Kategorie:
47

Linux przyczyną otyłości i lenistwa

Carla Schroder pisze z przymrużeniem oka w blogu: “Przez Linuksa ostatnio ledwo palcem ruszam i z tego powodu cierpi też moje zdrowie. Rzadko skaczę w górę i w dół w porywach złości, nie muszę też jeździć do sklepu by kupować oprogramowanie.”

Nie korzystam również z dobrodziejstwa ćwiczeń jak na aerobiku, bo nie spędzam godzin telefonując do pomocy technicznej, głęboko oddychając i z podwyższonym tętnem. Rzadko też wykonuję naprawy na miejscu. Nie opuszczam nawet fotela, bo loguję się i wykonuję naprawy oraz czynności administracyjne prosto z domu. Mam nawet swoją małą grupkę użytkowników Windows (samych bliskich, którzy zresztą sowicie mnie przekupują) z ustawionym połączeniem VNC przez SSH, Cygwin/SSH lub rdesktop. I tylko ja mam hasła, muhaha.

Jest taka historia, krążąca od zawsze po Sieci, o małym serwerze skrytym gdzieś w zaciszu – jakimś serwerze wydruków czy plików – pracującym cicho przez lata, o którym nikt nie pamięta. Jest odkrywany w różnych okolicznościach zależnych od opowiadającego – czasem przy przebudowie, czasem przy przenosinach w biurze, a czasem jest to nowa sprzątaczka wypróbowująca klucze i odkrywająca tajemnicze zamknięte drzwi, o których nikt nic nie wie.

Mam skłonność wierzyć, że jest to prawdziwa historia, a może nawet kilka prawdziwych historii, ponieważ sama doświadczyłam czegoś podobnego. Około 2002 roku miałam małą fuchę – umowę z budowniczym na instalację serwerów w jego nowych domach. Były to serwery bazujące na Red Hat do udostępniania plików, drukarek, współdzielenia połączenia internetowego, z firewallem i innymi typowymi rzeczami dla domowej sieci. Po prostu włączać swojego PC z Linuksem czy Windows i działać.

Zapomniałam już specyfikację sprzętową, były to po prostu miłe i niewielkie midi-towery zbudowane w lokalnym sklepie komputerowym. Częścią umowy była prowadzona przeze mnie kilkuletnia opieka. Ale wyprowadziłam się i przekazałam wszystkich moich starych klientów innemu, znajomemu specjaliście.

Któregoś dnia zadzwonił do mnie jeden z dawnych klientów, nadal używający oryginalnej maszyny w jej oryginalnej konfiguracji. Najwyraźniej mój zastępca też zbyt długo tam nie siedział. Maszyna pilnie potrzebowała aktualizacji oprogramowania i gdyby nie awaria zasilacza pewnie pracowałaby nadal. Tylko sobie wyobraźcie, przez tyle lat wszystko to działało dobrze i bez restartów.

A ja nadal nie muszę z tego powodu opuszczać fotela, mimo że mieszkam 300 mil dalej. Zamawiam tylko nowy komputer z tego samego sklepu, dostarczą go i zainstalują, a potem będę mieć ustawioną zdalną administrację przez SSH. Mój klient uważa, że powinnam bardziej uważać na nową maszynę niż w przypadku starej.

No i masz – Linux nie służy zdrowiu. Ale jest z kolei bardzo dobry na spokój ducha.

Tłumaczone z angielskiego oryginału.
(wiktorw)

Więcej informacji: http://blog.linuxtoday.com/blog/2008/10/...aking.html

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

73 komentarzy

zwiń wątek romek  3 październikaa 2008 o godz. 4:02 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia -33 [Pokaż komentarz]
Gravatar

no tak bylo fajnie a tu zli ludzie wymyslili sieci bezprzewodowe i znowu linux sie nienadaje nawet do dzielenia lacza

zwiń wątek niedzwiedz_2  3 październikaa 2008 o godz. 7:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +12 [Pokaż komentarz]
Gravatar

dobrzy ludzie wymyślili routery ;)
Naprawdę, dzielenie łącza za pośrednictwem kompa to głupota IMO. Chociażby dla tego, że ten komputer musi być cały czas włączony.
Niemniej jednak zgadzam się, że dzielenie łącza (do którego Linux jak najbardziej się nadaje) mogłoby być prostsze ;)

zwiń wątek Shagwest  3 październikaa 2008 o godz. 7:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +31 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Niektórzy sobie te routery sami robią, stawiając na starym kompie Linuksa :>

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mario  3 październikaa 2008 o godz. 8:19 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +15 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Np. ja ze starego laptopa kupionego przez Allegro za 200zł. Dzięki temu mam o wiele bardziej zaawansowany router niż jakikolwiek kupny (http + ssh + ftp + niceshaper + svn + inadyn (dyndns) + cokolwiek co mi się zachce).

@romek: Akurat z Linuksem w wifi nie ma problemu problemem jest z producentami sprzętu. Linux i tak obsługuje bez sterowników od producenta dużo więcej kart wifi niż Windows.

