HAL do Atherosa na wolnej licencji
- Dodano: 1 grudnia 2008
- Wprowadził: kocio
- Komentarze: 22
Żegnajcie wszelkie problemy licencyjne z kartami na kościach Atherosa pod Linuksem! Jeszcze do niedawna wolne sterowniki MadWifi musiały korzystać z niewolnego kodu HAL (Hardware Abstraction Layer), obecnie projekt pozbył się tej nieprzyjemnej zależności.
Dotychczasowa binarna warstwa HAL z MadWifi została przez Sama Lefflera opublikowana na licencji ISC, która spełnia wymogi zarówno OSI jak i FSF.
Ath5k, przepisany od nowa sterownik dla urządzeń Atherosa w standardzie A/B/G, bazujący na kodzie MadWiFi i OpenHAL, w ogóle nie używa tej warstwy, więc jego użytkownicy już i tak mają spokój. Leffler zdołał jednak nawiązać współpracę z firmą w zakresie informacji o sprzęcie, a więc programiści ath5k i ath9k także odniosą korzyści.
Atheros uznaje Linuksa za referencyjną platformę dla kodu dostępnego publicznie, a więc wokół linuksowych sterowników gromadzone będą informacje przydatne także dla innych systemów na wolnych licencjach. Leffler chce w tym celu powołać osobny projekt społecznościowy.
Więcej informacji: http://madwifi-project.org/wiki/news/200...hal-source
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
22 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Może by wreszcie zrobili dobrze działający p54usb bo – u mnie sterownik isl działał bezbłędnie a na nowe kernele się nie kompiluje. I w ten sposób dongiel leży w szufladzie
zawsze myślałem, że "dongiel" to rodzaj sprzętowego zabezpieczenia antypirackiego
Może to tylko ja… Ale wydaje mi się, że czytałem o tym tutaj jakieś 2 miesiace temu.
"Start » news » 20081129 » sam-leffler-releases-hal-source "
A mogłeś czytać we wrześniu, ale:
[ http://linuxnews.pl/wsparcie-dla-wszystkich-kart-... ]
Faktycznie, contributor też był inny. Trochę dziwi mnie taka polityka, wydawnia rzeczy na otwartych źródłach. Czy przez dwa miesiace zmieniło sie aż tyle, że teraz da się otworzyć oryginalenego HALa, a wcześniej się nie dało i wydano coś co trzeba dopiero przerobić. A może w chwili obecnej to tylko kosmetyka i marketing?
Warto byloby wspomniec o tym, ze to kolejna rzecz, ktora Linux zawdziecza FreeBSD. W koncu Sam to "nasz czlowiek", committer FreeBSD.
Linux też chętnie by oddał to i owo, ale co zrobić jak brać nie chcą
Chyba nie moga?
GPL?
@Thar: Raz, ze nie moga, z racji restrykcyjnej licencji, na ktorej jest Linux. Dwa… Co by Linux chetnie oddal, na przyklad?
@trasz: Jak zainstalujesz na HP Compaq nx6325 i wszystko co w nim jest będę mógł używać będziesz miał moje uznanie.
@Tomasz Chiliński: Po co? Na laptopy jest OSX. ;-P
@skiter, @trasz: wszystko, cały kod jest otwarty. I nie widzę w nim punktu zabraniającego brania kodu. Więc jak przeszkadza im licencja, to znaczy że tak naprawdę nie chcą
Thar: domyslam sie ze swiadomie przeginasz… nie widzisz w kodzie p. zabraniajacego brania kodu? to zajrzyj do licencji…
rzeczywiscie "tak na prawde nie chca", ale nie brac kodu, a popsuc sobie swojej licencji (gpl wymusza, bsd pozwala)
@Thar: Kod Linuksa jest na licencji GPL, ktora zabrania (wedlug oficjalnej interpretacji FSF) linkowania z kodem na innych licencjach. Zreszta doskonale o tym wiesz.
@jellonek: no, nie widzę. Widzę zezwolenie. Fakt, że pod pewnymi warunkami, ale jest mnóstwo licencji bez zezwolenia. Skoro BSD nie chce "popsuć" swojej licencji, czemu Linux miałby?
@trasz: nie zabrania – mówi, że w razie zlinkowania musisz zlicencjonować program na GPL. Warunek w pełni wykonalny
Nie no, FreeBSD to bardzo innowacyjny system. Nic nie musi brać, wszystko co ma wartościowego już dawno wziął:
– pf z OpenBSD
– lagg z NetBSD
– KVM i IPVS z Linuksa
– ZFS z Solarisa
Nie trzeba oczywiście nadmieniać, że każda z tych funkcji we FreeBSD działa dużo gorzej niż w oryginalnych systemach.
@Strasz: Pomijajac juz oczywisty FUD (KVM i IPVS? Skad ci sie to wzielo?) – to idzie w obie strony. Z wiekszych rzeczy, ktore wziely sie z FreeBSD (chociaz sporej czesci inne BSD nie zdazyly jeszcze wziac), mozna wymienic:
- MAC
- Audit
- Ogolnie wszystko zwiazane z TrustedBSD
- OpenPAM (kiedy ludzie od Linuksa wywala badziewnego LinuxPAM-a i zastapia go czyms porzadnie napisanym?),
- libarchive (chociaz gnutar podobno nauczyl sie juz rozpoznawac kompresje – teraz wystarczy poczekac kolejne piec lat, az zacznie obslugiwac jakies inne niz tar formaty archiwow)
- GEOM (lekko kulawa wariacje na ten temat ma Linux – zadziwiajace, ze nadal nie dali rady dopracowac devmappera tak, aby dorownywal GEOM-owi funkcjonalnie)
- Jaile (no, to ludzie od Linuksa zdazyli sobie sami napisac z piec razy od tamtego czasu, co nie zmienia faktu, ze we FreeBSD bylo pol dekady wczesniej)
Bóg zapłać
Boga do tego nie mieszajmy.
Ale duuuuuży plus dla atherosa
A mnie ten Ath5k wogóle nie dizała. Sieci żadnej nie widzi.
Tia, mam dokładnie ten sam problem. Z drugiej strony madwifi, oparte na tym binarnym blobie też mi nie działa. z ndiswrappera także nie mogę skorzystać bo producent dostarczył 64-bitowe sterowniki tylko do visty :/
To trzeba znaleźć na necie te do XPka.