Nero AG pozywa MPEG-LA za nadużywanie monopolu
- Dodano: 25 May 2010
- Wprowadził: wiktorw
- Komentarze: 24
Firma Nero AG występując do amerykańskiego sądu ze skromnym żądaniem przywrócenia niedyskryminującego sposobu zarządzania i udostępniania puli patentów przez MPEG LA wyciąga na światło dzienne wiele szczegółów funkcjonowania tej ostatniej organizacji. A ma ona wpływ na innowacyjność praktycznie całej branży cyfrowej telewizji i multimediów, jak i ceny wszelakich produktów do ich obsługi.
Po tym jak w 1993 roku powstał standard MPEG-2, powstał również problem licencjonowania opracowanego w ten sposób standardu. Powstała więc firma MPEG LA, mając na celu uproszczenie licencjonowania, dzięki zamianie konieczności uzyskiwania wielu licencji z różnych źródeł na jedną licencję uzyskiwaną z MPEG LA.
Co prawda w 1997 roku Departament Sprawiedliwości (DOJ) w USA wydał Business Review Letter, w którym sędzia stwierdził, że na razie nie trzeba wytaczać procesu antytrustowego. Jednak zawarł również wiele zastrzeżeń dotyczących przyszłej działalności MPEG LA, m.in. określenie puli istotnych patentów (w tym czasie było to 53 sztuki), wymóg opinii niezależnego eksperta na temat ewentualnego rozszerzania puli patentów, czy dostęp do licencji na warunkach “fair, reasonable, and nondiscriminatory” (strona 4 pozwu).
Niestety, mając wielomilionowe dochody już w 2006 roku szefostwo firmy zaczęło przeginać. Ciężko przytoczyć tu wszystkie zarzuty (polecam lekturę oryginału), ale kilka jest naprawdę niezłych (na stronach 5, 15, 16 i dalej):
- Tzw. “niezależny ekspert”, pan Kenneth Rubinstein – nota bene jedyny jaki wypowiada się m.in. w sprawach licencji i ich interpretacji – pomógł panu o imieniu Baryn Futa założyć firmę MPEG LA
- Pan Futa zadurzył się w swojej asystentce, zarabiającej jeszcze w 1998 ok. 45 tys. dolarów rocznie, co skończyło się m.in. podwyżką w 2005 do ok. 2,4 mln. dolarów.
- Firma MPEG LA wypłaciła również bonusy rzeczonej asystentce w wysokości 490 tys. dolarów na spłatę hipoteki posiadłości na Hawajach, zakupiła dla niej Porsche za 110 tys. dolarów, zaś za 250 tys. zostało zakupione a za 400 tys. wyremontowane mieszkanie w Denver.
- Typowe dla firmy jest kupowanie luksusowych pojazdów dla szefostwa, oczywiście na koszt firmy. Pan Dean Skandalis (serio, to jego nazwisko!), szef działu licencji, dostał np. sportowego Mercedesa.
- Sporo podmiotów posiadających udziały w MPEG LA ma na własność patenty, które wchodzą w skład puli patentów na MPEG-2, MPEG-4 Visual oraz AVC.
- Aktualne portfolio patentów na MPEG-2 przekracza 800 patentów, na MPEG-4 Visual przekracza 1000, zaś na AVC 1300 patentów (strona 6 pozwu).
Co prawda sprawa MPEG LA dopiero trafiła do sądu w Kalifornii, więc daleko tu jeszcze do udowodnienia winy i można co najwyżej spekulować (czyt. flejmować) na temat wyniku. Jednak w kontekście słyszanego ostatnio budowania puli patentów przez MPEG LA przeciwko VP8 firmy Google sprawa ta wzbudzi niejeden kąśliwy uśmiech.
Nero AG określa siebie jako “innovator of liquid media technology software” (strona 9), czyli twórców produktów pozwalających odtwarzać, tworzyć, odbierać lub rozpowszechniać cyfrowe treści, w sposób wygodny i przystępny dla nie-technicznych użytkowników. W pozwie domaga się (strona 8 pozwu) kompensacji za niezgodny z prawem sposób zarządzania licencjami przez MPEG LA i nadużywanie monopolu w sposób łamiący tzw. akt Shermana.
Więcej informacji: http://www.courthousenews.com/2010/05/17...itrust.pdf
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
24 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Ale o co chodzi? Premia dla asystentki blokuje innowacyjność branży? Asystentka w domu na Hawajach dyskryminuje kogoś jeśli chodzi o dostęp do patentów?
Pokazuje, że mogą udostępniać licencje w sposób wybiegający poza "fair, reasonable", skoro zarabiają tyle, że mogą sobie w ten sposób szastać pieniędzmi. MPEG-LA to typowy monopol, najwyższy czas by się za niego wzięli. A jeśli uważasz, że państwo nie powinno się wtrącać – twoja sprawa, ale szykuj już gotówkę, żeby mieć czym płacić za ich licencje w przyszłości, za możliwość np. oglądania filmu w kinie albo własnej twórczości nagranej telefonem.
To, ile zarabiają, ma dokładnie zerowy związek z tym, czy udostępniają w ramach "fair i reasonable". No chyba że w statucie spółki stoi coś w stylu "'rozsądne warunki' definiujemy tak, całkowity dochód spółki nie może wystarczyć na limuzynę dla prezesa".
Gotówki nie muszę szykować, bo już od dawna za to płacę (Ty zresztą też). Te opłaty są wliczone w koszty urządzeń zawierających kodery/dekodery. Interwencja państwa tego nie zlikwiduje, a najwyżej nieco kwotę (groszową) zmniejszy.
Płacisz za licencję do użytku osobistego, ale jak już np. nagrasz telefonem (ba nawet kamerą) katastrofę (powiedzmy że morską …) i będziesz chciał sprzedać jakiejś potędze medialnej jak żółta łódź podwodna idzie na dno to bez haraczu dla MPEG-LA się nie obędzie.
Mało tego jak wrzucisz na swojego bloga nagranie i będzie ono otoczone banerami to także prawdopodobnie w USA będą musieli płacić mega haracz.
I to wszystko wyobraź sobie nie będzie %, tylko ogromne sumy niezależnie od twojego zarobku.
@dzikus: rzucisz linka do tych haraczy płaconych po wrzuceniu filmiku na bloga z bannerami?
Demonizujesz.
Moze o to, ze prezesi rozbijaja sie mercedesami za free, a inzynierowie przymieraja glodem
Jako inżynier pracujący w firmie, która za MPEGa (i kilka innych portfolio patentowych z tych okolic) płaci, zapewniam Cię, że głodem nie przymieram
ale porszaka nie masz
Porsche to jest dla "biednych" wśród bogatych
@Theq: Fakt, nie mam. Chyba kogoś pozwę
@ufoludek: Niegospodarność, rozrzutność, podnoszenie i różnicowanie cen licencji, a w efekcie wszystkich produktów (filmów, odtwarzaczy, kamer, telefonów nagrywających skompresowane wideo, programów zawierających kodeki, itp)
Widzisz pewien trend?
I jeszcze kobiety się żalą, że mają gorzej! Ha! (swoją drogą słabo się zadurzył skoro na podwyżkę czekała 7 lat
)
Tylko, że to nie ma nic wspólnego z nadużywaniem monopolu czy jakimikolwiek możliwymi stratami Nero z powodu zabronienia im innowacyjności itp. No chyba, że kazali Nero kupować te samochody i remontować mieszkania
Jedyny zarzut jaki rozumiem i rzeczywiście może być uznany za poważny to "niezależny ekspert" oceniający poprawność licencji a będący jednym z zainteresowanych. Reszta jest śmieszna w przedstawionej sprawie.
No dokladnie – jest firma, to sobie wydaja kase jak chca. Ja dzis sobie kupilem czipsy i dipa hot salsa w biedronce – tak wiem, jestem rozrzutny
ale na hipotetycznej rozprawie mialoby to zerowe znaczenie!
jak chcą, ale to jeszcze ni znaczy, że to nie jest naganne, klienci wszak, który wydają pieniądze na produkty/usługi danej firmy, mogą oczekiwać, że to nie będzie inwestycja w innowacje z dziedziny fanaberii
Lepiej, nawet twórcy niektórych patentów muszą płacić haracz tej firmie, która jak widać nie chce za bardzo przekazywać strumienia dolarów sprzężeniem zwrotnym, woląc zachować większość na premie dla sekretarki.
@dzikus: To jest całe portfolio patentów, więc bycie twórcą jednego z nich nie oznacza, że automatycznie masz prawo do wszystkich pozostałych.
Jeśli twórca patentów korzysta z portfolio, to musi za niego zapłacić, a potem dostanie "zwrot" proporcjonalny do udziału "jego" patentów w całej puli.
Artykuł napisany zupełnie nieobiektywnie, ale cieszy mnie, że wreszcie ktoś podniósł sprzeciw wobec działać tej organizacji.
"Artykuł napisany zupełnie nieobiektywnie"
A jak inaczej zacytować oskarżenia z pozwu? Pozwy z natury nie są obiektywne (IMHO). Przecież nie będę tłumaczyć 36 stron z angielskiego, bo i po co.
A co do samej firmy – jeśli pojawia się otwarty kodek VP8, który chce zwiększyć neutralność sieci (stając się potencjalnym kandydatem na standard audio/wideo dla HTML5) i natychmiast buduje się pulę patentów przeciwko niemu… A rzeczone patenty zgromadzone przez wiele lat – wbrew przyrzeczeniom dawanym wcześniej sądowi – służą selekcjonowaniu lepszych i lepsiejszych w branży, to się nie ma co dziwić że się nareszcie ktoś wnerwił.
A następnym razem jak będziesz kupował profesjonalną kamerę cyfrową za 10k+ zapisującą materiał w postaci skompresowanej, to zobacz, że w instrukcji jest taka mała wstawka wymagana przez licencję MPEG LA, że cały materiał uzyskany w ten sposób możesz wykorzystywać tylko w celach prywatnych:
Why Our Civilization's Video Art and Culture is Threatened by the MPEG-LA
Ciekawe te licencje na patenty, ciekawe.
@wiktorw: cytat aktualizacji artykułu, na który się powołujesz:
W skrócie: tezy o problemach z nagrywaniem materiałów komercyjnych kamerami kupionymi w sklepie bez dodatkowych opłat licencyjnych są kompletną bzdurą.
A dziękuję za aktualizację, poczytałem sobie. Trochę ta odpowiedź nieobiektywna
hehe.
Jeśli pozwolisz, to ja też sobie powklejam:
To że licencja jest "kiepsko sformułowana" nie oznacza, że komuś genialnie zdesperowanemu nie przyjdzie do głowy w 2016 wołać za to opłat.
I jeszcze skoro nie chodzi o zabranianie komercyjnego wykorzystania / upubliczniania utworów skompresowanych H.264 czy innymi "błogosławionymi" przez MPEG-LA kodekami to po co w ogóle jest takie coś w licencji?
http://www.heise-online.pl/newsticker/news/item/N…
O co chodzi z 2,3,4 punktem?
Chodzi o sekcje w oryginalnym dokumencie z pozwem. Swoją drogą warto sobie poczytać, trochę śmieszne/szokujące, trochę zastanawiające.