“Metro” o Pakiecie Telekomunikacyjnym
- Dodano: 6 May 2009
- Wprowadził: http://galuszkak.openid.pl/
- Komentarze: 40
Poranek to czas częstego biegu ale i otrzymywania w większych miastach darmowej gazetki Metro. Oczywiście spojrzenie na okładkę, i tytuł z 1 strony. Szok. Piszą o Pakiecie Telekomunikacyjnym!
Od razu zabieram się do czytania tejże gazety która ma 394 tys codziennego nakładu.
Niestety zawiedziony dowiaduję się, (pośrednio ale zawsze), że my jako ludzie którzy walczymy o wolność internetu to Piraci.
Cytuję: “Główny powód sporu? Dostęp do tzw. sieci peer2peer, w której najczęściej wymienia się pirackie pliki z muzyką, grami czy oprogramowaniem.
Borys Musielak, organizator protestu w Polsce: – Autorzy dyrektywy ulegli lobbingowi dostawców internetowych.”
Upadłem na głowę. Najpierw zdanie o piractwie zaraz potem, że protestuje Borys Musielak. 90% ludzi, którzy to czyta wyciąga wniosek, że zapewne on też piraci. Brak rzetelności dziennikarskiej kolejny raz daje się w znaki.
Skan gazety papierowej można obejrzeć na stronie eMetro. Poniżej link do wydania elektronicznego.
Więcej informacji: http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,6574...ernet.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
40 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
i jeszcze ten lobbing dostawcow internetowych
. Michuk nie dosc ze jest piratem to jeszcze wskazuje na niewlasciwe osoby.
Śmieszne jest to, że oprócz pomylenia inicjatyw (nie mam nic wspólnego z Blackout Europe) i mylnego nazwania mnie organizatorem akcji (organizatorem "Stop Cenzurze" jest Grupa Jakilinux, a w niej przede wszystkim Wojciech Ryrych, o czym mówiłem pani dziennikarce), zacytowano kilka zdań, z których nie powiedziałem ani jednego.
Lobbying dostawców internetowych wziął się stąd, że pani telefonicznie pytała mnie kto stoi po drugiej stronie i kto chce pakietów. Ja odpowiedziałem, że zgaduję że może chodzić o ISP oraz firmy fonograficzne.
Już nie bardzo wiem jak rozmawiać z prasą, żeby artykuł nie wprowadzał w błąd. Coraz częściej wydaje mi się, że to chyba niewykonalne.
w sumie na twoim miejscu to bym zlal ich calkowicie i swoje wypowiedzi publikowal tylko na swoim serwisie. Media i tak zawsze przekreca wszystko do swoich racji. Taka zabawa w gluchy telefon – ty powiesz jedno a oni i tak powybieraja co im sie podoba
Oooo, a Rydzyk to już o tym od lat trąbi.
Proponuję pisać, że do Twoich wypowiedzi wszelkie prawa zastrzeżone.
Znaleźć rzecznika prasowego dla grupy JakiLinux.org i wymagać sprostowań w razie takich numerów.
Masz rację – niewykonalne. Owe "cytaty" to treść dostosowana do ilości miejsca, przy czym przy dostosowywaniu dzieją się różne dziwne rzeczy. Na twoim miejscu storpedowałbym ich mailami o sprostowanie. W końcu może się to odbić negatywnie na twoim wizerunku publicznym
Współczuję. Ale powiem Ci, że niestety takie sytuacje są dość częste (wiem, nie odkrywam Ameryki). Niekiedy nie jest to jedynie niekompetencja, ale celowa dezinformacja (nie mówię, że tak jest w tym przypadku). Miałem w rodzinie przypadek obrzydliwego oczernienia osoby przez jedną z lokalnych stacji radiowych. Oczywiście sprawa w sądzie wygrana, ale część ludzi i tak zapamiętała tylko tanią sensację, a nie sprostowanie…
Wystarczy poinformować panią dziennikarkę, że jeżeli zamierza Cię cytować, to prosisz o wcześniejszą autoryzację.
