Norwegia dała Apple ostateczny termin otwarcia FairPlay DRM
- Dodano: 30 września 2008
- Wprowadził: dasm
- Komentarze: 16
Norweska Rada Konsumentów już w lutym zwróciła się do Apple z informacją o konieczności sprzedaży przez firmę muzyki wolnej od zabezpieczeń DRM. Z powodu braku jakiegokolwiek postępu w tej sprawie, Rada Konsumentów poinformowała, że jeżeli do końca listopada nie będzie zmian, Apple może spodziewać się oficjalnych sankcji.
Po raz pierwszy Apple zostało poinstruowane przez Rząd Norweski już ponad dwa lata temu. Norweskie prawo zapewnia użytkownikowi, że w przypadku zakupu cyfrowych multimediów, będzie on mógł ich używać na jakimkolwiek urządzeniu. Dlatego też, w sklepie iTunes miały pojawić się pliki pozbawione DRM. Apple podjęło nawet taką sprzedaż, udostępniając muzykę od EMI i wielu niezależnych wydawców w formacie iTunes Plus. Jednakże poza tymi wydawcami, żaden z głównych graczy na rynku nie zgodził się na sprzedaż muzyki bez zabezpieczeń.
Z powodu nie wywiązania się z postanowień sprzed dwóch lat, ponownie doszło do spotkania przedstawicieli Apple z Rządem Norweskim w lutym tego roku. Steve Jobs poinformował, że to nie jest problem jego firmy, gdyż Apple chce sprzedawać pliki niezabezpieczone DRM. Problem tkwi po stronie wydawców muzyki. To oni nie chcą się zgodzić na taką dystrybucję swoich materiałów.
By chociaż częściowo dostosować się do obowiązującego w Norwegii prawa, na stronie iTunes zamieszczono informację w jaki sposób można pozbyć się zabezpieczeń DRM. Jednak według przedstawiciela Rady Konsumentów, to nie wystarcza.
Najdziwniejszy w całej sprawie jest fakt, że inne sklepy sprzedające muzykę, jak eMusic czy Amazon MP3, posiadają pliki niezabezpieczone DRM od większości głównych wydawców.
Apple może rozwiązać sprawę na dwa sposoby. Norweski sklep iTunes zostanie wyłączony, albo zawartość chroniona DRM zostanie usunięta ze sklepu.
Więcej informacji: http://arstechnica.com/news.ars/post/200...y-drm.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
16 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Tak czy siak, najwięcej stracą użytkownicy.
najwięcej stracą jak dalej będą rozprowadzane pliki DRM
@Karl: o co Ci chodzi?
Jak ktos chce kupowac pliki zabezpieczone DRM to powinien miec do tego prawo.
Skoro sa sklepy bez DRM… nikt nie zmusza do kupowania w sklepie Apple.
Gorzej jak ktoś chce kupić muzykę, a nie wie co to DRM i inne utrudniacze życia. To trochę tak jakbyś kupił niemiecki samochód i by się okazało, że on jeździ tylko po autobanach. (;
Nie rozumiem po co takie wymagania. To ja jako kupujacy moge decydowac czy kupie muzyke z drm czy nie. Kupuje komputer, decyduje sie na jakis system operacyjny, wybieram swiadomie. Skoro muzyke mozna kupic w innym formacie, bez zabezpieczen to nie wiem gdzie lezy problem. Poprostu powinna byc zamieszczona wyrazna informacja, ze pliki sa zabezpieczone nawet bez podawania jak sie tego zabezpieczenia pozbyc.
A będziesz wtedy świadomy tego, że jak sklep splajtuje/wyłączy serwery, stracisz swoją kolekcję?
Postawiłbym to samo pytanie, ale troszeczkę inaczej.
"Czy masz pewność, że dowolny nietechniczny ZU zrozumie co ten DRM oznacza i nie będzie zdziwiony kiedy któregoś dnia jego kolekcja muzyki za którą zapłacił przestanie działać."
Myślę, że możemy wymagać aby Państwo chroniło swoich obywateli przed takimi rozczarowaniami, a to zdaje się robić właśnie Norwegia.
Przez podanie informacji o zabezpieczeniu rozumiem rowniez podanie informacji o ewentualnym zagrozeniu jakie to niesie. Uzytkownik powinien byc jasno poinformowany o skutkach kupowania takiej muzyki. A jesli mu to nie przeszkadza to jego wybor. W poprzednim komentarzu wyrazilem sie niezbyt jasno, ale mam nadzieje, ze teraz rozwialem te watpliwosci.
czepiacie się gościa, on po prostu wie wszystko, kupując chleb wie jakie na jakim stoku rosło zboże, tankując na stacji po zapachu rozpoznaje jaki proces technologiczny był wybrany przy produkcji (liczbę oktanów określa maczając palec wskazujący), nic dodać, nic ująć.
Nie napisalem, ze wiem wszystko. Widze, ze w przeciwienstwie do ciebie umiem czytac ze zrozumieniem, a tego dotyczy moja wypowiedz. Napisalem, ze czytajac informacje iz pliki zabezpieczona sa w jakis sposob wiem lub sprawdze co to za soba niesie. Majac samochod wiem, ze nie moge tankowac 95 tylko musze 98, bo tak podal producent, a ja czytajac instrukcje obslugi ze zrozumieniem moge sie tego dowiedziec. Ty najwidoczniej tego nie potrafisz, bo nie zauwazylem w tej wypowiedzi cokolwiek co moze byc konstruktywna odpowiedzia. Szanowni Koledzy powyzej wytkneli mi pewna niescislosc, ktora skorygowalem.
Chyba jestes niepowazny. Dlaczego ja ze swoich podatkow mam placic za jakiegos debila co nie wie co to DRM.
Co za problem obejść DRM ?? – to takie "zabezpieczenie prowizoryczne"
ale po co mam cos obchodzic jak tego tam nie powinno byc .
Przecież DRM to przeżytek.
Mr. Obvious saves the day again!