org/story/09/06/09...e?from=rss
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
65 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Ja też dostałem newsletter z Fedora.pl.
http://fedora.pl/fedora-11-wydana.html
O, patrz, a ja nie, bo zasadniczo nie subskrybuję polskich stron linuksowych.
juz dawno wszystkie dystrybucje powinny sie zjednoczyc pod jednym sztandarem zamiast powielać swoją pracę i się rozdrabniać… Czy są już takie inicjatywy?? Gdzie mogę o tym poczytać?
Nie możesz powiedzieć, że to rozproszenie jest “ZUE”. Ma swoje wady, ale ma swoje zalety. A inicjatywy mające na celu ujednolicenie są, takie LSB na przykład.
Przydałoby się takie Presto w distrach korzystających z debów
przydałoby się presto w distrze korzystającym z ebuildów…
Sprawdź getdelta. Pomaga ściągać binarne diffy plików zamiast ich samych. Różnie jest z dostępnością, ale warto spróbować. Niestety na kompilacje to już tylko ccache może pomóc
Albo kompilatory wykorzystujące GPU.
Opensuse 11.0 i 11.1 cały czas miały pakiety przyrostowe i w ten o wiele szybszy sposób następuje aktualizacja.
Już nad tym pracują w Ubuntu:
http://brainstorm.ubuntu.com/idea/13/
https://blueprints.launchpad.net/ubuntu/+spec/rsync-based-deb-downloads
https://wiki.ubuntu.com/AptSyncInKarmicSpec
@marcinsud: Za to w distrach korzystających z debów jigdo pobiera najnowsze paczki, a w fedorze niestety nie…
Przynajmniej w debianie tak jest, nie wiem jak w innych.
To jest zależne tylko od deweloperów dystrybucji. Po co w ogóle ściągać iso w postaci DVD lub CD? Nie lepiej netinstall? jedynie co to musimy się podpiąć w takim wypadku po kablu do routera, a instalacja całęgo systemu będzie dużo szybsza niż ściągnięcie DVD, instalacja i aktualizacja.
W fedorze jigdo ściga i buduje ci obraz płyty z dnia wydania. Zgodze się, że szkoda, że nie ciągnie najnowszych paczek i z nich nie buduje iso.
Płyta DVD przydaje się jak będzie więcej niż jedna instalacja oraz jak zadzwoni znajomy z drugiego końca dużego miasta z prośbą żeby zainstalować mu Linuksa a (może) nie ma neta. W ten sposób jednorazowo “targamy” z neta więcej niż potrzeba ale potem już nic albo prawie nic (update).
Nie wiem jak w Fedorze ale w Debianie (za mojej kadencji) nie zdarzyło się jeszcze żeby była aktualizacja wszystkich paczek (w ogóle w stable aktualizacja to rzadkość).
W Fedorze (Zależy oczywiście od instalacji) potrafi być kilkaset MB aktualizacji już kilka tygodni po wydaniu. Teraz z presto na szczęście jest dużo lepiej. Nawet jigdo w sumie staje się zbędne.
Słyszał ktoś o drugiej becie KDE 4.3? miała być wczoraj… I nic nie słychać…
Jest juz z 2 dni w kubuntu 9.10
jaki ma numer?
nie polecam do testów kubuntu! ma jakąś okrojoną wersje. Nie ma nawet wielu funkcji z pierwszej bety… ściągnąłem najnowsze daily… no to czekamy na opensuse… Numerek to 4.2.90. Odradzam testy ; pozostaje czekać na oficjalne ogłoszenie
http://kde.org/announcements/announce-4.3-beta2.php
no to mam 4.2.90 w dodatkowym repo jako, że z całego KDE nie korzystam, a tylko z pięciu programów nie stwierdziłem w nich niczego niepokojącego.
http://download.opensuse.org/repositories/KDE:/Medias/images/iso/
4.3 beta 2. Zasysajcie te z 10 czerwca.
A możesz mi powiedzieć czego brakuje, bo jakoś niczego nie zauważyłem.
brakło w wersji z 10 czerwca (ściągałem dailu build) np. trybu widoków pulpitu. chodzi o kosmos, pogodę itd… dalej się nie rozglądałem bo wiedziałem że coś nie tegos… Nie polecam do testów też dlatego że po prostu na SUSE chodzi ono o wiele wiele wiele szybciej. ;] Ale u mnie grzmi…
chciałem napisać jakiś news bo znowu długo nie pojawia się info na OSnews ale… zlinczujecie mnie ;/ kurcze…
w Opensuse 9.06 było 4.2.90 a 10.06 wieczorem było 4.2.91
to już zaktualizowana wersja.
W Rawhide jest nadal 4.2.90:
http://koji.fedoraproject.org/koji/buildinfo?buildID=104753
Testuję Fedorę 11 od wczoraj na laptopie i jak na razie jestem bardzo zadowolony
Działa Ci w pełni touchpad ? bo u mnie znikł jeden ze skroli i tapnięcie nie działa :/ . A specjalnie się przeniosłem ze Slacka żeby NIC nie konfigurować.
System > Preferencje > Mysz > Touchpad. Prawda, że oczywiste?
Szkoda że już powróciłem do f10, gdzie o dziwo nie ma opcji Touchpad w myszy (ale to w końcu starsza wersja jest).
Ponieważ to jest nowość w F11, razem z nową wersję sterownika Synaptics. Mój touchpad działa w F11 zauważalnie przyjemniej.
Zainstalowałem dziś rano i mimo wszystko mam wrażenie, że F10 była bardziej dopracowana. Przede wszystkim razi brak obsługi ext4 w GRUB, przez co trzeba tworzyć oddzielną partycję /boot z ext3. W samym GNOME brak większych zmian (normalka, czekamy na GNOME 3.0), niektóre moduły system-config-* wydają się też nieco nie przystawać do reszty systemu. Z drugiej strony PulseAudio działa wreszcie jak należy, cieszy też domyślnie włączony KMS na kartach Intela i obsługa czytników linii papilarnych.
grub 0.97 nie obsługuje ext4 o ile nie nałożysz łat na niego. grub 1.97 obsługuje. Można znaleźć go na koji, ale nie wiem czy warto się nim interesować… aplha to jest.
wg. mnie nie jest to takie złe, jak się ma np. kilka dystrybucji naraz, to mogą mieć wspólną partycję grub, dzięki czemu nie trzeba ładować używając chainloada – wszystkie są “równo traktowane” (wszystkie w jednym menu)
Pewnie ma to jakieś zalety, chociaż akurat ja mam teraz na laptopie tylko Fedorę… W każdym razie szkoda, że obecnie instalator takie rozwiązanie wymusza (o ile chce się używać ext4). W F12 oczywiście pewnie wszystko będzie już ok.
To wina GRUB-a, nie obsługuje ext4 i kernel musi być na jakiejś innej partycji.
W (x)buntu to jakoś rozwiązali, więc wychodzi na to, że jest to małe niedopatrzenie programistów z Fedory.
https://fedoraproject.org/wiki/Ext4_in_Fedora_11#Does_GRUB_support_Ext4.3F
ziaff
nie “niedopatrzenie” a “celowe zagranie”, swoją drogą nie bardzo zrozumiałe, w każdym razie na bugzilli jest mała dyskusja o tym
To da się nawet osiągnąć bez wspólnej partycji. Ciekaw jestem tylko czy myk z chainloadem by przeszedł, nigdy nie próbowałem i jakoś się tym nie interesowałem. Zawsze był jeden katalog z konfigiem gruba, a drugie distro miało podlikowany ten katalog.
F10 była lepiej dopracowana? Chyba kpisz.. F11 – przynajmniej w moim odczuciu, działa dużo lepiej i szybciej. Inna rzecz, że wersja beta była mniej mułowata niż wersja final, ale może to wynika z tego, że zainstalowałem sobie KDE 4.3 beta, które wcale a wcale mi sie nie podoba. Masa błędów, ciągłe restarty plasmy itd. Do normalnej roboty polecam F11, ale nie instalujcie bety KDE.
Beta była mułowata, bo kompilowane oprogramowanie było z flagą debug
a widzisz w Opensuse 11.1 KDE 4.3 beta i alfy były bardzo stabilne.
Ja również jestem zdania, że powinni dojść do porozumienia i ujednolicić standardy w różnych dystrybucjach – np. typy pakietów (rpm, deb, itd…)
Zaoszczędziłoby to dużo pracy wielu osobom i szybszy rozwój Linuxa
Ciekawa rzecz – w nowej Fedorze zdaje się zamienili Tomboya (C#/.NET) na Gnote (port na C++):
http://www.theopensourcerer.com/2009/06/02/redhatfedora-drops-mono/
Nie sądzę, żeby to od razu znaczyło, że się pozbywają Mono, ale zawsze o jedną zbędną zależność mniej.
oto jak gorsza moneta wypiera lepszą
Powiedz to TomTomowi, któremu też wydawało się że VFAT jest za darmo. C# nie ma żadnych zalet dla użytkownika, wspomaga jedynie lenistwo programistów.
Mono nie jest bardziej podatne na atak patentowy niż żaden inny dostatecznie duży software (jak Linux np). siejesz FUD.
Przeczytaj ponizszy link i wroc do dyskusji:
http://www.jprl.com/Blog/archive/development/mono/2009/Jan-19.html
>C# nie ma żadnych zalet dla użytkownika, wspomaga jedynie >lenistwo programistów.
…jasne… wszystko powinno sie pisac w assemblerze
@j23tom
hmmm… od dyskusji na temat ewentualnego ryzyka IP jakie niesie mono aż kipi… są przeciwnicy i zwolennicy ale istotą sporów jest właśnie problem dużo większego zagrożenia roszczeniami ze strony MS gdyż jest to reimplementacja technologii .net – siejesz zatem niewiedze
>…jasne… wszystko powinno sie pisac w assemblerze
prościej insynuować komuś coś czego nie miał na myśli niż napisać coś konstruktywnego…
No wlasnie nie wiadomo dlaczego mono mialoby byc bardziej zagrozone niz jakies inne technologie, jesli MS ma rowniez patenty zwiazane z htmlem, cssem czy xmlem (wiem, wiem – to chamstwo z mojej strony ze wymagam czytania ze zrozumieniem tekstu po angielsku)
>>…jasne… wszystko powinno sie pisac w assemblerze
>prościej insynuować komuś coś czego nie miał na myśli niż >napisać coś konstruktywnego…
wspolczesny swiat tak degeneruje komunikacje ze czas pomyslec o znacznkach ironii w html 6.0
Teoretycznie aby oszczędzić miejsce na dysku. W praktyce w sytuacji takiej jak opisana w linku http://www.itwire.com/content/view/25215/1090/1/0/
nie chcą aby środowisko było zależne od mono.
Heh, więc ciekawe czy wezmą się za przepisywanie Banshee?
A po co przepisywać? Banshee nie jest częścią GNOME, w przeciwieństwie do Tomboya. I ZTCW, Fedora używa jako domyślnego odtwarzacza Rhythmboksa.
A czy ostatnio Rythboks nie został porzucony? Może są jakieś nowsze widomości o których nie słyszałem (np. ktoś się znalazł)?
A Tomboy jest częścią GNOME? W ogóle skąd brać informacje, co jest a co nie jest “częścią GNOME”? Jest jakaś oficjalna lista projektów?
Jest oficjalna lista pakietów wchodzących w skład GNOME, łatwa do znalezienia. I Tomboy jest na tej liście, a Rhythmbox i Banshee nie.
Poza tym Rhythmbox nie został nigdy porzucony, nadal jest rozwijany. Nawet niedawno wydano nową wersję.
Brzydka i niespójna w wyglądzie:(
To se zmień wygląd… Akurat w Fedorze 11 to nie problem, też mi się zbytnio nie podobał i zmieniłem na ten temat z F10. 5 minut to zajeło, łączenie z grafiką w grubie
No i powiedzenie, że linuks jest bezpłatny dla osob których czas nic nie jest wart, zyskuje na sile. Czemu ja mam to robić? Ja nie wydaje linuksa.. ja chce z niego, tylko korzystać.
Taki problem jest zmienić tapetkę?
No ale Teodorka ma rację, artwork w F10 był fajniejszy.
Szkoda że dla F11 nie przygotowano specjalnego tematu dla Plymouth, świetnie dopasowanego później do tła w GDM, tak jak to było w poprzedniej Fedorze. Poza tym za nic nie mogę zrozumieć, po co w Fedorze dostarcza się dla GNOME własny motyw ikon, daleki od bycia kompletnym, skoro choćby takie GNOME-colors jest na wyciągnięcie ręki… Nie jest problemem zainstalować coś samemu, ale czemu nie dostarczać tego standardowo?
Co do tematu F11 to przyznaje jej rację, dlatego zmieniłem na ten z F10. Problemem jest to że jednemu będzie się podobać, a drugiemu już nie.
Ile gustów, tyle zdań.
Fakt… co do tematu plymoutha, zawiodłem się. Mogli chociaż jako tło wrzucić tapetkę deafultową.
> Ja nie wydaje linuksa.. ja chce z niego, tylko korzystać.
LOL, chciałabyś, żeby dystrybucja od razu miała taki temat, jaki Ci się zamarzy? To jest chyba jakaś kpina.
Osobiście uważam, że tapeta domyślna jest w 11 ładniejsza, a motyw plymoutha jest przyjemnie minimalkistyczny, choć nie tak wypasiony, jak w 10. Ale zmiana tapety czy motywu to jest kilka sekund, i jeśli coś takiego komukolwiek przeszkadza, to chyba używanie komputera w ogóle nie ma sensu.
Problemem było zaakceptowanie początkowych wersji schematów graficznych “Leonidas” (panteon grecki itp.), które były totalnie beznadziejne. Ostateczny motyw był kompromisem między udanym schematem dziesiątki a nawiązaniami greckimi (ornamentyka grecka).
Mi osobiście motyw także się nie podoba. Jest krokiem wstecz w porównaniu do nieźle prezentującej się graficznie 10-tki
Nie wiem jak u was, ale ten system ma bardzo wygórowane wymagania

Mam IBM 1,6 GHz 1 GB RAM, radeon , i Fedora idzie bardzo opornie. Po odpaleniu filmu w full screen zwyczajnie się zawiesza i pomaga tylko kill. Jeszcze gorzej, kiedy wgrałem winampa (pod wine’em) po uruchomieniu nie da się zrobić nic, tzn można, po kliknięciu na “plik” czekam pół minuty i wreszcie menu się rozwina
Nie wiem, czy to wina niestabilności systemu, czy też mam już zabytek muzealny a nie komputer, ale póki co przechodzę na wersję 9 bądź starszą.