@niedzwiedz_2: zainstaluj sobie np. firehol, a do tego ew. dorzuć niceshapera – nie jest to takie trudne, ale oczywiście mogło by być prościej.

 
zwiń wątek Theq  3 październikaa 2008 o godz. 13:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia -3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

I ile mozesz komputerów podpiac pod takiego routera?

 
zwiń wątek Shagwest  3 październikaa 2008 o godz. 14:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +6 [Pokaż komentarz]
Gravatar

W cholerę, bo mam jeszcze switcha.

 
zwiń wątek Theq  3 październikaa 2008 o godz. 15:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Modem + “router” + switch. Troche duzo tych urzadzen. No ale jak ktos potrzebuje domowy serwer.

 
zwiń wątek https://me.yahoo.com/a/6KlNZvQXv.P_U5B8upA9V1dj_JOAO8U-#d8192  4 październikaa 2008 o godz. 4:26 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +4 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Heh przecież bardzo często te kupne małe routery to też Linuxy tylko z jądrem skompilowanym najczęściej na procesor np ARM + lekki serwer WWW do konfiguracji.

Są też spejcalne dystrybuje Linuxa które służą tylko właśnie do tego celu [praca jako router] z ładną obsługą przez przeglądarkę.

A co do wydanjości – jakieś stare P2 400MHz na luzie obsłuży ruch 10Mbit włącznie z zaawansowanym QoS.

Jak ktoś lubi mieć kontrolę nad tym co się dzieje to wiadomo własnej roboty routerek jest super. Jak ktos nie chce mieć wodotrysków [np zaawansowany QoS] to zwykły routerek starczy.

Ja dzieliłem kiedyś neostradę – do tego celu zrobiłem sobie bezgłośną maszynę z linuxem na karcie CF. Jedyna awaria jaka mi się trafiła w czasie kilku lat to był pad zasilacza. Stare P166Mhz obijało się przy ok 8 ludzikach.

 
zwiń wątek Emdé  4 październikaa 2008 o godz. 9:38 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +2 [Pokaż komentarz]
Gravatar

@mario, i ile takie coś zajmuje? Trzy razy więcej niż zwykły_router?

 
 
zwiń wątek skiter  3 październikaa 2008 o godz. 8:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +10 [Pokaż komentarz]
Gravatar

No tak prostrze to raczej nie jest, w ruterze sie klika ‘Use NAT’, a linux trzeba:
- Zainstalowac
- Skonfigurowac
Smutne ale pan Kazik tego nie zrobi :) , woli kupic ruter, do tego jeszcze jak pomysli ile taki ‘komputer-ruter’ zacznie wcinac pradu to takie rozwizanie zostaje tylko dla ‘zabawy’ ( jezeli chodzi o sieci w domu ).
Ruter jet poprostu bardziej oszczedny ;)

Nijak to sie ma to sieci korporacyjnych gdzie tylko laiki stawiaja rutery z wbudowanym firewall ktorego i tak prawie sie konfigurowac nie da :) ( Pomijamy rutery Cisco :P )

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek lukas  3 październikaa 2008 o godz. 10:24 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +6 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Pan Kazik nie wie co to jest router. Jeśli się dowie to i tak nie poradzi sobie z konfiguracją ;) Jednak nie zmienia to faktu, że router jest lepszym rozwiązaniem.

 
zwiń wątek X  4 październikaa 2008 o godz. 16:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +2 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Opanujcie się ludzie z tymi emotikonami. ;) – oznacza tekst pisany z przymróżeniem oka, a u was to chyba ma pomagac w uniknięciu zaminusikowania.

 
 
zwiń wątek shutdownrunner  3 październikaa 2008 o godz. 10:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +5 [Pokaż komentarz]
Gravatar

@niedziedz_2: chyba że na routerze (komputer z linuksem) dodaje się klienty amule + rtorrent i niech sobie leci a ty sterujesz tym z przeglądarki z każdego miejsca na ziemi, potem tylko kopiowanie na komputer lokalny przez sambę i jest ok.

w planach dodanie większego dysku + apache + galeria na php i przeglądanie zdjęć. jakoś żonglowanie płytami ze zdjęciami zaczyna mnie wkurzać

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek dzikus  3 październikaa 2008 o godz. 10:43 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +2 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Też tak mam tylko z mldonkey’em :) . Do tego dodaj jeszcze kartę TV ze sprzętowym mpeg2, oraz duuuże dyski i poza ściąganiem z każdego miejsca na ziemi prosto do domu, mam też jeszcze PVR’a sterowanego z każdego miejsca na ziemi.

W planach dorzucenie urządzeń z-wave i/lub x10.

 
 
zwiń wątek xEnocide  3 październikaa 2008 o godz. 13:34 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +5 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Wczesniej beznadziejny d-link, teraz openSUSE + 3Com superstack – dhcp, dns, smb, nfs, ftp, apache, screen z rtorrentem + udostepniony folder do ladowania plikow .torrent poprzez smb i nfs, iptables z limitowaniem ilosci polaczen/transferu, oddzielna podsiec na wifi, squid,

Moze i wymaga restartu po aktualizacjach…ale co z tego ? jakos sobie nie przypominam, zeby kiedy kiedykolwiek wymagal z innego powodu, stoi i ma stac, a nie dupe zawracac

