Niemiecki Urząd Pracy przeszedł na Linuksa
- Dodano: 28 January 2008
- Wprowadził: klm
- Komentarze: 38
Niemiecki Urząd Pracy postanowił wymienić oprogramowanie komputerowe w swoich internetowych punktach informacyjnych z Windows NT na systemem operacyjnym Linux. Migracja obejmie 13 tysięcy stanowisk komputerowych. Powodem wybrania Linuksa do obsługi internetowych centrów pracy są jego zalety, takie jak stabilne działanie, niezawodność oraz szerokie możliwości jego konfiguracji. Zamiana ta spowoduje także obniżkę kosztów użytkowania systemu informatycznego dzięki odjęciu kosztów licencji Windows.
Poszukujący pracy będą mogli skorzystać z internetowych punktów informacyjnych w 178 biurach pracy na terenie całych Niemiec. Szeroki, nieograniczony dostęp do systemu wymaga bezpieczeństwa. Linux, zdaniem informatyków Niemieckiego Urzędu Pracy, jest bardziej odporną platformą na wirusy, robaki czy też trojany dzięki własnym, indywidualnym zabezpieczeniom. Ponadto w przyszłości oprogramowanie Open Source i system operacyjny Linux mają, dzięki swojej elastyczności, lepiej odpowiadać na szybki rozwój technologii informatycznej, jak i również zmieniające się potrzeby klientów. Dystrybucją wybraną przez Niemiecki Urząd Pracy jest openSUSE.
Więcej informacji: http://www.arbeitsagentur.de/nn_27044/ze...8-002.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
38 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
OpenSUSE to chyba najwolniejsza dystrybucja Linuksa… Działa prawie tak źle jak windows… Więc trochę dziwi mnie ten wybór
A na podstawie czego tak piszesz? Ja jakoś używam i nie mam problemów, może to wina danej osoby jak sobie radzi z nim?
Testowałem openSUSE 10.3 i uważam ten system za naprawdę SZYBKI i WYDAJNY.
O wiele szybszy od Ubuntu i Fedory.
suse jest opasla jak susel : )
Sam jesteś opasły…
Szybkosc SuSE zalezna jest od wersji, 10.2, 10.1, 10 to raczej wersje wolniejsze, chyba glownie przez indeksowanie plikow. Wersja 10.3 uwazam za bardzo dobra, wystarczajaco szybka i z czystym sumieniem polece ja kazdemu. Faktem jest, ze debian 4.0 jest szybszy na mojej maszynie, ale brakuje mu tych fikusnych konfiguratorow, a tego niektorzy potrzebuja;-) Generalnie bardzo duzo zalezy od admina, jak ktos potrafi i sie uprze to z kazdej dystrybucji zrobi badziew albo super hiper OS.
Pzdr!
Ale to nie ma być szybkie ani wydajne, ale całkowicie bezpieczne (żeby można było postawić taki komputer i nie obawiać się ataków)
Ale ma niemieckie korzenie.
Nic nie działa gorzej od Windows
A mnie wręcz przeciwnie, sądzę, że wybrali Osuska ze względu na jego pochodzenie, a jak każde dziecko dobrze wie Osuse pochodzi zza Odry.
Rozumiem wszelkie uprzedzenia, ale odpowiednio zadbany Windows (XP, żeby nie było) działa wcale przyzwoicie (szybciej niż Ubuntu z Compizem). Przy czym nie działa na nim program antywirusowy, a firewalla używam tego z systemem. Może i to niebezpieczne, ale system działa…
Linux User
Pewnie lepsze byłoby ubuntu co?
Oczywiście!
..albo Debian w wersji unstable
na Xeonach opensuse dziala bardzo dobrze:) na desktopach minimum 512MB ramu.. inaczej to fakt nie warto instalowac;) ale ubuntu tez nie jest lepsze z kde na pokladzie…
Tak się składa, że Kubuntu u mnie bardzo dobrze działa, a mam tylko 256MB. Więc może najpierw sprawdź zanim coś napiszesz…
U mnie też i co? Nico. Ledwie ktoś coś napisze, zaraz distro war się robi. Ważne, że z okien na Tuxa. Szczegóły to ich wybór i ich sprawa. Podejrzewam, że informatycy niemieckiego urzędu pracy wiedzą co robią.
To, że zator napisał bzdurę. Podejrzewam, że nigdy z Kubuntu nie korzystał. Heh, według ciebie ja moim komentarzem zaczynam distro war? Hehe coś ci się pomieszało.
wręcz przeciwnie kubuntu działa szybciej niż ubuntu, debian, fedora i opensuse przynajmniej na mojej maszynie.Opensuse jest ładne, ale ma bardzo męczęce menu mam wrażenie, że gorsze niż w windows. A instalator oprogramowania jest beznadziejny, ale do wszystkiego można się przyzwyczajić.
openSUSE bo swoje
Mam openSUSE, ale na kolana nie rzuca. Ot, taki Linuksik.
W sumie mniejsza o to, na jakiego pingwina przechodzą, ważne że rzucają Windows w kąt
Dokładnie.
A jak widze te komentarze to mnie to przerasta momentami
Widać psioczenie co lepsze – Linux czy Windows juz jest nie modne. Teraz lepiej się kłócić czy OpenSuse czy Ubuntu.
Wolnośc znaczy wolny wybór ! Skoro wybrali Suse uszanujmy ich wybór. A jeżeli się to komuś nie podoba to lepiej niech zachowa dla siebie te i inne dziwaczne opinie.
Ps. Sam używam Ubuntu, jednak uważam, ze nie ma lepszej dystrybucji niż Slackware
Ciesze się, że Niemcy wprowadzaja do UP Opensuse, a Kirgistan tworzy własną dystrybucję
. Bo co by nie było, wszystko to GNU/LINUX
Małe distro war w komentarzach
Ale tak naprawdę cieszy, że nasi zachodni sąsiedzi się na to zdecydowali, plus dla nich
Panowie: Wy nie do końca rozumiecie… Niemcy lubią popierać swoich. Jeśli więc mają do dyspozycji coś, co nie jest kompletnie badziewne (a przecież SuSE nie jest), to w sytuacji, jeśli coś "obcego" uznają za jedynie "nieco lepsze" – to wolą jednak uwzględnić "punkty za pochodzenie".
Tak to w Niemczech działa.
Chociaż sam używam Debiana, zasadniczo też nie miałbym nic przeciwko temu, żeby polskie urzędy pracy – jeśli coś takiego ma być państwowe – pracowały na PLD. Czemu nie? "A niechże narodowie… …a swój Linux mają."
Nie Niemcy tylko każdy popiera swoich, tak było jest i będzie.
…a ja raczej stawiam na jakość; dlatego mając do wyboru – za zbliżoną cenę – Poloneza i Hondę, raczej (he, "raczej"…) kupiłbym Hondę.
Ale PLD ma na tyle dobrą opinię – co prawda, sam go nie używałem, zbyt dobrze mi na Debianie (chociaż "przemyśliwam" czasami o Gentoo…) – że nie wahałbym się dać go do krajowych UP. Rzucamy hasło: "w polskim urzędzie – polska dystrybucja!".
Może zamiast PLD, to KateOS? Wydaje mi się, że ta druga dystrybucja rozwija się bardziej dynamicznie
Albo na Kasi
Skończy się jak z projektem LiMux dla Monachium… 14 tysięcy maszyn miało otrzymać Debiana… Tak się złożyło, że byłem w biurze miesiąc temu po metryki urodzenia syna (to mój pierworodny
) i oprócz kalendarza na biurku z napisem LiMux, nigdzie Debiana (a nawet żadnego innego Linuksa) nie widziałem…
Oprogramowanie czysto windowsowe na czystym Windows uruchomione.
Obawiam się, że dużo gadki a mało efektu. Problemy moim zdaniem takie same jak w Polsce: czynnik ludzki (która biurwa po 10 czy 15 latach pracy na Windows bez bólu przesiądzie się na Linuksa?) oraz soft (w końcu bazy mają zostać a całe 'to co widać' będzie inne…). No ale lepiej przynajmniej coś planować (i nic nie robić, jak to mają Niemcy w zwyczaju – wiem jak u mnie w firmie jest) nic zaplanować, że wszędzie zostaje oprogramowanie Microsoftu, jak to w Polsce mają w zwyczaju…
A czemu openSuSe? Bo niemiecki, jak to już niejaki "Z" powyżej zauważył. I nie ma opcji, że inne dystrybucje są szybsze, z lepszym supportem czy co tam jeszcze. Tak jak z pracownikami: jeśli przyjdzie Niemiec i Polak po robotę, to nawet jeśli Polak zadowoli się mniejszym wynagrodzeniem, to robotę dostanie Niemiec (też przerabiałem).
Zapytacie teraz, czemu z kolei w Monachium ma (miał?) być Debian? Bo Bawaria to nie Niemcy (przynajmniej 90% natywnych mieszkańców Bawarii tak twierdzi.
)
openSUSE właściwie jest już międzynarodowy… Tylko wywodzi się z niemieckiego susełka (; .
Swoją drogą, po naszemu ten system to "suseł", a w logo mają gekona :> .
Nie gekon tylko kameleon
…. co nie zmienia faktu ze maja jakas gadzine w logo, zamiast poczciwego susla :>
Prawie jak gekon :>
Niemcy wybierają Niemców, bo z nimi w pomocy technicznej mogą się lepiej po niemiecku dogadać. Przynajmniej się tak im wydaje, co mnie nie dziwi.
No to teraz już na pewno nikt pracy w Niemczech nie znajdzie skoro niemieckie urzędy pracy będą miały Linuxa.
To taki żart.
Nie nie, właśnie odwrotnie.
Łatwiej będzie im znaleźć pracę, bo systemy w urzędach nie będą wywalały blue screenów
zawsze lepiej sie klococ jakiego linuksa powinno sie tu a tu uzywac niz o windowsy xD
hmmm – przeszedł, czy dopiero przejdzie ?
"Wie die Behörde meldet, wurde die Umstellung Ende 2007 abgeschlossen."
Krótko pisząc, przeszedł.