Kategorie:
8

Magiczny Remix Magei 1 już dostępny

Magiczny Remix czyli polski remix Magei 1 jest już dostępny.
Remix został przygotowany przez polską społeczność Magei, skupioną wokół strony http://mageia.org.pl.

Najważniejsze zmiany w porównaniu do Magei 1:
- wszystkie aktulizacje dostępne do 23 października (m.innymi: kernel 2.6.38.8, KDE 4.6.5, Firefox 7.0.1)
- kodeki dźwięku oraz video
- odtwarzacz multimedialny VLC 1.1.12
- odtwarzacz muzyczny Qmmp
- komunikator Kadu 0.10.1
- Minitube – odtwarzanie i pobieranie klipów z youtube
- Radiotray – odtwarzacz radia – prekonfigurowane kilkanaście polskich rozgłośni
- MGAextra – skrypt wstępnej konfiguracji
- prekonfigurowane repozytoria

Remix można pobrać z sieci Bittorrent -> link (700MB liveCD z możliwością instalacji z pendrive).

Więcej szczegółów i zrzuty ekranu pod adresem http://mageia.org.pl/magicznyremix

Więcej informacji: http://www.mageia.org.pl/magicznyremix

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

34 komentarzy

zwiń wątek Marcin  30 października 2011 o godz. 17:57 #
Gravatar

Daj konfiga z radiotray proszę:)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek cezaryece  31 października 2011 o godz. 0:39 #
Gravatar

Na Onecie i innych portalach jest taki (czasem denerwujący) zwyczaj, że na końcu takiej notki podaje się rózne "didaskalia", czyli przybliża sie czytelnikowi zwykłe "ale o co come on?"
W tym wypadku kolejny akapit powinie zacząć się od:
"Magei jest to…"

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Witek  31 października 2011 o godz. 10:17 #
Gravatar

Czytam:
" Najważniejsze zmiany względem wydania oryginalnego
1. Zastąpienie oryginalnych grafik Magei grafikami Magicznego Remiksu"

szkoda tylko że jeśli uznano grafikę za tak ważną, nie pokuszono się o stworzenie ikonki w pasku adresu, zamiast standardowej Joomli…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Wizard  31 października 2011 o godz. 11:55 #
Gravatar

Cóż, kolejna dystrybcuja na bazie kolejnej dystrybucji będącej klonem dystrybucji bazującej kiedyś na RedHacie. Bo się komuś nie podobała tapeta, albo to, że nie ma Gimpa na płytce. A porządnie przetłumaczyć KDE i dokumentację napisać nie ma komu, lepiej marnować czas na takie bzdury.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Pingwina toczy rak  31 października 2011 o godz. 14:27 #
Gravatar

Niestety to prawda. Mamy już dziesiątki dystrybycji pingwina. Różniące się kilkoma skryptami, tapetami i zestawami oprogramowania na płytce. A koderzy nadal marnują czas na pisanie kolejnych. A gnome jak było takie sobie (ale znośne) tak teraz wygląda jak niezły klops. O KDE nie wspomnę, używałem wersji 3 i było całkiem całkiem ale można było poprawić pare spraw – skończyło się nową wersją i totalnym klopsem. A Microsoft zamiast się bawić w dziesiątki windowsów przez do przodu i przyznam szczerze, że jak windy nie lubiłem tak teraz poważnie się zastanawiam nad przesiadką z pingwina na Win 7. MS przynajmniej ma jakąś spójną koncepcję na swój lepszy bądź gorszy soft.

zwiń wątek J_G  31 października 2011 o godz. 15:57 #
Gravatar

> Niestety to prawda. Mamy już dziesiątki dystrybycji pingwina.

Niestety, to nieprawda. Dystrybucji jest nawet kilka setek ("żywych" ca 500), ale dlaczego miało by być w tym co złego? To przecież jedna z podstawowych zalet wolnego softu "open source", że można sobie zrobić z niego co komu potrzeba i ludzie właśnie to robią. Po to właśnie jest to otwarte i wolne, żeby każdy mógł sobie zrobić własną dystrybucję (albo co innego), jak ma taką silną potrzebę. I ludzie z tej możliwości – jak widać – korzystają. Ku własnemu i (często) innych zadowoleniu.