No i oczywiscie kazdy, na maly serwer domowy, kupi sobie windowsa 2003 czy 7, bo xp nie jest przeznaczony do takich rozwiazan ?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek niedzwiedz_2  3 październikaa 2008 o godz. 7:07 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +21 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Linux nie tylko źle działa na zdrowie ale również jest po prostu nudny. Nic się nie dzieje – żadnych zawieszek podczas pisania magisterki, żadnych spowolnień do prędkości “idź zrobić obiad a ja w tym czasie pokażę menu Start… być może”, nie masz 100 alertów na minutę o zatrzymanych trojanach/wirusach czy innych świństwach, sprzęt od razu działa, net od razu działa, gdy jest w pobliżu sieć bezprzewodowa komputer sam wszystko wykrywa i jedyne co musisz zrobić to podać hasło…

Nie ma to jak skok adrenaliny na windowsie :D

zwiń wątek szczuro  3 październikaa 2008 o godz. 9:21 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +19 [Pokaż komentarz]
Gravatar

już wiem czemu Linux jest tak mało popularny:
stoi sobie gdzieś po cichu i nie przypomina o sobie, odpalasz na biurku i działa ;) trzeba by wprowadzić do jądra losowy “kernel panic” i dzięki temu Linux będzie bardziej popularny, bo szybciej ktoś powie/pomyśli “znów mi się zepsuł i nie wiem czemu” niż “znów mi działa bez problemów” :) M$ ciągle przypomina o sobie i dzięki temu jest taki popularny :D
przydałoby się też więcej luk w systemie zrobić aby łatwiej było pisać wirusy dzięki, temu na różnych serwisach będą artykuły “Nowy/Kolejny wirus/trojan/etc zaatakował Linuksa” i to także będzie taka darmowa reklama ;)

zwiń wątek Sławek  4 październikaa 2008 o godz. 12:32 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +4 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Widać Linux jest bardzo popularny, ale mało kto pamięta, że z niego korzysta. Jakiś serwer plików, router, serwer kalendarzy, itd. ;-)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek Zenon  3 październikaa 2008 o godz. 12:23 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Człowieku, kiedy Ty ostatnio korzystałeś z Windowsa na sprawnym komputerze? W pracy mam linuksa na kilku serwerach i Vistę na komputerze przy którym siedzę (wcześniej XP). Nie mam i nie miałem: żadnych spowolnień, alertów o trojanach itp. Wszystko świetnie działa i net też mam bez żadnego kombinowania.Wyobraź sobie, że swoją magisterkę też pisałem pod windowsem (zarówno oprogramowanie – rozmyty system decyzyjny w javie, jak i tzw. szmatę) i jakoś nie miałem zwieszek (a było to już z 5 lat temu). Jak masz wadliwy komputer to go oddaj do naprawy. A i jeszcze jedno: przestań ściągać trojany, wirusy i inne świństwa a zobaczysz, że i system będzie Ci lepiej działać.

zwiń wątek Student  3 październikaa 2008 o godz. 13:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +6 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Nie wiem, jak jest z Windows Vista, ale na mojej uczelni, na wydziale informatyki, komputery w salach laboratoryjnych na których zainstalowany jest XP regularnie doprowadzają mnie niemal do płaczu. Choćby sytuacja z przedwczoraj: prowadzący coś kazał ściągnąć z sieci; po jakiejś minucie (mały programik) kontynuował swoje wywody na temat tego co trzeba robić, tymczasem mi i kilku innym osobom trafiły się komputery z XP na których, z zegarkiem w ręku, Internet Explorer uruchamiał się 6 minut(!). W kilku innych salach są dual booty/same Linuksy i chociaż część z nich też jest trochę zaniedbana (chodzi głównie o używanie przestarzałych wersji dystrybucji), to nigdy nie były w tak dramatycznym stanie.
Jak widać w teorii XP nie jest złe, jak o nie dobrze dbasz i regularnie konserwujesz darmowymi do użytku domowego/pirackimi programami, to pewnie pojedyncza instalacja może służyć wiele lat i spisywać się jak nowa. Natomiast w miejscach do których dostęp do komputera z XP jest “publiczny” tylko nowe maszyny z XP spisują się zadowalająco…przez pierwszy tydzień albo dwa.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek mike987  4 październikaa 2008 o godz. 15:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +4 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Na mojej uczelni z okazji 40-lecia wydziału postawili 2 kompy Windnet (takie terminale do Internetu) oczywiście z WinXP. Po tygodniu było na nich tyle wirusów że przestały działać. Przyjechali panowie z serwisu, którzy raczej nie byli profesjonalistami, bo chyba przypadkiem odinstalowali stery od grafiki :D kompy jakoś działają, ale wczytanie jakiejkolwiek strony, sprawdzenie poczty czy cokolwiek innego na nich jest masakrą…
Dla porównania – w bibliotece stoi kilkanaście zabytków pamiętających pewnie lata 90′, z zainstalowanym jakimś Linuksem z XFCE. Nie pamiętam żeby kiedykolwiek były naprawiane, a działają o wiele lepiej niż te nowe z XP.

 
 
zwiń wątek niedzwiedz_2  3 październikaa 2008 o godz. 14:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Oczywiście mój tekst był hiperbolą działania windy ale to było tylko delikatne wyolbrzymienie tego co ma faktycznie miejsce.

Zgadzam się, że na poprawnie skonfigurowanym i zarządzanym windowsie da się wygodnie pracować choć nie tak jak na Linuksie chociażby ze względu na brak efektów Compiza typu Scale, Expo, grupowania i tabbingu czy wirtualnych pulpitów. Ale właśnie – ten system najpier musi zostać skonfigurowany a potem trzeba nim odpowiednio zarządzać. W Linuksie też tak jest tylko, że efekty osiągane BEZ tej zabawy są nieporównywalnie lepsze niż wyniki windy (również BEZ zabawy systemem). Skonfigurowana winda potrafi być równie wygodna (a czasem wygodniejsza w niektórych przypadkach) od nieskonfigurowanego Linuksa ale czy każdego stać na profesjonalnego informatyka który naprawdę zna się na rzeczy (bo reinstalację windy zrobi każdy kto nie boi się klikać dalej i jest cierpliwy)?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek marcinsud  3 październikaa 2008 o godz. 14:22 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +5 [Pokaż komentarz]
Gravatar

wyluzuj ludzie sobie jaja robią i traktują temat z przymrużeniem oka, a ty się denerwujesz bez potrzeby ;]

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek BoBsoN  4 październikaa 2008 o godz. 10:56 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Dobry żart z tym sprzętem i działającą windą:) Vista na laptopie Asusa “out of the box” nie potrafi prawidłowo rysować swoich własnych elementów – buttony na pasku zadań nachodzą na siebie – jeśli twierdzisz, że to problem sprzętu to po prostu nie wiesz o czym mówisz.

A tak w ogóle to wyluzuj – wszyscy tutaj sobie żartują tak ze wszechstronności linuksa jak i z niestabilności windy a ty się napinasz jak indyk podczas godów.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek X  4 październikaa 2008 o godz. 17:04 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia -2 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Tia…Najwięcej luzu to by się przydało fundamentalistom linuksowym. Ciągłe wycieczki do, w rzeczywistości rzadko zauważanych, padów XP nie jest oznaką dobrego poczucia humoru. One są oznaką bycia drętwym fanboyem. Niestety

Poza fanboystwem zalatuje tu też hipokryzją. Gościu, który robi sobie jaja, ale obrócone o 180 stopni rozpętuje flamewar i dostaje 30 minusów. Za to wasze wymyślone na poczekaniu legendy o padach windowsa to mają być dobre żarty, mające pokazać jaka tu jest wyluzowana społecznośc. W ten sposób ZRAŻACIE od idei.

 
 
 
 
zwiń wątek agent_J  3 październikaa 2008 o godz. 8:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Sorry, ale dobrze skonfigurowany Windows też może działać latami bez restartów. Nie popadajmy w paranoję.

zwiń wątek Kamil Porembiński  3 październikaa 2008 o godz. 8:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +12 [Pokaż komentarz]
Gravatar

U mnie w pracy taki działa od 245 dni :)

A ja tam dzięki Linuksowi nie muszę wiecznie siedzieć przed monitorem. Wiele rzeczy robię zdalnie przez SSH z komórki, dzięki czemu spokojni śmigam rowerkiem i podróżuję.

zwiń wątek xd  3 październikaa 2008 o godz. 11:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

A co to za komórka, jeśli można wiedzieć? Też szukam czegoś wygodnego do SSH. Najlepiej jeszcze z obsługą WiFi. :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Luke  3 październikaa 2008 o godz. 11:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Wystarczy programik w javie: midpssh. Przydaje się klawiatura qwerty ;) .

 
zwiń wątek Kamil Porembiński  3 październikaa 2008 o godz. 12:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Nokia 6021 dokładnie z MidpSSH. Wcześniej zrobilem wlasne “ssh” po http ;-)

 
 
 
zwiń wątek barcin  3 październikaa 2008 o godz. 8:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +5 [Pokaż komentarz]
Gravatar

pod warunkiem, że broń boże nie będziesz go aktualizował, ani instalował nowego oprogramowania.

zwiń wątek szczuro  3 październikaa 2008 o godz. 9:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +6 [Pokaż komentarz]
Gravatar

no to chyba logiczne, przecież po instalce czegokolwiek musiałby być restart :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek skiter  3 październikaa 2008 o godz. 9:36 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia -6 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Bez paradyzmu, ‘poprawki’ wieksze to jeszcze owszem ale programy? mit wyssany z palaca.
Linux tez wymaga restartu, po zainstalowaniu poprawek, np ‘jadra systemu’, i nie mow mi ze ‘chodzi 24/7 caly rok’, bo tak samo jak Windows tak samo Linux wymaga restartu.

 
zwiń wątek agent_J  3 październikaa 2008 o godz. 9:41 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia 0 [Pokaż komentarz]
Gravatar

A może na serwerach produkcyjnych co chwilę coś aktualizujesz/rekonfigurujesz ?

 
zwiń wątek szczuro  3 październikaa 2008 o godz. 11:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +8 [Pokaż komentarz]
Gravatar

a może “latami” nic nie aktualizujesz/rekonfigurujesz ?

 
zwiń wątek quar  3 październikaa 2008 o godz. 12:14 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +6 [Pokaż komentarz]
Gravatar

@skitter: bzdura kompletna, Internet Expolorer kiedyś sam z siebie wyświetlił mi okienko “do wyświetlenia tej strony potrzebny jest dodatkowy plugin, kliknij OK żeby zrestartować komputer”. Oczywiście wciskam krzyżyk i tak wielka kupa, wszystko co miałem uruchomione szlak trafił, komputer się zrestartował, zainstalował plugina którego nawet nie chciałem i obejrzałem stronę której nawet nie dokońca chciałem oglądać (bodajże był to webaccess do MS Projecta). Więc mi tu nie piernicz, Firefox pod linuksem jeszcze nigdy mi takiego numeru nie wyciął…

 
zwiń wątek skiter  3 październikaa 2008 o godz. 14:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia -5 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Skoro nie chciales ogladac, IE SAM! zainstalowal, sam sobie kliknol ‘Akceptuje’ SAM! robi hamburgery i frytki, a do tego kernel podaje kawe?
Ciekawe rzeczy prawisz … ze IE wszystko robi sam, dziwne bo mnie sie wydawalo ze IE jest ‘zabezpieczane’ by SAM! takich rzeczy nie robil, i teraz nie wiem czy wiesz ale sie KLIKA! a ze sie nie mysli to sa takie efekty jakie sa.

 
zwiń wątek Kozodoj  3 październikaa 2008 o godz. 15:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +7 [Pokaż komentarz]
Gravatar

@quar
Taki haker linuksowy, a Windowsem dla mięczaków sobie nie poradził. Pewnie ta Winda i tak chodziła Ci bez restartu około 27 minut i już miałeś nadzieję na miejsce na liście TOP 100 komputerów z najlepszym uptimem Windowsa?
:)
Ja nędzny robak osiągam na Windzie uptime rzędu 13 minut. Później atakuje mnie wirus i kasuje mi pracę magisterską. I tak k..rwa już 15 lat! Nigdy się nie obronię…
A moja siostra tuż po urodzeniu włączyła Debiana. I zbliża się już do 90-tki i ciągle nie musiała kompa restartować. Dlatego ja się też przesiądę. Postanowiłem, że jeszcze tylko 74 razy spróbuję napisać magisterkę pod Windows, a zaraz potem robię przesiadkę. To daje mniej więcej 1000 minut + drugie 1000 na restarty. Więc zakładając że nie będę spał Linuksa będę miał pojutrze.
/Tak naprawdę to już mam, ale nie lubię bezsensownego pieprzenia o wyższości jednego nad drugim./

 
zwiń wątek chp1994  4 październikaa 2008 o godz. 8:25 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

@skiter: po aktualizacji kernela nie musi być restartu – jest kexec i ksplice.

 
zwiń wątek nombre  5 październikaa 2008 o godz. 15:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

tez chcialem to napisac. Czytalem o jakiejs latce na jadro ktora pozwala na “podmiane” bez przerywania wiekszosci procesow. Czy cos w tym stylu. W kazdym razie juz wiem skad na listach uptime na szczycie sa maszyny ktore maja aktualne jadro.

przepraszam z ogonki – oporne gentoo…

 
 
 
zwiń wątek Moro  3 październikaa 2008 o godz. 9:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Taaaak, tylko jest podatny na byle blastera :) Jak wejdzie jakiś nowy wirus w sieć lokalną to serwer też odrazu dostaje po bani. Zabezpieczenia standardowo zainstalowanego windowsa są daleko w tyle w porównaniu z całą rodziną unixową. Po prostu zwykły goły windows jest bardziej podatny na ataki niż zwykły linux z zainstalowanymi usługami sieciowymi. Zabezpieczenie windowsa żeby był bezpieczny wymaga dużo więcej wiedzy i pracy niż w przypadku linuxa. Po za tym cena też jest ważna. Zwykły windows Basic czy Home ma ograniczenie liczby połączeń TCP, tak żeby nie nadawał się do stawiania serwera a wersja prof kosztuje już znacznie więcej.

zwiń wątek adz  3 październikaa 2008 o godz. 11:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia -2 [Pokaż komentarz]
Gravatar

“Zwykły” windows nie jest przeznaczony do uruchamiania na nim usług serwerowych. Osnews stał się ostatnio bardzo tendencyjny szkoda czasu żeby ty zaglądać.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek much  3 październikaa 2008 o godz. 11:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Za pierwszą linijkę – plus. Za drugą – minus. Więc nic ne kliknę:)
Co do 1 masz rację. Co do drugiej – nie osnews, a komentarze. Komentare są pisane przez niezarejestrowanych użytkowników przecież też.

 
zwiń wątek Moro  3 październikaa 2008 o godz. 14:58 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +6 [Pokaż komentarz]
Gravatar

“Zwykły windows nie jest przeznaczony do uruchamiania na nim usług serwerowych”

No właśnie, więc policz ile kosztuje jakiś windows wersja dla serwerów vs linux. Trochę tego będzie do tego trzeba doliczyć antywirusy itp. Innymi słowy windows na serwer to kolosalny wydatek.

 
 
 
zwiń wątek xd  3 październikaa 2008 o godz. 11:20 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +4 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Coś te pady serwerów na windowsie dosyć losowe. A chyba microsoft dobrze je skonfigurował?
Linuksowe serwery “padają” dość planowo, wszystkie na raz. Przypadek?

zwiń wątek szczuro  3 październikaa 2008 o godz. 15:24 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

z tego FAQ wynika chyba że te pady przy uptime 200 to jednak nie pady tylko przekręcenie licznika :) http://uptime.netcraft.com/up/accuracy.html#cycle250

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek krzy2  3 październikaa 2008 o godz. 15:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +2 [Pokaż komentarz]
Gravatar

microsoft.com używa akamai, więc działa na… Linuksie.

