Najlepszą obroną jest atak, czyli Psystar pozwie Apple
- Dodano: 27 sierpnia 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 72
O firmie Psystar jest głośno od wiosny tego roku, kiedy to firma ta zdecydowała się zaoferować tańsze klony komputerów Mac. W lipcu Apple pozwało Psystara za naruszenie własności intelektualnej. Teraz ten zapowiedział kontrpozew.
Jak czytamy w Dzienniku Internautów:
Właściciel Psystar Rudy Pedraza zorganizował konferencję prasową, na której wraz z prawnikami przedstawił stanowisko swojej firmy. Jego zdaniem zarzuty stawiane przez Apple są niewłaściwe i wprowadzają w błąd. Psystar podkreśla, że sprzedawała swoim klientom legalną, niezmodyfikowaną wersję systemu Mac OS X i jedynie skorzystała z otwartego kodu, aby umożliwić jej uruchomienie na komputerze PC. Apple oskarżyła natomiast Psystar o modyfikowanie kodu.
Pedraza podkreślił, że intencją jego firmy było dostarczenie opcji dla tych ludzi, którzy chcą korzystać z Mac OS X, ale nie mają zamiaru płacić „wygórowanej” ceny za sprzęt.
Tak zapewne Psystar będzie się bronić w sądzie przeciw zarzutom o naruszenie własności intelektualnej. A jak będzie atakować?
Firma chce oskarżyć Apple o działania szkodzące konkurencji. Według niej naruszone zostały przepisy dwóch ustaw antymonopolowych (Sherman Antitrust Act oraz Clayton Antitrust Act ) i należy się spodziewać, że sąd uzna EULA firmy Apple za niezgodną z prawem.
Dla Apple sprawa jest poważna, bo zarzuty Psystara podważają cały model biznesowy firmy, opierający się o sprzedaż sprzętu i dostosowanego do niego oprogramowania. Jeśli okaże się, że licencja Apple jest nieważna, możemy się spodziewać wysypu tanich klonów Maków przygotowanych do uruchamiania systemu Mac OS X. To spopularyzowałoby zapewne system Apple, ale również zabrało mu status elitarności, czyli czegoś na czym Steve Jobs oparł sukces firmy.
O tym jak potoczą się obie sprawy sądowe na pewno poinformujemy na OSnews.pl.
Więcej informacji: http://di.com.pl/news/23218,1,0,Psystar_...Apple.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
72 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Zawsze moga zrobic tak, ze system (OS X) bedzie kosztowal 1000$, ale bedzie dawany "gratis" wraz z orginalnym sprzetem od Apple
No nie wiem… takie coś też by zalatywało praktyką monopolistyczną na odległość.
Niekoniecznie. W końcu komputery Apple są na tyle drogie, że coś takiego mogło by przejść
telefony komórkowe za 0,01 PLN w parze z kilkusetzłotowym abonamentem jakoś nie budzi takich kontrowersji
Nikt nie zmusza do kupowania telefonu za złotówkę. Równie dobrze możesz wybrać sobie abonament, a kartę wsadzić w starą "cegłę", a kupisz iCośtam bez "jabłecznika"?
Nikt nie zmusza do kupowania peceta.
Pomysł "świetny", na pewno szczególnie przypadłby do gustu fanom makówek podczas upgrade do nowej wersji. Co tam 1k$ za nową instalkę, przecież to MacOSX Żbik 10.15
Pudełkowy Snow Leopard będzie updatem dla użytkowników starszych wersji i będzie po sprawie.
W sensie, PsyStar doszedl do jakze odkrywczego wniosku, ze prawo jednak nie stoi po ich stronie, i chca sobie przygotowac grunt do mniej niekorzystnej ugody z Apple.
Nie wiem jak udało Ci się wyciągnąć takie wnioski ale chętnie się dowiem
cat /dev/urandom
@niedzwiedz_2: Dlatego, ze ich zarzut juz na pierwszy rzut oka jest idiotyczny. Apple nie robi niczego, czego nie robilaby masa innych firm, jak IBM czy HP. Jedyne wytlumaczenie sytuacji jest takie, ze chca miec cokolwiek, co uzasadnialoby ugode zamiast zakonczenia sprawy w sadzie na ich niekorzysc.