Co do różnic, to są one zapewne różnej intensywności, może czasem i tak nieznaczne jak kolega/koleżanka "Pingwina toczy rak" pisze, ale często są to zupełnie odmienne systemy operacyjne – Gentoo, Debian, SUSE czy Slack są jakoś podobne tylko wtedy, jak je otworzymy w np., KDE ( o ile będzie to ta sama wersja KDE), ale administruje się tyimi systemami w zupełnie inny sposób – to są de facto różne OS. W końcu np. we FreeBSD też spotykamy podobne albo wręcz te same aplikacje, ale nikt się nie upiera, że BSD to Linux.

Zatem po latach jałowego ględzenia i pisania np., że "koderzy nadal marnują czas na pisanie kolejnych" (dystrybucji, ma się rozumieć), co wygląda najbardziej na FUD, albo naiwność, możnaby sobie odpuścić te teksty. Zresztą mam wrażenie, że piszą to głównie ci, co linuksa nie używają (mam na myśli użytek na serio, jako jedynego lub głównego OS).
W każdym razie takie teksty po jakimś czasie są nużące. "Łopatologicznie" rzecz ujmując: po prostu, koderzy kodują aplikacje a inni z tego robią dystrybucję i nie są to zajęcia wymienne. Więc niekoniecznie "dystrybutor" mógłby np. usprawnić Ext4, czy napisac drajwer albo przetłumaczyć dokumentację do KDE (choć kto wie, może są i takie przypadki wnaturze).

> "A Microsoft zamiast się bawić w dziesiątki windowsów przez do przodu"

no i co z tego? koderzy kernela Linux i inni, FreBSD etc. Haiku itp też prą do przodu, bo zmienia się sprzęt i potrzeby użytkowników, jest postęp technologiczny. Te systemy istnieją dlatego, że istnieje taka potrzeba i nawet w wersji desktop win7 ich nie zastąpi .
Nb. wg mojej prywatnej oceny to win7, które i tak jest lepsze dużo od poprzednich wersji, nie dorównuje ciągle kulawemu KDE4, na Slacku np.
Ale to opinia zupełnie subiektywna. Kolega/ koleżanka "Pingwina toczy rak" może nawet wobec takiego pesymistycznego nicka powiniene się czym prędzekj przesiąść na ten super OS od MS, niedługo kolejne atrakcje – win8, będzie więc z pewnością sporo uciechy. Po co się męczyć.

zwiń wątek aniou  1 listopada 2011 o godz. 1:25 #
Gravatar

Gratuluję dobrego samopoczucia. Bo ja właśnie, po dziesięciu latach używania L. na desktopie, na domowym komputerze przyzwyczajam się powoli do W7 jako do głównego – i jedynego – systemu. Dlaczego? Bo mam interfejs, który mi odpowiada (i nie muszę się przyzwyczajać do trzydziestej mutacji wyglądu i zachowania), bo mogłem – bez trudu – wyłączyć wodotryski. Bo mam ładne czcionki bez antyaliasingu. No i mój radeon radzi sobie z zarządzaniem energią.

A co z linuksem? Najpierw, z kolejnym jądrem, przestał działać mój stary komputer – bo karta na AGP, bo płyta ze niewłaściwym ACPI i poświęcono mnie w imię lepszego jutra. Do pewnego momentu ratowała mnie czternasta Fedora, ale gdy w końcu wymieniłem sprzęt to okazało się, że tym razem jest za nowy i nie działa zarządzanie energią w nowej karcie (a i sama karta jakoś nie zachęca). I tak źle i tak niedobrze.

