Kategorie:
29

„I Am Rich” — Aplikacja za $999, która nie robi nic usunięta z App Store

„I Am Rich” to aplikacja stworzona przez Armina Heinricha, która ma przypominać bogatym osobom o ich bogactwie wyświetlając na ekranie iPhone’a błyszczący rubin. Kosztuje 999 USD. Mimo aż ośmiu nabywców, Apple usunął program z App Store.


Obrazek wart tysiąc dolarów

Wszystko przez jednego klienta, który twierdzi, że kupił aplikację przez przypadek, nie wiedząc, że nie jest ona żartem i portfel naprawdę schudnie po jej nabyciu o niecały tysiąc dolarów.

Pozostałych siedmiu nabywców ewidentnie zakupiło „I Am Rich” umyślnie. Nic w każdym razie nie wskazuje na to, że czują się oszukani.

W opisie programu Heinrich pisze jasno:

[program] ma przypominać Ci (i każdemu, kto obejrzy błyszczący rubin), że byłeś na tyle bogaty, aby pozwolić sobie na jego zakup.

Dlaczego Apple usunął aplikację z App Store, nie wiadomo. Podobnie stało się zresztą z programami NullRiver’s NetShare i BoxOffice. Firma nie poinformowała o powodzie swoich działań. Nic nie wiedzą o nich również autorzy aplikacji.

Więcej informacji: http://www.readwriteweb.com/archives/pol...ch_app.php

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

64 komentarzy

zwiń wątek soda2  8 sierpnia 2008 o godz. 19:45 #
Gravatar

ale mogą robić co chcą skoro wypożyczają swój sprzęt i oprogramowanie. TAK, WYPOŻYCZAJĄ.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek de_tox  8 sierpnia 2008 o godz. 21:36 #
Gravatar

BUA HA HA! Wszystkie produkty tej firmy są jak ten "programik" :>

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek bo_tox  8 sierpnia 2008 o godz. 23:07 #
Gravatar

za to wszystkie no-name made in china przypominaja Ci ze nie dbasz o kosztowności? Gdyby zetrzeć jabłuszko z ipoda II g i wyposażyć go w rockboxa to trudno o coś równie funkcjonalnego w tej cenie.

 
zwiń wątek niedzwiedz_2  9 sierpnia 2008 o godz. 9:36 #
Gravatar

Wiesz, produkty to oni mają bardzo wysokiej klasy. Tylko, że są bandą sk***nów i traktują ludzi jak bydło. Ale to nie zmienia faktu naprawdę bardzo dobrze wykonanych programów i sprzętu.

zwiń wątek Tor  9 sierpnia 2008 o godz. 11:57 #
Gravatar

Używałeś tego kiedyś przez więcej niż 1 dzień, że tak słodzisz w każdym artykule? :P

 
zwiń wątek Thar  9 sierpnia 2008 o godz. 12:32 #
Gravatar

No, też się zastanawiam. W czym pecety Apple są lepsze od innych, skoro wyróżniają je tylko obudowa i cena?

zwiń wątek Pan X  9 sierpnia 2008 o godz. 12:55 #
Gravatar

Stev Jobs robi blowjobsa każdej jednoprzyciskowej myszce dołączanej do sprzętu a następnie bije śmietanę ;)

 
zwiń wątek mario  9 sierpnia 2008 o godz. 14:06 #
Gravatar

Nie chce mi się tego pisać po raz setny, ale napiszę. Znajdź mi laptopa, która ma:

- podświetlaną klawiaturę

- matrycę podświetlaną LEDami

- automatyczną regulację podświetlania matrycy i klawiatury na podstawie światła otoczenia

- nie plastikową obudowę z wytrzymałego materiału (np. aluminium)

- duży touchpad

- głośniki stereo umieszczone w sensownym miejscu (nie pod spodem czy na przedzie gdzie się je zasłania)

- brak wystających elementów, jak wkładam czy wyciągam laptopa do/z plecaka to o nic nie zahacza (w poprzednich plastikach jakie miałem np. wyrwałem klapkę na CD-ROM itp)

- brak niepotrzebnych diód świecących i rozpraszających moją uwagę, w MacBooku Pro świeci mi w nocy tylko ekran i klawiatura, jak zamknę pokrywę to zaświeca się i pulsuje dioda na przycisku otwierania klapy

- magnetyczną wtyczkę zasilania, dzięki czemu nie jest możliwe wyrwania czy uszkodzenie kabla/gniazdka przez szarpnięcie (laptop przy szarpnięciu też nie spadnie), warto zwrócić uwagę, na to, że kabel zasilający jak najczęściej podpinanym i najdłuższym kablem w laptopie, w dodatku zazwyczaj pląta się po ziemi, więc zahaczyć nie trudno

- gniazda USB z obu stron laptopa, dzięki czemu i prawo i lewo ręczni mogą mieć myszę z krótkim kablem

- brak wentylacji od spodu, dzięki czemu można trzymać laptopa na kolanach, dodatkowo dzięki aluminiowej obudowie ciepło łatwiej jest oddawane do otoczenia

Osobiście nienawidzę Apple za ich sztuczne ograniczenia programowe (np. w iPhone), ale z drugiej strony sprzęt mają po prostu bezkonkurencyjny. Nie ma drugiego takiego laptopa w dodatku w tak niskiej cenie!