To że HP czy IBM robi to samo co Apple, to nie oznacza że jest to zgodne z prawem obowiązującym w kraju, w którym będzie się toczyć sprawa.
Formalnie patrzac – rzeczywiscie, nie oznacza. W praktyce jednak duze firmy zatrudniaja kompetentnych prawnikow, wiec oznacza.
Np taka RIAA. Albo SCO..
@michuk: To troche inna sytuacja. Apple ma dobrze rokujacy produkt i calkiem sobie niezle na rynku radzi. Ani RIAA, ani SCO nie maja.
trasz: wydawalo mi sie, ze jako najbardziej tu znany troll makówkowy sledzisz ten temat.
od poczatku jego (tj. po pierwszych informacjach ze beda sprzedawali sprzet, zanim to jeszcze zaczeli robic) bylo wiadome, ze chca sie w ten sposob procesowac, tak wiec twoje
jest nie tyle nie na miejscu, ile wrecz glupie…
@jellonek: Nie maja nawet siedziby i telefonu, a co dopiero kasy na prawnikow. Liczyli na to, ze Apple po prostu ich zignoruje.
skoro liczyli na zignorowanie to po co tak to wszystko od poczatku naglasniali, po co planowali pozwac apple od samego poczatku? twoje "argumenty" znowu hmmm… nie przemawiaja do mnie.
@jellonek: Znasz pojecie "sciema"? Stosowane, gdy sie jest na z gory przegranej pozycji (jak psystar) albo nie ma sie niczego ciekawego do zaoferowania (jak psystar)?
po prostu nie wiem jak do ciebie mozna przemowic… wydaje sie ze w ogole nie czytasz tego, co ci ludzie odpisuja…
"sciema" stosowana jest zazwyczaj PO popelnieniu bledu. w tym wypadku bylby to zaplanowany blad i zaplanowana sciema…
tak wiec ten "odkrywczy wniosek" rowniez byl zamierzony.
tak wiec wszystkie od twojego pierwszego komentarza do ostatniego – mozna uznac za "scieme"
wiem, wiem – plytko uknuty tok przyczynowo-skutkowy, ale wydaje sie bardzo ladnie opisywac twoje komentarze
No, nie byłbym taki pewien.
Mnie to wygląda tak: Apple sprzedaje OS X "luzem", ale _pod warunkiem posiadania_ ich komputera. Jest to sytuacja inna od sprzedaży komputera z oprogramowaniem.
Jeśli wziąć analogię samochodową, to sprzedaż komputer + oprogramowanie można porównać do sprzedaży zestawu samochód (bez silnika) + silnik. Jeśli teraz ktoś chce sobie wymienić silnik (soft), to kupuje nowy i wkłada go do samochodu na miejsce starego. Natomiast działanie Apple jest takie: można kupić silnik, ale pod warunkiem pokazania dowodu zakupu samochodu. A co z kimś kto chce sobie kupić sam silnik i zrobić z niego np. generator prądu?
Problemu by nie było, gdyby OS X był sprzedawany _tylko_ razem z komputerem.
@krzy: Dokladnie to samo robia IBM i HP – jesli chcesz, mozesz sobie kupic licencje na nowszego, dajmy na to, z/OS-a – ale prawa do uruchamiania go na czymkolwiek bez blogoslawienstwa IBM-a nie masz.
ztcp – prawo masz. ale co ci z tego prawa, skoro to na innym sprzecie poprostu nie ruszy?
@jellonek: Prawa nie masz. Ruszy, chociazby pod emulatorem.
co do prawa – az sprawdze
co do emulatora – pokalinka…
@jellonek: Sprawdz, jesli masz gdzie. Co do emulatora – darmowy nazywa sie Hercules i z/OS 1.6 dziala pod nim calkiem sprawnie. No i jest kwestia firmy, ktorej nazwy nigdy nie potrafie zapamietac, i ktora jakis czas temu osmielila sie produkowac "sprzetowe emulatory" mainframe'ow, tansze i w wielu przypadkach wydajniejsze od produktow IBM-a.
mam
herculesa poszukam.
gdybys ta firme sobie przypomnial – bardzo bylbym zobowiazany…
@jellonek: Platform Solutions.
tenks!