Owszem, linuksy zostaną na innych maszynach – ale na wspomnianym komputerku używanie ich byłoby samoumartwianiem się w imię ideologii. Co jest dla mnie o tyle smutne, że _kiedyś_ tak nie było.

zwiń wątek Witek  1 listopada 2011 o godz. 9:01 #
Gravatar

Też czasem mam odczucie samoumartwiania się w imię ideologii. Czasami odpalam stary laptop z Windows XP i tam wszystko działa szybciej i sprawniej niż w najnowszych dystrybucjach:
połączenia internetowe są lepiej dzielone, system nie tnie się podczas kopiowania plików z pendrive`a i po aktualizacji office drukuje normalne znaki zamiast krzaków. A ilość problemów w nowch dystrybucjach rośnie proporconalnie do numeru ich wydania.

zwiń wątek J_G  4 listopada 2011 o godz. 13:24 #
Gravatar

> "Też czasem mam odczucie samoumartwiania się w imię ideologii. Czasami odpalam stary laptop z Windows XP i tam wszystko działa szybciej i sprawniej niż w najnowszych dystrybucjach"

To zupełnie nie rozumiem dlaczego kolega Witek tak się ideologicznie umartwia i otwiera ów cudowny stary notebook tylko "czasami". Ja bym go używał non stop, bo przecież w użyciu komputerów chodzi właśnie o to, żeby "wszystko działało szybko i sprawnie".

Nadmiar ideologii, jak dowodzi przykład Kolegi jest po prostu szkodliwy – używanienajnowszych dystrybucji, które i tak są gorsze od XP, to oczywista strata czasu. Użyta tu liczba mnoga sugeruje, że Kolega przetestował co najmniej 2 dystrybucje, a sama ich instalacja pochłania przecież sporo czasu, nie mówiąc już o pracy włożonej w konfigurację obco wyglądającego OS. To musiało być frustrujące. Dobrze, że Kolega to w końcu zauważył. Lepiej późno niż wcale.
BTW. ALe np. moje doświadczenia z XP są odmienne niż Kolegi i nie potwierdzają jakiejś specjalnej sprawności tego OS, dlatego używam dystrybucji. Ale tylko jednej..

 
 
zwiń wątek marcinsud  1 listopada 2011 o godz. 10:30 #
Gravatar

No to tylko powiem, że wraz z wydaniem gnome3 nic się nie zmieniło diametralnie w porównaniu do gnome2, panele jak były tak są. Z KDE sprawa wygląda całkiem podobnie, bez problemu można zrobić konfiga zachowującego się identycznie jak domyślny z KDE3. Trzeba też pamiętać, że istnieją środowiska, które rewolucji z założenia mieć nie będą.

Za to w windowsowym środowisku brakuje mi paru rzeczy jak np. działający scroll myszy w trayu, karty w menadżerze plików, możliwość scrollowania nieaktywnego okna, porządnego menu na programy też brakuje. Pierdoły do napisania w tydzień, a jednak microsoft nie dostrzega takiej potrzeby od lat.

Jak widać nie ma idealnego rozwiązania.

zwiń wątek falkon  1 listopada 2011 o godz. 11:48 #
Gravatar

Och, brak scrolla w nieaktywnym oknie rzeczywiście najbardziej mnie denerwuje, jak muszę pracować na win. A często pracuję mając otwartego pdfa w jednym oknie, matlaba/mathcada w drugim i jak zwykle spokojnym człowiekiem jestem, to przez ten brak podstawowej funkcjonalności rzucam mięchem średnio co 5 minut.
Ludzie, mamy XXI wiek.
Co do unity, to po tygodniu marudzenia, okazało się, że na tym rzeczywiście pracuje się wygodniej niż na tradycyjnym gnome. Jak mam trzy okna edytora tekstu otwarte, to nie muszę już na ślepo klikać każdego po kolei żeby coś znaleźć (bo oczywiście na pasku każde podpisane było "Dokument tekstowy Libr…" zamiast po tytule).
Teraz klikam w ikonkę na launcherze i ładnie wyświetla mi wszystkie okna programu i wybieram, które mi potrzeba. W wypadku dwóch otwartych okien rzeczywiście jest to jedno kliknięcie więcej niż do tej pory ale jak mam cztery okna i musiałbym sprawdzać je po kolei (to potrzebne zawsze jakoś jest ostatnie)…
I wiem, że była taka wtyczka do compiza i podobnie to teraz działa w gnome-shell ale jednak trochę inaczej. Po pulpicie rozłażą się wtedy wszystkie okna, a nie tylko konkretnego programu, co więcej jakoś zawsze kursor przypadkiem wędrował w hot corner i w najmniej spodziewanym momencie rozrzucał okna.

zwiń wątek Krystian  1 listopada 2011 o godz. 12:23 #
Gravatar

"Och, brak scrolla w nieaktywnym oknie rzeczywiście najbardziej mnie denerwuje, jak muszę pracować na win."

Polecam KatMouse http://ehiti.de/katmouse/.

zwiń wątek falkon  1 listopada 2011 o godz. 17:14 #
Gravatar

Dzięki, muszę wypróbować. Szkoda, że na uczelnianych kompach nie da się zainstalować.

 
 
zwiń wątek Kaczka  1 listopada 2011 o godz. 23:41 #
Gravatar

> (bo oczywiście na pasku każde podpisane było "Dokument tekstowy Libr…" zamiast po tytule).

Pacz, a u mnie podpisuje tytułami i nie oddam paska zadań za nic, bo widzę cały czas co mam bez klikania w cokolwiek, a przełączenie się jest zawsze na to, na co ja chcę. System bez paska zadań jest z definicji nieużywalny.

 
 
 
zwiń wątek Druedain  2 listopada 2011 o godz. 12:46 #
Gravatar

Nie będę wchodził w dyskusję na temat tego co lepsze, bo dla mnie wolny wybór i własne zdanie to rzecz święta. Jak Ci się lepiej pracuje na Windzie, to nie ma sensu się męczyć z G/L. A jeśli musisz, to KDE3 i Gnome2 mają swoje forki, mające utrzymać przy życiu te projekty. Chciałem tylko się uczepić jednej pierdoły. Mianowicie ja w KDE4 efekty pulpitu wyłączam skrótem klawiszowym, a samo przemielenie tego trwa ułamek sekundy. Umiesz szybciej na Windowsie? :P

zwiń wątek gunther  2 listopada 2011 o godz. 15:22 #
Gravatar

A jak się nie pamięta jaki to skrót, to w centrum konfiguracji KDE odptasza się jedno pole i gotowe.
Jak czytam niektóre wpisy, osób, które deklarują, że od lat używały linuksa, ale teraz muszą przejść na Windows, bo KDE 4 to klops (!!! – dla mnie to najwygodniejszy pulpit, ale niech będzie, jak się linuksa zna tylko z Kubuntu to rzeczywiście klops), albo, że wyłączenie efektów jest takie skomplikowane, to śmiem wątpić czy rzeczywiście osoby te używały linuksy tak długo… No ale wszystko jest możliwe…
Inna sprawa, że na przeciętnym współczesnym kompie (wcale nie jakiś kosmicznych rakietach) efekty nie pożerają zbyt wiele zasobów, a akceleracja wręcz poprawia szybkość rysowania i odświeżania okienek. Ale co kto lubi…

 
 
 
 
 
 
zwiń wątek Lekki Linux blog  1 listopada 2011 o godz. 14:47 #
Gravatar

na 3 komputerach mam Mageia 1
jest to system bardzo stabilny, wygodny, prosty – obsługa hardware – rewelacja

system na którym po prostu pracuję, zamiast zabawy bebechami systemu bo się jak zwykle wysypał przy update (piję tu do Ubuntu)

jeden minus: nie jest lekki i szybki, choć z LXDE mageia desktop daje radę na wiekowym kompie

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek Lekki Linux blog  1 listopada 2011 o godz. 14:55 #
Gravatar

aha, jeśli ktoś znów narzeka – po co kolejna dystrybucja, która tylko wprowadza zamieszanie – to jest dla mnie po prostu żałosne

to tak jakby ktoś narzekał, że do wyboru jest za dużo modeli samochodów

- chcę grzebalności i dużej kontroli nad systemem – wybieram Slackware

- chcę zwinności i ogromnego repo – wybieram Debiana

- chcę prostoty – wybieram Mageia

- chcę poprzeklinać i podręczyć się psychicznie – wybieram Ubuntu

każdemu wedle życzenia

zwiń wątek Electron  1 listopada 2011 o godz. 23:30 #
Gravatar

A ja tam nawet lubię, jak mi się pod Gentoo cały system tydzień kompiluje… nie muszę wtedy takich bzdur czytać.

zwiń wątek Jarek Pelczar  2 listopada 2011 o godz. 9:00 #
Gravatar

Inni używają komputera do pracy/zabawy a nie powtarzania tego samego, co robią twórcy dystrybucji. Kompilator magicznie nie wygeneruje innego kodu.

zwiń wątek J_G  2 listopada 2011 o godz. 9:34 #
Gravatar

> Inni używają komputera do pracy/zabawy a nie powtarzania tego samego, co robią twórcy dystrybucji

A o co ci właściwie chodzi? "powtarzanie tego samego, co robią twórcy dystrybucji" to tworzenie dystrybucji (tak na zdrowy rozum). To może być zarówno pracą, jak i zabawą – stosownie do okoliczności.

 
zwiń wątek mikolajs  2 listopada 2011 o godz. 10:11 #
Gravatar

"Kompilator magicznie nie wygeneruje innego kodu. "
Co do magi to się zgodzę, ale co do innego kodu to już niekoniecznie. Kompilując na danej maszynie kod może być lepiej zoptymalizowany ze względu na posiadany sprzęt. W jądrze możesz pominąć wiele niepotrzebnych linii kodu, dodanych dla innego sprzętu niż Twój.

zwiń wątek vampire  2 listopada 2011 o godz. 14:57 #
Gravatar

mikolajs: a masz moze jakies fakty na podparcie tego co piszesz?

Moze chodzi Ci o opcje -mtune i -march kompilatora GCC ?. Widziales jakiekolwiek benchmarki, gdzie przynosza one zauwazalne przyspieszenie wykonywania kodu ponad standardowe "generic", czyli x86_64 (niech juz i bedzie jakis syntetyczny kod obliczeniowy, chociaz to zupelnie cos innego niz zywy system)?

Wlaczenie obslugi msse4 (.1 lub .a) moze cos poprawic, ale raczej dla kodu ktory byl pisany w sposob pozwalajacy na automatyczna wektoryzacje. Czyli dla wiekszosci tego co masz w repo nie przyniesie to wiekszych rezultatow.

Pomine juz fakt, ze kompilator nie bedzie magicznie pomijal linii kodu, chyba ze sa one opatrzone jakimis pragmami, ktore zaleza od architektury. a wowczas dokladnie to samo stanie sie przy kompilacji dystrybucji dla danej architektury.

Oddzielna sprawa jest to, ze duza wiekszosc aplikacji uzytkowych tak naprawde jest mocno uzalezniona od wydajnosci I/O, a nie CPU….

Jeszcze zrozumialbym jakbys proponowal uzycie jakiegos lepszego kompilatora niz GCC i szybszej biblioteki standardowej. Np. Sun Studio, Portland'a czy ICC. To wowczas mialoby jakis sens bo w wielu przypadkach te kompilatory wypadaja duzo lepiej. Ale to juz oddzielny temat (pomijam fakt, ze wiele z programow wchodzacych w sklad dystrybucji jest pisany tak niechlujnie, ze nie daja sie skompilowac niczym innym niz liberalnym GCC).

zwiń wątek mikolajs  3 listopada 2011 o godz. 20:25 #
Gravatar

Pomyśl ile w używanym przez Ciebie jądrze jest zbędnych elementów, które są w standardowym jądrze. Kompilując sam możesz je pominąć. Podobnie bywa w wielu programach, nie każda optymalizacja przejdzie na każdym sprzęcie. Nie jest to chyba warte wysiłku, ale niewielki zysk szybkości jest.
Polecam benchmark: http://www.linux-mag.com/id/7574/1/

 
 
 
zwiń wątek mariusz  2 listopada 2011 o godz. 10:18 #
Gravatar

Tworcy dystrybucji chca jak najmniejsza iloscia pracy zaspokoic jak najwieksza ilosc uzytkownikow, co jest zrozumiale. I nie chodzi tu wylacznie o flagi kompilatora, a o wszystkie opcje ustawiane na poziomie define'ow i linkera. W skrajnych przypadkach chcesz miec samo Kopete, a musisz zainstalowac caly pakiet internet tools, wraz z klientem email, irc, torrent, czytnikiem rss, grup newsowych i paroma innymi aplikacjami. Albo chcesz miec obsluge nvidii w conky i tak czy inaczej musisz sobie sam to skompilowac, bo w paczce jest bez obslugi gpu ;-)
Nie wspominajac juz, ze kompilacja z nice na poziomie 19 i ionice ustawionym na idle nie przeszkadza jakos specjalnie w pracy/zabawie (chyba, ze akurat potrzebuje sie duzo mocy obliczeniowej).

 
 
 
zwiń wątek gunther  2 listopada 2011 o godz. 15:27 #
Gravatar

Fakt, że Mageia jest świetna. Po Mandrivie odziedziczyła wszystkie pozytywne cechy, a do tego jest na prawdę stabilna (no i bez problemów aktualizuje się z Mandrivy). Niestety na MacBooku nie chciał ruszyć mi GRUB, a Ubunciakowy ładuje system bez problemu. Muszę więc męczyć się z Ubuntu.

zwiń wątek Lekki Linux blog  2 listopada 2011 o godz. 17:17 #
Gravatar

Ja rozumiem wszystkie za i przeciw. Rozumiem także sympatyków dystrybucji źródłowych.

Jednak są ludzie, którzy chcą wziąć siekierę i ściąć drzewo, a są oczywiście tacy, którzy chcą być jak Van Damme: http://racjonalne-oszczedzanie.blogspot.com/2011/

zwiń wątek to_ja  3 listopada 2011 o godz. 1:20 #
Gravatar

jak zobaczyłem ten film to się kilka minut tarzałem po podłodze ze smiechu

zwiń wątek Lekki Linux blog  3 listopada 2011 o godz. 23:26 #
Gravatar

hehe, w ekipie wszyscy tym filmikiem "żyją"
:->

ale sam nie mam nic przeciwko kompilowaniu czegoś jeśli trzeba – w distrach slackopodobnych ZAWSZE przekompilowuje sobie freetype

bo freetype z nich to kiszka (patenty US)

porty crux'a albo sourcery lepiej mieć niż nie mieć

 
 
 
zwiń wątek Lekki Linux blog  2 listopada 2011 o godz. 17:19 #
Gravatar

aha jeśli mandrivowy grub nie chce odpalić – to spróbuj dual-bootu z ubuntu z ubuntowskim grubem
chyba, że chodzi ci o grub płyty instalacyjnej?

zwiń wątek gunther  3 listopada 2011 o godz. 16:47 #
Gravatar

Dzięki. Na dwa liny mam za mało miejsca. Podejrzewam, że problemem jest to, że w Magei i Mandrivie nadal jest GRUB w wersji 1, a w międzyczasie ktoś poprawił refit, żeby GRUB2 chodził. Jak zaczął chodzić, to jedynka przestała. Przez długi czas z Mandrivą na MacBooku nie było problemów. Zaczęły się stosunkowo niedawno i tak sobie kombinuję, czy nie równolegle do aktualizacji refit-a.
Gdybym miał nieco czasu, to bym poeksperymentował i może by zadziałało, ale czasu mam mało, więc na razie chyba zostanie to Ubu…
Ot uroki Applowych wynalazków. Ale laptop sam w sobie niezły…

zwiń wątek Lekki Linux blog  3 listopada 2011 o godz. 17:12 #
Gravatar

też miewałem problem ze startem gruba z dystrybucji mandrivopochodnych jakiś czas temu na lapku

a obecnie zainstalowałem Mageie na jednym z kompów, system się zainstalował, Grub nie rusza – na drugiej partycji stary ubunciak, z grubem 1, będzie trzeba zakonfigurować ten grub ubuntowski

w ogólę wolę grub 1 niż 2, gdzie mogę wywalam dwójkę i insstaluję jedynkę, jeśli jest w repo

 
 
 
 
 
 
zwiń wątek Irygator  1 listopada 2011 o godz. 22:53 #
Gravatar

A co to w ogóle jest ten Remix Magiel? Jakaś płyta z muzyką? Sterowniki do jakiś urządzeń?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
zwiń wątek Miszczu  3 listopada 2011 o godz. 9:21 #
Gravatar

Najnowszy przebój Dj'a Tesco ;]

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia