Microsoft przekształci nasz domowy dysk twardy w prywatną chmurę jako część usługi SkyDrive
- Dodano: 21 lutego 2012
- Wprowadził: art
- Komentarze: 22
Dysk sieciowy SkyDrive zna chyba każdy. To w zasadzie aktualnie główny powód dla którego osoby korzystające z konta Google zakładają dodatkowe konto na Windows Live. Dysk jest szybki i ma 25 GB wolnej powierzchni. Microsoft przedstawił właśnie co czeka nasz pod koniec miesiąca
Aktualnie usługa SkyDrive ma następujące paramtery:
- sporo wolnego miejsca czyli 25GB
- aplikację do zarządzania zdjęciami Windows Live Gallery 2011
- aplikację Live Mesh 2011 która umożliwia automatyczną synchronizację ale jedynie 5 GB
- limit na wielkość pliku wynosi 100 MB
- dysk jest bardzo mocno zintegrowany z Windows Phone ale pod klasyczny system Windows nie było do tej pory aplikacji lub łatwego dostępu w Total Commandera
Co się zmienia?
- Pojawia się natywna integracja z Windows Vista, Win7, Win8 na poziomie menadżera plików (czyli każda aplikacja typu Total Commander będzie widziała nasz dysk). Cała powierzchnia 25GB jest dostępna dla mechanizmów synchronizujących
- pojawia się możliwość rozbudowy pojemności SkyDrive (30zł rocznie za dodatkowe 20GB)
- limit na pojedynczy plik zostaje podniesiony do 2 GB (dla porównania w Dropbox to 300MB)
- pojawia się możliwość zdalnego odtwarzania plików multimedialnych bez konieczności ich ściągania
- będzie można nasz domowy dysk twardy udostępnić witrynie SkyDrive przekształcając go w naszą prywatną chmurę (!)
O ile cztery pierwsze punkty są bardzo fajne ale to tylko ewolucja o tyle ostatni punkt to spora rewolucja. W zasadzie umożliwia on przekształcenie domowego komputera w prywatny serwer nawet zwykłemu Kowalskiemu.
Jeżeli ktoś zostawi swój domowy komputer włączony to przykładowo jadąc do rodziny/pracy może z niego strumieniowo uruchamiać filmy lub muzykę. Wystarczy że wejdzie na stronę SkyDrive i zaloguje się na swój zdalny komputer i może mieć dostęp zdalny do swoich plików. Zasadniczo komputer takiej osoby staje się prywatną częścią dysku SkyDrive. Jedyna różnica polega na konieczności autoryzowania komputera z którego chcemy mieć dostęp do naszego domowego komputera (jako SMS – podwójne logowanie). Mamy więc kontrolę z których komputerów jest dostęp do naszego domowego dysku
Jeżeli ktoś ma w domu lokalny serwer który jest włączony 24/7 i ma tam filmy lub muzykę to może to być dla takiej osoby ciekawa opcja. Będzie miał dostęp do tych plików z każdego komputera na który się zaloguje i który autoryzuje jako ‘zaufaną maszynę’ (SMS)
Więcej informacji na blogu Microsoftu:
http://blogs.msdn.com/b/b8/archive/2012/02/20/connecting-your-apps_2c00_-files_2c00_-pcs-and-devices-to-the-cloud-with-skydrive-and-windows-8.aspx
Komentarze (RSS) | Trackback (URI)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
22 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Błąd: Drobox nie ma limitu wielkości pliku. Jedynie podczas uploadowania interwejsem webowym jest limit do 300MB: http://www.dropbox.com/help/5
Straszna mi nowość z upublicznianiem dysku jako prywatnej chmury, mgły etc.
Ta "nowość" od dawna jest dostępna jako Opera Unite. Tyle, że jak rozumiem teraz będzie to zintegrowane wprost z Windows.
"Jeżeli ktoś ma w domu lokalny serwer [...] będzie miał dostęp do tych plików z każdego komputera na który się zaloguje i który autoryzuje jako ‘zaufaną maszynę’"
Nie rozumiem gdzie tu jest nowość, dostęp zdalny do komputera pod systemem Unix to chyba jest znany od 40 lat?
Wiesz, kiedyś jeden człowiek tutaj nie rozumiał dlaczego NFS+LDAP w wykonaniu Suna (zresztą dobrym) to nie to samo, co Active Directory (Kerberos+LDAP+modyfikacje).
Tutaj funkcje, których ręczna realizacja czy to pod Win czy Unix-like zostaną zintegrowane w jedną całość, dostępną dla szarego człowieka bez dłubaniny.
Obstawiam, że nie trzeba będzie również martwić się domowym NATem itp.
Ciągnąc dalej Twój komentarz można dojść do wniosku, że to w takim razie nic nowego dla zawodowca, a dla laika straszne podniecenie jaką niesamowitą dogodność nam udostępniono.
Zgadza się, w Opera Unite jest możliwość udostępniania plików i strumieniowania multimediów z własnego komputera oraz dużo innych możliwości jak prosty web serwer. A wszystko to proste w konfiguracji i obsłudze, działa też zza NAT dzięki serwerom pośredniczącym Opery. Dodatkowo jest wspierane na różne platformy i oparte na otwartych standardach, może szkoda tylko że nie otwarto źródłowe…
no nie jest to jakas prawdziwa nowosc. Zdalny dostep do dysku mozna osiagnac uzywajac nawet zwyklego ssh (i sshfs po stronie zdalnej maszyny). O uzywanym od lat '80 FTP juz nie wspomne… Fajna natomiast moze byc mozliwosc przeprowadzenia uwierzytelnienia uzytkownika poprzez SMS.
Oczywiście, ale trzeba to zapakować w ładne, kolorowe pudełeczko i sprzedać Kowalskim i Smithom za odpowiednią kaskę, bo dla nich to może być nowość.
Taaa…. już to widzę, jak Kowalski i Smith konfigurują sobie ssh czy ftp a na koniec domowy router. Tu chodzi o to, żeby pani Krysia wpisała login, hasło i gotowe. Umiesz zrobić coś równie łatwego? Zrób i zarabiaj miliony
.
takie rozwiazania juz sa na rynku od dawna….
Co do SSH to wiele dystrybucji ma uruchomione SSH domyslnie, wiec nie ma za bardzi potrzeby konfigurowania niczego…. Po stronie klienta tez pewnie jakis GUI do sshfs by sie znlazlo….
I się znalazło – SFTP – w GNOME na Ubuntu Miejsca→Połącz z serwerem i wybieramy SSH. Dodajemy zakładkę i mamy dostęp do plików na serwerze ssh ładnie zintegrowany z nautilusem. Jeśli jeszcze dodamy w seahorse Klucz SSH do serwera to nie musimy nawet logować się zbyt często
Ale na _windowsie_ takich udogodnień nie ma. Więc dla jego użytkowników to faktycznie sensacja i cud. Windows i jego użytkownicy jak zwykle 10 lat do tyłu.
"Jeżeli ktoś ma w domu lokalny serwer który jest włączony 24/7 i ma tam filmy lub muzykę to może to być dla takiej osoby ciekawa opcja"
Czyli rozumiem, że będzie wersja na nie Windowsy ?
))))
Mam dwa takie lokalne serwery – jeden to NAS na sparc'u a drugi to lokalny serwer na ARM'ie pobierający 5W.
Pytanie "Ile znacie osób co mają serwer 24/7 z Windowsem w domu" ?
Nadal jest to usługa ograniczona _TYLKO_ do produktów MS. A taki dropbox ma klienta cli pod linux'a i integracja z "serwerem" dowolnym to nie problem.
Więc gdzie ta innowacja ?
Taki dropbox staje się właścicielem Twoich plików. To naprawdę taka fajna usługa?
A skydrive nie ??
wszystko co wpuszczasz w chmure oddajesz danej firmie – która udostępnia taką usługę
"- będzie można nasz domowy dysk twardy udostępnić witrynie SkyDrive przekształcając go w naszą prywatną chmurę (!)"
Drogi autorze, nie rozumiem tego zdania, co to znaczy "nasza prywatna chmura"? Wykrzyknik w nawiasie oznacza entuzjazm?
Prywatna chmura to jest wtedy, jak masz wirtualne kontenery wędrujące sobie po twojej sieci prywatnej (prywatna) i łączysz się z zainstalowanymi w nich środowiskami operacyjnymi nie martwiąc się o to, w której aktualnie maszynie znajduje się dany kontener (chmura). Wszystko inne to buzz i bełkot marketingowy.
"Microsoft przekształci nasz domowy dysk twardy w prywatną chmurę jako część usługi SkyDrive"
Niedoczekanie szanownego Microsoftu, żeby uzyskał dostęp do moich dysków domowych.
Przynajmniej w sposób legalny i jawny.
W nielegalny i niejawny już uzyskuje.
http://en.wikipedia.org/wiki/NSAKEY#Microsoft.27s…
Na szczęście mojego dysku nie przekształci.
A wy jak lubicie jak wam przekształcają, to używajcie dalej.
> Jeżeli ktoś ma w domu lokalny serwer który jest
> włączony 24/7 i ma tam filmy lub muzykę to może
> to być dla takiej osoby ciekawa opcja. Będzie
> miał dostęp do tych plików z każdego komputera
> na który się zaloguje [...]
Czyli coś, co Linux zapewnia od 10 lat za pomocą jednego prostego polecenia, choć pewnie są też i GUI do montowania zdalnych katalogów.
Gratulujemy microsoftowi i życzymy dalszych sukcesów w jego mozolnej pogoni za czołówką.
Łojezu, iTunes ( ten od Apple ) robi to od kilku lat….