@Pan X: widocznie te blowjoby Jobsa dobrze wpływają na jego komputery, bo jakoś nikomu nie udało wymyślić tego co Steavowi dzięki blowjobom. Jesteś śmieć i jak większość krzykaczy/śmieci oceniasz, a nie używałeś, nie miałeś, nie masz pojęcia – tylko opierasz się na sloganach i debilnych hasełkach. Czasem naprawdę warto mieć swoje zdanie, zdanie wypracowane na podstawie swoich doświadczeń! Jeżeli nie masz swoich doświadczeń w danej kwestii, to lepiej się nie wypowiadaj na dany temat. Ja np. nie mam pojęcia o elektronice analogowej i nigdy na jej temat nie dyskutuje – bo się na tym nie znam!

 
zwiń wątek soft  9 sierpnia 2008 o godz. 14:13 #
Gravatar

W czym pecety Apple są lepsze od innych, skoro wyróżniają je tylko obudowa i cena?

w niczym. maja kilka fajnych drobnych smaczkow uprzyjemniajacych zycie – np. zapamietuja poziom glosnosci osobno dla wbudowanych glosniczkow i urzadzen podlaczonych jackiem do gniazda sluchawek, maja pilota (dzialajacego) z fabryki, maja podswietlane klawisze… ale to sa drobiazgi.

jesli chodzi o jakosc komponentow i wykonania, sa podobne lub nawet momentami gorsze od innych markowych komputerow w podobnych cenach. nie mialem jeszcze maca, w ktorym nie padlby superdrive po gora roku uzytkowania (w tej chwili mam 5 macow, bylo wiecej, we wszystkich problemy z czytaniem i/lub zapisywaniem dvd). touchpady (w nowomowie apple "gladziki") sa marne – wycieraja sie na lustro po 3 miesiacach "gladzenia", w niektorych odlazi powierzchnia robocza. materialy z ktorych powstaja obudowy – sa rozne, od rewelacyjnych do beznadziejnych (jak u konkurencji). mbp jest ok, ostatni imac jest ok, mini jest ok. mb – syf z opakowan po jogurtach. podobnie jest z chlodzeniem, matrycami, wbudowanymi glosnikami, klawiaturami itp – w niektorych modelach im sie udaje, w innych nie… jak u konkurencji.

kategoryczne stwierdzenia p.t. "apple jest debesciak", alternatywnie "apple ssie i polyka" sa zazwyczaj przejawem oszolomienia z pogranicza religii i sa charakterystyczne dla bardzo mlodych ludzi, ktorzy najczesciej nie mieli dluzszego kontaktu z chwalonym/krytykowanym przez siebie sprzetem apple.

apple nie robi najlepszego sprzetu. pod zadnym wzgledem – designu, jakosci, ceny, parametrow technicznych, trwalosci. w kazdej z tych kategorii mozna znalezc przyklady lepszych urzadzen. apple nie robi najlepszego systemu operacyjnego. pod wiekszoscia wzgledow – sa wydajniejsze, mniej zasobozerne, elastyczniejsze, bardziej konfigurowalne, bardziej "wybajerzone", bardziej popularne, majace lepsze wsparcie producentow komercyjnego oprogramowania itp. itd.

problem polega na tym, ze znalezienie super sprzetu, ktorego poszczegolne komponenty beda ze soba poprawnie wspolparcowaly, do tego dobor systemu operacyjnego po katem wlasnych potrzeb i oczekiwan oraz zgodnosci z wybranym sprzetem, znalezienie, dostosowanie, dopracowanie srodowiska pracy – wszystko to wymaga wiedzy, doswiadczenia, czasu, motywacji, wielu prob, bledow, czasem pomocy googla lub osob trzecich. zdecydowana wiekszosc domowych uzytkownikow komputerow tej wiedzy/doswiadczenia/checi/itd nie posiada ani nie potrzebuje posiadac. chce miec dzialajacy komputer za pomoca ktorego mozna odwiedzic nasza klape, przeczytac poczte, sciagnac zdjecia z cyfrowki itp. apple jest w takim przypadku "bezpiecznym" wyborem, jak zakup sredniej klasy volkswagena z salonu – wiadomo ze sa lepsze, nowoczesniejsze i ladniejsze. ale wiekszosc nie jest i laik z takiego wyboru w 99% przypadkow bedzie zadowolony…

 
zwiń wątek soft  9 sierpnia 2008 o godz. 14:13 #
Gravatar

powyzszy komentarz nie dotyczy iphone'a, ktorego akurat uwazam za smieciucha…

 
zwiń wątek umlaut  9 sierpnia 2008 o godz. 15:24 #
Gravatar

"z drugiej strony sprzęt mają po prostu bezkonkurencyjny"

Zależy od kryteriów. Dla przykładu biorąc pod uwagę współczynnik wydajność/cena apple nie jest dobrym wyborem.

 
zwiń wątek abc  9 sierpnia 2008 o godz. 15:57 #
Gravatar

No Compal to to nie jest ;)

Ale Thinkpada (14" – nie za ciężki) bijącego pod względem wydajności i trwałości MacBooka za dużo mniej niż 3000zł (cena nowego podstawowego MB w ispotach) wcale nie jest trudno znaleźć. Nawet T61 nie są o wiele droższe od podstawowego MB (takie fajniejsze – z ekranem o dużej rozdzielczości, kartą dedykowaną, wszystkimi dodatkami).

 
zwiń wątek Thar  9 sierpnia 2008 o godz. 16:40 #
Gravatar

@mario

Dobrze. To teraz napisz, co takiego mają ich pecety. Nieprzenośne ;-)

@soft

problem polega na tym, ze znalezienie super sprzetu, ktorego poszczegolne komponenty beda ze soba poprawnie wspolparcowaly

To akurat nie problem. Możesz złożyć pecet z takich samych części jak maki. Będzie działał identycznie a wyjdzie taniej.

 
zwiń wątek soft  9 sierpnia 2008 o godz. 18:09 #
Gravatar

To akurat nie problem.

po pierwsze to akurat jest problem. 99% uzytkownikow komputerow nie jest w stanie, albo nie ma ochoty "skladac" sobie czegokolwiek. chce otworzyc pudelko, wyjac zawartosc, uruchomic i zaczac normalna prace.

po drugie, jesli juz skladac, to po co skladac z takich samych czesci jak maki, skoro sa lepsze czesci?

po trzecie, bebechy to nie wszystko.

 
zwiń wątek Thar  9 sierpnia 2008 o godz. 18:45 #
Gravatar

po pierwsze to akurat jest problem. 99% uzytkownikow komputerow nie jest w stanie, albo nie ma ochoty “skladac” sobie czegokolwiek. chce otworzyc pudelko, wyjac zawartosc, uruchomic i zaczac normalna prace.

Psystar sprzedaje pecety o takich samych konfiguracjach, jak Maki.

po drugie, jesli juz skladac, to po co skladac z takich samych czesci jak maki, skoro sa lepsze czesci?

No przecież chcesz, żeby wszystko współpracowało tak dobrze, jak w Makach?

po trzecie, bebechy to nie wszystko.

Nie? A co jeszcze?

 
zwiń wątek umlaut  9 sierpnia 2008 o godz. 19:37 #
Gravatar

oprócz bebechów mamy jeszcze obudowę – tu ma znaczenie jej trwałość oraz design, ale na to się patrzy PO doborze wnętrza. Nie wiedzieć czemu u kobiet jest odwrotnie :D

 
zwiń wątek soft  9 sierpnia 2008 o godz. 20:14 #
Gravatar

@Thar jestes dziecinny…

 
zwiń wątek abc  9 sierpnia 2008 o godz. 22:16 #
Gravatar

"oprócz bebechów mamy jeszcze obudowę – tu ma znaczenie jej trwałość oraz design, ale na to się patrzy PO doborze wnętrza. Nie wiedzieć czemu u kobiet jest odwrotnie"

W stacjonarnym? A skąd! Tak na dobrą sprawę to mógłbym swój komputer ukryć w szafie – włączam myszką, z napędu DVD niewiele korzystam, do podłączania pendrive'a/aparatu może spokojnie służyć hub USB (coraz częściej w monitorach albo klawiaturach, albo kosztuje kilkadziesiąt złotych).

W laptopie – to już co innego, ale np. na trwałość MacBooków narzekają dość mocno.

 
zwiń wątek Thar  9 sierpnia 2008 o godz. 22:32 #
Gravatar

@soft

Próba sprowadzenia gospodarzy do roli osoby mało rozgarniętej umysłowo (dziecka albo idioty) jest zazwyczaj dowodem na to, że sprowadzającemu skończyły się argumenty i musi użyć żałosnych zagrywek ad personam.

 
zwiń wątek Thar  9 sierpnia 2008 o godz. 22:33 #
Gravatar

s/gospodarzy/adwersarzy, frojdowska pomyłka ;)

 
zwiń wątek umlaut  9 sierpnia 2008 o godz. 22:38 #
Gravatar

A jeśli to jest serwer-router to już w ogóle… Widziałem raz w szafie u kogoś luzem zasilacz, płyta główna, i napęd floppy ;D Co do obudowy to wymagam 2 rzeczy: Zero światełek, wyświetlaczy, bajerów – max 1 maleńka dioda coby w nocy można było w Power trafić. Drugi warunek to taki, żeby twarda była – żeby można było usiąść na komputerze ewentualnie coś postawić.

 
zwiń wątek soft  10 sierpnia 2008 o godz. 0:11 #
Gravatar

@Thar sprowadzenie cie do roli idioty, byloby dla ciebie nobilitacja. sprowadzam rozmowe do durnej pyskowki, bo pieprzac jak odmozdzony troll na wiecej nie zaslugujesz… mowiac wprost – "nie chce mi sie z toba gadac dzieciaku".

 
zwiń wątek mario  10 sierpnia 2008 o godz. 7:48 #
Gravatar

@Thar: "Dobrze. To teraz napisz, co takiego mają ich pecety. Nieprzenośne ;-) "

Nie wiem bo nie używałem i nie miałem z tym styczności. Z tego co widziałem i wiem to zaletami są:

- aluminiowa obudowa i pewnie o wiele mniejsza waga od klasycznego PC

- wszystko zintegrowane w jednej obudowie z monitorem, dzięki czemu nie pląta Ci się wokoło dużo kabli.

- miniaturyzacja, nie dość że nie ma kabli, w dodatku sprzęt nie wymaga tyle miejsca co klasyczny PC

Ale jak pisałem wcześniej, nie miałem z tym styczności i nic więcej na ten temat nie mogę napisać. Może niech wypowie się jakiś posiadacz iMac'a? Z tego co widziałem jest to głównie miniaturyzacja na poziomie laptopa, dlatego też sprzęt taki wymaga dedykowanych elementów i produkcja kosztuje więcej. PCta składasz z elementów uniwersalnych i możesz to zrobić w domowym zaciszu, iMaca jest w stanie złożyć tylko Apple.

Oczywiście proszę pamiętać, że wcześniej wymieniłem same zalety, jak najbardziej sprzęt Apple ma też wady, ale nie wymieniałem ich, bo chciałem przedstawić tylko kontrargumenty.

 
zwiń wątek mario  10 sierpnia 2008 o godz. 11:49 #
Gravatar

@Thar: Ponadto skoro są klienci na Maki to znaczy, że mają one jakąś wartość rynkową. Apple nikogo nie zmusza do kupna maka, bo nie ma takich możliwości – nie jest monopolistom. Tym samym stacjonarne maki mają jakąś wartość rynkową i muszą (dla pewnych grup klientów) mieć większą wartość niż taki zwykły pecet.

Nie wiem o co też masz pretensje? Skoro Apple Ci się nie podoba to po prostu go nie kupujesz – nikt Cię do tego nie zmusza!

 
zwiń wątek Miron  10 sierpnia 2008 o godz. 12:22 #
Gravatar

@mario: "normalne" pc też takie kupisz. Np. Shuttle robi takie barebone'y. A to nawet nie jest jedyny producent.

 
zwiń wątek Thar  10 sierpnia 2008 o godz. 17:47 #
Gravatar

Nie wiem o co też masz pretensje?

Ale kto ma pretensje? Zapytałem po prostu, co wyróżnia Maki spośród innych pecetów. Czy dla fanbojów Apple wyjątkowość tych produktów jest tak niepodważalna, że jakakolwiek wątpliwość to dla nich personalny atak?

 
zwiń wątek mario  10 sierpnia 2008 o godz. 22:35 #
Gravatar

@Thar: nie jestem fanboyem Applea!!!!!!!

Po prostu wtedy gdy ktoś totalnie bezpodstawnie atakuje te maszynki to wymieniam tylko zalety jako przeciwwagę i jakoś nikt nie potrafi podać sprzętu konkurencji w podobnej cenie z podobnymi możliwościami!

Oczywiście maki mają wady – głównie związane z oprogramowaniem i podejściem do prędkości łatania bugów. Są też mało znaczące wady sprzętowe. Generalnie ten sprzęt, jak i każdy inny, nie jest bez wad! Ale po co ja mam mówić o wadach, skoro Ty i inni pseudoznawcy Apple widzicie w tym sprzęcie same wady? To jak znalazłeś coś co mogło by mi zastąpić MacBooka Pro?

 
zwiń wątek abc  10 sierpnia 2008 o godz. 22:41 #
Gravatar

iMac to zasadniczo kula w płot – po co kupować laptopa bez baterii i z wielkim ekranem? To już wolę sobie kupić zwykłego potężnego blaszaka (za 2500 zł), a monitor i klawiaturę od Apple – będę miał dużo więcej zadowolenia, chociaż o skrzynkę do ukrycia więcej.

"To jak znalazłeś coś co mogło by mi zastąpić MacBooka Pro?"

ThinkPad T. Drogie, ale szalenie wytrzymałe, z kilkoma bajerami (np. lampką podświetlającą klawiaturę) i wygodne (Trackpoint). A T61p z wydajną grafiką to już nirwana ;)

 
zwiń wątek mario  10 sierpnia 2008 o godz. 22:50 #
Gravatar

@Miron: Barebone Shuttlea nie ma jak porównywać do iMaka. iMak ma w obudowie monitora cały komputer, dzięki czemu nie ma plątających się kabli – liczba kabli zmniejszona jest do absolutnego minimum (kabel zasilający, ethernet, kabel z komputera do myszy i klawiatury, a i to może zostać zminimalizowane tylko do kabla zasilającego, gdy klawiatura i mysz jest na bluetooth i sieć przez wifi). Normalnie w PC masz kabel zasilający do komputera i monitora, kabel VGA/DVI/HDMI z komputera do monitora, kabel audio, kable od pudła (które zazwyczaj jest gdzieś pod biurkiem) do myszy i klawiatury (choć te mogą zostać zastąpione sprzętem bezprzewodowym, ale absolutne minimum to 4 kable a nie jeden). Nie ma też tego sprzętu co porównywać do MacaMini, MacMini jest od tego co najmniej 4 razy mniejszy, bo również (podobnie jak i iMac) nie jest złożony ze standardowych komponentów, tylko z dedykowanych elementów robionych specjalnie pod unikalny i niepowtarzalny projekt. Wykonanie takiego projektu specjalnie pod ten sprzęt, projektu który daje trochę wygodniejsze użytkowanie, kosztuje więcej, niż klasyczna płyta główna PC pasująca do obudowy ATX. Aktualnie Apple oferuje sprzęt o bardzo dużym stopniu miniaturyzacji, a w obudowie PC ogromna ilość miejsca się po prostu marnuje.

Oczywiście to porównanie zrobiłem na podstawie zdjęć i specyfikacja technicznych, nie miałem do czynienia z tymi maszynkami fizycznie przez dłuższy czas, więc się nie wdaję w szczegóły bo ich nie znam. Mogę się za to z pełną świadomością wypowiadać na temat komputerów MacBook Pro, bo taki posiadam i mam z nim do czynienia na co dzień (pisze na nim oprogramowanie zawodowo).

 
zwiń wątek Thar  10 sierpnia 2008 o godz. 23:03 #
Gravatar

@mario

Czy gdziekolwiek zobowiązałem się, że będę ci szukał? :D

Po prostu wtedy gdy ktoś totalnie bezpodstawnie atakuje te maszynki

Kto i gdzie?

skoro Ty i inni pseudoznawcy Apple widzicie w tym sprzęcie same wady?

W którym miejscu?

Żaden fanboj nie przyzna się do bycia fanbojem.

 
zwiń wątek mario  11 sierpnia 2008 o godz. 0:05 #
Gravatar

@Thar: czasem warto zaglądnąć na początek dyskusji i przeczytać co ją zaczęło:

No, też się zastanawiam. W czym pecety Apple są lepsze od innych, skoro wyróżniają je tylko obudowa i cena?

Tą wypowiedzią dałeś wyraz totalnej niewiedzy o Apple, bo nie wyróżnia ich tylko obudowa i cena! Oczywiście tą wypowiedź traktuję jako bezpodstawny atak na sprzęt Apple, bo nie jest ona podparta żadnymi argumentami ani dowodami – po prostu zwykły atak fanboya anty-apple (fanboye zwłaszcza charakteryzują się tym, że nie mają argumentów i dowodów i na takie też nie reagują, a swoje zdanie opierają na zasłyszanych opiniach). Może i nie zobowiązałeś się też, że będziesz szukał czegoś co w ogóle może konkurować z tym sprzętem, ale skoro sądzisz, że w nich nie ma niczego nadzwyczajnego to pewnie konkurencja może mi zaoferować dużo takich produktów, więc chyba nie powinieneś mieć z tym problemu … w końcu maki wyróżnia tylko obudowa i cena, czyż nie? Więc znajdź mi sprzęt w innej obudowie i o innej cenie, ale reszta niech jest bardzo podobna.

Oczywiście nadal utrzymuję, że nie jestem fanboyem Apple (prędzej Ty jesteś fanboyem anty-Apple), bo traktuję ten sprzęt czysto użytkowo – do pracy, a moje zdanie na jego temat jest wyrobione poprzez rok używania go. Poza Applem mam PCta i miałem kontakt z wieloma laptopami, miałem kiedyś jakiegoś plastikowego taniego nonamea i IBMa ThinkPada, więc mam porównanie. Po prostu Apple poza sferą techniczną dba jeszcze wyjątkowo mocno i oryginalnie o sferę użytkową. Jak dotąd nikt nie zrobił produktów o równie dużej wartości użytkowej, zresztą Apple od zarania dziejów domowych PC są wzorem naśladowanym przez wielu z branży.

@abc: brałem IBMy serię T pod uwagę przy kupnie laptopa, ale IBM przegrał ze względu na oświetlaną a nie podświetlaną klawiaturę, brak automatycznej regulacji podświetlenia, brak magnetycznej wtyczki zasilania, jakość matrycy i kartę ATI (niestety ale Linux lepiej działa na nVidii, a w owym czasie (rok temu), gdy kupowałem MB Pro to ThinkPad z nVidią był znacznie droższy od MacBooka Pro). W dodatku nie chciałem kupić laptopa z Windows, a kupując MacBooka miałem okazję zaznajomić się z OSXem, z którym do tego czasu nie miałem do czynienia (a lubię UNIXy wszelkiej maści), wiedziałem, że nie ryzykuję bo Linux działa na MakBookach. Generalnie wygoda używania MB Pro naprawdę jest duża i z tego jestem zadowolony.

BTW, kolega ostatnio wyposażył się w T61p i jak zapuścił obliczenia na dłuższy czas (np. 2h) to laptop się zagrzewa i wiesza, w moim MB Pro nie do pomyślenia, mimo iż grzeje się bardzo to jednak wentylacja jest dobra (możliwe, że przypadek kolegi jest w czymś wyjątkowym i nie jest normalny dla tych modeli, jeden egzemplarz to stanowczo za mało aby wykryć usterkę masową, z drugiej strony mało kto obciąża kompa w 100% na kilka godzin). Choć uważam ThinkPady serię T za bardzo dobre laptopy (gdyby nie Apple to miał bym ThinkPada), to jakoś nie mam zaufania do firmy Lenovo, jak ThinkPady były jeszcze IBMa to były dla mnie nieco bardziej atrakcyjne.

 
zwiń wątek Thar  11 sierpnia 2008 o godz. 0:20 #
Gravatar

@mario, czy ty aby na pewno dobrze się czujesz? Wiedz, że takie zacietrzewienie, jakim reagujesz na wszystko co wydaje ci się negatywną opinią nt. Apple (nawet, jeśli w istocie nią nie jest) ma silniejszą wagę, niż choćby milion twoich zapewnień o nie-byciu fanbojem.

 
zwiń wątek mario  11 sierpnia 2008 o godz. 8:59 #
Gravatar

@Thar: widzisz, Ty w przeciwieństwie do Pana X jesteś bardziej inteligentnym fanboyem anty-Apple ;-) . Nie bluzgasz, starasz się jakoś dyskutować, ale nie masz nadal konkretnych argumentów. Teraz strasznie nie chcesz przyznać, że masz coś przeciwko sprzętowi tej firmy, a przedtem pisałeś, że w sumie to poza ceną i obudową to nic ich nie wyróżnia. Oczywiście w podtekście cena ma oznaczać wysoką cenę – mocno przepłaconą i zawyżoną, a obudowa, to jedyna zaleta jaką się ma w zamian za tak wysoką cenę. W innych artykułach o Apple również krytycznie się wypowiadałeś o sprzęcie tej firmy, więc znam Twoją opinię na temat tej firmy i nie musisz teraz się wykręcać. Oczywiście wiem, że niczego podobnego nie znajdziesz, bo tego po prostu nie ma, ale wystarczy troszeczkę poczytać, a nie rozpoczynać głupią dyskusję. Ponadto wiele razy m.in. Tobie już wyjaśniałem co wyróżnia sprzęt Apple, a do Ciebie nadal to nie dociera? Większość ludzi, którzy nie mieli laptopa wysokiej klasy w ręce, mówi że wyróżnia je tylko cena i obudowa. Prawda jest taka, że Apple robi naprawdę dobry sprzęt, szkoda tylko, że postępowanie Apple w stosunku do klientów jest takie kiczowate, bo pewnie kupił bym więcej sprzętu tek firmy, np. iPhonea.

 
zwiń wątek Thar  11 sierpnia 2008 o godz. 10:41 #
Gravatar

Teraz strasznie nie chcesz przyznać, że masz coś przeciwko sprzętowi tej firmy

Ponownie – w którym miejscu? Nie mam nic przeciwko komputerom Apple. Pecety jak każde inne. Ale podważenie nimbu "wyjątkowości", jaki otacza Maki, jest dla najwyraźniej ich użytkowników atakiem.

wiele razy m.in. Tobie już wyjaśniałem co wyróżnia sprzęt Apple

Wyjaśniałeś, co wyróżnia LAPTOPY Apple. A że nie jest to ich jedyny produkt, nazywanie tego "co wyróżnia SPRZĘT Apple" jest grubo przesadzone. Z twojego komentarza wnioskuję, że stacjonarne piece Apple'a wyróżnia miniaturyzacja, i przyjąłem do wiadomości tę odpowiedź.

 
zwiń wątek mario  11 sierpnia 2008 o godz. 11:28 #
Gravatar

@Thar: laptopa mam i na jego temat mogę się wypowiadać w pełni kompetentnie, niestety nie posiadam innego sprzętu Apple i nie mogę powiedzieć, czym w detalach się on różni od mojego piecyka na biurku. Tyle o powiedziałem to są różnice jakie widzę na pierwszy rzut oka po specyfikacji i zdjęciach iMaków.

 
 
 
 
zwiń wątek pjf  8 sierpnia 2008 o godz. 23:08 #
Gravatar

Ten Armin Heinrich to geniusz…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek krzychoocpp  8 sierpnia 2008 o godz. 23:34 #
Gravatar

To mistrz świata. Marketingiem pobił samo Apple. 999$ kosztuje najlepsza wersja Photoshopa. A ten człowiek zgarniał tyle za program wyświetlający obrazek. Czysty geniusz.

zwiń wątek pjf  9 sierpnia 2008 o godz. 3:11 #
Gravatar

Ha! Więc Apple skasowało go z zazdrości! ;-)

 
zwiń wątek krzy  9 sierpnia 2008 o godz. 8:53 #
Gravatar

Hm, nie. Mistrzem świata był ten gościu:

http://en.wikipedia.org/wiki/Artist's_shit

 
 
zwiń wątek xd  10 sierpnia 2008 o godz. 19:54 #
Gravatar

Moim zdaniem jest idiotą. Po prostu trafił na idiotów większych od siebie i na nich zarabia.

zwiń wątek mario  10 sierpnia 2008 o godz. 23:11 #
Gravatar

A moim zdaniem nie jest idiotą, po prostu sprytnie eliminuje z rynku głupie myślenie i idiotów.

Apple pewnie skasowało go z powodu totalnej bezużyteczności tej aplikacji, skutkującym psuciem renomy, niby kontrolowanego i w dodatku jedynego sklepu z oprogramowaniem na iPhone. Tym samym gość dodatkowo obnażył totalny bezsens jakim Apple się kieruje, pokazał, że Apple ma jedyny i kontrolowany sklep z oprogramowaniem nie po to aby zwiększyć jakość, tylko po to aby uzależnić dwa produkty od siebie rynkowo – po to aby wyciągnąć z klientów więcej kasy (możliwe, że produkcja i sprzedaż samego iPhonea nie jest wystarczająco zyskowna, a aby sprzęt był atrakcyjny cenowo to ratują się prowizją od sprzedaży softu.

 
 
 
zwiń wątek Shagwest  9 sierpnia 2008 o godz. 1:50 #
Gravatar

Wszystko przez jednego klienta, który twierdzi, że kupił aplikację przez przypadek, nie wiedząc, że nie jest ona żartem i portfel naprawdę schudnie po jej nabyciu o niecały tysiąc dolarów.

Też mi tłumaczenie. Przez przypadek to się dzieci robi.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek synek  9 sierpnia 2008 o godz. 3:35 #
Gravatar

Tak, tatusiu? ^^

 
zwiń wątek niedzwiedz_2  9 sierpnia 2008 o godz. 9:38 #
Gravatar

Amerykanie inteligencją nie grzeszą ;)

Dostają milionowe odszkodowania bo nie wiedzieli, że gorące napoje mogą poparzyć :P

zwiń wątek tomlee  9 sierpnia 2008 o godz. 10:11 #
Gravatar

Kurde- akurat to już wyjaśniano i nie do końca tak to wygląda.

zwiń wątek Shagwest  9 sierpnia 2008 o godz. 11:00 #
Gravatar

Ciii, psujesz leczenie narodowych kompleksół.

 
 
zwiń wątek steelman  9 sierpnia 2008 o godz. 20:56 #
Gravatar

> Amerykanie inteligencją nie grzeszą ;)

Błąd. MacUserzy!

 
 
 
zwiń wątek dodd  9 sierpnia 2008 o godz. 6:28 #
Gravatar

Mieli prawo skasować, bo gość ukradł ich pomysł na robienie pieniedzy. ;P

Teraz piszą własną wersje, tyle że zamiast rubinu bedzię jakbłuszko, dzięki któremu ludzie bedą nawet skłonni dać za to ze 2 razy więcej.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek krzy  9 sierpnia 2008 o godz. 8:39 #
Gravatar

Hm, czyli tyko siedmiu ludzi ma tą aplikację?

Bosko. Za chwilę któryś z nich wrzuci ją na eBay (może nawet razem z całym telefonem) za kilkukrotnie wyższą cenę :-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Pablo  9 sierpnia 2008 o godz. 12:03 #
Gravatar

Wtedy to Apple ją zblacklistuje (o ile już tego nie zrobił) ;p.

 
 
zwiń wątek ja  9 sierpnia 2008 o godz. 10:51 #
Gravatar

głupota…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek pilot1123  9 sierpnia 2008 o godz. 10:58 #
Gravatar

heh 8k… apple wzięło ze 1k, to 7000$ za takie badziewko… jakby nie wycofali,to by jeszcze zarobił pewnie xD

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Pan X  9 sierpnia 2008 o godz. 12:52 #
Gravatar

Nie kupił "przez przypadek" tylko dla żartu, co pisze w źródle newsa oraz w korespondencji (http://images.vnu.net/gb/inquirer/news/2008/08/07/iphone-loser-stung-1000-joke/6981.png).
Jak dla mnie pacany, którzy licytują dla żartu, powinni mieć dożywotni zakaz korzystania ze sklepów internetowych, to może nauczyli by się odpowiedzialności i ponoszenia konsekwencji za swoje zachowanie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek krzy  9 sierpnia 2008 o godz. 13:00 #
Gravatar

No cóż. W Polce już jeden dla żartu wystawił na Allegro Jeepa którego nie miał i sąd uznał że umowa jest wiążąca i musi go nabywcy sprzedać. A że nie ma… jego problem.

 
zwiń wątek much  9 sierpnia 2008 o godz. 13:01 #
Gravatar

Nie powinni mieć zakazu, powinni po prostu musieć płacić za zakupiony towar, bo w końcu zawarli umowę.

 
 
zwiń wątek I Am Stupid  9 sierpnia 2008 o godz. 13:54 #
Gravatar

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Moarc  9 sierpnia 2008 o godz. 15:26 #
Gravatar

Hmm? A można tak prosić o treść komentarza? :p

 
 
zwiń wątek Kruk  10 sierpnia 2008 o godz. 0:01 #
Gravatar

Przydałaby się co poniektórym, próżnym bogaczom, również aplikacja w telefonie, która by im uświadamiała/przypominała jak bardzo mają nasrane we łbach. :/

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mkey  11 sierpnia 2008 o godz. 3:09 #
Gravatar

Jakby mieli "nasrane" to by długo nie byli bogaczami….

A tak przy okazji…

To kupno przykładowo ładnej (czt. droższej niż szara papierowa) tapety do domu tez można

też można nazwać skutkiem nasrania we łbie…

…Mają kasę to niech sobie z nią robią co chcą…

Jak sobie nią chcą du… podetrzeć to nam nic do tego.

My sie zajmijmy naszymi pieniędzmi i wydawajmy je jak chcemy…

 
 
zwiń wątek kldi  16 sierpnia 2008 o godz. 17:39 #
Gravatar

po co oni ta aplikacje usuneli

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Artur  16 sierpnia 2008 o godz. 18:09 #
Gravatar

po co oni ta aplikacje usuneli, przeciez jest tak wyjatkowa jak macb air,

z tym, ze jestem w stanie zrozumiec osoby co kupuja taka aplikacje i nie widze w tym nic dziwnego, sam bym pewnie kupil gdyby mnie bylo stac :) , a wycofac to powinni mb air, bo 3a miec chyba niezle zryty beret zeby kupic wlasnie cos takiego i to jeszzcze nie powinno nazywac sie macbook, moze air tak. co do sprzetu appla i os to bardzo dobrze, ze tyle kosztuje bo jest zajebisty i bardzo oryginalny i Jobs go tchnal. no te zwykle macbooki to rzeczywiscie wygladaja jak zabawki do piaskownicy i czuc tandete ale pro to juz inny swiat.

wlasnie jestem na kupnie lapka i kupie mcpro bo: os ten, dizajn, dbalosc o szczegoly, robota Jobsa i reszta spolki, cos nowego (os), mala popularnosc, zazdrosc innych, klimat jaki nadaje ci obcowanie z mackiem i aplikacjami, wizerunek marki i calosc apple co mi bardzo pasuje i chcialbym sie utozsamiac z ta marka bo mi ona odpowiada. to Jobs wymysla rozwiazania ktore ulatwiaja zycie w tej branzy, a nie tak jak inni wloza najszybsze procki (jeszcze byle jak dobrane) i reszte jakis niby wydajnych pdzespolow byle jak i do byle skrzynki i instaluj se co chcesz, a juz mowy nie ma zeby cos stworzyli, prosciejsze aplikacje czy jakis nowy, przydatny gladzik, etc….

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek fuji s700 camera  10 marca 2011 o godz. 9:18 #
Gravatar

Nicely this kind of data is essentially worth looking for, wonderful info for readers and obviously shows excellent writing. Its cool to have these types of posts about to help keep the information and facts flow. Helping those who definitely enjoy this, good work! Thanks again for taking the time to place this on line. I unquestionably liked every single component of it.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Lupe Browley  18 marca 2011 o godz. 3:39 #
Gravatar

Heya i’m for the first time here. I came across this board and I find It really useful & it helped me out a lot. I hope to give something back and aid others like you aided me.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Waltraud Vietti  19 marca 2011 o godz. 5:01 #
Gravatar

You really make it seem so easy with your presentation but I find this topic to be actually something that I think I would never understand. It seems too complicated and extremely broad for me. I am looking forward for your next post, I’ll try to get the hang of it!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia