Koncern Renault będzie korzystać z Novell SUSE Linux
- Dodano: 4 lutego 2008
- Wprowadził: Kas
- Komentarze: 38
Francuski koncern motoryzacyjny Renault zdecydował się na zakup 1000 egzemplarzy Novell SUSE Linux Enterprise Server wraz z abonamentem na pomoc techniczną . Dostawcą będzie firma Microsoft na podstawie umowy Microsoft-Novell.
Koncern Renault liczy na stworzenie interoperacyjnej infrastruktury.
Dzięki nim Renault będzie mogło skonsolidować znajdujące się w eksploatacji różne dystrybucje systemu Linux i wymienić je na SUSE Linux Enterprise Server. Celem jest zapewnienie większej zgodności operacyjnej pomiędzy systemami Windows i Linux oraz pełniejsze wykorzystanie zalet wirtualizacji

Co ciekawe jest to już kolejna korporacja, która zakupuje system Linux przez firmę Microsoft. Już wcześniej ze współpracy Novell-Microsoft korzystały takie firmy jak BMW (w tym zespół BMW Sauber F1 Racing Team), Siemens, Credit Suisse i HSBC.
Warto nadmienić, iż 8 lutego 2007 roku kontrakt na zakup oraz wdrożenie 20 000 biurowych oraz 2 500 serwerowych systemów Novell SUSE podpisała firma PSA Peugeot Citroën. Jest to drugi co do wielkości producent samochodów osobowych w Europie.
Może jednak decyzja o podpisaniu umowy Novell-Microsoft nie była aż taka zła jak się z początku wydawało?
Więcej informacji: http://www.linux.pl/?id=news&show=4373&kom=1
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
38 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


była.
Tak wcześnie rano opuszczać jaskinie… nie zimno? zmykaj, tutaj się nie rozgrzejesz w ogniach flejmów. ;p
"Może jednak decyzja o podpisaniu umowy Novell-Microsoft nie była aż taka zła jak się z początku wydawało?"
Mi się tam od początku wydawało, że będzie jak jest
Dla mnie to i tak jakos dziwnie brzmi: Microsoft sprzedajacy Linuksa… Troche to chyba kloci sie z ich polityka i forsowaniem MS Server – moze jednak nie obserwuje rynku rozwiazan serwerowych zbyt dobrze…
Nie, zarabiuanie kasy na czym się tylko da nie kłóci się wcale z ich polityką.
Dokladnie wspaniala ideologia M$, nie mogli zwalczyć konkurencji to będą na niej zarabiać!
To nie jest ideologia, tylko biznes. Firmy nie mają ideologii.
Kto świadczy support z ten abonament? Novell czy Microsoft? Kto w ogóle dostanie większą część tej kasy?
Novell świadczy support, a kasę dostał wcześniej od MS, bo MS kupił od Novella za grubą kasę sporo kuponów supportowych.
do czego to doszlo, zeby MS zarabial na linuksie, kompletnie zero charakteru ma ta firma, kasa dla nich jest najwiekszym wyznacznikiem…
Co w tym dziwnego? Powtórzę się, bo dziwi mnie takie podejście:
Bez względu na to, czy za pomocą sprzedaży marchewek, budowania tam, tworzenia czy dostarczania oprogramowania, prostowania bananów czy robienia kolczyków ze szczypiorku…
Co w tym dziwnego?!
A "charakter" firmy? No, cóż, żyjemy w takim, a nie innym świecie…
Fascynujące, zupełnie nonsensowny komentarz kol. Morda ma +2, a rozsądna replika kol. Shufli jest moderowana w dół. Dowodzi to jasno, że z linuksiarskim ideolo nie da się polemizować za pomocą rzeczowych argumentów. Ale to w zasadzie cecha charakterystyczna wszystkich religii
Tak, to jest kwestia "religijności" tego ruchu, ale nie tylko. Pewne rzeczy po prostu trudno zrozumieć młodzieży w wieku licealnym, ewentualnie niektórym studentom. Nie mówię, że to jest reguła, ale mają tendencje do mieszania ideologii z zarabianiem pieniędzy, a owo zarabianie jest jeszcze poza ich polem zainteresowań.
Jasne, żeby zarobić trzeba się zeszmacić. hahahaha
Właśnie to miałem na myśli…
@mk: pomieszaly Ci sie kwantyfikatory.
Jak dla mnie to jest dziwne, że MS sprzedaje Linuksa
.Poza tym marchewki i tamy to zły przykład. Ja mam bardziej wojenny
Microsoft sprzedawał zawsze miecze(windows), teraz rozpoczał sprzedarz broni palnej(linux). Logiczne ze wojsko przejdzie na pistolety bo to lepszy osprzet
. Pytanie jest proste, czy ktoś po przetestowaniu takiej porzadnj strzelby będzie chciał wrócić do wojowania mieczem?
Imho ta umowa to powolona(bardzo ale jednak) smierc zamkniętych technologii Microsoftu…
No nie pozostaje nic innego poza radością, jeśli masz rację.
Jednak to nie jest równoznaczne ze zmniejszeniem dominacji Microsoftu jako dostarczyciela usług software'owych – dokonali dywersyfikacji, poprzez sprzedaż rozwiązań opartych o Linuksa i może okazać się, że będą na nim zarabiać krocie, w porównaniu z innymi firmami oferującymi rozwiązania linuksowe – IBMem, Sunem, Suse czy podobnymi. Microsoft to może po prostu doskonali handlowcy, a średni technicy…
If you can not beat them then join them – czy jakoś tak…
Maciek: nie trzeba się zeszmacić, żeby być zmuszonym zarabiać na życie, uwierz mi.
Dziwne to może i nie jest , ale znając historię tej firmy i wiedząc na czym zbudowała swą potęgę i pozycję rynkową niestety trzeba przypuszczać
że mają jakiś ukryty cel który nam wolnościowcom by się na prawdę nie spodobał .
Tak więc z tym nawróceniem to ja byłbym ostrożny ( bardzo ostrożny ) , oczywiście nawróceniem do wolnego rynku i konkurencji .
Wystarczy sobie uświadomić jakie by to miało znaczenie gdyby w EU zaaprobowano patenty na oprogramowanie , bo IMHO sytuacja wyglądała by zgoła inaczej
Co raz bardziej skłaniam się ku tezie że M$ trochę tylko zmodyfikował strategię a właściwie zmienił nieco kolejność wprowadzania czarnego scenariusza patentowego ( z naszego punktu widzenia ) i nic więcej .
P.S
Obecna demokracja i wolny rynek jest tyle wart co PRL-owski socjalizm i władza robotniczo-chłopska !
A co ma być wyznacznikiem? Firma notowana na giełdzie musi starać się przynosić zysk akcjonariuszom za wszelką cenę, inaczej jej szefostwo można pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Tak więc Microsoft nie bardzo ma tu pole manewru. Tak działa kapitalizm.
Tylko, że podobno jeszcze ani razu nie wypłacili dywidendy…..
Podstawym celem firmy (jakiejkolwiek) jest zarabianie kasy. Jeżeli przy tym nie wykorzystują dzieci, niewolnikow itp itd.
to czego chcieć od takiej firmy. Robią co do nich należy, _zarabiaja_ kase !
"kasa dla nich jest najwiekszym wyznacznikiem…"
Właśnie o to chodzi w byciu komercyjną firmą chyba? W obecnie przyjętym systemie gospodarczym każde inne podejście jest złe i tyle. Jak firma nie myśli o pieniądzach to bankrutuje. Jak firma bankrutuje to nie może dalej świadczyć swoich usług. Więc jeśli jestem klientem jakiejś firmy to powinno mi zależeć żeby ta firma myślała o kasie.
Tak czy inaczej w przypadku sprzedaży SuSE prze MS to sprawa jest chyba trochę bardziej pogmatwana. W ramach umowy MS-Novell, MS dostał/zakupił ileś tam tysięcy kuponów na SuSE, które potem może odsprzedawać swoim klientom. Więc nie jest do końca jasne, kto najwięcej na tym zarabia. Ale zapewne Novell nie traci…
Do sprzedawanych przez Microsoft systemów SUSE wsparcie techniczne świadczy Novell. Jakby nie patrzeć zysk jest celem istnienia przedsiębiorstw jako takich. Nie żebym bronił Microsoft…
Hmm… jeżeli to Novel zejmuje się wsparciem technicznym, to do czego jest tam potrzebny M$? Mnie właśnie to najbardziej zastanawia w tej całęj umowie. Czyżby Novel sam nie był w stanie sprzedać swoich usług? Potrzebuje do pomocy (przyznaję, bardzo skutecznego) działu marketingu konkurencyjnej firmy?
O co w tym właściwie chodzi? Że o pieniądze, to wiem. Znam też powiedzenie "chcesz zarobić, to daj zarobić innym", ale mimo wszystko… dziwnie to wygląda.
MS jest potrzebny do siedzenia z zalozonymi rekami
i przeliczania przychodow.
A nie sądzicie, że skoro Microsoft sprzedaje SUSE to nie może użyć zadnego FUD-u? No bo przecież nie będzie oczerniał produktu, który sam sprzedaje.
Imho pozycja linuksa wzrasta no bo przeciez nawet taka dobra firma jak Microsoft go sprzedaje więc pewnie jest dobry
.
MS jest potrzebny bo sprzedaje tam też Windowsy. Umowa o interoperacyjności produktów MS Novell ma umożliwić lepszą współpracę, bo klienci nie raz potrzebują obu produktów i chcą aby one ze sobą współpracowały.
Podejrzanie to wyglada, ale nie mamy nic do gadania.
Oprocz stwierdzenia, ze kapitalizm to jedno, a monopol
to drugie. Pod rozwage.
Tu nie ma sprzeczności, jeżeli się popatrzy na historię kapitalizmu to potrafi(ł?) on sobie radzić z monopolami, o czym świadczy na przykład rozbicie Standard Oil czy AT&T. Do M$ też się przymierzano w Stanach.
Przecież rozbicie Standard Oil czy AT&T to były decyzje odgórne – jak u nas za komuny – władza nakazała i tyle.
Linux jakoś daje sobie radę bez tej władzy nakazowo-rozdzielczej – wygrywa szeroko pojmowaną jakością.
Jest sprzecznosc taka, ze z MS sobie nie poradzono,
i ich dzialalnosc bardziej sie to kojarzy z "robieniem
pieniedzy" (dla zwolennikow kapitalizmu calkiem ok),
niz z tym, co widza przeciwnicy MS (tania propaganda,
nieuczciwa konkurencja, o ile w ogole da sie tu mowic
o konkurencji, etc.)
Nie poradzono, gdyż w tzw. międzyczasie uslandia zmieniła swój ustrój na republikę korporacyjną. m$ i inne korporacje są teraz agendami rządowi uslandii.
wiem, a w ogole to niech uslandia sie goni tam,
gdzie slonce nie dociera.
Nie zgadzam się z określeniem: "republikę korporacyjną" – obecnie to już nie jest ___żadna___ republika -=> tylko kleptokracja – kto wyda więcej kasy na propagandę ten ma rację.
Mnie nie dziwi ze Nicrosoft robi wszystko ze by zarabiać. Nie rozumiem tylko jednego, dlaczego te firmy korzystają z pośrednictwa Microsoftu zamiast kupić suse bezpośrednio u Novella????
Prawdopodobnie – oczywiście tylko przypuszczam – że pewne firmy oferują być może (nie mam na to dowodów, ale mam obserwacje z pl-landu) pewne osobiste korzyści dla osób kupujących – np sprzedawca ma coś na zbyciu – zupełnie przypadkowo – co może dać kupującemu decydentowi.