Nokia nie chce Ogg w standardzie HTML5
- Dodano: 10 grudnia 2007
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 63
Kilka miesięcy temu W3C zdecydowało się zaproponować format Ogg/Theora+Vorbis jako część nowego standardu HTML5, mimo agresywnych protestów Apple. Do przeciwników Ogg dołączyła właśnie Nokia, publikując swoje rekomendacje dostępne już na stronahc W3C.
Co ciekawe, Nokia nazywa „technologię Ogg” własnościową:
Anything beyond that, including a W3C-lead standardization of a “free” codec, or the active endorsement of proprietary technology such as Ogg, …, by W3C, is, in our opinion, not helpful for the co-existence of the two ecosystems (web and video), and therefore not our choice.
Zamiast skorzystania z Ogg Nokia sugeruje użycie własnościowych, ale bardziej popularnych formatów H.264 dla wideo oraz AAC dla audio, motywując to korzyścią dla klientów i dla biznesu.
Więcej informacji: http://yro.slashdot.org/article.pl?sid=0...0&from=rss
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
63 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Wszystko jasne – trzeba mieć kontrolę nad każdym elementem BigBrother i tyle – a tak to już nawet algorytm/implementacja zapisu dźwięku jest jawna i nie da się nad nią zapanować.
Teraz trzeba jak najszybciej pisać petycje do W3C.
pracownik Nokii piszaca to wykazal sie kompletnym niezrozumieniem tematu… w przypadku aac – patenty, nalezy placic za licencje. h.264 – o ile sie orientuje (nie znam glebiej tematu do czego sie przyznaje) – rowniez uzalezniony jest od patentow (choc sa jego "otwarte" implementacje).
.
ogg/theora/vorbis to zupelnie inna sprawa. co prawda rozwijane praktycznie przez tylko jedna organizacje, ale uniezaleznione od jakichkolwiek patentow (to ztcp bylo podstawowym kryterium projektu), tak wiec pisanie o "proprietary technology" podczas gdy jej uzywanie nie jest w zaden sposob obwarowane wymogami licencjonowania – to poprostu naduzycie.
Nazwanie Ogg własnościową technologią to albo nieporozumienie, albo znak, że piszący to nie powinien się wypowiadać w sprawach, o których nie ma pojęcia. Rodzina kodeków fundacji Xiph to jedyne wolne od patentów rozwiązania audio/video. H.264/AVC i AAC są chronione patentami mimo, że istnieją wolne implementacje – podobnie mp3, którego wolną implementacją jest np. LAME.
Dla mnie ok! Nikt nie będzie, poza developerami (choć oni też odetchną z ulgą), płakać po rodzinie ogg, jeżeli firmy jak Apple, Nokia i inne całkowicie uwolnią aac, H.264 i pokrewne tak od ręki, na zawsze…
Skąd pomysł, że uwolnią AAC i H.264?
Przecież grabarz wyraźnie napisał, że _jeżeli_ H.264 zostanie uwolniony… Wiecie, taka hipotetyczna sytuacja.
w.
A czemu mieliby "oddychać z ulgą"? Coś ten Ogg zrobił złego deweloperom?
Nie uwolnią ani od ręki, ani od nogi. Gdzieś obiecują taki ruch?
Spokojnie panowie, to jest proste zdanie warunkowe – nie będzie problemu jeżeli w zamian dadzą inny otwarty standard. Ale dopóki nie zaproponują to taki sprzeciw nie dość, że jest idiotyczny formalnie, to merytorycznie do bani.
Prywatnie jestem zdziwiony i czekam aż firma oficjalnie przyzna, ze to pomyłka albo coś w tym rodzaju – wydawało mi się, że oni już rozumieją co to jest wolność i otwartość dzięki współpracy z Gnome.
a kto powiedzial/napisal ze one uwolnia te standardy? raczej bledna implikacja…
pała!
implikacja jest zawsze prawdziwa kiedy poprzednik jest fałszem
AAC ma gorszą jakość dźwięku niż ogg… Przykładowo przy 128 kbps wyraźnie ucina pasmo bodajże powyżej 16 kHz, a ogg próbuje ciągnąc jak najdalej. Tak więc czy otworzą czy nie, AAC jest do bani i takie moje zdanie (podobnie jak MP3)… I czy mają dużą popularność, czy nie (MP3 i AAC), nie zawsze to nie oznacza, że oferują lepszą jakość dźwięku.
