Mozilla Public License (MPL) wykluczona z Google Code
- Dodano: 5 sierpnia 2008
- Wprowadził: quest
- Komentarze: 35
Google nie przestaje ograniczać wyboru licencji używanych w projektach hostowanych w ramach serwisu Google Code.
Jakiś czas temu operator wyszukiwarki zablokował możliwość stosowania Affero General Public License (AGPL), a teraz z kolei nie wpuszcza na swoją alternatywną wobec Sourceforge platformę projektów opatrzonych licencją Mozilla Public Licence (MPL). Otwarte projekty z tą licencją, które już się znalazły na platformie, mogą jednak na niej pozostać.
Google tłumaczy wykluczanie kolejnych licencji koniecznością „pohamowania dzikiego rozwoju licencji na Google Code”.
Obecnie programiści umieszczający swój kod na serwerach Google mogą wybrać pomiędzy GPL (w wersji 2 i 3), Apache, MIT oraz BSD.
Więcej informacji: http://www.heise-online.pl/open/Google-w.../news/5257
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
35 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Niby Google stawia na OpenSource, ale każe nam wybierać licencje przez siebie zatwierdzone.
Ciekawe dlaczego wyrzucili MPL, skoro Fx intensywnie współpracuje z googlami (pasek wyszukiwania, sprawdzanie stron).
Oficjalne stanowisko Google masz pod "Więcej informacji:"
Stanowisko Google powinno być w newsie, bo OSnews to nie czytnik RSS tylko serwis z newsami…
Poprawiłem niusa dodając info o przyczynach usuwania licencji przez Google i listując dostępne obecnie licencje na Google Code.
Dobra, a tak na chłopski rozum – czym się różni GPL 2/3 od MPL?
http://www.croftsoft.com/library/tutorials/gplmpl…
Jedną z możliwości może być to, że Google woli mieć u siebie projekty, które może bez problemu "zamknąć" w sensie software-as-a-service – SaaS, a np. taka licencja AGPL to już utrudnia, jeśli nie uniemożliwia.
Całkiem możliwe. Google coraz mniej mi się podoba.
Oczywiście. Z roku na rok Google robi się coraz większym monopolistą i nie zdziwie się jak przestanie stawiać na OS.
To, że MS jest monopolistą w dziedzinie systemów to pikuś. O wiele groźniejszy (moim zdaniem) jest monopolista w dziedzinie informacji, jakim staje się Google.
Raczej nie przestanie stawiać na open-source. Po prostu dość sprytnie potrafią wykorzystać co się dzieje, a odpowiedni dział marketingu stworzy wiele google-fans, którzy będą powtarzać, że przecież google pomoaga open-source.
Cóż – z punktu widzenia mniejszych firm, które używają open-source, z oddawaniem czegoś społeczności, takie firmy jak Google, czy nawet RH wyglądają jak pasożyty – mało co robią, ale jak już to wiele szumu – w przypadku googla, są w stanie zaprząc do tego swoją technologię.
Łukasz
No z Red Hate-em to pojechłaeś…
Dokładnie. Zobacz sobie na listę ile programistów daje RedHat, a ile Canonical do rozwoju kernela linuxa. Możesz też zobaczyć jaki wkład ma Google. Więc nie siej FUD.
Jakoś Google nikt nie narzuca , bo w wyszukiwarce możesz wpisać co chcesz. Nikt nie zmusza, abyś korzystać z Google ID, GMAILa, Picasy, Google Desktop i wiele innych. Najlepiej kupić programy, bo są gorsze, ale nie mają znaczka Google.
Sorry, ale to jest śmieszne.
Oprogramowanie googla nie jest OS, lecz w najlepszym wypadku freeware. Alternatywne rozwiązania są i za większość wcale nie trzeba za nie płacić. Google wybiela się za pomocą OS choć na sumieniu troszkę mają (cenzura wyszukiwarki w chinach). Poza tym chyba nie mają wkładu w rozwój kernela – poprawcie mnie jeśli się mylę.
Nie rozumiem co dziwnego jest w dostosowaniu się do prawa chińskiego. Inaczej wyszukiwarka zostałaby zablokowana i tyle.
Co wy gadacie MPL jest bardziej zamknięte od GPL, poczytajcie sobie dlaczego na Debianie jest Icewisel wyszukiwarka internetowa która jest tak naprawdę Firefoxem tylko bez logo liska.
Brak związku z tematem – przy Firefoksie można wybierać między GPL, LGPL lub MPL. Problem z logo wynika z zastrzeżonego znaku towarowego, który nie ma związku z prawami autorskimi.
Człowieku! Google == wyszukiwarka, Iceweasel/Firefox == przegladarka.
Czy ktoś mógłby w łatwy i zwięzły sposób przedstawić wymienione powyżej licencje?
[ "GPL (w wersji 2 i 3), Apache, MIT oraz BSD" ]
Oj przestańcie znowu tak bezsensownie marudzić – przecież jest w czym wybierać : dla każdego coś miłego. Ta lista zawiera wszystkie najpopularniejsze i najlepsze licencje.
A co do MPL (Mozilla Public License) to powoduje ona okropne problemy i jest NIEZALECANA przez FSF.
To właśnie przez problemy powodowane przez MPL, Mozilla przeniosła FireFox'a na system potrójnego licencjonowania MPL/GPL/LGPL.
I co z tego? Swoje programy FSF może licencjonować wedle uznania, ale nie ma prawa narzucać danej licencji innym.
Ale ma prawo mówić i zalecać. A inni mają prawa się słuchać lub nie.
EOF
Oczywiście, że tak. Lecz fakt zalecania lub nie nie powinien wpływać na wybór. Tutaj (w komentarzy BlackMana) wpływa.
Thar:
Nie rozumiem do końca co chcesz powiedzieć, ale brzmi to kompletnie bez sensu.
To proponuję, żebyś najpierw zrozumiał do końca, a potem stwierdzał jak to brzmi. Pozostałym minusującym również
Thar źle to wyraził: FSF ma prawo zalecać, inni mają prawo słuchać albo nie. tutaj google zmusza do słuchania. Więc?
@TheBlackMan: Tak gwoli scislosci, to ewentualne "okropne problemy" to zwykly FUD ze strony FSF. FSF nie podoba sie po prostu wszelka konkurencja.
A licencja MPL jest po prostu od GPL bardziej liberalna (nie wprowadza tylu ograniczen), nie ma problemow z wirusowoscia i jest bardziej przejrzysta.
No, jak dla mnie, to właśnie zaatakowałeś podstawową dawką FUDu antyGLPowego.
@mby7930: W ktorym miejscu – twierdzac, ze nie wprowadza wielu ograniczen (czytales ta licencje kiedys?), twierdzac, ze jest wirusowa (oficjalne stanowisko FSF na ten temat jest takie, ze owszem, jest wirusowa – a to w koncu ich licencja), czy ze nie jest przejrzysta (wirusowa badz nie – tego typu problemy sa tylko w GPL; inne licencje nie maja tego typu niejasnosci)?
Ja się bardziej boje Google od którego dużo więcej ludzi jest uzależnionych niż od Microsoftu ^^
Też nie wiem po co tyle licencji – ja bym tam zrobił z automatu tylko GPL3 i finito.
No i jeszcze licencję X11, bo jest prosta i ma (IMHO) dobre warunki.
X11 nie różni się wiele od BSD czy MIT.
Nie różni się czymkolwiek od MIT.
moze poprostu nie chca zeby kazdy jeden program mial swoja jedna licencje. Dla mnie to wyglada jak proba utrzymania porzadku na swoim podworku. Przeciez nie robia nic zlego z MPL poza swoim serwisem.
pozdr.
W kwestii licencji lepiej chyba być zbyt ostrożnym, niż pobłażliwym – w tej kwestii decydujący głos mają raczej prawnicy.