KDE 4.1 w Slackware
- Dodano: 14 sierpnia 2008
- Wprowadził: largo3
- Komentarze: 72
To musiało się kiedyś stać. KDE 4.1 pojawiło się w Slackware Current! Jakby tego było mało – Slackware zmienił logo (poprzednie było mało czytelne gdy stało się na głowie).
Dzisiejszej nocy (14.08.2008) na oficjalnej stronie Slackware pojawiła się informacja o dodaniu do oficjalnego repozytorium KDE 4.1. Pakiety znajdują się w gałęzi Current w katalogu /testing.
Dodatkowo w Changelogu Patrick Volkerding zamieścił notatkę o swoich pozytywnych wrażeniach z używania KDE 4.1
Kolejną interesującą informacją jest zmiana oficjalnego logo dystrybucji na to widoczne w newsie.
Aktualizacja: Pozwolę sobie dodać, iż przed aktualizacją/instalacją nowego KDE należy zapoznać się z odpowiednim README.
Więcej informacji: http://www.slackware.com/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
72 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Co logo
Malo czytelne, takie nabazgrane to logo.
Ale mozna je czytac do gory nogami tez
Ale można też przeczytać jako Slackwars
Ale teraz nie da się przeczytać nawet stojąc na nogach
O matko, to ktoś tego jeszcze używa?
Ja.
Hmm… I moze ja do tego wroce
Ze Slackiem nigdy* nie bylo problemow – z Gentoo od czasu do czasu jakies sa…
* prawie nigdy…
Ze Slackiem jest jak z tanim winem. Jest dobre, bo jest dobre i tanie.
I ja czasami sobie używam.
nie bluźnij, ocalały jeszcze całkiem spore stada
a z tym KDE4 to było pewne już koło stycznia, z niewiadowmych przyczyn Patryk strasznie się na niego napalił ale jeśli będzie je można bezkonfliktowo zainstalować obok KDE3 to biorę
Ja też i to na kilku kompach:
- stacjonarny i laptok w domu
- dwie stacje robocze w pracy
Ja może kiedyś się przerzucę na Archa. To taki Slack, tylko z obsługą zależności
.
IMO lepszy od archa jest polski Kateos http://www.kateos.org/
a, no i oczywiscie wspominam o tym bo to Slack z obsluga zaleznosci o ktorych mowiles
Aha… Jedna z moich pierwszych dystrybucji
. Byłbym zapomniał
.
Odnosnie KateOS, pierwsze wrazenie bylo zachecajace… do czasu jak zobaczylem zaleznosci w pakietach :/
chcac nie chcac, zeby normalnie uzywac KateOS musisz sciagnac chyba wszystko
w /etc/update.config bodajze mozesz zaleznosci wylaczyc. W kazdym razie gdzies w /etc. KateOS ma fajnie te pliki tam ulozone.
Skoro wylaczysz zaleznosci, to po co Ci KateOS? – zostan przy Slacku
Taki Slack z zależnościami to również Zenwalk, którego sobie zainstalowałem kilka dni temu i jest bardzo przyjemny w użytkowaniu. Aczkolwiek jakoś bardziej mimo wszystko podoba mi się Synaptic niż Netpkg.
Tak! I to bardzo wielu ludzi. Ludzi którzy chcą wiedzieć co się dzieje w ich systemie. Że to tak ujmę oni panują nad systemem, nie system nad nimi
Gdybym używał linuksa bez zależności, to z pewnością nie udałoby mi się nad nim zapanować… Co nie zmienia faktu, że dzięki slackware przekonałem się do linuksa.
Co do zależności a raczej ich braku to kwestia przyzwyczajenia, do wszystkiego idzie przywyknąć.
Ja właśnie dla braku zależności i prostoty zdecydowałem się przejść na Slacka. Zresztą, jeśli instaluje się niektóre paczki, z niektórych repozytoriów za pomocą slapt-get, to zależności są brane pod uwagę. I moim zdaniem takie rozwiązanie jest bardzo wygodne, bo większość paczek instaluję właśnie z repozytoriów, a jak mam jakąś "zewnętrzny" TGZ to i tak muszę szukać w necie jego zależności (których program sam zażąda przy uruchomieniu).
A szybkie stworzenie własnej paczki w Slackware to bajka – wystarczy skompresować drzewko folderów tar-em i gz-tem (ale odmieniłem
).
Z pewnością kiedyś ze względu na sentyment do 1-wszej dystrybucji jaką używałem
ja.
To logo to totalna porazka.
to logo jest ambigramem
obróć je o 180 stopni, zrozumiesz dlaczego nie jest porażką
Dobre logo to takie, które możesz w 5 sekund nabazgrać tam gdzie chcesz.
jest porażką, taką samą porażką jak marketing w środowisku opensource. Takie logo ma 100% szansę że nie zostanie zapamiętane i 110% szans na to że użytkownicy nie będą chcieli mieć z nią nic wspólnego. A fakt że można je czytać obrócone nie jest żadnym atutem, jest po prostu zbędnym udziwnieniem i samobójstwem marketingowym – nie ma ważniejszej żeczy w marketingu niż logo. Popatrzcie na Apple.
Może… Ale logo to jest kierowane do osób inteligentnych lub uważających, że takimi są. Takie Logo, jakie dystrybucja. Jeżeli gruba docelowa znajdzie w dystrybucji to, czego się spodziewała, to poleci ją innym. Jeśli ktoś, kto nie rozumie slacka zacznie go używać, to potem będzie pluć na lewo i prawo. Dla mnie znacznie lepszym chwytem jest stworzenie takiego wieloznacznego loga niż jakiegoś kolorowego, itd. Poza tym, to te logo jest naprawdę proste w zapamiętaniu. Zwróć uwagę, że użyto znaków Slack, a nie Slackware i jakiegoś znaku koło napisu. Poza tym, jest ono monochromatyczne, nie zawiera dużej ilości elementów graficznych.
logo nigdy w zamyśle nie mało być dla inteligentnych czy dla osób które się znają – każdy Ci to powie.
a dla kogo jest Slack?
@soda2: O marketing to martwić się powinno Canonical, Novel, Red Hat, czy Mandriva. Slackware nie jest tworzony z myślą o wszystkich. Jeśli ktoś go używa to robi to z własnego wyboru i raczej nie przejmuje się jego logiem.
Za przykład podałeś Apple. Nie znam żadnego użytkownika Mac OS'a, ale wątpię aby ludzie płacili kilka tysięcy za sprzęt z systemem tylko po to aby podziwiać szare jabłuszko na froncie komputera…
> Zwróć uwagę, że użyto znaków Slack, a nie Slackware
Jak byk widzę pełny napis "Slackware"
@brzzz: Ale właśnie ludzie tylko po to kupują komputery Apple'a – dla szpanu i dla tego szajsowego designu.
malo wiesz o ludziach…
a pomyślałeś że może przede wszystkim dla wygody?
Nie, bo kompy Apple'a zapewniają wygodę *ujemną*.
@Moarc: Dla designu, nie tylko dla loga. Slackware jako system też może być ładny (odpowiednio skonfigurowany Gnome, lub KDE4)…
"sprzęt z systemem tylko po to aby podziwiać szare jabłuszko na froncie komputera…"
każdy Ci powie że logo służy do promocji i marketingu i na pewno NIE JEST elementem który się sprzedaje/kupuje.
SLAX na dobre logo
Moarc: korzystasz z Appla ze wiesz? Bo ja wlasnie korzystam i z czysta przyjemnoscia moge powiedziec, ze *dla mnie* (nie znaczy to, ze cos jest "lepsze" od czegos – po prostu *dla mnie*) moj MBP to najlepszy jakosciowo laptop do pracy jaki mialem, MacOS zas to najwygodniejszy system operacyjny jakiego kiedykolwiek uzywalem i to ze spora przewaga nad drugim w kolejnosci… Czy nadal bedziesz tak aktywnie zapewnial, ze jest ujemne? Moze zaznacz, ze "dla Ciebie" – aby bylo troche miejsca na innych i ich opinie…
Przyznam że znam jedną osobę co używa MAC OS'a i robi to tylko po to żeby nie widzieć softu m$ na oczy.
Kiedyś byłem zagorzałym fanem Slack'a, ale od kiedy spróbowałem Gentoo też mogę powiedzieć "there's no looking back"
Slack się uchował jedynie na serwerze Celeron 300MHz
Dosyć ciekawa ta decyzja bo slack od zawsze stawia na stabilność, a KDE 4.1 może mieć z tym jeszcze problemy, w końcu jest jeszcze dosyć młody.
Co do logo to starsze było znacznie lepsze. Kto wie, może znowu slack zagości na moim komputerze
Dlatego jest w '/testing'; standardowo się nie instaluje. Też uważam, że stare było lepsze (mimo, że dało się czytać tylko w jedną stronę). Dopiero od niedawna Slack ma bardzo ładny (moim zdaniem), oficjalny splash screen z tym byłym logo i miło było go te 3 s widzieć przy starcie. Ale to chyba jak z tym gościem z fajką (albo też pingwinem z fajką), taki urok Slacka. Który poza tym jest wielce OK (o ile kto ma cierpliwość, zeby go ustawić).
Pozdrowienia
Logo to tylko znak rozpoznawczy, a na jego markę pracuje jakość produktu, którego nie wybiera się z powodu ładnego loga. Nie wszystko, co ładne jest funkcjonalne i nie wszystko co funkcjonalne jest ładne. Z logiem jak z Slackiem, nie wszystkim się podoba dlatego akceptują inne dystrybucje w użytkowaniu – inni są poligamistami i też żyją bezkrytycznie dostrzegając wady i zalety. Wyższość nad wyższością wyższości – temat rzeka bez limes – czasami nawet to przypomina krwawe walki różnych innowierców
jasne, tylk osię pytam – skoro tyle ludzi pracuje nad jakością produktu to czemu nie można go sprzedać w ładnym opakowaniu? Czy znalezienie jednego grafika który zrobiłby ładne logo i design jest tak trudne? OSnews też mogło by być z migającymi obrazkami, czarnym tłem i oczojebną żółtą czcionką – pytanie brzmi czy mimo jakości merytorycznej wolałbys czytać to przez przeglądarkę czy po prostu to olać?
PS. jeśli OpenSurc ma zaistnieć na rynku komercyjnym (a wszyscy tego chcemy) to musi oprócz jakości, funkcjonalności mieć dobry marketing, z takim logo slack się nie sprzedaje. Jakość w OS jest raczej wporzątku, funkcjonalność… jest różnie, nierzadko gorzej, ale prężnie pracujemy jako społeczność by było coraz lepiej. A marketing? marketing robią kiepscy graficy albo wspaniali graficy bez jakiejkolwiek wyobraźni i wiedzy o marketingu.
Prawdę mówiąc – "jeden człowiek". A opakowanie w sklepie Slackware niczemu nie brakuje. Z tym OSnews zaprzeczyłeś sam sobie.
Pozwolicie, że się z większością z Was nie zgodzę. Uważam, że logo jest r e w e l a c y j n e.
Zgadzam się. Logo jest doskonałe i unikatowe. M.in. dlatego, że sam fakt zastosowania ambigramu jest takim wizualnym hack'iem. W sam raz dla użytkowników Slackware, do których sam należę od wielu lat i bardzo sobie chwalę. Pozdrawiam.
Mnie się to logo kojarzy z takim fontem, w którym literki składają się z ludzików uprawiających seks w różnych pozycjach. Ale to pewnie dlatego, że mnie się wszystko z białym kojarzy
Ciekawy zabieg graficzny, ale chwytliwym, to bym go nie nazwał.
Zgodzę się ze wszystkimi tymi, którzy uważają, że logo to w marketingu najważniejsza rzecz. Popatrzcie na loga najpopularniejszych dystrybucji: Ubuntu, Mandrivy czy openSUSE oraz na loga tych mniej popularnych: Archa, KateOS czy Slackware'a właśnie. Jako wielbiciel Ubuntu i osoba, która lubi testować też inne dystrybucje, sam przyznam, że przy ściąganiu z internetu nowych dystrybucji zwracam uwagę przede wszystkim na ich nazwy, stąd właśnie zainteresowałem się Ubuntu, Archem, gOS czy Mandrivą, a distra typu Slackware, PCLinuxOS czy Sabayon omijam z daleka.
Życzę Ci byś był mądrzejszy niż marketing, dzięki czemu zainteresujesz się innymi, wartościowymi produktami.
Jak dla mnie nazwa Slackware jest wyjątkowo chwytliwa.
Zaś loga Mandrivy i OpenSUSE są fatalne.
A i tak w moim prywatnym rankingu logo PLD są na pierwszym miejscu. Mógłbym dla samego loga używać tego systemu gdyby nie był taki… jaki jest;-)
Arch nie jest popularny? To po prostu bardzo szybka, dynamicznie rozwijająca się dystrybucja. W Polsce jest co najmniej 1200 userów.
Moim zdaniem z tym logiem to celowy zabieg, żeby odciąć tą i tak cenioną przez hermetyczne grono dystrubcję od mainstreamu(pol. Ubuntu)
1201
. Sam używam archa od 3 miesięcy i bardzo sobie chwalę. Chyba znalazłem wreszcie dystrybucję, której nie porzucę
Wkrótce będzie 1202. Właśnie kilka dni temu postawiłem Archa na VM i coraz bardziej mi się podoba. Tylko trochę się poduczę i dopiszę go do Gruba.
O czizes jakie idiotyczne logo, poprzednie było super.
Dotąd nie miałem jeszcze czasu na wypróbowanie nowego KDE, ale jutro na pewno to zrobię na moim slacku. Mam nadzieję, że nie będę żałował.
Co do loga, to nie wiem po co je zmieniali. Stare mi w niczym nie przeszkadzało, było proste i czytelne, a teraz tylko to udziwnili.
Kutfa, dobra rzecz! Choć pierszy moment z logo pomyślałem, czy aby to nie prima aprilis albo czy z moim monitorem nie jest co nie tak. Ale dobra, ważne że kde 4.1 dają, nareszcie czas na zmiany.
A Arch pikny jest, używałbym go gdybym miał miejsce na dysku obok Slacka.
To logo jest beznadziejne. Niby szczegół, ale niektórych może zniechęcić.
Zniechęcić? LOGO? do systemu? Litości………
Slackware jest przestarzały bardziej niż myślałem.
Ich strona oficjalna to mieszanka tagów html, o czymś takim jak CSS to jeszcze pewnie nigdy nie słyszeli.
http://tnij.org/bni0
Nie przestarzały tylko konserwatywny.
I co ma jakość strony do jakości systemu?
Nic, ale świadczy to poprostu o ich zacofaniu. Żyją w innym wymiarze czasowym więc u nich jeszcze nie istnieją zależności i CSS
W takim razie Ty zyjesz w schizofrenii (idac za takim rozumowaniem) bo co ma jedno do drugiego? Brak zaleznosci w systemie to swiadoma decyzja a nie zaniedbanie, zreszta latwo je mozna zapewnic takimi programami jak swaret.
Akurat fakt, że strona projektu nie jest przeładowana flash'owymi głupotami i kupą innego śmiecia to świadczy bardzo na korzyść całości.. Treść ważniejsza niż forma, a Patrick nie jest webmajstrem. Znam ten klimat, bo sam pracuję nad ciekawszymi dla mnie rzeczami, a jak przychodzi do publikacji czegokolwiek to też formę staram się trzymać czystą, tylko tyle, żeby podlegała validacji bezbłędnej.. i tyle.
http://tinyurl.com/5r7qab
wygralem. zabieram twoje zloto.
Hm. Slackwars?
69 wypowiedzi o logo
Czyli Patrick wiedział co robi, coś o marketingu jednak wie. Ludzie piszą, wypowiadają słowo Slackware, niektórzy dowiedzą się, że istnieje tak dystrybucja, inni sobie o niej przypomną, fajnie. Logo jest trochę dziwaczne może dla ludzi, którzy Slackware kojarzą z konserwatyzmem i archaicznością. Ta dystrybucja jest najstarszą, nadal rozwijaną do tego przez tą samą osobę od początku, jest szybka, prosta i nie upierdliwa. Czego więcej chcieć ?
Strona www jest taka jaka była, dla niektórych ludzi to zaleta, czują się bezpieczniej, tak jak instalator Slacka, też jest ten sam od bardzo dawna,a nawet od początku chyba. To są zalety tej dystrybucji, jak się komuś to nie podoba to przecież jest z tysiąc innych dystrybucji.
Pozdrawiam Slackowców