Linux Academy #51: Vim 7 – Co i jak?
- Dodano: 4 grudnia 2011
- Wprowadził: ziomalon
- Komentarze: 17
Chcesz bliżej zapoznać się z najpopularniejszym edytorem tekstowym?
Zacząłeś zabawę z Vim 7, ale potrzebujesz odpowiedzi na pytania?
Nadal wymawiasz LaTeX jak ‘lateks’?
Odpowiedziałeś na któreś z powyższych pytań twierdząco? Jeśli tak to Akademickie Stowarzyszenie Informatyczne (www.asi.pwr.wroc.pl ) zaprasza Cię na najbliższy wykład z cyklu Linux Academy: Vim 7 – Co i jak?
Wykład odbędzie się we wtorek 6.12 w sali 2.17 bud. C-13 Politechniki Wrocławskiej (tzw. „Serowiec”) o godz. 19:10
Wykład poprowadzi nie kto inny jak sam Św. Mikołaj, którego udało się ściągnąć z samej Laponii.
Więcej informacji: http://www.facebook.com/events/210289955714138/
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
17 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Wkurza mnie, kiedy nie można przeczytać informacji, bo nie ma się konta na facebook-u. Czy ludzie już naprawde jak bardzo pogrążyli się swej głupoci, że nie można inaczej?
Nie mam konta na fb i nie zamierzam mieć.
A na wykład pójdę…
treść zawarta na fb jest dokładnie taka sama jak w news więc nic straconego
Ano dokładnie taka sama, więc wprowadza w błąd sformułowanie:
Więcej informacji: …
Linuksiarze dalej uczą się oprogramowania z lat '80. Żenada. Świat idzie do przodu obudźcie się! Nikt o zdrowych zmsłach nie korzysta z latexa bo po co?
Nie rozumiem dlaczego miałbym przestać używać programu, który mi odpowiada? Bo ty tak mówisz? Pff. Malkontenci zawsze sobie znajdą jakiś powód do narzekania. Ja na przykład wciąż nie znalazłem sensownego programu, który zastąpiłby Latex.
Znaczy zdążyły się zmienić zasady poprawnego wyglądu dokumentu?
latex trzyma się doskonale i wciąż składa się w nim dokumenty. Jedyne czego brakuje to prostych edytorów, ale np. taki lyx staje się wciąż lepszy i lepszy.
hehe… pamietam – 10 lat temu tez mowilo sie 'lyx staje sie wciaz lepszy i lepszy'
Bo jest ! Lyx 2.0.2. to kawał dobrze zrobionej roboty. Sam korzystam i polecam tym co męczą się ze spisami, indeksami, matematyką, bibliografią, odnośnikami itp. Wymaga pewnej dyscypliny, uczy porządku w strukturze dokumentu. Działa dobrze i przy pracy ok. 100 stronicowej oszczędza 50% czasu potrzebnego do wykonania tego samego w Wordzie albo Writerze.
Muszę się zgodzić w całej rozciągłości. Dla mnie LyX to wzór dobrego programu: jest szybki, stabilny i ułatwia pracę zamiast ją utrudniać.
Kluczowe w Twojej wypowiedzi są "zdrowe zmysły". A co jeśli sam nie jesteś o zdrowych zmysłach a sugerujesz, że wszyscy zdrowi ludzie powinni używać tego co Ty?
Zamiast obrażać innych lepiej byś napisał co Tobie nie odpowiada. Łatwo jest powiedzieć, że czegoś się nie da zrobić albo, że nie warto. Tylko wówczas zawsze zjawi się ktoś kto o tym nie wie i to zrobi (pokaże, że jednak warto).
Niech kolega spróbuje ze zdalnego komputera otworzyć tekstowy plik gigabajtowy w czymś innym niż vim, to pogadamy. Niech kolega spróbuje w czymś innym niż LaTeX napisać artykuł matematyczny, fizyczny lub informatyczny – i wtedy porównamy swoje doświadczenia. Bo na razie kolega nam pisze że wie, że nic nie wie, ale my to przecież dobrze wiemy!
Sporo osób męczy się z kłopotliwą konfiguracją latex'a pod Windows, gdyż ten nie ma ŻADNEJ sensownej alternatywy….
Jaka konfiguracja ? Instaluję MikTexa (przykładowo) i tam wszystko działa out of the box.
Ja polubiłem LyX, bo nie trzeba się męczyć z Latechem bezpośrednio, dokumenty i tak ładne wychodzą. Wliczając prezentacje z modułem beamer.
Mam nadzieję, że nikomu nie przyszło do głowy, że [lejteks] jest jedyną poprawną formą wymowy słowa LaTeX. Bo chyba bym takiego gościa zabił śmiechem.
Lubię Linuksa bo dzięki niemu każdy może mieć w usługach własnego demona, kilka dodatkowych jąder a wszystko owinięte w lateks…
Ludzie dzielą się na dwie grupy: na tych którzy martwią się, czy każda literka w ich dokumencie wygląda poprawnie i na tych, którzy używają LaTeXa.
BTW: Czy to prawda, że MSFT w końcu odkrył istnienie ligatur?
Zdaje się, że w office 2010 są ligatury.