PS: Wiem, że nie piszą tutaj o MP3, ale postanowiłem sobie wspomnieć tak przy okazji.
Coś mi mówi, że w sieci osadza się dźwięk i obraz o niższej przepływności bitowej (jak to ślicznie brzmi po polsku), a tutaj AAC z dodatkowymi literkami IMHO bije na głowę wszystko inne. Przykładowo AAC Pro Plus Super Cośtam przy 48kbps brzmi podobnie do MP3 przy 112kbps. Jak na tym polu wygląda Vorbis?
w.
co do szczegółów technicznych, to nie będę się kłucił, bo nie znam się na tyle na tym zagadnieniu. Ale jeśli miałbym wyierać między nieco gorszą jakością dźwięku a wogóle możliwością jego odbioru, to wolę to pierwsze. Otwarty kodek zawsze zapewnia mi tą możliwość – niezależnie od tego jakiego systemu używam i z jakiej przeglądarki korzystam. Mam też pewność, że nie wcisną mi jakiegoś DRMu. Natomiast z zamkniętych kodeków mogą korzystać tylko ci którym na to pozwoli twórca tego kodeka (czyli tylko ci, którzy korzystają z systemu/przeglądarki, którą twórca kodeka łaskawie uzna za odpowiednią).
W takiej sytuacji niech adobe i nokia spadają na drzewo
sory – apple a nie adobe:P
swoją drogą apple to coraz bardziej wczuwa się w rolę następcy mikrosoftu…
@tomek: H.264 i AAC jest otwarte, problemem są tylko właśnie patenty i opłaty licencyjne.
Vorbis mniej więcej podobnie.
Z tego co mi wiadomo, to Vorbis nie jest opatentowany. Theora jest, ale _nie_ są pobierane opłaty patentowe.
Wystarczy poczytać "W3C Patent Policy":
http://www.w3.org/Consortium/Patent-Policy-200402…
żeby się dowiedzieć, że H.264 i AAC nie spełniają kryteriów wyznaczonych przez W3C (jak napisał val-gaav – istnieją opłaty licencyjne). vorbis i theora spełniają (oprócz otwartości, brak opłat licencyjnych i patentowych).
AAC+ jeśli już (albo HE-AAC)
Ten format kompresji korzysta z technologii SBR (technika poszerzania pasma częstotliwości sygnału), tak samo jak i MP3Pro, oba formaty przy niskich bitrate ładnie brzmią, a nawet nie da się ich skompresować w wyższym niż bodajże 128 kbps. Jednak oba formaty z jakąś nadzwyczajną kompresją mają mało wspólnego, bo technika ta polega na pewnego rodzaju "odgadywania" wysokich częstotliwości, których wcale nie ma w zakodowanym utworze, są jedynie śladowe ilośći zapisane w mniejszych bitrate'ach, których to zadaniem jest "pomoc w odgadywaniu". OGG nie posiada technoligii SBR, więc dla wyrównania szans proponuję porównać zwykłe MP3, zwykłe AAC i wtedy oceniać jaką te 3 formaty oferują jakość… Wniosek? Zdecydowanie OGG bije konkurencję. Gdyby jednaką taką technikę kodowania wdrożyć do OGG, to te "super" formaty jak MP3Pro i AAC+ też by zdecydowanie przegrały.
Pozdrawiam
AAC+ w bitrate 24kbps brzmi podobnie do mp3 128kbps i ogg 96kbps, a wiec nawet nie ma o czym mowic…
@dave
To sobie weź człowieku porównaj AAC+ z MP3Pro skoro już taki mądry jesteś. Na tym polu AAC+ z MP3Pro przegrywa.
Dave troche przesadziłes
podobnie nie brzmią, ale brzmią na takim poziomie że da się tego słuchać.
A dlaczego? ktoś zabrania implementacji SBR w OGG ??
To tak jakby powiedzieć że nie wolno porównywać czarnobiałego telewizora sprzed 40 lat do Sony Bravia bo tamten nie ma kolorów.
Dla ekstremalnie niskich przepustowości HE-AAC nie ma raczej konkurencji, i żaden wolny kodek pod tym względem na razie nie jest lepszy.
No to już wiem jakiego telefonu sobie nie kupię
Dokładnie.
komórke z linuxem
A którego producenta kupisz?! Wszyscy są siebie warci, a Nokia na ich tle to wygląda jak obrońca Open Source
Niestety, sensownej alternatywy nie ma, póki co ;(
Poczekamy na Google i OpenMoko to będzie
no właśnie łaże i nie wiem co kupić
Od jakiegoś czasu napalam się na jakiegoś smartfona. Chwilę napalałem na OpenMoko, ale jak widzę, że jest na ARM4 (nie pójdzie z marszu Android, chyba że w przyszłości Google coś przykombinuje) i nie ma WiFi… to poczekam albo na kolejną wersję OpenMoko, albo na jakiś inny sensowny (gnu+)linuksowy telefon.
Sony Ericsson k750i – miałem wiele Nokii, ale żadna nie była tak miło kompatybilna z Linuksem jak wlasnie SE. Nie tylko działa normalnie okablowanie [wykrywa telefon jako /dev/sd], ale KMobileTools świetnie sobie z nim radzi. Ponadto pod KDE mam dużo lepsze narzędzia [działające] do BlueTooth niż np. pod Vistą. Miło się też obsługuje amaroKa z poziomu komórki.
Czego chcieć więcej? To, czy SE oficjalnie wspiera OS mało mnie interesuje, ważne, że ich produkt ładnie współpracuje z moim Gentoo.
Dowody :
http://myk750.lasyk.net/sub/127/ALL/date/1/K750-S…
oraz
http://stefans.datenbruch.de/k750i/
Sony Ericsson k750i – miałem wiele Nokii, ale żadna nie była tak miło kompatybilna z Linuksem jak wlasnie SE. Nie tylko działa normalnie okablowanie [wykrywa telefon jako /dev/sd], ale KMobileTools świetnie sobie z nim radzi. Ponadto pod KDE mam dużo lepsze narzędzia [działające] do BlueTooth niż np. pod Vistą. Miło się też obsługuje amaroKa z poziomu komórki.
Czego chcieć więcej? To, czy SE oficjalnie wspiera OS mało mnie interesuje, ważne, że ich produkt ładnie współpracuje z moim Gentoo.
Generalnie : http://stefans.datenbruch.de/k750i/
Nawet ThemeCreator mamy :
http://myk750.lasyk.net/sub/127/ALL/date/1/K750-S…
ThemeCreator używa starego GStreamera i nie bardzo da się go uruchomić w nowszym systemie…
no ja się od jakiegoś czasu zastanawiałem nad kupnem nowego telefonu. mam tera nokie i myślałem o tej właśnie firmie.
jednak chyba poczekam jeszcze trochę aż na polski rynek trafią komy z linuksem (z tego co mi wiadomo, to na razie idzie sobie taki sprowadzić tylko z zagranicy).
Zgaduję że Nokia/Apple mają już zaimplementowane AAC + H264 i nie mają ochoty na implementację kolejnych formatów. Tym bardziej że odpowiednie moduły od AAC i H264 na pewno bez większych problemów można kupić u zewnętrznych dostawców o tyle OGG Theora/Vorbis raczej nie. Napisanie kolejnej implementacji tych formatów przez Nokia/Apple zabrało by całe miesiące/lata. Nie ma też chyba tak naprawdę gotowych wolnych implementacji tych formatów tzn. na licencji która pozwalałaby wziąć za friko kod, wsadzić we własnościowy produkt i nie informować o wprowadzonych zmianach. Gdyby powstała naprawdę wolna (w sensie dla korporacji) implementacja, tzn np. na BSD, a nie na GPL'u, sytuacja mogła by być inna, a tak mają trochę racji mówiąc o tym że jest własnościowe, bo jest własnością społeczności i nie specjalnie jest jak to użyć w innym niż społecznościowym projekcie.
libogg, libtheora i libvorbis są na BSD
No to moja teoria wzięła w łeb…
Ale licencja BSD nie zmienia faktu, że dostosowanie kodu do ich potrzeb, optymalizacja na komórkowe platformy itd. to kupa roboty. AAC/H.264 zoptymalizowane na ARM-y na pewno można kupić w paru firmach i problem z głowy. Założę się, że z Vorbis/Theora nie jest tak różowo.
w.
