Małe Delle z Ubuntu sprzedają się dobrze
- Dodano: 24 lutego 2009
- Wprowadził: mith
- Komentarze: 31
Firma Dell ogłosiła, że sprzedaż ich najnowszego produktu – netbooka Inspiron Mini 9 – w wersjach z preinstalowanym systemem Ubuntu, idzie bardzo dobrze.
Co trzeci sprzedany komputerek pracuje pod kontrolą Linuksa. Co więcej, Dell informuje, że poziom zwrotów urządzeń wyposażonych zarówno w Ubuntu, jak i w Windowsa XP jest porównywalny – i ogólnie bardzo niski.
Jay Pinkert – pracownik firmy – zauważa, że sprzedaż netbooków Mini 9 z Linuksem jest dużo większa, niż innych urządzeń Della z systemem spod znaku pingwina. Częściowy wpływ na sukces Ubuntu, może mieć konkurencyjna cena oferowanych z nim minikomputerków. „Jeśli spojrzeć na czuły punkt tej kategorii, jest nim z pewnością cena, a Linux pozwala nam zaoferować najniższą cenę wejściową”, dodaje starszy menadżer produktu, John New.
Pracownicy Della twierdzą, że na niski poziom zwrotów komputerków pracujących pod kontrolą Ubuntu, miała wpływ polityka firmy, której priorytetem jest poinformowanie klientów przed dokonaniem zakupu, co tak naprawdę wybierają. Nie bez wpływu na popularność Ubuntu pozostaje również fakt, że Dell wyposażył system w usprawnienia interfejsu, ułatwiające odszukanie popularnych programów i narzędzi sieciowych.
![]() |
![]() |
|
Rys. 1: Dell Inspiron Mini 9 z Ubuntu |
Rys. 2: Podgląd menu dodanego przez Della |
Więcej informacji: http://blog.laptopmag.com/one-third-of-d...-run-linux
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
31 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.




Mr. Netbook powraca
Jeszcze trochę, a zacznę kojarzyć OSnews z Tobą. Żebyś tylko tutaj szybko energii nie wyczerpał.
Ps Ładnie masz na imię ;D
Dobra wiadomość
To, że Dell informuje to na prawdę duży plus- ludzie po zakupie nie będą zdziwieni, że inny komputer z innym OSem nie działa tak samo jak np ten z wiodącym na rynku systemem
szkoda, że dolar już nie "stoi" po 2zł
@czepol – nie bój żaby, dożyjemy że będzie stał jeszcze niżej. I to wcale odległa perspektywa…
http://www.youtube.com/watch?v=h9PJwerNg2k
Dzięki za linka. Filmik naprawdę ciekawy. Widać że nie wszyscy są "owieczkami" ślepo wierzącymi w to co im się pokaże w telewizji lub napisze w gazecie.
@squizz: "oraz będą ludzie latać jako ptaki dzięki wkładkom magnetycznym ROMI."
@pendeho: Alez oczywiscie – niektorzy sa owieczkami slepo wierzacymi w to, co im sie pokaze na YouTube albo napisze w mniej znanej gazecie.
@trasz: zadziwiasz mnie… tobie naprawdę wydaje się, że znasz się na wszystkim? Akurat ten gość (Peter Schiff) przewidział kryzys i ostrzegał dokładnie przed tym co teraz się dzieje, więc może tak uznaj, że zna się lepiej na ekonomii od Ciebie.
@Tomasz Woźniak: Tak, jasne – on jeden przewidzial, a glupia reszta swiata sie nie posluchala i teraz maja za swoje.
@trasz: kurcze- serio, nie musisz komentować rzeczy o jakich nie masz pojęcia. Nie tylko on, ale akurat jemu udało się to bardzo trafnie przewidzieć i opisać mechanizm na lata zanim się sprawdził (zresztą teorie jakimi się podpierał znane są od setek lat).
Teraz jest np. nadal cenzurowany w telewizji za krytykę protekcjonizmu i interwencjonizmu rządów USA. Przynajmniej teraz nikt nie nazywa go już oszołomem i niedowiarkiem w niepokonaną gospodarkę US.
Ale po co to pisze- przecież i tak wiesz lepiej.
Ja czytałem dość krytyczną recencję tego notebooka: http://www.notebookcheck.pl/Recenzja-Dell-Inspiro… .
Dobrze, że nie przez Ubuntu
Oszołomy nie czytają recenzji, tylko kupują co im producent podsunie.
Na notebookreviews.com jest natomiast bardzo pozytywna recenzja. Główne zastrzeżenie tej recenzji powyżej, to fakt, że nie umieszczono na klawiaturze prawego ALT. Trzeba było zmapować inny klawisz, żeby wygodnie wpisywać polskie znaki. Zagranicą mało kto zwróci jednak na to uwagę. Poza tym w polskiej recenzji skarżono się na kiepską obudowę, a w tamtej wręcz chwalono komputerek za magnezowe elementy wzmacniające konstrukcję. W polskiej narzekano na klapkę u spodu, w zagranicznej zwracano uwagę, że to jeden z niewielu netbooków, którego nie trzeba doszczętnie rozebrać, żeby wymienić w nim RAM, czy dysk. Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
@mith: Glowne zastrzezenie recenzji powyzej to to, ze obudowa jest tandetna i trzeszczy, ze klawiatura jest do kitu i nie da sie pisac bezwzrokowo (inne ulozenie wierszy klawiszy), ze nie ma klawiszy funkcyjnych, ze touchpad jest do kitu (nieprecyzyjny) i ze pod Ubuntu dlugo uruchamiaja sie aplikacje.
No coz, jestem posiadaczem owego Della, mialem okazje rowniez testowac tak zachwalane eeePC 901 i MSI Wind. Przede wszystkim – klawiatura jest O NIEBO lepsza niz w eeePC, klawisze z literkami sa wystarczajaco duze by bezproblemowo pisac. Wiadomo – nie jest to pelnowymiarowa klawiatura, ale roznica w stosunku do Asusa jest ogromna i – co najwazniejsze – odczuwalna. Klawiszy funkcyjnych fizycznie nie ma, zastapiono je kombinacja Fn + a,s,d,f,g…l,:,;. Jak dla mnie – bomba – dzieki temu normalne klawize sa wieksze. Nalezy sobie zadac pytanie – jak czesto (w stosunku do innych klawiszy na klawiaturze) uzywamy klawiszy funkcyjnych? TouchPad – w moim przypadku jest OK aczkolwiek slyszalem kilka niepochlebnych opinii. Ubuntu subiektywnie patrzac pracuje bardzo szybko (zarowno przy 1 jak i 2 GB RAM), nie zauwazylem znaczacej roznicy w stosunku do OSa z eeePC. Z jedna wada musze sie zgodzic – obudowa jest blyszczaca i paluchy niestety na niej sa bardzo widoczne. Cala reszta tej recenzji to stek bzdur. Co do plastikow i trzeszczacej obudowy, IMHO jakos wykonania jest zdecydowanie najlepsza w porownaniu do produktow innych producentow w tym segmencie.
Ja często używam F2, Alt+F4 bo wykonuję czynności o wiele szybciej niż touchpadem. Wyobrażasz sobie wciskanie Alt+Fn+F żeby zamknąć okno?
Wie ktoś może czy gdzieś w jakimś repo można dorwać te fajne menu? Bo mi osobiście o wiele bardziej mi się to cudo podoba niż ten netbook'owy Gnome od Canonical.
Tu masz trochę o tym:
http://www.ubuntumini.com/2008/10/installing-ubun…
[...]
For Ubuntu 8.10 Intrepid Ibex
In a terminal type:
sudo gedit /etc/apt/sources.list
This will bring up your source list. then add these two lines to the end of your source list:
deb http://ppa.launchpad.net/netbook-remix-team/ubunt… intrepid main
deb-src http://ppa.launchpad.net/netbook-remix-team/ubunt… intrepid main
In a terminal type:
sudo apt-get update
To update your source lists.
Then Install the Netbook Remix packages
In a terminal type:
sudo apt-get install go-home-applet human-netbook-theme maximus netbook-launcher window-picker-applet
[...]
Pzdr.
Ale jemu nie o to chodziło. Jemu chodziło o ten dodatek od Della, a nie Netbook Remix. Ty podajesz sposób na instalację tego drugiego.
A co mi tam Dell-x86… nareszcie wejdą na rynek netbooki oparte na ARM: Pegatron.
W związku z powyższym oświadczam, że czniam platformę x86
Będzie tyle samo problemów co jest z 64 bitowymi wydaniami Linuksa. Jak będziesz chciał coś sam sobie doinstalować to będziesz musiał to samemu kompilować i wcale nie pójdzie tak łatwo jak kompilowanie na x86. Zainstaluj sobie emulator i się pobaw to szybko Ci przejdzie zapał przechodzenia na ARMy.
Co jest nie tak z 64-bitwymi wydaniami Linuksa? Używam od 1,5 roku tylko 64 bitów i jakoś nie zauważyłem problemów (no, oprócz kłopotów z wtyczką Javy w Operze 64-bitowej) i nic nie musiałem kompilować.
Może nie używasz nic nie standardowego albo po prostu wydania 64 bitowe już dojrzały na tyle, że wszystko działa. Ja wolę wersje 32 bitowe, które i tak potrafią uruchamiać programy 64 bitowe (jądro linuksa od niedawna to potrafi). Z tego co pamiętam to miałem problemy z javą, flashem i kodekami do filmów i masę problemów z niestandardowymi programami
java flash i kodeki do filmów są na amd64, zapewniam, ja przynajmniej bez przeszkód oglądam filmy, nawet dvd, przez smplayera
64-bitowego Linuksa Opensuse używam ponad 2,5 roku i naprawdę nie ma problemów. Każdemu aktualnie radzę instalować 64-bitowe wersje Linuksa. Dodam jeszcze, że nic nie kompilowałem przez ten czas.
będą ARM na komputerach domowych, będzie soft – trudno wymagać by był soft bez sprzętu. Trzeba w końcu zrobic ten krok i zerwać z x86, na początku na pewno będzie trudno, ale trzeba być dobrej myśli.
Tak, nastawiam się – niestety – na kompilację ze źródeł. "Niestety" – bo to czasochłonne, ale ostatecznie da się przeżyć.
A czemu miałoby to być niełatwe w przypadku ARM?
>A czemu miałoby to być niełatwe w przypadku ARM?
Tak samo jak było nie łatwe na 64 bity. Kompilator posiada dużo różnych opcji, które są przeznaczone tylko dla jednego typu procesorów. Żeby kompilować programy z x86 Makefile musi być dopasowany do ARMów. Jak pokazuje praktyka także automake nie załatwia sprawy bo często nie potrafi wygenerować makefila dla innego procesora bez odpowiedniej konfiguracji.
…a ja jednak jestem w tym względzie optymistą. Nawet, jeśli będzie niełatwe ("niełatwe" piszemy łącznie) – to poradzę sobie.
Poza tym, ma to być tanie: 199 USD. A w sumie to potestowałbym sobie już teraz płytę główną z ARM-em dla "zwykłego" desktopa.
Ja od jakiegoś czasu morduję 64bitowe ubuntu i windowz ziben.Poza małą poprawką na wczesną wersję windows, mogę powiedzieć, że: javy, flasza 64 bit na windę niet, firefox w wersji 64bit na windows nazywa się minefield
Bez zbędnago gzipowania greptów w ubuntu poprostu działa (poza tym chroot do 32bit jest banalny).
Styl graficzny i mała kompatybilność starych programów z windows 7 64bit, pozwala poczuć się windziarzom tak jakby mieli linuksa ;D