Nadchodzi GNOME 3.0?
- Dodano: 10 July 2008
- Wprowadził: Goofy
- Komentarze: 60
Zespół KDE zaryzykował i wydał KDE 4. Nowe środowisko jest owszem rewolucyjne, ale nie obyło się bez krytycznych komentarzy. Fundacja GNOME jest znana z konserwatywnego podejścia do rozwoju swojego środowiska, jednak niektórych rzeczy nie da się rozwiązać w drodze ewolucji. Pytanie, czy czas na GNOME 3.0 nadszedł już teraz?
Na tegorocznym zlocie GUADEC podjęto temat GNOME 3.0 . Już wiemy, że linia 2.x zakończy żywot na wydaniu 2.28. Nie będzie już GNOME 2.30, będzie GNOME 3.0.
Przyjdzie nam jednak trochę poczekać, bo przy zachowaniu półrocznego cyklu wydań GNOME 3.0 zostanie wydane w 2010 roku. Tym samym załapie się na Ubuntu 10.4 LTS

Szczegóły nie są jeszcze znane. Wiemy, że wszystko co wchodzi w skład GNOME przejdzie metamorfozę. Taka kuracja odmładzająca czeka również GTK+ o czym już kiedyś wspominałem w newsie o GTK+ 3.0.
Teraz schodzimy na ziemię i czekamy na GNOME 2.24 i GNOME 2.26.
Więcej informacji: http://www.phoronix.com/scan.php?page=ne...&px=NjU4Mg
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
60 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
No to ciekawe jaką drogą podążą deweloperzy. KDE4 jest krytykowane, ale wg. mnie jest całkiem udane, a kolejne wersje są coraz bardziej funkcjonalne. No i będzie miało przewagę nad GNOME 3.0, że wtedy już będzie pewnie bardzo stabilne i funkcjonalne.
nie rozumiem, jaką przewagę? dla mnie KDE może być wybajerzone na maksa… ale ni będe używał kde bo wolę gnoma, po prostu. I dla mnie KDE nie ma żadnej przewagi nad GNOME. Po prostu są inne, mają troche inne idee.
Chodzi o KDE 4. Wersja 4.0.0 nie maiła jeszcze takiej funkcjonalności jaką miała 3.5.
tzn. miała.
Przewagę, że KDE4 przejdzie już okres "młodzieńczy", dostępnych będzie więcej aplikacji pod KDE4, które aktualnie są w fazie rozwoju (Amarok, KDevelop itd.). Rewolucja (o ile GNOME 3.0 ją będzie) jest jak najbardziej potrzebna, zwłaszcza jeśli chodzi o API, bo zwyczajnie przyjemniej jest pisać pod Qt w C++ niż pod GTK+ (moim zdaniem). Liczę właśnie na reorganizację API GNOME i GTK+ aby było równie wygodne co te z Qt. Liczę tez, że inne zmiany, ważne zarówno dla userów i deweloperów, w końcu chodzi o to, żeby uczynić GNOME jeszcze przyjemniejszym w użytkowaniu i rozwijaniu.
dobrze prawisz, polać mu!
A masz w tym c++ chociaż introspekcje?
W Qt – tak (moc).
Jak ktoś nie przedkłada C++ nad C, to może przecie pisać w GTKmm. A GTK# to już w ogóle miodzio.
s/ktoś nie przedkłada/ktoś przedkłada/;
@el.pescado: GTK# jest rzeczywiście miodzio w pisaniu, ale osobiście nie chciałbym używać środowiska w większości napisanego w .net. Owszem, do napisania małej aplikacji na szybko świetna sprawa, ale trochę boję się, że twórcy Gnome, a zwłaszcza jeden najważniejszy zbyt lubuje się w tym środowisku. Pytanie czy GNOME 3.0 = GNOME# ?
Szanowny Moralesie: swoje teorie o rzekomej pracy mono i wpływu na nią Miguela (który już najważniejszy nie jest), proszę zostawić sobie.
No właśnie, co w tym złego, że programy są pisane w C#? Czy są jakieś powody, żeby tego nie robić? Oczywiście poza tradycyjną nienawiścią do MS?
Niska wydajność.
Względem czego?
Względem C/C++. W zasadzie pythona także (na oko).
Jakoś nikomu nie przeszkadza walenie skryptami basha/perla/etc. gdzie popadnie do obsługiwania różnych zadań systemowych ?
Skryptami – nie. Ale przez ostatnią manierę pisania programów w zestawie GTK+Python, GNOME wyraźnie zwolniło…
Maciej: To chyba używamy innego pythona
"dla mnie KDE może być wybajerzone na maksa"
Zgadzam się z przedmówcą. Używałem naprzemiennie KDE i GNOME od 1999 – z błahego powodu – nie miałem żadnych preferencji odnośnie konkretnego środowiska – oba były ok. Jednak od pewnego czasu używam głównie GNOME (sporadycznie KDE 3.5 w CentOS) – KDE 4.0 to według mnie totalny niewypał. Nie chcę się tu znęcać nad jego deweloperami i mówić, że już od dawna wiedziałem, że tak będzie. Niech inni się tym zajmują, na szczęście nikt mnie nie zmusza do używania tego gó… Zawsze uważałem GNOME za trochę mniej funkcjonalne środowisko, trochę bardziej minimalistyczne niż KDE. Jednak deweloperzy KDE 4 postanowili zrezygnować z funkcjonalności na rzecz eye candy, które może i jest dobre dla fanbojów compiza, ale jeśli ktoś chce po prostu skonfigurować sobie środowisko pracy, to to wszystko jedynie przeszkadza.
Mam nadzieję, że deweloperzy GNOME okażą się bardziej pragmatyczni niż deweloperzy KDE i nie będą się bawić w żadne bezużyteczne {plazmo,spermo}idy i w GNOME 3 wprowadzą wyłącznie zmiany, które są potrzebne do dalszego rozwoju tego środowiska. Niech to będzie większa zmiana ewolucyjna jak w przypadku przejścia z wersji 1.4 na 2.0 a nie rewolucja, która tylko i wyłącznie zraża użytkowników.
Jak im nie wyjdzie, to przeproszę się z fvwm
Nie rozumiem dlaczego "starzy wyjadacze" tak czepiają się KDE4. Szczerze powiedziawszy to ono przekonało mnie ostatecznie do przesiadki na Linuksa (zapewne nie tylko mnie) i z pewnością przekona następnych. Mówię wam to konserwatywne podejście, niechęć do zmian itd. nie przyczynią się w żaden sposób do jakiegokolwiek postępu czy popularyzacji OS. Na szczęście deweloperzy KDE to wizjonerzy, oby twórcy GNOME tworząc wersję 3.0 swojego środowiska też nimi byli zachowując przy tym czystość, łatwość i przejżystość swojego środowiska.
Bo rewolucja zwykle zjada własne dzieci
Okrojona funkcjonalność KDE4 to pozory. Tak, opcji jest mniej, ale funkcjonalność jest dużo większa niż poprzednich wersji – tylko nie da się jej w pełni skonfigurować (chociaż i tak lepiej od GNOME). KDE4 wprowadziło pierwsze sensowne API dla dźwięku, technologie wspierające multimedia i integrujące desktop. A compizowe efekty zawsze można wyłączyć.
Trudno powiedzieć czy to rewolucja czy raczeteż j ewolucja. Dla mnie nowe KDE to po prostu logiczny krok, którego należało się spodziewać. Wszytko co ono oferuje, czy ma oferować jest tym czego wymaga się od współczesnego desktopu.
P.S.
Nie zapominajmy też o pozytywnych aspektach rewolucji
Bredzisz. Wersja dla zwykłych użytkowników wyjdzie za jakieś 2 tygodnie, więc nie czepiaj się na siłę tylko poczekaj chociaż do wydania 4.1.
Obecna wersja z SVN jest IMHO prawie tak funkcjonalna jak 3.5. Problemem jest jedynie lekka niestabilność i brak głównych aplikacji KDE. I jeszcze jedno – KDE jest najlepszym przykładem połączenia eye-candy i funkcjonalności.
IMO Compiz jest lepszym połączeniem
Ale miałem do czynienia tylko z KDE 4.0, które powinno się nazywać beta. Niestabilne, efekty pulpitu nie działają i jest bardzo wolne. No i konfigurowalność jest na dużo niższym poziomie od KDE 3.x. Gdy już pozbędą się tych problemów to będzie super
Terrorysta: A menu kde4 jest najlepszym przykładem, że pani podająca się za specjalistkę od usability nie musi być skuteczniejsza od kogoś cechującecho się zdrowym rozsądkiem.
Ja zauważyłem podobnie. KDE 4.0.x to beta, a jak wrzuciłem na Suska 4.1 beta to system jakby na nowo odżył.
Jak dla mnie to wersja 4 jest bardziej funcjonalna niż 3.5. Efektów jest tyle ile trzeba, bo po co mi samolocik jak minimalizuje okno. Zwyczajne zmnijeszenie w pasek i tyle. Ładnie, szybko i nie dostaję oczopląsów.
Najgorzej jest z softem, bo mało projektów przeszło na qt4, ale nie jest tak najgorzej.
Aha, dla starych wyjadaczy, co mówią, że KDE4 to nie wypał, bo jest ładne, ma bajerki itp. Macie przecierz konsole, a tam takie bajerki jak migoczący znaczek kursora jest istny miodzio. Po co Wam więcej
Ja się uważam za starego wyjadacza – ~14 lat pracuję na Linuxie – a wolę KDE.
Proszę nie uogólniać!
Może troszkę przesadziłem
Tylko irytuje mnie, że najwięcej krzyczą te osoby co KDE nie używają i duż ilość zaawansowanych użytkowników. Nie chcesz, nie używaj jak za ładne ikonki są. Twój wybór. Tylko nie irytują innych, że chcą mieć ładny menadżer okien, aby nawet pochwalić się przed znajomymi, że ich okienka to sodoma i gomora.
@niedzwiedz_2
"IMO Compiz jest lepszym połączeniem"
Tak, też bym chętnie go poużywał. Tyle, że Compiz, który teoretycznie powinien być niezależny od środowiska graficznego, działa dobrze jedynie z Gnome. Zapewne z powodu postępowości niektórych developerów, którzy uważają, że trendy jest być dziś anty-KDE.
W czasach, gdy dystrybucje wybierały KDE jako domyślne środowisko nikt nie naskakiwał na Gnome obrzucając je błotem.
Teraz gdy Gnome stało się domyślnym środowiskiem (swoją drogą to nie bardzo rozumiem dlaczego), od razu KDE jest be i najlepiej jakby ten projekt zamknąć, a każda aplikacja powinna być odtąd albo gnome-only, albo przeportowana z Qt na GTK.
Od zawsze nie miałem nic przeciwko Gnome. Ale cieszę się, że teraz w dystrybucjach pojawi się defaultowo KDE4 i będzie spokój z gnomowymi trollami. Widać deweloperzy tego projektu nie potrafią normalnie konkurować i popularność zamieszała im pod sufitem. Teraz nadejdzie zimny prysznic.
soda2 zrzuciłeś mnie z krzesła:D Brawo, brawo! Cudowne – po prostu.
Czytam ten news po raz 5 i nadal nie znam żadnych konkretów…
A czego oczekiwałeś. Wszystko jest dopiero umawiane na odbywającym się właśnie guadec.
Czegoś więcej niż to, że będzie to za 3 lata. Jakiekolwieg informacje, nieoficjalne przecieki etc. Przedewszystkim czy będzie jakaś rewolucja w międzyczasie czy jest to po prostu oznaczenie dotychczasowych zmian etc.
To że jest omawiane to na GUADECu to ja wiem. Ktoś zresztą napisał na swoim blogu (czytam planetę Gnoma) że prezentacja niedługo będzie…
To bardzo miło pozdrawiam współczytacza
. Ja mogę się tylko domyslać na podstawie poprzednich trendów. Myślę też, że wielbiciele nagłego kopa mogą się mocno rozczarować. Obecnie w Gnome w porównaniu do wcześniejszych wersji jest i tak dużo nowych bibliotek, lecz w 3.0 zapewne mocno zmienią się ich podstawy bez naruszania kompatybilności. (nowe gobject oparte na kontekstowej manipulacji obiektami, ale bez "dotykania" struktury reprezentującej obiekt)
pokalinka do tego nowego gobject – zaciekawiles
glib+gobject podpare jezykiem vala – z tego wylania sie coraz ladniejszy obraz przyszlosci…
Omawiali to na Berlin Hackfest 2008 tu jest jedna z prezetacji
developer.imendio.com/sites/developer.imendio.com/files/gtk-hackfest-berlin2008.pdf
Gdzieś była jeszcze jedna prezentująca nieco odmienny nurt ale zgubiłem.
Według mnie już wszyscy przejdą na E17.. choć być może G3 będzie hitem, bo KDE dla mnie skończyło się tuż po wydaniu 2… Ktoś może wie jak zakończył się konkurs na tapetę dla Gnome 2.24? http://www.cimitan.com/contest/ ?
@michug: Dobrze wiesz, że mało kto przejdzie na e17 ;p – użytkownicy są za konserwatywni, a e17 mimo lat rozwoju ma jeszcze trochę braków (sam go używam i je zauważam ;p) – a szkoda, bo jest to bardzo konfigurowalny wm (przeciwieństwo gnome gdzie opcje konfiguracyjne się wywala, żeby początkującego nie denerwować – ale denerwować bardziej zaawansowanych ;p). KDE4.0 nie jest niewypałem – jeszcze przed wydaniem wiadomo było, że .0 nie jest przeznaczony dla każdego, ale dla twórców oprogramowania – teraz w svn kde4 już ma dużą konfigurowalnością, możliwościami i plasma obsługuje teraz aplety plazmy, super karamby, macosX i visty.
Jako ze w artylkule jest bardzo odważna teza dot. KDE chetnie się dowiem, uświadomcie mnie , co jest takiego rewolucyjnego w KDE 4 ?????
ewolucyjne jest przejscie na qt4, choc dla niektorych jest ono rewolucyjne.
rewolucyjne sa natomiat plazma (jako framework), podsystem audio (w koncu cos "w miare", mozna wywalic zmore zwana artsd)
A czyli dla programistów. Dla uzytkowników (a od tej strony się przyglądam ja i pewnie większość czytelników) to żadna rewolucja.
To chyba dla użytkownika Windows te ze zmiany ważne nie są
Bo dla mnie wieszający się Arts, którego sobie mój tato wyklikać nie potrafił, był zmorą. Coś niewieszającego się, co sobie mój tatko wyklika przyjmuję więc z radością.
Zainstalowałem ze dwa tygodnie temu jakąś w miarę nową wersję rozwojową, jakieś prawie 4.1 i wyglądało to zachęcająco. Kiedy wyjdzie stabilne 4.1 zaktualizuję (bo nie wywalałem; ba, nawet się przez KDM do mojego codziennego GNOME'a loguję) i się pobawię dłużej.
Pod KDE3 moglem odtwarzac dzwiek i uwaga… rewolucja, pod KDE4 bede tez mogl. O ja…
Bez zartow, odtwarzanie dzwieku to standard, o ktorym z przyzwoitosci lepiej byloby zmilczec.
Tak trochę w temacie Gnome a zmiany desktopowe – uraeus twierdzi, że choć wszyscy liczą na jakąś nowatorską ideę, to na razie nic takiego się nie szykuje:
http://blogs.gnome.org/uraeus/2008/06/09/new-time…
A czyli dla programistów, a dla użytkowników żadna rewolucja?
Tak jak w przypadku QT4 i KDE4 będzie to zmiana bibliotek, kodu, czego zwykły użytkownik nie zobaczy do czasu, gdy nowe możliwości zaczną być wykorzystywane.
Zmianę z Qt3 na Qt4 widać od razu. Qt4 jest szybsze (jakieś 20%), zajmuje (nieco) mniej pamięci i ma fajne efekty umilające pracę jak np. eleganckie przenoszenie toolbarów, zamiast przesuwanie prostokąta udającego przenoszony obiekt.
A wykorzystanie możliwości to swoją drogą.
I właśnie ciekawi mnie, na czy GTK3 będzie tak rewolucyjne. Czy po prostu "oczyszczą kod" i dodadzą numerek, żeby nie zostać w tyle za KDE? Bo jeszcze niedawno nie było żadnych planów GTK3 czy Gnome3 i nagle się pojawiają.
Powiem prawdę do nowego kde podchodziłem jak do jeża, bałem się że wyjdzie im z tego takie ładne GNOME które ma mało opcji konfiguracyjnych ale ostatnio jestem miło zaskoczony:)
Lubie takie kwiatki, aby tekst byl dluzszy i ciezar gatunkowy wiekszy:
"Zespół KDE zaryzykował i wydał KDE 4. Nowe środowisko jest owszem __rewolucyjne__"
Slucham gdzie ta rewolucja? Jak na razie KDE4.1 jest mniej funkcjonalne niz KDE3.5.9. Nie ma ani jednego (!) przelomowego mechanizmu, nawet w aplikacjach, ktore nie sa "super = przepisalismy to od zera" jest sporo dziur nie widzianych wczesniej.
Gnome mnie odrzuca za mala konfigurowalnosc, ale pozyjemy, zobaczymy — poniewaz uzywam KDE to jednak licze, ze zlapie ono oddech po "rany, ale fajny bajer".
Chrzanisz waść. Solid i Phonon.
> Solid i Phonon.
Dzieki pierwszemu bede mogl podlaczac zewn. urzadzenia, dzieki drugiemu odtwarzac multimedia.
Doprawdy, rewolucja, pod Gnome, Window, MacOS, KDE3, etc. do tej pory podlaczanie zewn. urzadzen, nie mowiac juz o odtwarzaniu multimediow, nie bylo mozliwe.
Swoja droga ciekawy prog wymagan, gdyby MS opublikowac takiego speca i podpisal to jako rewolucje zostalby publicznie wysmiany. No, ale we FLOSS to samo, tylko przepakowane i juz znajda sie fani gotowi bronic "rewolucji".
A to wcześniej nie mogłeś, lol? Ciekawe, u mnie w KDE jedno i drugie działało. Może w końcu go użyj i przestań trollować.
Tak, dokładnie. Pod Windows odtwarzanie wielu multimediów nie było możliwe – dlatego wprowadzono DirectShow w miejsce starego VfW i ACM. Pod GNOME można pomarzyć o wspólnym API dla multimediów, wszystko jest pisane w surowym GStreamerze. QuickTime z Mac OS X to w ogóle jakiś potworek. Nie znasz się, a mimo to robisz z siebie idiotę wypowiadając się. Dla programistów jest mnóstwo przełomowych mechanizmów. Że ciebie to nie obchodzi? Twoja sprawa, ale nie masz prawa twierdzić, że "nie ma ani jednego". Stopniowo możliwości będą widoczne i dla użytkowników.
Ależ zrobił to nie raz. Ostatnio DX10. Mówiąc po twojemu: "dzięki niemu mogę mieć grafikę 3D".
Tak btw, jakie przełomowe – wg. ciebie – mechanizmy wprowadzono ostatnio w GNOME?
Moze jednak sprobuj przeczytac koment maciasa jeszcze raz.
Ze zrozumieniem tym razem.
Wydaje mi się, że macias ma rację. Ten Phonon to tak naprawdę kolejny GStreamer.
Wczoraj zainstalowałem KDE 4.1 i na moim Ubuntu 8.04.1 działało działało wolniej, niż na Gnome z włączonym Compizem, Emeraldem, Amarokiem, Firefoxem i Pidginem. Już w menu widziałem błędy (na szczęście tylko wizualne;) ), o konieczności używania plasmoidu na ikony nie wspomnę…
mi tam się KDE z vistą skojarzyło jak ostatnio zobaczyłem.
A czy to źle? Dla mnie osobiście w żadnym stopniu)
Jak już jest dyskusja dot KDE4 to się zapytam- jakie (przykładowo) nowe, rewolucyjne, funkcje będzie można zastosować dzięki tym rewolucjom w KDE4? Chodzi mi oczywiście o takie mające znaczenie dla nie-programisty, bo przecież jest wielu użytkowników Linuksa, którzy nimi nie są
A w GNOME 2.23 to WRESZCIE wprowadzono dlugo przeze mnie wyczekiwany widok wielokolumnowy. Wczesniejsze ikony i widok listy byly przy pracy na duzej ilosci plików bardzo nieergonomiczne. Rozwiazali to bardzo fajnie – jak ikony są na 50% lub 100% nie widać podglądu, jak więcej podgląd zaczyna się pojawiać. Jak dla mnie nieinformatyka, ale pasjonata linuksowego mało mnie obchodzi, czy coś jest w GTK+ czy w Qt, byleby działało i było przyjemne w użytkowaniu. Moją siostrę (linuks od roku) jeszcze mniej to interesuje. Spójrzcie czasem oczami takich ludzi, a linuks osiągnie może jakiś sukces rynkowy. GNOME wreszcie to dojrzało i przestało się upierać przy niereformowaniu Nautilusa. I chwała im za to.
O właśnie widoku wielokolumnowego mi brakowało trzeba będzie zaktualizować.