??
kodu się nie optymalizuje pod konkretną architekturę… no chyba że piszesz w asm… a założę się że wyżej wspomniane biblioteki są napisane w C.
odpowiednich optymalizacji dokonuje kompilator.
nie wypowiadajcie się na tematy na których się nie znacie…
po prostu takie firmy jak apple i nokia chcą mieć jak największą kontrolę nad formatami mediów w swoich urządzeniach.
Ależ oczywiście, że się optymalizuje. Zobacz sobie niskopoziomowy kod w jądrze lub mplayerze. Jak chciałbyś np. wydajnie użyć SSE bez konkretnego kodu (niekoniecznie asm zobacz funkcje wbudowanie w gcc)? Podpowiedź: nie, kompilatory nie radzą sobie jeszcze z tym dobrze.
> nie wypowiadajcie się na tematy na których się nie znacie…
Otóż to.
w.
hmm… no dobra. może się nie do końca znam na sposobach optymalizacji wykorzystywanych w kodekach. w każdym razie niejasno się wyraziłem w pierwszym poście – chodziło mi nie ogólnie o każdy kod pisany w języku wysokopoziomowym, ale o biblioteki i soft pisany dla user space. Co innego jądro – to nie jest jakaś tam biblioteka. Sam zdaję sobie sprawę, że niektóre (wszystkie?) implementacje Standard C Library są pisane w asm, ale to co innego niż kodeki.
W "zwyczajnym" sofcie kod powinien być jak najbardziej przenośny (przynajmniej ten otwarty), więc optymalizacje dla konkretnego sprzętu to według mnie zła praktyka.
Jeśli są implementacje AAC/H.264 zoptymalizowane pod konkretne architektury, to przyznaję – nie wiedziałem o czym piszę:P ale według mnie to najzwyczajniej w świecie głupia głupota – nawet telefony komórkowe są obecnie na tyle wydajne, że takie optymalizacje to przerost formy nad treścią. (a zanim finalna wersja html5 zostanie opublikowana, to miną przynajmniej 2 lata i wydajność komórek i podobnych urządzeń się jeszcze zwiększy)
Cóż optymalizacja czasem ma kluczowe znaczenie, czasem to tylko przerost formy nad treścią. W takich powiedzmy telefonach użycie libvorbisa jest zdecydowanie bzdurne, bo ARM'y (i inne cośie pewnie tak samo) nie mają jednostki zmienno przecinkowej, a jej emulacja jest bardzo nie wydajna. No ale tutaj na ratunek powinien przyjść Tremor (operuje tylko na operacjach stałoprzecinkowych). Tym razem sprawdziłem Tremor też jest na BSD…
A co do samej optymlizacji, tak na innym przykładzie – mianowicie dekodowania mp3, porównajcie sobie możliwości powiedzmy takiego libmad'a (który też nie jest taki zupełnie niewydajny) z dekoderem Helixa. Helix potrafi dekodować mp3 mając kilkdziesiąt kilo pamięci do dyspozycji, przy odrobinie zabiegów w samej warstwie sprzętowej można nawet jeszcze zjechać z ilością niezbędnej pamięci. Dla porównania libmad to już (grube) setki kilko. Czasami może mieć to znaczenie gdy producent chce zaoszczedzić na samym sprzecie, a użyć wydajniejszych algorytmów. Co innego PC'et czy taki MAC, im to rybka i tak procek i pamięć pozostaną w 99% niewykorzytane niezależnie jakiej implementacji się użyje.
> Sam zdaję sobie sprawę, że niektóre (wszystkie?) implementacje
> Standard C Library są pisane w asm, ale to co innego niż kodeki.
Mhm.
> W “zwyczajnym” sofcie kod powinien być jak najbardziej przenośny
> (przynajmniej ten otwarty), więc optymalizacje dla konkretnego
> sprzętu to według mnie zła praktyka.
Powiedz to wszystkim firmom, które specjalizują się w optymalizacji kodeków na konkretne platformy [1]. Możliwe, że zechcą zmienić swoje ,,złe'' praktyki i przerzucą się na inny biznes. Powiedz to ludziom, którzy dekodują MP3 na 50-megahercowym ARM-ie [2]. Albo po prostu zrozum, że w systemach wbudowanych zwykle nie umieszcza się ,,zwyczajnego'' softu.
