Nasza Klasa musi jednak zapłacić odszkodowanie za fałszywy profil
- Dodano: 22 January 2010
- Wprowadził: cisiu
- Komentarze: 29
W lipcu ub. roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał, że Nasza Klasa naruszyła dobra osobiste mieszkańca Gryfina, któremu ktoś założył fałszywy profil i rozsyłał z niego wiadomości. Znany portal społecznościowy odwołał się od tego wyroku. Portalowi nie udało się jednak skorzystać z ochrony przed odpowiedzialnością, jaką daje adminom ustawa o e-commerce. Sąd Apelacyjny oddalił bowiem tydzień temu apelację i spółka musi przeprosić powoda oraz zapłacić mu 5 tys. zł zadośćuczynienia plus koszty procesu.
Oto fragment treści wyroku sądu I instancji, który został podtrzymany przez Sąd Apelacyjny (w wyniku oddalenia apelacji):
“Nasza Klasa spółka z o.o. będąca administratorem portalu internetowego Nasza Klasa musi przeprosić Dariusza B. na swojej stronie internetowej za brak niezwłocznego usunięcia fałszywego profilu założonego przez nieznaną osobę, który to profil zawierał bezprawnie dane osobowe: imię, nazwisko, numer telefonu, zdjęcia i wiek, a także naruszył dobra osobiste rozpowszechniając informacje, które poniżyły go w opinii publicznej”.
Takie samo oświadczenie musi Nasza Klasa zamieścić w tygodniku 7 dni Gryfina. Spółka musi też Dariuszowi B. zapłacić 5 tysięcy złotych i zwrócić mu 3,460 zł. kosztów procesu.
(Wyrok wydała sędzia Beata Burian)
Powód, drobny przedsiębiorca z Gryfina, dowiedział sie o fałszywym profilu na Naszej Klasie, gdy w czerwcu 2008 roku zaczął być zaczepiany przez ludzi na ulicy, którzy twierdzili, że dostają od niego obraźliwe maile. Tymczasem on sam praktycznie nie potrafił nawet korzystać z komputera i internetu (obsługą komputera i księgowości w jego firmie zajmowała się żona).
Pan Dariusz zdziwił się więc bardzo, gdy się okazało, że zaczepki przechodniów wynikają z faktu, iż rzekomo ma swoje konto na Naszej-klasie. W fałszywym profilu były jego prawdziwe dane, w tym nawet zdjęcia. Niektóre zawierały żenujące i obraźliwe komentarze w rodzaju “Jestem Żydem i jestem z tego dumny”. Co więcej, z konta tego w imieniu przedsiębiorcy ktoś rozsyłał do różnych ludzi bardzo obraźliwe, ordynarne maile.
Sąd uznał, iż przez bezczynność portalu (Nasza-Klasa zwlekała ponad miesiąc z usunięciem fałszywego profilu), zostały naruszone dobra osobiste powoda. Po oddaleniu apelacji, wyrok jest prawomocny.
Zwróćmy uwagę, iż generalnie tzw. ustawa o e-commerce pozwala na wyłączenie w takich wypadkach administratora (za działania użytkowników). Jednak problem w tym, że n-k zwlekała. Dlatego została obciążona odpowiedzialnością, a powód nie musiał szukać osoby bezpośrednio odpowiedzialnej za naruszenie jego praw. W przypadku zadziałania mechanizmu włączenia odpowiedzialności administratora (art. 14 ustawy oświadczeniu usług drogą elektroniczną), przedsiębiorca mógłby dochodzić swoich roszczeń wyłącznie od osoby, która faktycznie założyła mu fałszywy profil. Zauważmy, że w takim wypadku, ustalenie tożsamości sprawcy mogłoby być uciążliwe a nawet niemożliwe.
Więcej informacji: http://www.nowemedia.org.pl/nuke/modules...le&sid=668
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
29 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Tytul:
Nasza Klasa musi jednak zapłacić odszkodowanie za fałszywy profil
Uzasadnienie wyroku:
"…musi przeprosić Dariusza B. na swojej stronie internetowej za
brak niezwłocznego usunięcia fałszywego profilu…"
5 tysięcy? widać wielu rzeczy musimy się jeszcze nauczyć od Amerykanów
Oby nie *wiele*. Poza kilkoma dobrymi pomysłami ameryka to dno.
Poza tym wysokie odszkodowania nie funkcjonują wyłącznie w ameryce, więc nie wiem dlaczego akurat ją podajesz za przykład.
Zdecydowanie nie chciałbym mieć w Polsce ameryki.
wiesz, bo mi się przypomniało odszkodowanie za oparzenie się wodą z czajnika, bo nie było ostrzeżenia, że woda w nim jest gorąca i inne takie głupawe pozwy, które kończyły się większymi odszkodowaniami.
Najsłynniejsze to chyba oparzenie się kawą z McDonalda
@Michał: Akurat wyrok w przypadku tamtego oparzenia byl zupelnie sluszny. Tylko ze trzeba doczytac szczegoly zamiast wierzyc w miejskie legendy.
(Hint: wrzatek zamiast przepisowych 70 stopni i kubek uniemozliwiajacy okreslenie temperatury dotykiem.)
@oO: A mieszkales kiedys w USA (lub – pytanie pomocnicze – znasz dobrze kogos, kto tam mieszka), czy czerpiesz wiedze na jej temat z propagandowo-agitacyjnych filmikow?
Nie, no kubek to zapewne był z metalu, skoro kartonowy nie pozwalał na określenie temparatury dotykiem
@Michał: Byles kiedys w McDonalds? Kubki sa z dwoch warstw kartonu z powietrzem miedzy nimi; taki kubek na zewnatrz nigdy nie jest goracy. Dodaj do tego jeszcze 'zatyczke', ktora zamkniety jest kubek od gory.
Najwyrazniej nie zrozumiales. Nasza-Szkapa zostala ukarana
ZA BRAK NIEZWLOCZNEGO USUNIECIA a nie jak podaje tytul
ZA FALSZYWY PROFIL. To jest 'delikatna' roznica.
Miało być podniesienie jakości newsów na tej stronie, a nie robienie następnego onetu
Pff, strasznie tani musiał być ten proces, jeżeli kosztował 3 i 46 setnych złotego…
przecinek można stosować również jako upiększacz długich liczb, tak samo w ich miejsce można wstawić spację. Nie wiem jak tobie ale mi się czyta lepiej liczby (no, może ta jest krótka ale chodzi mi o te dłuuugie) gdy są w jakiś sposób od siebie oddzielone poszczególne cyfry
Nie, w Polsce przecinek oddziela część dziesiętną, w USA oddziela tysiące, a kropka część dziesiętną. W jakim kraju jesteśmy?
Dokladnie, nie ma nic bardziej zenujacego i obrazliwego jak bycie dumnym Zydem …
Poza tym jarek ma zupelna racje, tytul newsa nijak sie ma do rzeczywistego powodu skazania .
pozdrawiam
Tytuł jak z Onetu albo GW… Żenada
5 tys złotych? Żart. Chyba 50 tys…
Gdybyś znał przepisy to byś wiedział, że powyżej tej kwoty musiałby wpłacić wadium w wysokości 10% domaganego odszkodowania. Może po prostu nie chciał zamrażać kasy na wiele miesięcy.
Tak na marginesie. Co jest obraźliwego w stwierdzeniu "Jestem Żydem i jestem z tego dumny"?
@Przemek R.: W oczach osoby myslacej – pewnie nic. W oczach "prawicowca" – pewnie sporo. To, czy cos jest obrazliwe, zalezy od przyjetej interpretacji slow.
Dla kogos obrazliwe moga byc slowa 'gej' albo 'żyd', dla kogos innego – 'biskup' (albowiem niewiele jest istot bardziej nieoduczonych i bezczelnie dumnych ze swego nieoduczenia niz polscy 'dostojnicy koscielni'). A potem biedny sad musi rozstrzygac.
Meh, never drink and write. Nie_do_uczonych.
Jeśli bycie prawicowcem w Twoim mniemaniu polega na byciu nietolerancyjnym wobec Żydów, to współczuję…
@sadi: Popieranie tego, co w Polsce uchodzi za prawice – od PiS po UPR – polega na jeszcze bardziej uragajacych ludzkiej inteligencji rzeczach. Wiec nie mi wspolczuj.
Tym bardziej, że słowo "Żyd" jest tu napisane z wielkiej litery… a nie z małej, co na pewno może zabrzmieć jak obraza (Żyd – człowiek wyznający tą religię, żyd – (w bardzo wolnym tłumaczeniu) ktoś chamski(?), nie pomagający innym… (to tak z doświadczenia życiowego…)
morsiku, Żyd (pisany z wielkiej litery) to członek narodu żydowskiego, a żyd (z małej litery) to wyznawca judaizmu. Nie ma to nic wspólnego z Twoim "doświadczeniem życiowym" tylko ze znajomością zasad pisowni w języku polskim.
Czy administratorzy czytają te antysemickie "bardzo wolne tłumaczenia"? Kasując to nie walczycie z wolnością słowa tylko z ignorancją.
Może jednak warto tego nie kasować, tylko zostawić łącznie z Twoim objaśnieniem, żeby ktoś inny równie dobrze "zorientowany" w pisowni wielkich i małych liter, czytając to, się czegoś nauczył.
Swoją drogą, słowo "żyd" podobnie jak "murzyn" występuje w niezbyt chlubnym znaczeniu potocznym czy nam się to podoba czy nie. Być może nie jest zbyt elegancko ich używać, ale fakt jest faktem, że są używane.
…a ludzie rzucają pety na ulicę. I co z tego?
No i słusznie