Niewiedza jest siłą!

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek vampire  4 październikaa 2008 o godz. 1:27 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

to czemu NetCraft identyfikuje system jako MS Win 2003 server z IIS?

 
 
 
zwiń wątek niedzwiedz_2  3 październikaa 2008 o godz. 14:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

“odpowiednio skonfigurowany”
No właśnie :] A Linuksa konfigurować nie trzeba żeby stał długo i stabilnie. Poza tym wygodna konsola to coś czego windows nie ma i pewnie mieć nie będzie za szybko. Do tego dochodzi konieczność restartowania kompa po zainstalowaniu czegokolwiek…

zwiń wątek Moro  3 październikaa 2008 o godz. 14:54 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Masz racje wygodna konsola to duży plus linuxa ale jednocześnie duży minus bo właśnie windowsowi malkontentci często narzekają na to że za dużo rzeczy trzeba w linuxie pod konsolą zrobić.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Czajnik  4 październikaa 2008 o godz. 1:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +4 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Z drugiej strony ja byłbym dużo bardziej łaskawy dla Windows, gdyby ten posiadał sensowny shell – cmd.exe to pomyłka. Zmuszony jestem w pracy utrzymywać build environment pozwalający na kompilację pod Windows i Linuxem – pierwszy z systemów przyprawia mnie o siwiznę :)

 
zwiń wątek niedzwiedz_2  4 październikaa 2008 o godz. 9:39 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +4 [Pokaż komentarz]
Gravatar

@Moro:
Ludzie nie zawsze mówią prawdę ;)
Jak będę stawiał serwer domowy na 100% użyję openSUSE. Czemu? Zobacz na YaSTa :) Tam możesz wszystko wygodnie skonfigurować klikając oraz dodatkowo można konfigurować konsolą/ręcznie :)

 
zwiń wątek Ku8a  4 październikaa 2008 o godz. 9:57 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia -5 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Niedzwiedz, nie wiem skad ty te bzdury wyciagasz. Jasno i wyraznie: Windowsa NIE TRZEBA restartowac po zainstalowaniu czegokolwiek, a o mechanizmach typu hotpatching pewnie nie slyszales…

Konsola..staly argument. Wedlug przeciwnikow Windowsa krytyczny element systemu operacyjnego (tylko dlatego, ze Windows jakoby takiego nie mial). Konsole na Windowsie sa lepsze (powershell) lub gorsza (standardowy cmd). Tylko, misiu, konsola w przypadku Windowsa to bonus..bajerek. To jest ZBEDNE kiedy system ma narzedzia typu VBScript i WMI. Po za tym… wiekszosc konfiguracyjno-administracyjnyhc rzeczy robi sie przez GPO.

 
zwiń wątek BoBsoN  4 październikaa 2008 o godz. 11:06 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +4 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Konsola to dodatek? Super:) nie ma to jak serwer usług sieciowych startujący z środowiskiem graficznym, które zajmie ~1GB RAM. Windows roxx :D

BTW. Jeszcze nie widziałem XPka, który nie zawył o restart po ściągnięciu aktualizacji – co z tego, że jakieś mechanizmy są skoro przeciętny Kowalski nie ma ich w użyciu?

 
zwiń wątek Ku8a  4 październikaa 2008 o godz. 13:44 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia -1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

BoBsoN:

1. Zatem, zle patrzysz bo sa patche, ktore wymgaja restartu i takie, ktore go nie wymagaja. Tak samo jak sa aplikacje, ktore wymagaja restartu (po zainstalowaniu) do poprawnego dzialania jak i takie, ktore tego restartu nie wymagaja.

2. Skoro powolujesz sie na “przecietnego Kowalskiego” to po co gadki o “brakujacej” konsoli? Przecietny Kowalski konsoli nie uzywa. Nawet nie powinien musiec uzywac bo komputer jest do uzywania, a nie do administrowania. To, ze wiele rzeczy w Linuksie wymaga uzycia konsoli to jego slabosc a nie zaleta.

3. Co ma GUI na serwerze do jego zdalnego zarzadzania? Konsola na Windowsie jest mi zbedna bo jesli chce zrobic cos na pojedynczej maszynie (stworzenie lokalnego konta na zdalnym serwerze, zatrzymanie/wystartowanie/skonfigurowanie jakiejs uslugi, sciagniecie security loga itp.) to zrobie to ze swojego np. laptopa uzywajac graficznej konsoli Computer Management ZDALNIE bez interaktywnego logowania sie na docelowej maszynie. Jesli musze zrobic cos na kilkudziesieciu/kilkuset maszynach to robie to vbsem albo przez GPO. Nie potrzebuje konsoli, zeby ustawic np. zasady dotyczace hasel na wszystkich komputerach w sieci, nie potrzebuje konsoli zeby ustawic wszystkim jedna strone domowa, skonfigurowac opcje bezpieczenstwa w Outlooku, czy proxy w IE itd.

