Firefox 3.0 RC1, również po polsku
- Dodano: 18 maja 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 56
Wydana została pierwsza wersja RC Firefoksa 3.0, również w polskiej wersji. Deweloperzy przygotowali sporo zmian i poprawili wiele denerwujących błędów.
Jak informuje na blogu Hubert Gajewski:
Jedną ze wspomnianych zmian jest naprawienie chyba najstarszego błędu w polskim Firefoksie – legendarny błąd 146, zgłoszony prawie 4 lata temu doczekał się poprawki. Zmieniliśmy “Kodowanie znaków” (w menu “Widok”), na “Zestaw znaków”. Zainteresowanych dlaczego to zrobiliśmy odsyłam do tamtego buga. Druga, myślę że bardziej widoczna zmiana to dodawanie strony do zakładek. Po zgłoszeniu Leszka Życzkowskiego przemyśleliśmy to mocno i zmieniliśmy “Dodaj stronę do zakładek” na “Dodaj zakładkę do strony”. Idea od początku (to jeszcze czasy Netscape Navigatora) była taka, by do stron dodawać zakładki, jak w książce. Zmyliło nas określenie znane z Internet Explorera “Dodaj do Ulubionych”. Teraz to w końcu poprawiliśmy.Z pozostałych zmian: nowa wersja about:mozilla, terminologia w wersji dla Mac OS X została dostosowana do Leoparda (koniec z “Poniechaj”) “prywatne dane” zmieniły się na “dane prywatne”, a “deinstalacja” zmieniła się w “dezinstalację”. Poza tym wprowadziliśmy dziesiątki innych zmian.
Więcej informacji: http://hubertgajewski.com/2008/05/17/rew...-dostepny/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
56 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


domyśla skórka w xp jest paskudna, w viscie jest ok i tak samo z osx czyzby mozilla wspolpracowa z ms w celu przeforsowania visty?
Chyba raczej w celu przeforsowania Linuksa – tutaj pozostał stary motyw i widać naprawdę olbrzymią poprawę działania programu.
Tutaj (tj w Linuksie) motyw FF integruje się z motywem systemowym. Czyli niezależnie od konfiguracji zawsze FF będzie wyglądał dobrze
Przynajmniej w teorii ;P
Ale teoria ta jest prawdziwą
Przynajmniej u mnie ma ten theme GTK co mam ustawiony w systemie i ikonki te same ;]
Gdyby Mozilla współpracowała z MS, pewnie zamiast domyślnej wyszukiwarki Google miałbyś baner Microsoftu na pół ekranu.
Oczywiście, że współpracują z M$; przecież kiedy się pokazały pierwsze buildy oznaczone już jako Vista (a nie Longhorn) FX Dream Team został poproszony do Redmondu gdzie dowiedzieli się jak produkty made by Mozilla mają sobie radzić UAC oraz tematycznie się integrować z nowym Łindołsem.
Przecież parę miesięcy temu było to samo z PHPowcami; dzięki czemu IIS + FastCGI + PHP zaczęło być realną alternatywą dla IIS + ISAPI + ASP(X). No i oczywiście na MS Win Server '08 (czyt. IIS 7) to już w ogóle powinno tak chodzić że nie trza już instalować Apache.
Apache i tak jest lepszy.
nie wiem w czym? może w równoważeniu obciążenia? LOL
Linux is like a wigwam: no windows, no gates, only apache inside
Wiecie po czym poznać, że ktoś nie administrował Apachem nawet na średnio-poważnie? Uznaje go za dobry produkt.
@gotar: a czemu apache jest zły?
Po prostu paskudnie się sprawuje. Nie wiem, czy w czasach 1.x i wczesnych 2.0 nie używałem go aż tak bardzo (i nie trafiałem w jego ograniczenia oraz błędy), ale w całej serii 2.2 dopiero od 2.2.6 nie budzą mnie telefony.
Jeśli cię nie budzą, to chyba jest OK, prawda?
niemniej brakuje mu funkcjonalności IIS,
Wiesz, gdyby wszystko super działało, to informatyk-administrator nie miałby pracy
Wyrzuciliby go za to, że nic nie robi
Jaki administrator taki serwer…
Chciałem tylko powiedzieć że u mnie wszystko działa piknie i nie narzekam na apacha
Jakiej funkcjonalności konkretnie?
-Skalowanie pionowe i poziome
-Równoważenie obciążenia
-Przywracanie/resetowanie serwera bez przerwy w pracy
@AK-105
a możesz (tak dla orientacji) podać, ile hostujesz wirtualek i ilu masz userów pod swoimi apachami?
@AK-105
Masz rację – to jest mój błąd, że w porę …nie zmieniłem serwera na inny. Może jak zaczynałem, gdy świat nie znał PHP, a windowsy były dziurawe jak ser Apache był dobrym rozwiązaniem – może wtedy nie było dobrych alternatyw, nie chce mi się roczników statystycznych przeglądać;) Dla mnie istotne jest to, że muszę znaleźć czas, żeby się z niego wykręcić.
@mcv
Mi brakowało porządnej quoty, limitowania prędkości (niby są cband, throttle, bandwidth, ale to bardziej przypomina rzeźbienie).
Teraz co chwilę w logach mam <code>[notice] child pid 27947 exit signal Segmentation fault (11)</code> – więc któraś z potrzebnych mi funkcji, zapewne z modułu zewnętrznego, jest wadliwa.
resetowanie serwera bez przerwy w pracy: apachectl graceful
gotar: Faktycznie, mnie też onegdaj limitowanie by się przydało. Jakieś mod_throttle czy inne dziadostwo działało jak działało, jeśli działało.
apachectl graceful – to robi przerwe mala bo mala ale robi:P
Od wersji FF 3 beta(zaimplementowanej w Ubuntu Hardy Heron 8.04) nareszcie FireFox zmienia wygląd stosownie do wyglądu systemu! Czyli – taki motyw, jaki jest w Ubuntu – taki sam przejmuje FireFox.
Nie tylko w Ubuntu
W Fedorze 9 mamy Firefox'a 3 beta 5 (przynajmniej po instalacji, bo zawsze jest update
)
ignorancja ZU… ekh…
Jeżeli każdy ZU byłby takim "ignorantem" (jak to nazwałeś) i wiedział w ogóle co to jest Ubuntu, świat byłby lepszym miejscem
. To absolutnie nie jest ignorancja.
By nie było całkiem OT – Korzystam naprzemiennie z Ubuntu i XP, muszę przyznać, że pod Linuksem FF3 wydaje się działać sprawniej. W XP pojawia się kolosalne mielenie dyskiem po uruchomieniu, ale może to kwestia bardzo starego profilu (Ubuntu używam od niedawna i przeniosłem tylko zakładki).
Dodatkowo, faktycznie, wygląd FF zmieszany z tematem Ubuntu podoba mi się najbardziej – najmniej wchodzi w drogę.
ignorancja polega na uzywaniu skrotow myslowych w stylu "przegladam netscape", czy bardziej nowozytne "przegladam ie" majac na mysli przegladanie www. inny przyklad, to wlasnie skrot myslowy "ubuntu", w momecie gdy mowi sie o gnome.
.
czy ten sam ZU np. samochodow powie parking na samochod? bo przeciez na parkingu znajdziesz samochod…
czy ten sam ZU nazwie umywalkę łazienką? przeciez łazienka zazwyczaj zawiera conajmniej jedna umywalke…
Jeśli chodzi o szczegóły, to przejmuje wygląd aktualnego stylu/motywu GTK.
"dodaj zakladke do strony" w mojej opinii brzmi mylaco – pomoc systemu windows definiuje ulubione (chociaz nie wiem czy mozna to nazwac definicja) jako: "(..) łącza do często odwiedzanych witryn sieci Web." a wikipedia "Internet bookmarks are stored Web page locations (URLs) that can be retrieved". taka sama funkcje maja spelniac zakladki w firefoksie – zmieniajac polecenie wychodzi na to, ze ww. lacza do czesto odwiedzanych witryn dodaje sie do aktualnie wyswietlanej strony.
natomiast ciesze sie, ze w osx zrezygnowano z dziwnej terminologii "poniechaj" – zdecydowanie pozytywny ruch.
taka dygresja.
Szkoda że póki co nie działa google sync. tej funkcji najbardziej mi brakuje obecnie…
Przyznam, że to mnie boli. Taki menedżer downloadu robiony przez użytkowników działał prawie od razu po wyjściu nowej wersji, każdej, a Google nie może ścisnąć się mają takie zasoby ludzkie…
Ehhh… w rc1 znikło mi podświetlanie stron otwieranych z SSL na żółto (w b5 jeszcze działało).
Zarówno w rc1 jak i b5 jest błąd w pamiętaniu haseł – jeśli na example.net/a mam login A i hasło B, a na example.net/b ten sam login A, ale hasło C, to (i zaznaczam – mimo innych nazw pól formularza logowania) nie potrafi ich rozróżnić (w signons3.txt zapisują się osobno, ale źle wybiera) – w serii 2.0 działało.
Oprócz tego nie chce mi się teraz uruchomić ProfileManager, bo chciałem sprawdzić na czystej konfiguracji. To jest bardziej kolejna beta a nie RC.
"Dezinstalacja"?! Błagam, moje uszy krwawią!
Krwawią, bo przedrostek "de-", choć przyjął się w naszym języku, nie jest polskiego pochodzenia i zawsze będzie brzmiał mniej lub bardziej sztucznie. Zamiast "dezinstalacja" możnaby użyć np. słowa "odinstalowanie".
Tutaj chyba chodzi o "deinstalacja".
Bo przy "dezinstalacji" to naprawdę krwawią
Hmm, chyba się pospieszyłem. Wg słownika nie ma ani tego, ani tego.
Jedyne poprawne to chyba "Odinstalowywanie".
Ale i tak "deinstalacja" jest ładniejsze
Moje też, ciekawe, czy Ci puryści językowi będą też forsować "dezszyfrowanie"…
Gdybyś choć chwilę poszukał, to byś się dowiedział (i inni również), że prefiksu 'dez' używa się przed samogłoską, a 'de' przed spółgłoską, stąd mamy 'deratyzację', ale już 'deZubekizację' oraz …'deZinstalację'.
nie mam zamiaru używać słów odinstalowywanie (za długie), dezinstalacja, ani rzecz jasna dezynstalacja, skoro deinstalacja brzmi naturalnie
Nie używaj też 'poszedłem' (za długie), skoro 'poszłem' brzmi naturalnie.
Nie ma, lub nie potrafię znaleźć polskiej wersji na 64 bit…
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=dez&k…
nie zgadzam się, obie formy przedrostka powinny być dopuszczalne, a co najmniej te które poprzedzają samogłoskę 'i'
de- pojawia sie zawsze przed spolgloska.
dez- powinno pojawiac sie zawsze przed samogloska.
gdyby dopuscic proponowane przez ciebie koszmarki, pojawiac by sie zaczely "deaprobaty", "deinformacje", "deidentyfikacje", albo jeszcze gorzej: "deidentykacje"
chodzi raczej o to, że norma jest tu zbyt sztywna, na mój gust deinstalacja brzmi lepiej niż dezinstalacja, a na pewno nie gorzej niż dezynfekcja, dezinfekcja zaś wcale nie brzmi po polsku, choć z normą się zgadzałaby
Ups, mój komentarz nt. "dezszyfrowania" miał wylądować tutaj.
nie wiem jak reszta społeczeństwa, ale ja zostaje przy IE7, a nawet czekam na następcę.
łączymy się z Tobą w cierpieniu
to naprawde dobra przegladarka, jesli uzytkownik nie moze sie juz doczekac nowej wersji:) obstawiam kolo 5 lat – niech mozilla albo opera zaimplementuja nowe funkcjonalnosci w swoich przegladarkach, zeby ms moglo je skopiowac do ie.
a webkit jest znów szybszy: http://webkit.org/perf/sunspider-0.9/sunspider.ht…
nie przypominam sobie, zeby jakies wyscigi istnialy
Jeśli wersja RC1 ma szanse być wydaniem finalnym, to FF3 dla wielu użytkowników będzie katastrofą. Mówię tu o użytkownikach KDE.
FF3 tak na prawdę jeszcze gorzej niż FF2 odtwarza naturalne zachowanie GTK i jedynie za pomocą hacków wygląda dobrze na Gnome.
Gorzej, jeżeli zaczniemy stylować GTK na motyw z Qt (np. za pomocą gtk-qt-engine). Wtedy te hacki wychodzą na jaw i wygląda to tragicznie.
Menu się nie odrysowywuje po zniknięciu submenu, taby wyglądają żałośnie, kolory czcionek nie odtwarzają nawet poprawnie tych z GTK i wiele innych.
Takie zachowanie FF3 w KDE jest już od pierwszych wersji beta, ale miałem nadzieję, że zamierzają coś z tym zrobić. Najwidoczniej przeceniłem developerów Firefoxa.
Nie wiem tylko skąd dziś tyle developerów uznaje KDE za Złe i uważa, że trzeba być kompatybilnym ze wszystkim (nawet z Windows) tylko nie z KDE.
W większości dystrybucji z domyślnym Gnome podobnie: totalna olewka dla KDE – na Gnome sprawdzają, aby wszystko działało, a na KDE może sobie nie chodzić.
a mnie różny wygląd aplikacji jest obojętny, nawet chyba lubię zróżnicowanie, np. sawfish pozwala mieć różne dekoracje dla różnych okien, ale np. schodki przy renderowaniu mnie irytują, np. przy obracaniu kostki w compiz, ohyda…
uruchom przegladarke z konsoli i przyjrzyj sie warningom… hint: to gtk-qt-engine jest tragicznej jakosci hackiem, a firefox uzywa gtk dosc sprawnie.
Dla użytkowników KDE pozostaje styl qtcurve, który daje identyczny (no prawie) wygląd dla wszystkich aplikacji zarówno gtk i kde. Jest napisany natywnie dla gtk i qt więc nie używa tych haków takich jak gtk-qt-engine.