To normalne, nie wiem czy tylko wśród dziennikarzy skupionych wokół wydawcy "Metra" czy w ogóle u wszystkich. Piszę tak z pełną odpowiedzialnością bo sam kiedyś padłem ofiarą manipulacji, właśnie ze strony dziennikarza pracującego dla tego wydawcy.
Trzeba udzielać krótkich wypowiedzi (żeby nie można było ich ciąć – szczególnie dotyczy tv) i mówić stale, nawet wbrew pytaniu to, co chce się przekazać, czyli np. "pyt: Kto stoi za ograniczeniem wolności internetu? Odp: Naszym celem jest utrzymanie swobodnego dostępu do internetu dla wszystkich" itp. Inaczej się chyba nie da, bo wielu dziennikarzy ma z góry opracowaną tezę i pytają tak, aby uzyskać potwierdzenia dla swoich tez. Tego ich niestety uczą. Dziś liczy się przede wszystkim sensacja, a prawda ma małe znaczenie.
Metro i rzetelność dziennikarska?
Prawie udławiłem się ze śmiechu…
Za parę godzin wszystko będzie już jasne i raczej większość polskich europarlamentarzystów będzie blokować pakiet co znaczy, że inicjatywa odniosła przynajmniej na naszym podwórku sukces.
A co do metra – ich żarty górą
Komuna…
a tu następny art, też cytują michuka.
http://polskatimes.pl/stronaglowna/113459,unia-ch…
Wow, a Ci to już w ogóle rządzą, bo nikt z Polska The Times ze mną nie rozmawiał. Chyba że incognito, bo dzwoniły do mnie również dwie osoby, które przedstawiły się jako osoby prywatne, nie związane z mediami. Jaja.
Aktualizacja: przeczytałem tego arta… załamka.
"Na założonej kilka dni temu stronie stopcenzurze. wikidot.com zachęcają do bombardowania polskich posłów PE mailami z protestem. " — wprost przeciwnie, zachęcamy do NIE bombardowania, a jedynie podpisania listu. Ale po co sprawdzać, lepiej napisał bełkot. Ech…
"Blokowanie niebezpiecznych treści to prosta droga do niszczenia niewygodnych dla władzy ludzi – mówi Musielak. – Dziś za strony niebezpieczne uchodzą witryny pedofilskie czy propagujące faszyzm, ale za jakiś czas pod byle pretekstem blokadą może zostać objęty np. skype, portale lewicowe, czy dotyczące arabskiego fundamentalizmu, bo ktoś uzna, że nawołują do dżihadu czy terroryzmu. "
Skąd oni wymyślają takie cytaty???
No co ty? Nie słyszałeś o telepatii?
Proponuję napisz na swojej stronie domowej, że oficjalnie odcinasz się od tych wypowiedzi gdyż nie są autoryzowanymi przez Ciebie tekstami.
A do redakcji wymienionych gazet proponuję pisać i prosić o sprostowanie. Tego wymaga rzetelność dziennikarska. Nie wolno sobie tak bez niczego cytować z nieba czyichś wypowiedzi…
OK macie racje. Wziąłem się i skleciłem takiego maila:
Ciekwe jak zareagują.
Jak nie zareagują, to zawsze zostaje czarna wołga z smutnymi panami w czarnych garniturach
made by Klan@tvp1
Po krótkiej korespondencji mailowej z autorem artykułu okazało się, że jednak rozmawialiśmy przez telefon (tylko ja zrozumiałem, że dzwoni on z innej gazety) — zwracam honor w tej sprawie i przepraszam za wprowadzanie zamieszania.
Nie zmienia to faktu, że cytaty zawarte w artykule nie były autoryzowane i nie są to moje wypowiedzi, a jedynie luźna interpretacja tych wypowiedzi w wykonaniu redaktora.
Dodatkowo, w artykule zostałem nazwany spamerem, mimo że w ramach akcji "Stop cenzurze" zniechęcaliśmy właśnie użytkowników do "spamowania" kont europarlamentarzystów argumentując, że lepszym rozwiązaniem jest wysłanie jednego maila, z załączoną listą tysięcy podpisów.
Akcja "Stop cenzurze" została prawdopodobnie pomylona z "Blackout Europe", inną inicjatywą, z którą Grupa Jakilinux nie ma nic wspólnego.
Tak czy inaczej, nie widzę sensu dalszego drążenia sprawy.
pozdrawiam,
B.M.
Dam sobie rękę uciąć, że możesz im o to założyć sprawę sądową i wygrasz.
Ech, żałuję, że to napisałem. Poniosły mnie emocje, no bo jak tak można Ojca Dyrektora szkalować?!
Powinienem był napisać: cool down a zanim wyślesz taki mail do redakcji, poproś kogoś znajomego, żeby był "proofreaderem". IMVHO napisałeś za dużo, wbrew zasadzie: "cokolwiek nie powiesz i tak masz prze…rąbane".
Nic skuteczniej nie ubije "Pakietu Telekomunikacyjnego", jak powiedzenie, że zaszkodzi od piractwu:P
Zwłaszcza przed wyborami:P
Heh
Inna sprawa, że media powinny pisać prawdę i nie wprowadzać ludzi w błąd.
artykuły w Metro to wypełniacz miejsca pomiedzy reklamami. nigdy nie biorę do ręki tego badziewia, ani Echo ani innych śmieci, choć dzisiaj w 3 miejscach próbowano mi je wcisnąć..
Ehhh… dno.
Niech te gazety zatrudnią wreszcie kompetentnych ludzi do pisania o sprawach, na których temat ich obecni dziennikarze nie mają nawet bladego pojęcia.
Mają pojęcie, oj mają. Po prostu niekoniecznie piszą prawdę.
Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę, że Metro należy do Agory, czyli to po prostu taka Wyborcza dla ubogich.
A wtedy wszystko zaczyna być jasne. Jeszcze się chyba nie zdażyło, żeby Michnik po 1989 roku podjął jakąś interwencję w obronie wolności.
Ja osobiście przecierałem oczy ze zdumienia jak kiedyś domagali się zwiększenia liczby zakazów zatrzymywania się na chodnikach i dodali do tego zdjęcie chodnika szerokiego na tyle, że jak się postawi dwa rzędy samochodów to jeszcze będzie tyle miejsca na nim żeby imprezę zrobić. Zapomnieli chyba, że kierowcy, to też ludzie i obywatele tego państwa i też by chcieli gdzieś zaparkować
"Metro należy do Agory, czyli to po prostu taka Wyborcza"
Agora to duża firma, która oferuje mnóstwo produktów dla różnych grup docelowych. Jeśli "Metro" to Wyborcza dla ubogich to czym jest "Plotek"? Wyborczą dla podglądaczy? A "Kolumber" Wyborczą dla podróżników?
IMO porównanie idiotyczne.
To proponuję zobaczyć co na ten temat napisała wyborcza.
http://wyborcza.pl/1,75248,6579129,Pospolite_rusz…
Reprezentatywny cytat:
"Tysiące internautów – zgromadzonych wokół wielu pozarządowych organizacji, np. francuskiej La Quadrature du Net, szwedzkiej Partii Piratów, polskiej Grupy Jakilinux – głośno protestowało przeciwko tej dyrektywie. Mimo że – o ironio! – wprowadzała ona rozwiązania dla nich korzystne."
Jakilinux stanął w jednym rzędzie z Partią Piratów, a więc Grupa Jakilinux skupia po prostu polskich piratów. Nie dość, że piraci, to jeszcze nie wiedzą, że Unia chciała dla nich dobrze.
Ja tam za Wyborczą nie przepadam, ale wspomniane wymienienie jednym tchem protestujących organizacji świadczy dokładnie o ich wymienieniu i nic więcej.
@Michuk: tym razem pozwolę sobie się nie zgodzić. "Metro" to chyba tak jakby dział R&D "Wyborczej", inkubator nowych kadr, bezpieczny system testowania publicznego odbioru nowych wątków publicystycznych.
Sratatata, Agora realizuje we wszystkich swoich mediach bardzo spójną politykę informacyjną i o pewnych tematach ZAWSZE będą pisać w określony sposób a o innych W OGÓLE. Niezależnie czy to Metro, Wyborcza czy Plotek.
it is my great pleasure to look at your site and to enjoy your great posts here. I like it very much. I know that you put much attention for these articles, as all of them make sense and are very useful.