4. Nie wiem co miales na mysli mowiac “serwer usług sieciowych startujący z środowiskiem graficznym” Uslugi tego typu na Windowsie dzialaja jako services (zreszta usluga to service) i z definicji nie potrzebuja GUI. Mozesz sie na taki serwer zalogowac z GUI jesli masz taka ochote ale co z tego?

 
zwiń wątek wiktorw  5 październikaa 2008 o godz. 14:28 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +2 [Pokaż komentarz]
Gravatar

@Ku8a:
Jasno i wyraznie: Windowsa NIE TRZEBA restartowac po zainstalowaniu czegokolwiek

Nigdy nie mów nigdy. To weź i zaktualizuj deweloperom TortoiseSVN, taki klient do Subversion (z otwartym kodem, plus – serio mówię – bodaj najlepszy w swojej klasie). Dwa restarty, jeden po odinstalowaniu bieżącej wersji, drugi po zainstalowaniu nowej. I nie jest to złośliwość programistów TortoiseSVN, tylko taki jest charakter pracy rozszerzeń Eksploratora Windows. :(

Do tego łatki – znam serwer Win2003, gdzie aktualizacje leżą w kolejce miesiącami, bo “mogą coś popsuć” a admin musi przed ich instalacją wszystko przeczytać. No i czyta tak, i czyta… ;)

Nieważne, że głupie 10 maszyn z Debianem można wygodnie i równocześnie zaktualizować przez SSH, w międzyczasie odpisując na LinuxNews i/lub OSNews… :D

 
zwiń wątek BoBsoN  5 październikaa 2008 o godz. 15:00 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

@Ku8a:
Wszystko ładnie pięknie… tylko szkoda, że GUI startuje w windzie niezależnie, czy będziesz nią zarządzał zdalnie, czy lokalnie. W rozwiązaniach serwerowych start w trybie konsolowym to duża zaleta, a nie “dodatek”. Konsola to nie tylko “zdalne zarządzanie” i jeśli ktoś stawia między tym znak równości to nie wie o czym mówi. No ale o optymalizacji wykorzystania i nie marnowaniu zasobów to nie na każdej uczelni uczą.

Przeciętny kowalski w openSuSE też nie dotyka konsoli. “wiele rzeczy w Linuksie wymaga uzycia konsoli” to taki sam mit, jak to, że cmd.exe nie ma uzupełniania składni na . Chcesz się poprzerzucać sofizmatami? No to może zaczniemy od tego, że w Windzie większość rzeczy wymaga wiedzy i umiejętności dalece przekraczających wiedzę przeciętnego Kowalskiego przy najdrobniejszym problemie (99% ludzi ma problem np. z przekazaniem zarządzania WiFi ponownie windowsowi po tym, jak zarządzanie nią przejął program np z Orange BE). Tyle, że taka rozmowa prowadzi jedynie do ciężkiego flamewara – więc EOT z mojej strony.

Miłej niedzieli :)

 
 
 
 
zwiń wątek sjacek  3 październikaa 2008 o godz. 10:10 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +5 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Zgodnie z zasadą: “nieważne jak mówią, ważne, aby mówili”.

 
zwiń wątek zarazek  3 październikaa 2008 o godz. 10:47 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +5 [Pokaż komentarz]
Gravatar

No tak, wódka szkodzi, papierosy szkodzą, macbooki szkodzą, linux szkodzi… Tylko windows i kiełki człowiekowi zostają :->

zwiń wątek 1hero2  3 październikaa 2008 o godz. 12:11 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +11 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Widows Soja Edition to wzór do naśladowania dla chcących utrzymać swe ciało w dobrej formie przez długie lata ;)

 
 
zwiń wątek Kozodoj  3 październikaa 2008 o godz. 11:46 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +7 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Ech Panowie, jakie Wy tu cudowne kółeczko wzajemnej adoracji stanowicie… Wystarczy szepnąć dobre słówko o Linuksie i już zaczynają się pieszczoty i czułości…
Po pierwsze – to nie jest news. Ja rozumiem, że akademik przetłumaczył kawałek bloga, ale TO NIE JEST NEWS. Bo chyba to, że Linux jest stabilny nie jest dla Was nowością? A fakt, że jakaś pani się nie rusza i obrasta w sadło dzięki Linuksowi chyba jednak wykracza poza tematykę OSNews?
Po drugie, wszystkie systemy operacyjne ewoluują (niektóre generalnie w złym kierunku – i nie mówię tu o Linuksie lecz właśnie o Windows) i efektem tej ewolucji jest również znacząca poprawa stabilności. Jako użytkownik Linuksa i również Windows muszę powiedzieć, że w desktopowym użyciu oba są bardzo porównywalne, a jeśli już musiałbym wskazać na którym stabilniej działa środowisko graficzne, czy np. używane przeze mnie programy to niestety byłby to Windows. OK, może źle dobieram programy, ale nie znoszę tego typu kółek wzajemnej adoracji.
Jeśli już o tekście rozmawiamy to na miejscu tej pani nie chwaliłbym się tak niekompetencją – bo rozumiem, że pomija część łatek bezpieczeństwa, które wymagają restartu? Bo jak na razie Linux mikrokernelem chyba nie jest żeby mógł się niemal całkiem obyć bez restartów? Chyba, że coś się zmieniło?
To tyle. Jak kibicuję Linuksowi (i używam na co dzień) tak nie wierzę w żadne zaklinanie rzeczywistości, a już tym bardziej mącenie ludziom w głowach, że po zainstalowaniu Linuksa zaraz nam się 50 nadzwyczaj urodziwych hurys w otoczeniu pojawi (tudzież gromada Leonardów di Kaprów w wersji dla kobiet) i wszelkie problemy komputerowe znikną…

zwiń wątek szatox (ktoś)  3 październikaa 2008 o godz. 14:17 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Ale wiesz, że można patchować obraz kernela znajdujący się w RAMie i to nie wymaga restartu?

