HP otwiera AdvFS
- Dodano: 23 czerwca 2008
- Wprowadził: krzychoocpp
- Komentarze: 60
Hewlett Packard udostępnił na licencji GPLv2 kod systemu plików AdvFS (Tru64 Unix Advanced File System).
Według HP, kod AdvFS zawiera rozwiązania które zwiększą elastyczność, bezpieczeństwo oraz wydajność Linuksowych systemów plików. Firma udostępniła wzorcową implementację na licencji GPLv2, jak również dokumentację i narzędzia testowe.
AdvFS to system plików stworzony w 1990 r. przez firmę DEC, która w 2002 r. stała się częścią HP. System ten zapewnia między innymi wysoką wydajność, ułatwia tworzenie kopii zapasowych, umożliwia zmianę rozmiaru bez odmontowywania czy też pozwala na odzyskiwanie usuniętych plików. Jak zapewnia HP, rozwiązania w nim wykorzystane mogą pomóc w ulepszeniu istniejących, jak i stworzeniu nowych systemów plików. Jest też świetnym źródłem wiedzy dla osób zainteresowanych ogólną budową systemu plików. Ze szczegółami można się zapoznać na stronie w serwisie SourceForge.
Więcej informacji: http://www.hp.com/hpinfo/newsroom/press/...-corp-news
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
60 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Sympatycznie.
Microsoft przyznaje rację, Wine wydaje stabilną wersję, HP coś otwiera… Co się dzieje?!
…Polacy budują autostrady…
Gdzie, gdzie??
Ostatnio słyszałem tylko o anulowaniu kolejnych projektów, ale jak widzę Propagandowy Organ rządu działa skutecznie.
Rok linuksa, po prostu
Prawie jak cuda Tuska
Leżących się nie kopie!
Tuska, Tuxa co za różnica?
@Mieszko: spoko Tusk ma się dobrze i doi nas z kasy, podobne jak i PiS ma się dobrze i też doi nas z kasy, w TV robią przedstawienia dla demokratycznej publiki a poza TV i tak robią swoje. ROBIĄ SWOJE – CZYLI DOJĄ NAS Z KASY!
yes, yes, yes
Tylko przynajmniej nie rujnują kraju aż tak jak robili to bracia kaczyńscy…
Ale to nie serwis polityczny
Kolejny od iluś tam lat
Raczej drugi z kolei, już 2007 rok byłem rokiem linuksa.
2004 też był rokiem Linuksa (bo jądro 2.6 i miała być rewolucja) i tak co roku …
Co roku jest rok Linuksa – tylko jakoś nie widać tego ani po masowych migracjach ani po wysypie gier czy też progtamach dorzucanych do gazet innych niż L+/LM.
Tylko twórcy dystrybucji i jądra mogą powiedzieć czy coś będzie rokiem Linuksa, bo tylko oni mogą to trzeźwo ocenić. Media piszą swoje bezedury. Poza tym Linux to nie rewolucja tylko ewolucja i warto to zapamiętać
.
@mario: Niby na jakiej podstawie mieliby to ocenic?
Mieszko? Mieszko z PcLab?
moim zdaniem rok linuksa trwa od 2007 roku i będzie trwał do czasu aż minix będzie używalny ^^
To jest tzw. Ruski Rok
minix? to już lepiej poczekać na hurda, w tedy lat linuksa będzie więcej :p
Co do hurda to ciekawe jest to, że to jądro ma coraz większy sens. W jedno-procesorowych systemach był by mulasty, bo przełączanie kontekstu nie jest operacją darmową, ale w wieloprocesorowych… ? Jak widać na ryku tendencje jasno pokazują kierunek rozwoju komputerów biurkowych – teraz 2 rdzenie nikogo nie dziwią. Za kilka lat może to być 8, 16 a nawet 32, a może i więcej? Wtedy jądro używające możliwości tych procesorów będzie bardzo sensowne. W HURD każdy sterownik ma swój niezależny proces, który może wykonywać się na dowolnym rdzeniu niezależnie od innych procesów. Takie rozwiązanie daje ogromne możliwości dzielenia czasu procesora, a co za tym idzie wydajność HURDa będzie większa na maszynach z dużą ilością jednostek przetwarzających kod.
@mario: W wielkim skrocie: nie.
W kazdym wspolczesnym systemie – Solarisie, FreeBSD, Linuksie czy Windows – watek kernela, w tym watek kernela wykonujacy akurat kod jakiegos sterownika, moze korzystac z dowolnego procesora. Nie potrzeba do tego mikrokernela.
Tak naprawde wydajnosc HURD-a na maszynach wieloprocesorowych bedzie ssala jeszcze bardziej niz na jednoprocesorowych, bo optymalizacja SMP jest skomplikowana, nielogiczna i odbywa sie w duzej mierze metoda prob i bledow. HURD tymczasem jest w fazie doprowadzania do dzialania, o optymalizacji nie ma na razie mowy.
@trasz: tylko aktualnie sterowniki raczej nie tworzą swoich wątków, tylko wykonują swój kod eventowo, czyli gdy dostaną wywołanie od userlandu do sterownika, lub z przerwania albo komunikatu z urządzenia. Kod wielu sterowników wykonuje się w kontekście jednego wątku, chyba że sterownik uruchomi sobie wątek kernela do swoich potrzeb.
@mario:
A napisz sobie <code>ps ax</code> i zobacz ile masz procesów z nawiasami kwadratowymi wokół nazwy. To są wszystko wątki kernela.
@mario: Sterowniki nie musza tworzyc wlasnych watkow, wystarczy, ze wykonuja sie w kontekscie watku, z ktorego zostaly w jakis sposob wywolane. Mocno upraszczajac wyglada to tak: jesli jakis proces chodzacy na procesorze #3 postanowi zapisac kawalek danych do karty dzwiekowej, to kod sterownika karty dzwiekowej uruchomi sie wlasnie na tym procesorze. Inny proces, chodzacy na procesorze #5 moze w tym czasie wysylac cos przez siec, kod TCP/IP wywolany przez niego bedzie wykonywal sie na procesorze #5. Sterowniki nie musza tworzyc wlasnych watkow; wystarczy, ze korzystaja z istniejacych.
Powiem więcej, w zasadzie jeszcze bardzij efektywnie było by z punktu widzenia jądra i spójności cache, aby pewne stałe zadania trzymały się określonych procesorów (nie koniecznie "na siłę", ale starały się utrzymać). Np. CPU1 stara się zawsze obsłużyć kartę kartę muzyczną i grafiki, CPU2 stos TCP/IP itp. Zmiana była by wskazana, tylko gdy któryś z procesorów jest wyraźnie bardziej bezczynny od innych.
Oczywiście to tylko teoria, i jak to w praktyce bywa trzeba wziąć pod uwagę jeszcze kilka maginych współczynników, które w prawdzie nie wiadomo co wrażają, ale ogólnie poprawiają działanie.
Po prostu pojęcie wątku i wątku jądra to dwie różne rzeczy, które się podobnie nazywają, ale są realizowane w zupełnie odmienny sposób i dotyczą odmiennych zadań.
Mikrokernale działają tak samo. Tylko że kiedy w kernelu monolitycznym kod użytkownika wykonuje wywołanie systemowe, sterowanie przechodzi da jądra, które wykonuje wywołanie, po czym sterowanie wraca do userlandu.
W mikrokernelu, sterowanie przechodzi do jądra, które je przekazuje je do sterownika w userlandzie (zmiana kontekstu), następnie sterowanie wraca do jądra (kolejna zmiana), po czym w końcu wraca do pierwotnego wątku w userlandzie. I właśnie z tego wynika niższa wydajność mikrokerneli – w tym, że jest dużo więcej przeskoków z przestrzeni jądra do przestrzeni użytkownika i vice-versa.
Sama ilość procesorów tu akurat nie ma wiele do rzeczy, natomiast ogólny wzrost wydajności sprzętu jak najbardziej (będzie na co "marnować" cykle procesora).
tylko bez takich żartów ja tu jem!
Twoi rodzice też zrobili żart ludzkości – ciebie -.-' I jakoś nie przejmowali się tym, że kogoś to może obrzydzać… niestety
I Trasz zaczyna pisac z sensem…
za szybki komentarz
Trasz chyba tylko w tym newsie napisał coś sensownego. Hurd ssie i zamiast tworzyć 'konkurencję' xd niech lepiej gruba dopracują.
I Symbian ma być otwarty.
Koniec świata się zbliża…
To swoją drogą
.
