Google Friend Connect
- Dodano: 13 maja 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 8
Google ogłosiło powstanie nowej usługi Friend Connect, pozwalającej na wzbogacanie zewnętrznych serwisów elementami społecznościowymi.
To kolejny krok Google, mający spopularyzować promowaną przez firmę platformę OpenSocial.
Friend Connect pozwala na szybką i wygodną (brak konieczności pisania kodu) wizualną integrację witryny z serwisami społecznościowymi wspierającymi OpenSocial. Niestety wygląda na to, że nie ma (obecnie) możliwości wymiany danych między właściwą witryną i tymi systemami, do tego należałoby już użyć OpenSocial API.
Jak czytamy na blogu Webstop.pl:
Twórcy witryn otrzymają więc do dyspozycji klocki, z których będą mogli stworzyć serwis społecznościowy (lub wzbogacić istniejący serwis o elementy społecznościowe). Dzięki bazowaniu na istniejących już powiązaniach (znajomi) znacznie łatwiej będzie propagować witrynę – informacje o witrynach będą wirusowo rozchodziły się wśród użytkowników tak jak dzisiaj informacje o aplikacjach Facebooka.
O Friend Connect pisze również Dziennik Internautów w artykule Google uspołeczni każdą witrynę.
Więcej informacji: http://www.webstop.pl/2008/05/13/google-...-na-wynos/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
8 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


miło
czy ja wiem… kolejny krok do totalnej inwigilacji i większego trzepania na szarych człowieczkach kasy przez google
jeśli nie google to microsoft
czyli mówisz że wybieranie google to tak zwane mniejsze zło?
jak dla mnie to w takim wypadku owego zła w ogóle można uniknąć.
Nie musisz używać ich usług.
No można nie używać, ale jednak to i tak spadnie na nas w sensie że i tak będą tego używać. Mi tam się podoba
Nie chcesz inwigilacji, to nie wychodź z domu, sprawdź czy nie masz kamer, czy podsłuchu, wyrzuć komórkę i komputer.
A najlepiej to w sekrecie udaj się na inną planetę, na drugim końcu galaktyki. Tylko pamiętaj, ufoludki słyszą twoje myśli!
Rozwiązanie o tyle przyjemne, że integruje się z już istniejącymi portalami, które conajmniej w angielsko języcznych rejonach stanowią "większość", facebook, orkut (orkut=google btw)…