Google Chrome beta dla Linuksa i MacOS
- Dodano: 8 grudnia 2009
- Wprowadził: Emdek
- Komentarze: 38
Wersje przeznaczone na platformy Linux i MacOS przeglądarki internetowej od Google osiągnęły wreszcie status beta. Przygotowanie oficjalnych wersji beta zajęło inżynierom koncernu jedynie nieco ponad rok.
Ponadto nowe wydanie przynosi także długo wyczekiwane wsparcie dla rozszerzeń (wersja beta), które jak zapewniają twórcy są łatwe do stworzenia i zainstalowania. W celu uniknięcia awarii lub spowolnienia działania przeglądarki, każde z nich jest uruchamiane w osobnym wątku.
Rozszerzenia są obecnie wspierane tylko na platformie Windows oraz Linux, a ich galerię można przejrzeć tutaj.
Warto także zaznaczyć, że w pracach nad wersją Chrome dla Linuksa brało udział około 50 deweloperów ze społeczności projektu.
Więcej informacji: http://googleblog.blogspot.com/2009/12/g...linux.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
38 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


"Do tej pory aby użyć tej przeglądarki należało skorzystać z projektu Chromium."
Nieprawda, istniały oficjalne buildy Chrome dla Linuksa.
No to ja już nic nie wiem, według ich wpisu i Phoronix ten jest pierwszy oficjalny, chyba, że piszą oficjalny mają na myśli, że oznaczony jako beta, nie mam pojęcia, osobiście nigdy nie używałem tej przeglądarki.
jakiś czas temu na webhosting.pl czytałem, że v 4.x ma stać się betą, a pojawi się 5.x jako dev. cały czas mi się wydawało, że linia 2.x to stable, 3.x to beta a 4.x to dev.
chodzi chyba tylko o podbicie numeracji. proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
No właśnie, sam nie wiem, skąd u mnie się wzięła wersja 4.0.249.30 na Ubuntu
. W każdym razie od jakiegoś czasu jest ta przeglądarka dostępna na inne systemy, niż Windows.
Wziąć się mogła z paczkowania nieoficjalnych wersji kodu z repozytorium, czegokolwiek.
We wpisie chodzi o to, że jest to teraz oficjalnie beta.
mniejsza o nazwę paczki. u mnie google chrome przedstawia się (w about) jako 4.0.249.30, a chromium 4.0.267.0
Była dostępna oficjalna alfa Google Chrome, tylko dla Ubuntu.
wypadało by wspomnieć w niusie, że w wersji deweloperskiej 4.x od dłuższego czasu można już było używać rozszerzeń.
Zdanie "Do tej pory aby użyć tej przeglądarki należało skorzystać z projektu Chromium." nie jest prawdą. Przeglądarka była dostępna zarówno jako chromium, oraz jako google chrome. np. w repozytorium AUR dla archlinuksa mamy teraz google-chrome-dev w wersji 4.0.249.22, oraz chromium-browser-bin 4.0.267.0
rozumiem, że teraz wersja 4.x stanie się wersją beta i możemy spodziewać się nowej linii developerskiej 5.x ?
teraz wersja 4.x stanie się wersją beta,
No tak, tylko zgodnie z notką podaję, że od teraz mają status bety (Windows/Linux).
A tamto zdanie usunąłem, bo chociaż z notki wynika inaczej, to mogło coś faktycznie być, ale na pewno nie jako beta.
zdaje mi się, że gdzieś czytałem, że wersja dla OSX jest nieco okrojona w porównaniu do wersji dla Linux/Windows, warto by było o tym w niusie wspomnieć. A odnośnie kart uruchamianych w nowych wątkach, to nie jest to specjalny mechanizm dla wersji beta jak sugeruje nius, tak samo jest w wersji stabilnej. O ile dobrze pamiętam, to można to zmienić uruchamiając chrome z jakimś parametrem. Powinno przynieść pewną oszczędność pamięci (teoretycznie kosztem stabilności, choć bardzo rzadko chrome się u mnie wywalał, a aktualizuję dosyć często do wersji dev).
znowu będzie jak z picassa?
skład paczki z programem: chrome.exe+wine?
tak było na początku istnienia chromium, w repo pojawiły się wersje uruchamiane przez wine i działało to kulawo. od dłuższego czasu dostępne są natywne kompilacje dla linuksa. zainstaluj sobie i sprawdź.
Yay! Teraz szybko wyjsc z fazy beta i tylko patrzec jak [Chromium] wypiera Firefoksa jako domyslny web browser w linuksowych dystrybucjach.
Może raczej jako userdata-browser
Przesyłający owe data w wiadomym kierunku…
Nudne juz sa te teorie spiskowe, ale tak, zapewne kompilacje dystrybucyjne beda przypominaly Irona.
Nudne, a czytales ostatnia wypowiedz CEO gugla?
Polecam: http://www.theregister.co.uk/2009/12/07/schmidt_o…
Zdaniem tego pana prywatnosc, tylko dla przestepcow…
fuzzybear, oczywiscie. Przypomnial zaledwie, ze prywatnosc w necie to fikcja. Tez mi nowosc.
Chyba rozumiemy ta wypowiedz inaczej… Dla mnie zdanie:
"…jezeli robisz cos i nie chcesz aby inni sie o tym dowiedzieli, to czy powinienes to w ogole robic…"
ma troche inne znaczenie, niz przypominanie o prywatnosci w sieci…
skoro chromium ma otwarte źródła, a raczej chromium, a nie google chrome znajdzie się w popularnych dystrybucjach (o ile w ogóle się znajdzie), to nie ma takich obaw.
Widzę Cię
> Ponadto każde z nich jest uruchamiane w osobnym wątku,
> aby uniknąć awarii lub spowolnienia działania przeglądarki.
Akurat rozwatkowanie aplikacji nie czyni jej bardziej odporna na awarie.
Wrecz odwrotnie, przysparza w tym wzgledzie duzo wiecej problemow.
Tu chodzi raczej o sytuację, w której jedna "zawieszona" karta zawiesza całą przeglądarkę, tak jak to się dzieje w Firefoksie, albo Operze. BTW, w nowym FF też chyba coś takiego planują.
1. Karty w Chrome sa uruchamiane w oddzielnych PROCESACH a nie watkach.
2. Wtyczki z tego co twierdzi news, maja byc uruchamiane w WATKACH.
3. Odpalenia wtyczki w oddzielnym watku nie zwieksza niezawodnosci,
wlasnie zwieszanie sie FF czy Opery ktore przytoczyles, jest tego
przykladem.
4. Zwieksza za to ilosc upierdliwosci, synchronizacja, spojnosc danych,
generalnie trzeba sie wiecej nagimnastykowac.
można uruchomić chrome z parametrem: –single-process
a jako ciekawostka: –purge-memory-button dodaje przycisk do czyszczenia pamięci.
Zarówno strony jak i rozszerzenia w Chrome 4 działają w odrębnych _procesach_.
Awaria któregokolwiek elementu nie ma większego wpływu na całość.
a przy okazji zniknely repozytoria google, chyba ze sie adres zmienil? wie ktos cos na ten temat?
pomylka, jednak dzialaja ale w chrome czcionki dalej nie do uzytku
Własnie zainstalowałem na ubu 9.10 x64 i powiem ,że jestem mile zaskoczony w firefox i opera miałem problemy z javą (aplikacje wyglądały koślawo)a tutaj wszystko jak ta lala.
pozdrawiam
Myślę, że już niedługo Chrome będzie domyślną przeglądarką w wielu dystrybucjach Linuksa. Skoro Google płaci innym producentom przeglądarek za to, że Google jest stroną startową, to pewnie będzie skore do zapłaty za domyślną przeglądarkę ze swoją stroną jako startową. Zapewne kilka dystrybucji skusi się na taką propozycję. Kasa za przeglądarkę, której źródła są otwarte, nie wzbudzi protestów społeczności. Takie Ubuntu ma miliony użytkowników co może być kuszące dla Google. A za pieniądze od nich można zatrudnić kilku programistów na cały etat. Wszyscy by na tym skorzystali. Przynajmniej tak mi się wydaje…
Watpie [by zaplacili]. Po pierwsze rynek marginalny, po drugie uzyszkodnik Linuksa jest generalnie nieco bardziej swiadomy, i zdaje sobie sprawe z istnienia alternatyw (czytaj. sam sobie wybierze przegladarke i strone startowa), po trzecie (IMHO) Chrome przebije sie jakoscia. Aktualnie tylko rozszerzenia przemawiaja na korzysc Fx, a i to zapewne wkrotce ulegnie zmianie.
Jakość to nie wszystko w walce o udział na rynku – w przeciwnym wypadku Opera miałaby znacznie większą popularność (czy sam Linux, żeby daleko nie szukać
). Z drugiej strony Google raczej nie brakuje siły przebicia. Choć uczciwie trzeba przyznać, że Chrome wygląda na ciekawą alternatywę dla Firefoksa pod Linuksem. Na pewno dużo lepiej sobie radzi ze stronami zawalonymi Javascriptem.
mi się boldy źle wyświetlają, takie jakieś-rozmazane… ale pewnie to poprawią, a tak poza tym – działa i fajnie.
Szkoda, że wszystkie dane przesyła do mega-serwerów wielkiego-brata w Mountain Dev
A jak wam działa ta przeglądarka na linuksie? Ja jestem miło zaskoczony jej szybkością. Otwieranie i zamykanie kart jest natychmiastowe, przewijanie stron działa bardzo płynnie. Responsywność przeglądarki jest większa niż jakiegokolwiek innego programu zainstalowanego na moim linuksie. Poza tym przynajmniej u mnie strony pod chrome/chromium ładują się wyraźnie szybciej niż pod firefoksem.
Szkoda tylko, że rozszerzenia jak na razie nie powalają jeśli chodzi o ich funkcjonalność
Pozdrawiam
u mnie niestety coś jest nie teges.
Zainstalowałem, wszystkie zewnętrzne strony ładują się koszmarnie długo
Jak ta lala
Z dwoma malymi wyjatkami. Flash jest ~20-30% bardziej wymagajacy dla CPU (porownujac do Fx) oraz nie lubi sie z nowym schedulerem Kolivasa (losowo sobie znika bez sladu, nawet nie crashuje).
> jak wam działa ta przeglądarka na linuksie?
Szybko. Bardzo szybko.
W okolicznościach, gdy linuksowy Firefox, jest chwilami 2x wolniejszy niż jego odpowiednik na Windows (i to pod Wine)… to tracę motywację by dalej używać przeglądarki z Mozilli rodem.
Lipa, że nie wychodzą wszystkie wersje w tym samym czasie tj. np w przypadku Arory.
Mnie brakuje jeszcze działającej wtyczki Adblock+, bo ta co jest nie działa.
Chrome i Chromium z privoxy czasem renderuje np. tylko pół strony, proxy wpływa też raczej negatywnie na szybkość wyświetlania stron (powinno chyba być na odwrót) która mimo tego pozytywnie zaskakuje. Zdarza się też, że niektóre strony wyglądają dziwnie.