Kolejna nowość związana z Google Docs
- Dodano: 8 października 2009
- Wprowadził: Szymon Barczak
- Komentarze: 10
Google po raz kolejny zwiększa możliwości swojego produktu Google Docs.
Niedawno pisałem, iż w Google Docs pojawiła się opcja stosowania formuł matematycznych. Mniej więcej w tym samym czasie gigant wyszukiwania wprowadził funkcję umożliwiającą przeglądanie dokumentów PDF on-line. Teraz wujek Google dodał ostatnią funkcjonalność do swojej wyszukiwarki, umożliwiając otworzenie dokumentów wyszukanych w wyszukiwarce, w przeglądarce dokumentów PDF bazującej na Google Docs.

Krista Davis, Software Engineer oraz Raj Krishnan, menadżer produktu, napisali na blogu Google, iż nowa funkcjonalność bazuje na technologii wykorzystywanej w Google Docs i Gmailu oraz poinformowali, że hiperłącza „Quick View” zostały dodane do ponad połowy zaindeksowanych plików PDF w bazie danych wyszukiwarki.
Więcej informacji: http://www.tcmagazine.com/comments.php?i...00&catid=6
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
10 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


śpieszą się niedługo ms office wystartuje w sieci. Ale dobrze im konkurencja zrobi bo zoho jak pamiętam tak średnio z nimi konkurował.
Zoho ma znacznie więcej opcji i możliwości w porównaniu z GDocs, ale i inny target.
Sprytnie to jest zrobione. Widać to jako obrazek ale da się zaznaczyć i skopiować teskt! Zapodałem standardowy dwuszpaltowy ,,naukawy'' pejper i prawidłowo zaznaczał tekst w pojedynczych kolumnach. Wzorek też dał się zaznaczyć ale skopiował jako czysty tekst – były wszystkie literka ale niekoniecznie w odpowiednim miejscu
Ayway bardzo fajny lekki, wieloplatformowy pdfviewer zintegrowany z ,,internetem''
MS Office jest już jak najbardziej dostępny w sieci (http://office.microsoft.com/pl-pl/office_live/default.aspx), w wersji beta. Funkcjonalność ma to-to nieporównywalnie większą niż Google Docs, w zasadzie nawet nie ma sensu brać się za porównywanie. Gdy to zintegrują ze SkyDrive (25GB miejsca na dane on-line za darmo), to nie wiem, czy ktoś się dotknie do Google Docsa, oczywiście w zastosowaniach korporacyjnych.
Googla to nie martwi, dlatego specjalnie w GDocs nie inwestuje, 95% ich dochodu to reklamy, więc dla nich ważny jest "zwykły juser", które w GDoc napisze kocham Ziutę i będzie mu można wtedy reklamę prezerwatywy wyświetlić.
Tak na marginesie, to Google Docs jest znacznie mniej funkcjonalny niż Zoho czy ThinkFree, ale jakoś nikt newsów o tych produktach nie produkuje i na tym polega siła Googla. Co nie znaczy, że myśląca osoba nie może sobie wybrać czegoś rozsądniejszego do pracy.
To cieszy, nic tak dobrze nie robi jak zdrowa konkurenja!
Tylko tak mnie zastanawia, czy MS puści to for free? Jeżeli to takie dobre to ma szansę zastąpić MSOffice i MS strzeli sobie w stopę (czytaj ,,w portfel''). Inna sprawa, że Google też nie jest darmowe bo płaci się oglądająć reklamy a ja nie widziałem opcji: zapłać za nieoglądanie reklam (jest taka?). Chociaż kiedyś można było kupić serwer googla do Intranetu, na którym była wyszukiwarka i inne zabawki googlowe (dalej tak można?).
Nie testowałem office live, ale kórtkie przejrzenie FAQ już mnie trochę zaniepokoiło: ,,Niektóre funkcje mogą wymagać przeglądarki obsługującej formanty ActiveX''. Czy niby działa na wszystkich platformach ale pod warunkiem, że ich nazwa zaczyna się od ,,W''.
W wymaganiach sprzętowych wymienione są systemy na W i M, tych na L czy U niestety nie ma
Firmy i tak swoje "super-tajne" dokumenty i "jeszcze bardziej super tajne" projektu ulotek reklamowych będą tworzyć w ms office na swoich trupach pentium 4, 256mb ram z winsows xp i ie 6 bo "tak jest bezpieczniej niż w jakiejś tam chmurze". ;]
Jak na razie to te webowe aplikacje biurowe chodzą wolniej niż standardowe na P4, 256MB RAM i Win XP.
Fajny ten PDF viewer – brakowało czegoś takiego.
Co do M$ Office Live to pod Operą wyskoczył kominikat, żeby pobrać FF lub Safari
Widzę, że pewne rzeczy w M$ się nie zmienią.
Nie martw się tym. Jak znam życie, to Opera software zgłosi to do komisji europejskiej.
Ten news to jakaś kaczka dziennikarska, ta funkcja jest dostępna od wielu miesięcy. Być może wcześniej nie była dostępna dla wszystkich dokumentów, ale z tego co piszą nadal nie jest, więc na dobrą sprawę nic się nie zmieniło.