Może jeszcze zmuszą BMW żeby sprzedawało swoje silniki właścicielom Opli
Raczej Fiata, żeby sprzedawał silniki z 126p właścicielom Ferrari :p
Bardzo śmieszne
Tak się zastanawiam, czy jeśli PsyStar wygra sprawę i podważy EULA Apple, to automatycznie nie zostanie zachwiana (na zasadzie precedensu) pozycja innych umów licencyjnych "wiążących" system operacyjny ze sprzętem. Rezultatem czego kłopoty mogli by mieć np. producenci konsol do gier (Sony pozwala na instalacje dodatkowego systemu operacyjnego na PlayStation ale Microsoft już nie). Co o tym sądzicie?
To w druga strone dziala – nie chodzi o instalowanie innego systemu niz firmowy, ale o instalowanie systemu na sprzecie, na ktorym EULA systemu instalowac go nie pozwala.
Tak, oczywiście zdaję sobie sprawę z tej różnicy. Lecz jeśli sąd uzna, że taka sprzedaż wiązana jest niezgodna ze wspomnianymi ustawami antymonopolowymi. Czy takie postanowienie sądu nie będzie działało w obie strony?
i o to w tym procesie chodzi – by sąd okreslil, czy ta eula jest zgodna z hamerykanskim prawem, czy nie.
Trzymam kciuki za Psystara
Pora powiedzieć klientom, kto jest właścicielem ich iSprzętu
Jakoś mi się nie widzi, żeby Psystar wygrał sprawę. Jeśli wypuszczam jakiś prdukt na rynek, to moi klienci mają godzić się na moją umowę licencyjną i warunki użytkowania.
O ile s zgodne z prawem.
Jak dla mnie to w MacOSX nie chodzi o elitarność. Ten system jest po prostu bardzo dobry. Dobre i solidne podstawy stawiają go na równi z Linuksem, a jednocześnie jest tak prosty w obsłudze i dostosowany dla początkującego użytkownika jak windows.
Elitarny może być raczej sprzęt, choć iPody czy iPhony kupione dla szpanu dziś raczej ośmieszają, niż zapewniają miejsce w jakimś elitarnym gronie.
@xd: Ano. Bajeczka o elitarnosci wziela sie z czasow, gdy sprzet Apple faktycznie byl drozszy od konkurencji. Powtarzanie tego teraz, to jak twierdzenie, ze ludzie kupuja Volkswageny dla szpanu.
xd, sugerujesz, że linux jest dla użytkownika trudniejszy niż macos czy windows. Dlaczego? Masz jakieś złe doświadczenia?
Klikacz posadzony pierwszy raz przed linuxem na pewno nie będzie sobie radził gorzej niż pierwszy raz posadzony przed makiem czy windowsem. Trudność to rzecz względna, zależąca od przyzwyczajenia. Kto wie, może za 5 lat ludzie powiedzą, że konfiguracja viśty to przyjemność, a reszta to zuo. Jak na razie moje osobiste odczucia są dokładnie przeciwne… Najbardziej podstawowe opcje zakopane tak głęboko, że trzeba najpierw otworzyć pomoc i mieć nadzieję, że wywali łącze do właściwej zakładki :/
Za resztę w sumie plusa mogę Ci dać
ty się ta łatwością nie podpieraj bo narodzi się nowe pokolenie ludzi jeszcze głupszych/bardziej leniwych którzy stwierdzą, że to i tak jest trudne. Przy okazji zrobiłem test co prawda na jednej osobie, ale więcej się nadających nie znalazłem (bo by stwierdzić czy dany system jest łatwy trzeba znaleźć kogoś, kto nigdy nie używał komputera, by nie miał już przyzwyczajeń z innych systemów)i tak na laptopie vista na stacjonarnym ubu, oba kompy wyposażone w myszki. Przykładowo kazałem uruchomić 'program do pisania' i na ubu poszło to szybciej niż na viście, wiem, że to mało miarodajny test, ale test ;]
"ty się ta łatwością nie podpieraj bo narodzi się nowe pokolenie ludzi jeszcze głupszych/bardziej leniwych którzy stwierdzą, że to i tak jest trudne."
wygrałeś
Wystarczy że apple wróci do powerpc bądź będzie kożystać z "non-x86" procesorów i może spać spokojnie
No tak. Wtedy sprzęt Apple będzie jeszcze bardziej elitarny, bo będzie go trudno gdziekolwiek kupić
.
Ciekawe po co Apple kupiło PA Semi.
"wygórowanej"? Cudzysłów zbędny, cena Maców zdecydowanie *jest* wygórowana :p (dobra, wiem, że w uslandii ceny Maców są bliskie cenom reszty PC)
@Moarc: U nas tez sa. Chyba ze porownujesz z jakimis Asusami czy innymi Optimusami.
a z czym Ty porownojesz?
@jellonek: Ze sprzetem z podobnej polki, na przyklad Sony.
To wytłumacz mi, prostemu wieśniakowi, cenę Macbooka.
Bo ja jej nie pojmuję (jak również tego w czym ten plasticzek przewyższa "pecetowe" plasticzki…
W ten sam sposob, w jaki Sony przewyzsza "pecetowe plasticzki".
Porownanie motoryzacyjne. Kadett jezdzi? Jezdzi. Wiec po co komu Volvo?
@trasz: Po to samo, po co Mac – dla szpanu i dla designu.
OK, jako użytkownik Kadettów nie jestem w stanie podjąć dyskusji. Nadal jednak wolę Thinkpady od Sony czy Macbooków…
@Kozodoj: No co ty. Co ma taki Thinkpad, czego nie ma pierwszy lepszy – i duzo tanszy – Asus?
jako uzytkownik wlasnorecznie skladanego z komponentow chinskich compala
moge powiedziec tylko ze thinkpad ma przewage tylko w jednej kwestii – obudowa.
@jellonek – Zapomniałeś o fatalnym serwisie, kiepskiej klawiaturze, braku lampki ThinkLight i wyjścia DisplayPort. Nawet dość tani R500 je ma.
@Kozodoj – Ceny 13" notebooków
Apple daje uczniom 10% rabatu, więc cena MacBooka to jakieś 2630 zł.
Oczywiście w komplenie jest Mac OS i pakiet iLife.
@trasz – preinstalowanego Linuksa.
@Adam: Czyli cos, za co prawie nikt nie bylby sklonny zaplacic, bo nawet fani tego systemu lubia zaorac dysk i postawic tak, jak lubia.
Adam: serwis? nie korzystalem od ponad 10 lat.
klawiatura? dziala – jakos nie narzekam.
lampka? a po cholere mi lampka? taki "wodotrysk" moze i uzyteczny jest dla nowicjuszy…
DisplayPort – az musialem doczytac na wikipedii – nie tylko nie uzywam, ale i nie widzialem monitora to obslugujacego – standardem obecnie jest DVI/HDMI, ten DP wydaje sie wobec tego lekka egzotyka…
do pracy i tak uzywam zarowno zewnetrznej klawiatury i monitora, ale gdy trzeba cos czasem porobic z dala od tych akcesorii – komponenty, ktore wybralem – poprostu spelniaja moje wymagania.
@ Adam
Pozwolę sobie wymienić wady wskazanego przez Ciebie Macbooka:
- 2x 512 MB – nie można rozbudować bez wywalenia 1 kostki
- napęd combo –
no śmiech na sali
- x3100 – u konkurencji można za te pieniądze dostać GF 8400 lub Quadro M140 (lub jakiegoś odpowiadającego im Radka)
- konieczność zakupu przejściówki do VGA
Poza tym Macbooki są ok. Nic do nich nie mam poza ceną wziętą z…
Nie zmienia to faktu, że jest najtańszym 13" notebookiem z tak wydajnym procesorem.
Nagrywarka jest zb ędna w dobie pendrivów.
X3100 to zaleto bo dzięki niemu działa na baterii 4 godziny, a konkurencja z GF8400 około 2.
Nie wiem po co komu VGA. mini DVI to DVI to rozumiem.
Swoja droga, Psystar to dziwna firma.
http://www.computerworld.com/action/article.do?co…
"The company that claimed it's selling Macintosh clones is supposedly located at a Miami address occupied by a T-shirt maker that today said there is no computer maker in its building, raising suspicions about the legitimacy of PsyStar Corp.
Also on Wednesday, the telephone number for PsyStar was disconnected."
Prawdopodobny scenariusz wyglada tak: paru kolesi zaczelo sprzedawac skladaki, zeby zwiekszyc swoje szanse postanowili sie "podciagnac" pod Apple, Apple zareagowalo, a teraz kolesie kombinuja, jak zmniejszyc swoje straty, bo szans na wygranie nie maja zadnych:
http://www.engadget.com/2008/07/16/apples-lawsuit…
"EULAs in general have been tested in courts many times and have been held enforceable in several states, including Florida, where Psystar is located. In addition, EULAs are currently valid in the federal Ninth circuit, where Apple's brought suit."
A patrzyłeś chociaż na datę tych "nowości" ?
Myslisz, ze firma klasy Jozek & Syn zmieni sie z dnia na dzien w cos powaznego, z numerem telefonu i kasa na prawnikow?
troll makowkowy i nie sledzi tematu?
historia wygladala nieco inaczej…
ludzie – stający przed decyzja o zakupie nowego sprzetu – wkurzyli sie na ceny oferowane przez apple. zaczeli analizowac "o co w tym wszystkim chodzi" – po czym doszli do wniosku ze eula macosx jest najprawdopodobniej podwazalna. aby tego dowiesc – starali sie doprowadzic do procesu antymonopolowego – w trakcie ktorego jasno i konkretnie sąd by się wypowiedział na temat calej kwestii. aby miec silniejszy argument do wytoczenia takowego procesu – musieli byc przez apple posądzeni – dlatego tez zaczeli od rozgloszenia ze beda produkowali klony apple. pierwotnie wszyscy wysmiewali ten pomysl, nikt im w to nie wierzyl (na osnews.pl rowniez o tym mozna poczytac) – a jednak, po jakims czasie rzeczywiscie zaprezentowali "produkt".
mam nadzieje, ze nieco bardziej nakreslilem zarysy sytuacyjne zaistnialej sytuacji…
@jellonek: Fajne. Tylko nadal nie tlumaczy, co wlasciwie rozbilo sie w Roswell.
W sensie – masz cos na podparcie tej teorii?
Prosty plasticzek? Ludzie to polikarbonat (chyba tak sie to pisze) a to przecież materiał z którego robi się szyby kuloodporne. Imho cenowo nie są aż tak tanie by pozwolić przeciętnemu kowalskiemu na zakup takiego urządzenia, ale cena nie jest też makabrycznie wysoka. Oczywiście u nas w kraju bogaczy elektronika jest droga, bo przecież ludzie, którzy tak dużo zarabiają nie mogą mieć wszystkiego tak tanio
nawet gdy znajdą się na swolocz.pl (co ostatnio w modzie jest)
no smiac mi sie chce normalnie…:):):):)
firma franke & jozek ma dzis dolara a rano sie budzi i ma ich milion milionow, skad wy wiecie czy maja kase czy nie, moga nie miec, a moze ich ktos za sponosorowac, usa to kraj wilekich mozliwosci, farell & spolka moga zrobic to dla frajdy, z moze woglue to jobsovi na reke…
co do ceny mackow, za procki, grafe, i calego hardware,za os'a i pelny pakiet dobrych programow, ze nie wspmne tu juz o zaje… dizajnie to reszta lampkow jest daleko w d…., a poza tym nie pasuje ci to nie kupuj, uwazam ze i tak maja za tanio
wlasnie jestem na kupnie lapka (zawsze mialem windowsa) i wybiore macpro bo reszta lapkow wyglada jakby byla ze sredniowiecza…
psystar i tak jest wygrana
Mac Pro to stacjonarna stacja robocza.