Takie obejście pozwalające na wprowadzanie poprawek bezpieczeństwa tam, gdzie nie są wskazane ani restarty ani niezałatane luki

zwiń wątek Kozodoj  3 październikaa 2008 o godz. 14:55 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +5 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Może i można, powstaje pytanie jak się to w praktyce sprawdza. W mojej wypowiedzi nie chodzi mi o dyskredytowanie Linuksa, bo uważam, że to bardzo sensowny, a niedługo być może jedynie sensowny system na komputer domowy i stację roboczą (jeśli zadowala nas oprogramowanie). Mówię to jako posiadacz m. in. 2 Vist, które doprowadzają mnie momentami do rozpaczy i którym systematycznie pomniejszam partycje… Poza tym jak sam widzisz za mało go znam, żeby dokonywać ostatecznego osądu.
Niemniej kompletna idealizacja systemów spod znaku Pingwina jest dla mnie równie śmieszna i kłamliwa, jak marketing Apple czy Microsoftu. I nie służy niczemu dobremu, bo raz zbajerowany młody user zastanowi się 10x nad tym czy powtórnie instalować którąś z dystrybucji.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek 1hero2  3 październikaa 2008 o godz. 12:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +2 [Pokaż komentarz]
Gravatar

1. Istnieje moduł do jądra, który pozwala na aktualizację Linuksa bez restartu. Jest to opisany na http://linuxnews.pl/aktualizacje-bezpieczenstwa-dla-jadra-linux-bez-potrzeby-restartowania-systemu/ Ksplice.

2. “Po drugie, wszystkie systemy operacyjne ewoluują (niektóre generalnie w złym kierunku – i nie mówię tu o Linuksie lecz właśnie o Windows) i efektem tej ewolucji jest również znacząca poprawa stabilności.”

Zły kierunek ewolucji Windowsa powoduje poprawę stabilności? Ja chcę, żeby każdy OS źle ewoluował.;)

zwiń wątek Kozodoj  3 październikaa 2008 o godz. 12:48 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

1. Jak napisano nie moduł działał w przypadku 84% dotychczasowych poprawek. A więc nie wszystkich. Poza tym powstaje pytanie ile razy jego użycie spowoduje nieprzewidywalne konsekwencje…
2. Czepianie się słówek, przecież wiadomo o co chodziło. Zdanie się niefortunnie skleciło, a edycji komentarzy jak wiadomo nie ma. Za to odpisywanie na konkretny komentarz jest, a niektórzy tego nie używają… ;)

zwiń wątek 1hero2  3 październikaa 2008 o godz. 15:16 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

O w mordę! Jak sudo kocham, uderzyłem lewym przyciskiem myszy w “Odpowiedz na ten komentarz”. :)

Poza tym widzę, że dyskusję możemy prowadzić do końca świata. Ty piszesz, że rozumiesz, że pani pomija aktualizacje wymagające restartu, ja – że wcale nie musi bo jest Ksplice, na co odpowiadasz, że mogą być “nieprzewidziane konsekwencje”. To taka dyskusja w stylu “ja myślę, że ą” kontra “nieprawda, bo uważam, że ę”. Za dużo myślimy, a za mało faktów się trzymamy. Skończmy z tym zanim przemieni się to we flamewar.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek qwak  4 październikaa 2008 o godz. 2:15 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia -3 [Pokaż komentarz]
zwiń wątek Tor  4 październikaa 2008 o godz. 10:35 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia 0 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Niom, LOL xD i ROTFL3 normalnie.

 
zwiń wątek Sławek  4 październikaa 2008 o godz. 12:52 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +2 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Nie bardzo FUD. Jeżeli jednak, to skrzętnie ukryty ;-) . Zauważ, że tutaj mowa o Linuksie w jego naturalnych zastosowaniach. Mało natomiast kt ojest adminem.

 
zwiń wątek xd  4 październikaa 2008 o godz. 15:59 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +3 [Pokaż komentarz]
Gravatar

FUD to kłamliwa informacja rozpowszechniana w celu zasiania wątpliwości u klientów konkurencji.

Tutaj są to fakty, więc nie widzę powodów, aby rzeczową krytykę windows nazywać FUDem. To po prostu wytknięcie problemów i pokazanie, że inne systemy nie mają takich beznadziejnych błędów.

Więc, qwak, nie FUDuj na temat tego artykułu.

 
 
zwiń wątek http://kmieciu.myopenid.com/  4 październikaa 2008 o godz. 8:15 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Czytając tytuł myślałem że news będzie raczej w tym stylu.

zwiń wątek wiktorw  5 październikaa 2008 o godz. 14:31 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar

Ostrożne +0.5

Czytałem, pamiętam, ale średnio śmieszne.

zwiń wątek wiktorw  5 październikaa 2008 o godz. 14:33 # Zwiększ karmę Zmniejsz karmę Cofnij swój głos Zgłoś komentarz do usunięcia +1 [Pokaż komentarz]
Gravatar
(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia