Internet w czasie Olimpiady jednak (nie?)cenzurowany
- Dodano: 31 July 2008
- Wprowadził: queyas
- Komentarze: 41
Mimo wcześniejszych zapewnień chińskiego rządu o braku cenzury na czas Igrzysk Olimpijskich niektóre strony zostały zablokowane. Chińczycy tłumaczą się pokrętnie: Nigdy nie twierdziliśmy, że dostęp do internetu będzie nieograniczony. Mówiliśmy, że w czasie igrzysk będzie wystarczający.
Na konferencji prasowej rumuński dziennikarz Mihai Mironica pokazał, że nie można otworzyć chińskiej wersji strony BBC. Nieoczekiwanie Chińczycy przyznali: Tak, część internetu jest dla was niedostępna.
Inne zablokowane strony to Amnesty International, Human Rights Watch, Radio Free Asia i wiele innych.
O wolnym dostępie do informacji zapewniali sami Chińczycy, co było jednym z warunków przyznania im w 2001 roku prawa do organizacji Igrzysk Olimpijskich. Wczoraj jednak rzecznik organizatorów Sun Weide oświadczył: Nigdy nie twierdziliśmy, że dostęp do internetu będzie nieograniczony. Mówiliśmy, że w czasie igrzysk będzie wystarczający.
Aktualizacja 2008/08/01 20:30: Jak donoszą DP.pl, Chiny jednak otwierają Internet dla dziennikarzy:
Po fali krytyki z całego świata, w obawie przed międzynarodowym skandalem o znacznie większej niż obecnie skali, Chiny jednak ugięły się i odblokowały dostęp do większości witryn dla dziennikarzy. Kompromis został wypracowany wspólnie z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim, który już jakiś czas temu obiecywał, że zrobi wszystko co w jego mocy, by zapewnić nieskrępowany dostęp do Internetu. Niemniej niektóre witryny, głównie o wrażliwej tematyce społecznej, nadal pozostają zablokowane.
Więcej informacji: http://wyborcza.pl/1,75477,5527058,Cenzu...skach.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
41 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Pytanie kto był na tyle naiwny lub przekupiony żeby uwierzyć władzą Chin? I dlaczego dali im igrzyska… kpina… Kolejny dowód na to, że nie ważne co się dzieje z ludźmi a ważne gdzie płynie kasa.
Ja rozumiem, że Amerykanie nie widzą różnicy między there, they're i their, ale nie róbmy tych samych błędów.
Władza –> (narzędnik) kim czym? Władzą
Władze –> (celownik) komu czemu? Władzom
"Amerykanie nie widzą różnicy między there, they’re i their"
???
niby republika ludowa, a jednak rozwijają się te chińczyki ;] Swoją drogą nieźle musieli sypnąć by dostać te igrzyska, a cenzura mnie nie dziwi w końcu trzeba, trzymać 'zwierzęta' na uwięzi by nie zobaczyły jak jest w innej zagrodzie dobrze.
stereotypy… powiem CI tak, chiny są potęgą świata, o ameryce można zapomnieć bo już umiera. Jedyny problem w Chinach to fakt że tamtejsze władze nie przestrzegają własnej konstytucji – gdyby tak było uwierz mi, ale ludzie mieliby się tam na prawdę nieźle. Poczytaj to zrozumiesz.
soda2: z tym "poczytaj, to zrozumiesz" to fajnie przegiales, bo z twoich slow wynika ze to wlasnie Ty powinienes doczytac – problem w tym, ze nie bardzo jak maja wychodzic na jaw rzeczy, ktore tam maja miejsce, wlasnie ze wzgledu na cenzure – obokierunkowa.
btw. tu sie gada o technice, prosze nie wprowadzac flejmow zwiazanych z polityka…
jellonek: Europejczycy mogą tam jeździć w te i wewte, mniejsza kontrola niż w USA! Wierz mi, w dużych miastach jest naprawdę już nieźle, tym bardziej, że większość miast wzoruje się na niedawno jeszcze brytyjskim Hong Kongu, gdzie nadal panuje jedno z bardziej liberalnych praw gospodarczych. Rozwój jest niezwykły, a mosty i drapacze chmur powstają jak grzyby po deszczu. Niestety, nadal jest w wielu miejscach syf i ubóstwo … ale nikt nie mówił, że droga od najbiedniejszego do najbogatszego kraju świata będzie prosta. Btw. oboje możecie sobie różne rzeczy czytać, a ja powyższe informacje mam od ludzi, którzy jeżdzą do Chin co kilka miesięcy.
Ale "nieźle" pod jakim względem? Gospodarczym? Nikt w to nie wątpi. Pod względem ustrojowym? Tutaj już bym polemizował. Wygląda na to, że jednak pieniądz mimo wszystko i maksymalna skuteczność kosztem wyzysku. Ciekawe, czy ci europejczycy którzy mogą "jeździć w te i wewte" są dopuszczani w okolice chińskich gułagów.
Polecam wszystkim film dokumentalny "W górę Jangcy".
jest różnica między wolnością gospodarczą a wolnością obywatelską…
Komuniści chińscy zrobili genialny ruch: wprowadzili nowy system gospodrczy zachowując stary system społeczny. Zachodowi już nie zależy na obaleniu ich (jak np. w Polsce to było opłacalne).
Może i Chiny będą bogate, ale to będą przysłowiowe słowiki w złotych klatkach. Najprawdopodobniej młode słowiki…
Trzeba miec mozg skorupiaka, zeby twierdzic, ze Chiny sa/beda swiatowa potega i ze zyje sie w nich coraz lepiej…
Czy mowiac o 5% spoleczenstwa mozemy mowic o nich jako o calosci?
za brak mozgu nalezy sie was rozstrzelac
Poziom życia w Chinach się stopniowo zwiększa, wraz z bogaceniem się kraju. Oczywiście nie popieram represji ani cenzury .. ani obozów pracy (@Thar), ale wystarczy spojrzeć na Chiny 20 lat temu i Chiny teraz .. no i proszę wyciągnąć wnioski, jak będą wyglądały Chiny za 20 lat? Poza tym, Chiny już teraz są bogate, posiadają większość światowego złota, a USA pożyczają od nich szmal na potęgę. Proszę poczytać o Hong Kongu i wyobrazić sobie 20 innych miast, które się nim stają …
ludzie, przeczytajcie konstytucje chin to zrozumiecie, jak jellonku masz takie dobre informacje na temat chin to może zdradzisz mi źródło? Ja wiem jak wygląda chińska konstytucja i widzę co się tam dzieję (wszyscy widzą) czego jeszcze chcesz? Aż tak bardzo nie lubisz komuny?
@Rsh
powstawanie mostów i drapaczy chmur to dla Ciebie wyznacznik rozwoju? Świadczy to tylko o tym, że mają architektów zdolnych do ich zaprojektowania i masę ludzi do pracy. W Moskwie wieżowce i metro były już przed wojną, a kraj wciąż nie spełnia norm cywilizowanego państwa.
Podejście urzędników, poszanowanie praw obywatelskich, swoboda – to są cechy rozwoju, a nie budowle.
NIE! To świadczy o tym, że mają środki na ich budowę – a architekci mogą i z Europy przyjechać. Myślę, że dwucyfrowy wzrost gospodarczy jest wystarczającą cechą rozwoju, w odróżnieniu od pogłębiającego się eurofaszyzmu …Swoją drogą za korupcję w Chinach to strzelają urzędnikom w łeb.
Zresztą, jak już powiedziałem wczesniej … droga od NAJBIEDNIEJSZEGO pańśtwa o gigantycznej ilości mieszkańców do państwa o europejskim poziomie życia nie jest prosta, ale myślę, że idzie w takim kierunku. Z innej beczki? Dlaczego nasi durni politycy nie chcą po prostu próbować skopiować Hong Kongu, nawet chińscy komuniści mieli tyle rozumu, żeby to zrobić.
Skoro zabijanie ludzi to dla ciebie plus – to oczywiscie, ze Chiny sa wymarzonym krajem!
@Rsh
Z eurofaszyzmu to ja bym się aż tak nie smucił, ale nam tu się eurokołchoz robi.
A chiny się tak rozwijają bo tam jest darmowa siła robocza (dosłownie darmowa), czyli miliard zapierdala co by się setki bawiły.
W sumie to Wielki kanał, Wielki Mur i inne tego stylu obiekty powstały w starożytnych Chinach. Ile jednak robotników musiało przypłacić to życiem? Piramidy też powstawały, choć nie można powiedzieć, że Egipt był krajem cywilizowanym wg. współczesnych wyznaczników.
Większość ludzi i tak będzie się zachowywało w myśl zasady "I'm just sitting in my car and waiting for my girl", czyli "co mnie interesuje polityka, ja chce tylko pooglądać igrzyska, a oni niech sobie robią co chcą i dajcie im spokój" – tak jak zawsze…
A co z VPN? Przecież tego nie da się zablokować…
No właśnie? Każdą blokadę można obejść i gsyby znaleźć dobry sposób, który na dodatek nie byłby trudny do zastosowaniao (wybaczcie, nie jestem specjalistą, nie wiem na ile to możliwe), to pewnie bardziej by pomogło niż nagłaśnianie sprawy.
władza musi przecież skądś czerpać informacje o tym, co się dzieje w kraju…..
Bardziej polecam w takim przypadku coś ala tor.
A czego innego można byłoby się spodziewać. Jednak z cenzurą internetu w Chinach jest chyba nieco inaczej. Mimo że Chiny i tak sporo poszły naprzód, dopuszczana jest "konstruktywna krytyka", itd. to wiadomo jaki jest to system (dziki kapitalizm + zamordyzm + głoszenie haseł komunistycznych – sic!) i wiadomo, że w tej materii aż tak wiele się nie zmieni. Ale wracając do głównego wątku. Przede wszystkim cenzura w Chinach nie ma bezpośredniego zamiaru blokowania dostępu do stron www (czyli niezależnych informacji) lecz raczej pokazywanie; my jesteśmy i nadal czuwamy i patrzymy Wam na ręce. Ma to spowodować pewny skutek psychologiczny, albowiem sama kontrola internetu jest nie możliwa. Stronę zamkną, to za 1, 2 dni przeniesie się ona na inny serwer – taka walka z wiatrakami (bo już w Chinach tak często nie zamyka się ludzi z powodów politycznych jak to miało miejsce 5 czy 10 lat temu).
Po drugie, taka forma cenzury skierowana jest właśnie wobec wielkich organizacji(AI,HRW, FT, etc) czy firm (Yahoo!, Google, Microsoft) oraz międzynarodowych portali informacyjnych, którym tak łatwo z dnia na dzień nie jest zmienić ani serwera ani domeny ani niczego. To skierowanie mówi; przestrzegajcie naszych zasad a wszystko będzie dobrze i możecie sobie u nas działać, ale na Naszych zasadach.
Z drugiej cały świat zachodni oburza się na Chiny. Ale czy w wielu państwach zachodu wygląda to inaczej ? Pod wieloma przykrywkami blokuje się wiele stron internetowych. U nas było inaczej ?
W czasach Romana Giertycha i programu "Benjamin" (nie jestem już pewien jego nazwy) ? Program ten blokował wiele serwisów lewicowych w internecie (CIA, IBW, czy forum anarchistyczne), pozwalając jednocześnie otwierać strony rasistowskie, pornograficzne czy neofaszystowskie.
Każda władza będzie zmierzała do kontroli tak wpływowego, kontrolnego narzędzia jakim są media a teraz internet który w hierarchii mediów jest już chyba najbardziej wpływowy dzięki swojej ogólnodostępności.
Ruskie proxy, i jedziesz.
PS. Swoją drogą pomysł blokowania stron lewicowych jest bardzo szlachetny.
Zgadzam się z tobą, zawsze lepiej zawczasu blokować strony "wrogów ludzkości" (JKM), niż później płakać nad efektami ich działań – euro-komunizm.
Pytanie dla twierdzacych, ze w Chinach kontynentalnych jest kapitalizm: co z prywatna wlasnoscia ziemi?
@drabina: lzesz jak pies – wiele stron jest blokowanych bezposrednio.
W Chinach jest pewnego rodzaju hybryda. Gospodarka wolnorynkowa, ale komunistyczna władza.
Czy ja nie napisałem że nie ma stron bezpośrednio blokowanych ? Skąd to wywnioskowałeś ? (nawet opisałem co się z nimi dzieje)…
Jedynie na co zwracam uwagę, że bezpośrednim celem nie jest zablokowanie tysięcy stron www (bo tego nawet nie jest w stanie uczynić chiński aparat) a wywarcie nacisku, presji i wrażenia kontroli – efekt psychologiczny. Bo inaczej byśmy słyszeli o rozstrzelaniu kolejnego "pospolitego bandyty"a nie o cenzurze przy okazji zamknięcia kolejnej strony www.
Co się z własnością ziemi; część już się znajduje w rękach chłopów, chociaż większość w rękach państwa.
A gdzie są produkowane, chociażby komputery na których pracujemy ? A z kim robią interesy polscy importerzy?
Kocham doktrynerskich wolnorynkowców z UPR(czytaj sekty), pamiętajcie jednak że kapitalizm ma wiele odcieni i barw. Dla Was to nawet w USA nie ma kapitalizmu a w Polsce nadal żyjemy w komunie.
Bo jeżeli to nie jest kapitalizm (pół państwowy) to co ?
Tylko błagam nie pisz, że socjalizm… bo to będzie poniżej krytyki… albowiem chińska gospodarka nie ma nawet znamion socjalistycznej… a już nie mówię o relacjach i stosunkach społecznych.
Blokadę można bezproblemowo obejść używając pierwszego lepszego proxy z zagranicy… grunt, że blokuje większość obywateli.
A co do UPR, to ma swoje wady … ale wystarczy spojrzeć na resztę chołoty, żeby rozsądny człowiek stwierdził, że tylko na nich można zagłosować (lub napisać 'mam was w dupie' na całą kartę do głosowania).
Rozsądny człowiek to popuka się w głowę słysząc o ich pomysłach. Na całe szczęście nie grozi im przekroczenie czegokolwiek, przez jakiś czas przynajmniej.
No np. takie pomysły jak obniżenie podatków i likwidacja wszelakich innych obowiązkowych haraczy.
Generalnie likwidację wszystkiego
No jak nie socjalizm, jest u nich interwencjonizm państwa w gospodarkę? Jest.
Zmuszanie pracowników do pracy (jak za PRL-u)? Jest
Punkt pierwszy podobnie jak w Polsce, więc przestań tyle mówć i bronić komunizmu, bo już wystarczająco się od niego nacierpieliśmy…
A kto napisal "Przede wszystkim cenzura w Chinach nie ma bezpośredniego zamiaru blokowania dostępu do stron www"? Jak nie ma to czemu to robi, przypadkiem? Owszem mozna to obejsc, ale znajac mozliwosci ZU wiadomo, ze malo kto to zrobi. Blokada to blokada. A co do ziemi to niezaleznie od tego kogo kochasz to lzesz, bo PRC nie zezwala na prywatna wlasnosc ziemi, mozesz ja tylko wydzierzawic http://www.lehmanlaw.com/resource-centre/faqs/rea…
Mozesz o tym nie wiedziec, ale kapitalizm buduje sie na podstawowych prawach, stabilnych i zagwarantowanych, niekoniecznie zwiazanych z wolnosciami politycznymi (chociaz takowe zabezpieczaja kapitalizm), ale na ekonomicznej swobodzie posiadania, handlu i produkcji – tego w PRC nie ma, jest dyktatura, ktora zezwala na pewne elementy kapitalistycznej gospodarki i wiadomo, ze nie bedzie chciala tego trendu zmienic. Ale nie zachwycalbym sie tym i daleki bym byl od nazywania tego kapitalizmem – skoro nawet nie panstwo, a partia polityczna nie odpusci kontroli nad procesami ekonomicznymi – czy zachwycania sie nim.
ssh login@nazwa_hosta -D 8080 do jakiegoś zagranicznego serwerka i w Firefoksie ustawienie proxy i po sprawie
Proste obejście, wystarczy skontaktować się z kimś zza granicy przez internet i poprosić o ściągnięcie i przesłanie strony.
No i jest jeszcze coś takiego jak "kopia strony" na Google.
Są na pewno dostępne(nie jestem w Chinach)? Chińskie władze zmuszają Google do współpracy w wielu obszarach.
Czytałem dziś w gazecie na ten temat:
Internet Explorer? A co to takiego?
Nazwa przeglądarki internetowej. Rozumiem, że całkowicie wyparłeś ze świadomości istnienie firmy Microsoft i jej produktów? Aż boję się ten tekst pisać, nie wiem czy nie wpędzę Ciebie w jakąś ciężką depresję.
Prawdziwy skandal byłby gdyby dali pełny dostęp do internetu. Wtedy widoczny byłby wyraźny podział na ich społeczeństwo (gorszej kategorii) i gości z „innego świata” (z większymi uprawnieniami).