> (…) ale według mnie to najzwyczajniej w świecie głupia głupota
> – nawet telefony komórkowe są obecnie na tyle wydajne, że
> takie optymalizacje to przerost formy nad treścią.
Nie mylisz przypadkiem telefonów komórkowych ze smartphone'ami? Zresztą nawet jeśli, to mój smartphone Nokii z zeszłego roku (więc nie taki znowu stary) nie radzi sobie z odtwarzaniem H.264 z prędkością ponad 12fps przy rozdzielczości ~CIF. Nie każdy telefon to 400-megahercowy PDA, który radzi sobie z DivX-ami bez rekompresji i jeszcze długo tak pobędzie.
w.
[1] http://www.spiritdsp.com, http://www.google.pl/search?q=intel+ipp
[2] http://www.google.pl/search?q=arm+mp3+helix
> nie wypowiadajcie się na tematy na których się nie znacie…
dooobre
szczegolnie gdy kolo widac sam sie nie zna na temacie, a tym bardziej, ze kieruje to do wojtkka
no ja wcale nie twierdzę że każdy telefon to jakiś superkomputer. Mój telefon na przykład obsługuje tylko midi i dźwięki monofoniczne:P
ale żaden producent komórek czy smartfonów nie będzie instalował przeglądarki czytającej html5 w starym sprzęcie, a za 2 lata (mniej więcej wtedy prace nad html5 mają zostać ukończone) technologia będzie o wiele bardziej zaawansowana niż rok temu, kiedy produkowali Twojego smartfona:P
co do firm specjalizujących się w optymalizacji kodeków pod konkretne platformy – niedługo chyba będą musiały zmienić profil działalności
> W takich powiedzmy telefonach użycie libvorbisa jest
> zdecydowanie bzdurne, bo ARM’y (i inne cośie pewnie tak
> samo) nie mają jednostki zmienno przecinkowej, a jej
> emulacja jest bardzo nie wydajna.
ARM11 chyba już ma. A to już można znaleźć na przykład w N95.
> No ale tutaj na ratunek powinien przyjść Tremor (operuje
> tylko na operacjach stałoprzecinkowych).
A i owszem, radzi sobie bardzo dobrze.
> co do firm specjalizujących się w optymalizacji kodeków pod
> konkretne platformy – niedługo chyba będą musiały zmienić profil
> działalności
A Ty dalej swoje. W tej chwili mój nie-tak-stary P4C 2GHz jest zbyt wolny do oglądania H.264 w 720p dekodowanych ffmpegiem, za to znajomi windowsiarze mówią, że CoreAVC sobie na takim sprzęcie radzi z palcem w nosie. Za parę lat to przestanie być problemem, ale jto zoptymalizuje następców AAC i H.264, żeby dało się z nich korzystać na zaledwie 5-gigahercowych maszynach?
w.
Tu się z tobą zgodzę
To ja chce teraz by nokia za sponsorowała użytkownikom FreeBSD flasha od adobe:D
Z tego co wiem samsung i atmel robi moduły odtwarzające ogg vorbis ale nie bardzo wiem kiedy się wezmą za theorę.
czyli korzyścią dla Apple i Nokii…
Nic dziwnego, że Nokia protestuje. Chcą zrobić kontent multimedialno-społecznościowy i zapewne wymyśleć jakiś dziadowski odtwarzacz działający tylko pod Nokią, więc mogą mieć na tym straty.
Gdyby patenty na H.264 zostały uwolnione w ten sam sposób jak te od Theory to w sumie naprawdę było by z czego się cieszyć. O ile nad wyższością Vorbis nad AAC lub odwrotnie mozna polemizować, rozpisywać porównania itp o tyle H.264 jest po prostu niezaprzeczalnie lepszy od Theory pod każdym aspektem poza właśnie wspomnianymi patentami.
Właśnie "gdyby" a szanse na to są raczej znikome więc nie ma o czym gadać
Postawa Nokii zupełnie mnie nie dziwi. Po szantażu jakiego się dopuściła w stosunku do naszego kraju, nie spodziewam się po tej firmie niczego pozytywnego w skali globalnej.
ooo. można wiedzieć o jaki szantaż chodzi?;>
Nokia była jednym z koncernów-sygnatariuszy listu do polskich władz, gdy Polska zawetowała prawo wprowadzające patenty na oprogramowanie w Europie. Treść list nigdy nie została ujawniona przez Millera, ale mamy prawo przypuszczać, że była to forma szantażu, bo nasze stanowisku wówczas "zmiękło".
Dla potomności:
Za: ZDnet News i GW
koncerny jak nokia mają jeden cel zysk. Przekonać ich do korzystania z otwartych rozwiązań mogą tylko posłowie.
ja nie popieram stanowiska noki gdyz sama popieram otwarte standardy . ja nierosumiem tego stwierdzienia "ogg jest technologia wlasnosciowa" bo to nieprawda
Jak można znaleźć po zapytaniu Google:
<a href="http://www.google.pl/search?q=site :www.w3.org+ogg" rel="nofollow"> <a href="http://;http://www.google.pl/search?q=site <a href="http://:www.w3.org+ogg„” target=”_blank”>:www.w3.org+ogg„ target=”_blank”>;http://www.google.pl/search?q=site <a href="http://:www.w3.org+ogg” target=”_blank”>:www.w3.org+ogg
problem nie jest taki prosty jak by się mogło wydawać. Od pewnego czasu firma Nokia broni jak może stanowiska, że wskazanie Ogg w HTML5 jest nie w porządku. Co prawda, mnie by to i może nie przeszkadzało ale różne są interesy rynkowe i ciężko maluczkim z tym walczyć.
Polecam zwłaszcza:
<a href="http://www.w3.org/html/wg/tracker/issues/24" rel="nofollow"> <a href="http://;http://www.w3.org/html/wg/tracker/issues/24” target=”_blank”>;http://www.w3.org/html/wg/tracker/issues/24
<a href="http://lists.w3.org/Archives/Public/public-html-wg-issue-tracking/2007Dec/0006.html" rel="nofollow"> <a href="http://;http://lists.w3.org/Archives/Public/public-html-wg-issue-tracking/2007Dec/0006.html” target=”_blank”>;http://lists.w3.org/Archives/Public/public-html-wg-issue-tracking/2007Dec/0006.html
<a href="http://lists.w3.org/Archives/Public/public-html/2007Dec/0045.html" rel="nofollow"> <a href="http://;http://lists.w3.org/Archives/Public/public-html/2007Dec/0045.html” target=”_blank”>;http://lists.w3.org/Archives/Public/public-html/2007Dec/0045.html
<a href="http://www.w3.org/html/wg/tracker/issues/19" rel="nofollow"> <a href="http://;http://www.w3.org/html/wg/tracker/issues/19” target=”_blank”>;http://www.w3.org/html/wg/tracker/issues/19
> "Nokia nie chce Ogg w standardzie HTML5"
A ja nie chcę Nokii – wtykającej nos tam gdzie nie trzeba.
Mogą do standardu HTML5 z Ogg się dostosować, albo nie i mieć niezgodne ze standardem produkty.
Tak boli, że nie można kolejnej nalepki na opakowaniu nakleić albo napisać kolejnego patetycznego zdania w instrukcji, że produkt jest zgodny z czymś-tam?
> Kilka miesięcy temu W3C zdecydowało się
> zaproponować format Ogg/Theora+Vorbis jako
> część nowego standardu HTML5.
I słusznie, bo do dziś HTML nie ma żadnego otwartego standardu dźwięku i wideo. Wszelkie komercyjne formaty odpadają, bo nie mają dostępnych specyfikacji i/lub są objęte patentami. Takie coś nie może być częścią standardu.
> Co ciekawe, Nokia nazywa “technologię Ogg” własnościową
Standardowo sprawa okraszona FUDem.
Wiadomo czego można się spodziewać po takich graczach. Faulować, byleby sędzia nie widział. Żałosne.
Ludzie, chcecie żeby wszystkie telefony były (w miarę) otwarte (kup se pan torksa:P) czyli odtwarzały ogg/theora/inne ?
Na pewno (prznajmniej ja tak uważam) nie można powiedzieć że telefon na ARM jest w pełni wolny i otwarty.