Buuuu, nie będę się mógł rozliczyć z podatku ani opłacić rachunków. Wielka strata
Istnieje szansa, że coś z AdvFS zostanie wykorzystane w ext4? Czy developerzy nie przewidują już ulepszania tego systemu plików, a jedynie poprawki stabilności i istniejących funkcjonalności?
Raczej za pozno. Ja czekam na HAMMER FS i jego wersje pod linuksa
Być może, jeśli zmiany nie będą wymagały jakichś zmian w fizycznej strukturze zapisu na dysk, to przemycą jakieś drobne usprawnienie. Ale na wielką inspirację tym systemem nie licz.
Jest ogromna szansa, że coś z AdvFS zostanie w obecnych linuksowych systemach plików. Na lkml się o tym wypowiadali.
Z tego systemu plików podoba mi się jedynie zmiana rozmiaru partycji bez jej odmontowywania – naprawdę sympatyczna sprawa
. Pozostaję jednak przy moim wysłużonym ext3.
Pozdrawiam.
Nie partycji a filesystemu. Poza tym, ext3 też można powiększać online, bez odmontowania.
Masz na myśli dolinkowanie innej partycji w podkatalog?
resize2fs
@Ole:
Czy aby na pewno? XFS tak ale (nie mam manuala pod ręką) ext3 raczej nie.
Można zwiększyć, trzeba mieć tylko jądro >=2.610 i e2fsprogs >=1.39.
http://michael-prokop.at/blog/2006/08/01/ext3-onl…
W artykule jest błąd. W 1998 roku to firma Digital Equipment Corporation (DEC) została wykupiona przez Compaq a nie przez HP. Compaq został wykupiony przez HP dopiero w 2002 – http://pl.wikipedia.org/wiki/Digital_Equipment_Co….
Proszę o poprawienie ewidentnych błędów merytorycznych!!!
Poprawiłem, dzięki. Czytałem ten artykuł kiedy pisałem newsa, ale przepisałem nie ten rok co trzeba…
Jednak dalej nie tak. W 2002 roku to Compaq stał się częścią HP a nie DEC. DECa już wtedy nie było
. DEC stał się częścią Compaqa w 1998r. i nic więcej. Dalej do poprawki.
W oryginale i powyżej to zdanie jest IMO nie najlepiej sformułowane. Mam na myśli część dotyczącą uptime'u, który nie zwiększa się z powodu stosowania tego czy innego systemu plików. Chodzi przecież po prostu o zachowanie ciągłości pracy stacji, na których operacje typu zmiana rozmiaru systemu plików na gorąco nie ingerują w nią.
Też mi się to nie podobało do końca, zmieniłem na "elastyczność" – brzmi o wiele lepiej.
"Dostepnosc", i.e. availability.
No no
Może i będą z Ciebie ludzie…
Wszystko super, tylko ten system ma 18 lat. Czy aby na pewno jest taki rewelacyjny i rewolucyjny? W każdym razie miło, że go uwolnili:)
@rorio: Teraz juz raczej nie. Ale swego czasu byl, ze wzgledu na klastrowalnosc i zarzadzanie przestrzenia dyskowa.
Z drugiej strony w filesystemach malo jest rewolucji. Popatrz na ext4 – to po prostu troche ulepszony ext3, ktory z kolei byl ext2 z journallingiem. Z kolei ext2 to po prostu uproszczona (troche za bardzo, bo bez wsparcia dla fragmentow – ta funkcjonalnosc weszla do Linuksa dopiero z reiserfs-em, i tam afaik skonczyla kariere) reimplementacja BSDowego UFS-a. W ext4 nie ma nic przelomowego – jedyna istotna rzecz to bazowanie na "extents" zamiast na mapie blokow i mozliwosc defragmentacji. NTFS mial to lata temu, inne filesystemy – XFS na przyklad – tez.
Owszem, pewna rewolucja jest ZFS. Ale Linuksa, z roznych wzgledow, m.in. ze wzgledu na NIH, to troche nie dotyczy.
Wg mnie to kolejna firma chce mieć darmowy rozwój/testowanie/reklamę projektu
To źle?
Nie, oni już na tym nie zarabiają
to sobie uwolnili, przynajmniej PR-u sobie narobią…
I niech ktoś jeszcze powie że na GPL nie da się zarobić.