Fluxbuntu 7.10 już jest
- Dodano: 29 October 2007
- Wprowadził: isaak
- Komentarze: 33
Spodobał Ci się ten nius? Zagłosuj, a być może znajdzie się na stronie głównej! Więcej w FAQ. Jeśli ten nius nie powinien znaleźć się na stronie głównej napisz raport dla administracji!
Pojawiła się kolejna już wersja Fluxbuntu 7.10 oparta na Ubuntu i przeznaczona na słabe maszyny, która używa lekkiego menedżera okien Fluxbox. Wydanie to pojawiła się z tygodniowym opóźnieniem względem podstawowej wersji Ubuntu. Obraz płyty zajmuje zaledwie 306 MB. Polecam przetestować, tym bardziej, że ta wersja została dopieszczona graficznie.
![]()
Więcej informacji: http://fluxbuntu.com
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
33 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Fluxbuntu rozwija sie inaczej niz standardowe wydania *buntu. Ta wersja to 7.10 RC i jest dopiero zalazkiem do tego aby powstaly wersje rownoznaczne do pozostalych wydan.
Jaka tam dopieszczona
Fluxbox jest dość brzydkim WM. Tutaj o wiele lepiej wypada Openbox z panelem XFCE, przy czym taka kombinacja pobiera mi mniej zasobów komputera :]
padłem… brzydkie to mogą być style, a nie wm (chyba że chodziło ci o "wygląd" kodu, w co po przeczytaniu twojej wypowiedzi szczerze wątpie)… no i jest niestety okrutną prawdą, że 90% styli do fluxboksa jest okrooopnie brzydkich. a co do domyślnego wyglądu – imho jest szkaradny, ten styl tak samo.
Może i masz rację. Mnie we Fluksie drażni przede wszystkim brak obsługi przezroczystości przy pomocy xcompmgr i brak gestów myszki – to porównując do Openboksa. Po drugie panel jest bardzo słabo konfigurowalny, bo nie samym Conkym człowiek żyje
Przezroczystość i gesty myszy to już inna bajka – no ale skoro już o tym wspomniales, to xcompmgr imho się do używania nie nadaje, źle rysuje okna a fade'y minimalizacji w jego wykonaniu to porażka. Ale cienie pod oknami mi się podobają, niestety dotąd mi się uzyskać nie udało stabilnego fluxboksa + xcompmgra (wywala się przy zmienianiu pulpitów czy atermie na pulpicie). Co do panelu – częściowo się zgadzam, z początku aktywatory kusiły, ale… skoro minimalizm, to minimalizm, a nie przeładowanie funkcjami. Takie są ideę fluxboksa, nie próbujmy ich zmieniać, chcemy większej funkcjonalności niż prostoty to xfce.
To tyle flame'a. ;]
Wina Fluxboksa, nie xcompmgr (sprawdzone na Openboksie i XFWM4
)
polecam: openbox + fbpanel + rox
xfce faktycznie ladniejsze.
Po co oni mnożą te klony Ubuntu, różniące się tylko środowiskiem graficznym, które i tak można dociągnąć z tego samego repo? Jeszcze trochę, to ktoś po prostu usunie środowisko graficzne z Ubuntu i wypuści jako Consolbuntu (a może już coś takiego jest?). Chociaż szanuję Ubuntu, to przyznam, że drażni mnie to absurdalne tworzenie kolejnych pseudodystrybucji – zupełnie jakby ktoś chciał zwrócić na siebie uwagę.
Trzeba również dodać, że sami sobie tym szkodzą, bo np. na distrowatch te wszystkie odmiany są liczone osobno, a nie jako Ubuntu. Z drugiej strony zwolennik np. KDE nie musi ściągać całego środowiska (imho powinni poprzestać na Kubuntu i Ubuntu, bo inne środowiska znacznie mniej zajmują więc dociągnąć je to nie jest problem).
@sadi: A co Cię tak drażni? Przecież to po prostu scustomizowana wersja systemu. Tworzone są dlatego, że jest na nie popyt. Przecież nikt by nie poświęcał na to swojej pracy jeśli ludzie nie ściągali by tych dostosowanych wersji. Tak czy inaczej — te wszystkie systemy to przecież i tak Ubuntu, tyle że w innej skórce. A powstają, bo po prostu niektórym jest tak wygodniej i tyle.
Nie denerwuje mnie sama idea tworzenia "scustomizowanych wersji systemu". Po prostu uważam, że wszelkie Kubuntu, Xubuntu, czy inne Fluxbuntu nie zasługują na miano oddzielnych dystrybucji.
W takim razie na Celku 300, 64MB RAMU i np. 6GB HDD odpal sobie zwykłe Ubuntu z Gnomem i dociągnij Fluxa – POWODZENIA!
To jest distro dla posiadaczy starych i słabych maszyn, którzy dostają możliwość odpalenia szybkiego i nowoczesnego OSu od ręki i bez kombinacji.
mogliby zrobic tak jak przy instalacji "trudnych" dystrybucji
czyli po prostu pozwolic wybrac czy ktos chce gnoma czy po instalacji sam sobie sciagnie np. fluxa
Bo na takim złomie nie instaluje się Ubuntu, tylko coś szybszego jak Slackware, Gentoo (cross-compilation) czy Arch Linux
Arch to chyba pomysł trochę nietrafiony, paczki optymalizowane pod i686 na celeronie? ;P
a niby jakiej klasy procesorami są celerony?
barteks i686 to właśnie Celeron (Celeron, czyli tańszy odpowiednik Pentium 2)
po i486 nazwy są takie:
i586 to jest Pentium 1 i AMD K5
i686 to jest Pentium 2, 3, 4 i Celeron 1, 2…, AMD K6, K7
potem weszły x86_64
hmm, to przepraszam, pomylilo mi sie… dotad myslalem, ze celerony starsze nie wliczaja sie w i686 ;]
Słaby argument – zawsze możesz nie odpalać GNOME'a i dociągnąć sobie coś innego aptem z konsoli. Zresztą kwestionuję raczej nazywanie takich tworów "dystrybucjami", niż sam sens ich powstawania.
Ubuntu ma być Linuksem dla ludzi, oszczędzać czas i z założenia wymagać jak najmniej wiedzy IT od usera. Jeśli ktoś ma stary sprzęt, ale nie zna się na kompach to może go sobie odświeżyć instalując bezpiecznego Linuksa (zamiast zostawiania starego win98 bez zabezpieczeń) i nadal go używać (np. do Internetu).
Dzięki zastosowaniu jednego środowiska graficznego instalkę systemu można zmieścić na płycie CD i dodać do niego podstawowe programy, które w miarę dobrze się integrują z resztą. A jak wiadomo jeden lubi GNOME inny KDE a ktoś jeszcze co innego. A po co wydawać 4 DVD z tysiącami pakietów? Też dla początkujących jest to duże ułatwienie. Nic nie musisz wybierać, masz jedno środowisko, jeden program do poczty, komunikator itp. Jak to ogarniesz to resztę pociągniesz z repo. W tym tkwi "geniusz" Ubuntu!
I błagam!!!! Nie piszcie "po co?"!! Bo jeśli ktoś z tego korzysta to jest to potrzebne i komuś to odpowiada. A po co ktoś robi Windows, bo ja używam Ubuntu?
Jeśli ktoś chce mieć pełny wybór możliwości systemu dostosowany do potrzeb to polecam Debiana. Jest prosty w instalacji i konfiguracji. Przy starcie można wybrać, czy instalować Debiana standardowo tj. w gnomie czy ze środowiskiem kde, xfce czy lxde. Można też zainstalować podstawową wersję z samą konsolą i skorzystać z programu aptitude, by wybrać fluxboxa i wszelkie potrzebne programy.
To jest nieoficjalna dystrybucja, niezalicza się do tych tak zwanych "pseudodystrybucji", oficjalne są tylko 5 to tak dużo? a Visty też jest 5 edycji no i jakoś wszystkim pasi
o, wreszcie
no zobaczymy co takiego zrobili, jak kilka miesięcy temu próbowałem jakieś wydanie pre to byłem wyraźnie zawiedziony — absolutnie nieprzemyślane, brzydki, mało funkcjonalny, połowa programów gnome'owych. pierwszy lepszy system z Fluksem był lepiej wykonany — ot choćby grml, DSL, etc.
co do dopieszczenia graficznego — jeżeli zamieszczony screen ma świadczyć o dopieszczeniu… cóż, może ja po prostu mam dziwny gust
a czy to przypadkiem nie jest dopiero wydanie rc?
Wygląda na to że nie chciało im się zmieniać nazwy folderu z rc na release…
@mario i686 to amd-k6. Dla athlonów(k7) jest osobna klasa (architektura)- nazywa sie … k7
Panowie , to jest Live CD? czy tylko instalka?
LiveCD to system uruchamiany z dysku CD, aby na nim pracować nie musisz mieć w komputerze dysku twardego.
Ubuntu uruchamia się jako system Live CD i na pulpicie masz ikonę Install, pod którą kryje się program instalujący system na dysk twardy.
Mario geniuszu, wiem co to jest LiveCD, pytam czy TO jest live CD czy musze zainstalowac żeby przetestować?
Shit!!! Masakra!!! Chyba idę na odwyk!!!
Przeczytałem to jako: "Co to jest Live CD? czy to instalka?" i wziąłem Cię za jakiegoś początkującego nieświadomego – sorx!
@avalan "Mnie we Fluksie drażni przede wszystkim brak obsługi przezroczystości przy pomocy xcompmgr"
a to niby co to jest:
http://www.helnet.pl/~bednarek/3.jpg