Google zdobył 70% amerykańskiego rynku wyszukiwania
- Dodano: 21 July 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 13
Według badań firmy Hitwise Pty. Ltd. silnik Google odpowiada już za prawie 70% wszystkich wyszukiwań przeprowadzonych w USA. To 8 punktów procentowych więcej niż w lipcu 2007.
Na drugim miejscu jest Yahoo Inc. z 19.62% (rok temu 21.31%), podczas gdy MSN Search odpowiada już tylko za 5.46% wyników (w zeszłym roku 9.85%). Na czwartym miejscu jest Ask.com z 4.17% (wzrost z 3.42%).
Google zyskał więc kosztem swoich największych konkurentów, głównie MSN. Z innych ważnych wyszukiwarek jedynie Ask.com udało się zwiększyć zasięg w ciągu ostatniego roku. Według Matta Tathama jest to wynik zmian na stronie i dodania nowych funkcji.
Więcej informacji: http://www.pcworld.com/businesscenter/ar...rches.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
13 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
A mówią, że Microsoft to monopolista
No wiesz, Googlowskie 70% rynku wyszukiwarek chowa się przy 90% rynku OS'ów we władaniu Microsoftu. ;D Poza tym, tak naprawdę przy Googlach nic Cię nie trzyma i w każdej chwili możesz zrezygnować tak naprawdę niczego nie tracąc. Z Windowsem już tak kolorowo nie jest.
W zasadzie to nie możesz. Google już prawie wykończył inne wyszukiwarki.
Niestety Google staję się monopolistą totalnym, dla którego nie ma alternatywy. Windowsa można zmienić na Linuksa, Gadu-Gadu zastąpić Jabberem i jakoś żyć. Ale co zrobić jeżeli Google usunie Twoją stronę z wyników wyszukiwania. W tym momencie umarłeś dla internetu. Ludzie ciągle nie widzą jaką władzą dysponuje ta firma, Microsoft przy nich to prawdziwy mały miękki.
no tak, nie ma co – 70% wymiata w porównaniu z 90%.
Weź może na wstrzymanie – 30% internautów to wcale nie tak mało.
Poza tym – jeśli konkurencja zrobiłaby proste, szybko ładujące się i nie zawierające nachalnych reklam wyszukiwanie to google nie zająłby tyle rynku. A teraz płaczą że to monopolista. Powinien nawet bardziej zmonopolizować rynek żeby inne firmy nie miały wyboru i dostosowały się.
MS celowo wykańcza nie-windowsowe produkty – i faktycznie ma po temu możliwości mając 90% rynku. Google żyje z nie-googlowych produktów więc sprawa wygląda tu trochę inaczej, pomijając nawet fakt że mają 70% rynku a nie 90.
W domu tak, ale nie zawsze bo są problemy z oprogramowaniem. W szkołach, bibliotekach, tam gdzie najważniejszy jest dostęp do informacji, to się zgodzę. Ale w firmach już nie jest tak różowo. Daj księgowej Linuksa i niech korzysta z płatnika
Dla sekretarki owszem, bo ona płatnika nie potrzebuje ;D
"Niestety Google staję się monopolistą totalnym, dla którego nie ma alternatywy. Windowsa można zmienić na Linuksa, Gadu-Gadu zastąpić Jabberem i jakoś żyć."
Ile oprogramowania wybierasz sam, a ile wybierają za Ciebie znajomi?
Ja wychodzę z założenia, że jak komuś zależy na kontakcie, to albo zainstaluje tego niedobrego jabbera, albo mi wyśle maila. A co z tymi, którzy kilka h dziennie spędzają na gadu? Nawet jak by chcieli zmienić protokół to nie mogą, bo i tak ugną się pod presją znajomych i wszystko poleci przez serwery gg – niezależnie od tego, czy używają klienta natywnie wspierającego czy transportu.
Ja wychodzę z identycznego założenia, parę osób udało mi się już zarazić jabberowym wirusem. Tylko, że w tym przypadku to ja wybieram moim znajomym oprogramowanie, i ja wywieram na nich presję.
Chyba jakoś dałoby się uruchomić tego płatnika pod Wine. Istnieje też chyba wolna alternatywa – Janosik. Chociaż księgowa siłą przyzwyczajenia i tak pewnie wołałaby Windowsa.
Dla mnie windows może mieć i 99.99%. System operacyjny czy program mogę wybierać sobie sam jaki chce. Problem leży gdzieś indziej. Jeżeli chodzi o wyszukiwarki to nie mam żadnego wyboru. To potencjalni klienci mojej strony szukają w google, i jeżeli google mnie nie polubi stracę na tym bardzo dużo. Oczywiście etycznie Google stoi teraz znacznie wyżej niż MS, mimo wszystko pozycja monopolisty pewnie kiedyś ich zdeprawuje. A wtedy już nie będzie alternatywy.
tylko 70% ? słabo
Zawsze są inne wyszukiwarki, np live search na live.com. Bardzo ładną stronę mają.
Ładną może. Ale wyniki jakoś zawsze bardziej mi pasowały z google
live to to samo co msn.
Ludzie 70% tyczy się frajerów z USA! MS też w USA ma ostatnio problemy (choćby z rosnącym udziałem Apple'a). Założe się, że jeżeli chodzi o cały glob to Google ma spokojnie ponad 90% rynku, tak jak i MS na świecie.