Microsoft nie zapłaci Murdochowi za usunięcie stron z Google
- Dodano: 1 December 2009
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 6
Microsoft raczej nie jest skłonny zapłacić za wyłączne prawa do prezentowania artykułów koncernu News Corp w wyszukiwarce Bing.
Rozmowy z Rupertem Murdochem i innymi wydawcami, o których informowaliśmy niedawno, nie dotyczą usunięcia treści publikowanych w tych serwisach z Google (jakby chciał pewien miliarder).
To o czym rozmawia Microsoft z wydawcami dotyczy raczej sposobów w jaki Bing mógłby przedstawiać wyniki wyszukiwania, tak aby jednocześnie wyróżniać się na tle konkurencji (głównie Google) i zapewnić dodatkowy dochód dla twórców treści.
Każdy kolejny artykuł na temat negocjacji przeczy poprzedniemu więc ciężko powiedzieć co jest prawdą a co “faktem medialnym”, wytworzonym tylko w tym celu, aby gazety i strony internetowe (takie jak OSnews.pl) zainteresowały się tematem.
Coraz bardziej wygląda to wszystko jednak nie na próbę zmiany sposobu dystrybucji treści w internecie, a na grę Murdocha o utrzymanie napływu gotówki dla swojego serwisu MySpace, z którego planuje wycofać się Google, niezadowolony z poprzedniej umowy w sprawie reklamy.
Więcej informacji: http://www.seattlepi.com/business/1700ap...oogle.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
6 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
chodzi tylko o forsę, zero ideologii
A czy kiedykolwiek chodziło coś innego niż o pieniądze w naprawdę ważnych kwestiach? Ideologia nikogo nie wyżywi… nawet linuks jest promowany także jako tańsza alternatywa na serwer…
A czy kiedykolwiek chodziło coś innego niż o pieniądze w naprawdę ważnych kwestiach? Ideologia nikogo nie wyżywi… nawet linuks jest promowany także jako tańsza alternatywa na serwer…
Nie "tańsza" a "lepsza"
Oczywiscie ze lepsza ale denerwujace jest juz to ciagle podkreslanie ze darmowa… Kazdy dobry admin wie ze linux swietnie sie na serwer nadaje. Wielu rowniez swiadomie za kase wybiera SLESa z licencjami dostepowymi czy RH. Dokonuja wyboru na podstawie posiadanej wiedzy.
Wyżywienie
daje wiedz z praktyką.
Open Source, jest środkiem do celu
a nie celem samym w sobie.
Red Hat Adminstrator swoje zarobi
Za wdrożenia też się zarabia.
Dużo rzeczy daje zarobek.
A ile ich by nie było bez Open Source…
A gdzie tu Ideologia?