O Linuksie, druga odsłona w Radiu TOK FM
- Dodano: 27 January 2009
- Wprowadził: sunrise_son
- Komentarze: 60
We wtorek, 27 stycznia, o godzinie 22 po raz drugi w programie “W sieci sieci” gościem był Łukasz “honey” Jachowicz (z PLUG/7thGuard/tu-wstawić-resztę-organizacji-których-jest-członkiem-honey). Tym razem opowiadał o Linuksie w praktycznym zastosowaniu.
W programie prowadzący Cezary Łasiczka rozmawiał z Łukaszem Jachowiczem o możliwościach i niedogodnościach związanych z użytkowaniem Linuksa na co dzień, szczególnie w kontekście korzystania z zasobów globalnej wioski.
Audycję skierowana była głównie do osób, które jeszcze nie zdecydowały się na wypróbowanie systemu spod znaku Tuxa. Jak podczas każdej audycji “W sieci sieci”, można było na gorąco skomentować i zadawać pytania poprzez telefon, komunikator Gadu-Gadu i mail.
Dostępne jest już nagranie, w formacie MP3: ‘Uptowanie greptów i greptowanie ziptów” – o Linuksie w wersji dla opornych Gościem był Łukasz Jachowicz z Polskiej Grupy Użytkowników Linuksa… Zachęcamy to przesłuchania i puszczenia mamie przy kolacji
źródło: wydawca programu.
Więcej informacji: http://www.tok.fm/TOKFM/0,0.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
60 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Ale czemu jest tylko Gadu-Gadu, a nie ma np. jabbera ?? Ogółem słuchałem poprzednią edycję i byłem zadowolony z pytań oraz odpowiedzi Łukasza Jachowicza. Mam nadzieję, że i tym razem również będzie ciekawie
Jeżeli już mowa to nie drugi a trzeci . Pierwszy byłem ja. TokFM można chyba nawać stacją przyjazną pingwinowi. Pozdrawiam wszystkich w redakcji.
@Michał, a to musi być Jabber? Sam do niedawna nie wiedziałeś czym jest Jabber (póki Ci nie powiedziałem), więc nie marudź. Jak GG to źle? To jakiś fanatyzm, że rozmowy WiOO muszą odbywać się tylko poprzez Jabbera etc?
@tarabaz, jak Ci się GG nie uśmiecha to sobie nie pogadasz z Łukaszem i tyle. Wcale nie eliminują. Jak chcesz to odpalisz GG, nie to nie. W sumie idąc Twoim tokiem myślenia to wyeliminowano odbiorców, którzy mają Skype, AIM, Yahoo, SuperHiperKomunikator napisany przez mego kumpla, telegram oraz alfabet Morse'a. Nie pogadam z Łukaszem bo nie będzie odbierał moich fal umysłu. Zostałem wyeliminowany ;(
To może tra audycja radiowa w ogóle nie powinna się odbyć, bo radio zapewne korzysta z zamkniętych rozwiązań do emitowania sygnału. Łukasz nie powinien jechać do studia ponieważ TOK FM nie korzysta z Jabbera. Oby tak dalej…. fanatycy.
ja nie mowie o fanatyzmie – z gg moge skorzystac, ale nawiazalem tutaj bardziej do tvp i udostepnianiu przez nich programow w wmv.
tak swoja droga – tokfm mogloby korzystac z jabbera z transportami – wtedy wilk systy i owca cala – maja aim, yahoo, msn, skype, tlen, gg, google talk i ichat no i oczywiscie jabbera – wtedy by byli pierwsza stacja w kraju nastawiona na naprawde kazdego odbiorce
Jak widac nie jest im po drodze uzywanie takiego oprogramowania.
Weż pod uwagę, że GG jest tylko na Windowsa.
hahah:D
To czego używam do komunikowania się ze światem polskim?:D
Od dawien dawna jest KADU oraz Pidgin (dzięki któremu odpalam Yahoo,MSN,XMPP,GG)
Tylko, że Kadu i Pidżin gubią wiadomości niemal codziennie.
tez gg mi sie nie usmiecha.
tak samo jak udostepnianie programow w necie przez tvp tylko w formie wmv.
to jest dobijajace – "chca dotrzec do kazdego" a skutecznie eliminuja uzytkownikow innych systemow.
jakby nie patrzec – (przynajmniej ja i moi znajomi) przesiadlismy sie na linuxa wlasnie po to zeby sie uwolnic a nie w dalszym ciagu uzywac gg i ogladac w wmv.
co ciekawsze – eliminuja tym odbiorcow nie tylko linuksowych (mi np. nie chce sie uruchamiac transportu gg na swoim serwerze jabba), ale i mac osx, gdyz wma i wmv dzialaja na nim jak pozal sie panie boze…
eliminowali by odbiorców gdyby nie było w ogóle możliwości używania gg pod linuksem, a teraz to Ty sam się eliminujesz przez własne lenistwo.
No bo nie ma możliwości legalnego używania gg pod linuksem, zgodnie z regulaminem można używać tylko jedynie słusznego klienta gg, a to i tak z ograniczeniami.
niezgodnie z regulaminem != nielegalnie, bo regulamin jest niezgodny z prawem – dyskryminuje userów innego softu/systemów ;p
@ymon – zgodnie z regulaminem to tylko pod Windowsem musisz używać ich klienta o ile się nie mylę. Poza tym istnieje coś takiego jak webgadu
janek, a wiesz co znaczy "dla zasady" ?
Z resztą:
Jeżeli nie używam gg, a używam czegoś konkurencyjnego, to jakiekolwiek wspieranie gg kłuci się z moim interesem – gdzie jak gdzie, ale w niezgodnych komunikatorach efekt sieciowy jest bardzo silny. A więc nie używając gg NIE MAM konta gg i NIE BĘDĘ miał konta gg, bo w tym momencie ktoś inny używający gg będzie chciał rozmawiać ze mną przez gg, którego ja nie używam, ale zrobiłem wyjątek. A więc NIE ROBIĘ wyjątków.
Powstrzymanie się od działania może być efektem lenistwa równie dobrze jak i przejawem świadomości istnienia i działania pewnych mechanizmów społecznych.
w przypadku tych audycji skłaniam się ku wersji proponowanej przez tarabaza: jabber + transporty, ponieważ głównym celem jest dotarcie do użytkowników windowsów, ( i nieszczęsnego gg ), ale jednocześnie nie powoduje odcięcia się od reszty świata i – co ważniejsze – pokazuje, że ta reszta świata istnieje. I w tedy może pojawić się pytanie (nawet nie związane za bardzo z tematem odcinka), czym poszczególne komunikatory się różnią. I byłoby miło, gdyby gość sprostał wyzwaniu i udzielił odpowiedzi, mimo że nie koniecznie musiał być do niej przygotowany.
Można korzystać z Linuksa dlatego, że jest wolny, ale można też dlatego, że jest świetnym systemem. Który z tych dwóch powodów zachęci więcej nowych użytkowników?
A co do GG – to w mojej dystrybucji jest komunikator o nazwie Pidgin, który protokół ten obsługuje. Narzekanie na brak możliwości komunikacji przez Jabbera to szukanie dziury w całym – zwłaszcza, że w newsie jest też informacja o komunikacji przez e-mail.
Widzisz – bo im nie chodzi o tych, którzy już się przesiedli, tylko o tych, którzy tego jeszcze nie zrobili. A dla nich najłatwiej jest GG i WMV. Taki "focus na klienta" czyli w OSświatku rzecz niepojęta.
przecież możesz mejla napisać, albo zadzwonić
tarabaz – nie dramatyzuj, bez problemu można oglądać programy z tvp (wmv) pod linuxem, albo ręcznie, albo przy pomocy własnego skryptu (aby zautomatyzować po części), albo za pomocą mplayer-plugin'a…
Nawet TVN24 audio/video zabezpieczony DRMem idzie bardzo ładnie…
Oczywiście co do topornych standardów można mieć wątpliwości, ale nie jest tak źle jak piszesz, nie ma tu mowy o eliminacji, co najwyżej o utrudnieniu…
nie dramatyzuje, tylko wlasnie nie rozumiem idei stosowania wmv i drm w tych materialach…
kompletnie pozbawione sensu – przy takich serwisach.
z drm się tłumaczyli w sposób taki iż, gdyby materiały nie były 'zabezpieczone' to by właściciele praw do tych materiałów nie zgodziliby się na ich publikacje.
z wmv tłumaczyli się tym, że nie chcą zmuszać większości do instalowania dodatkowego softu (który i tak już mają, by jakkolwiek korzystać z windowsa, patrz kodekpacki, flash etc.) jeśli o mnie chodzi decyzja dotycząca wmv była poroniona od początku, bo to nie jest ogólnodostępne. To tak jakby powiedzieć pieprzyć inwalidów, wysokie krawężniki są fajne i każdy ma nogi by na nie wchodzić.
tu niestety sie musze z toba zgodzic.
juz nie bede sie sprzeczal o otwartozrodlowe formaty plikow, lecz mogliby dac w postaci jakiegokolwiek formatu mozliwego do odtworzenia na kazdej platformie desktopowej. Na *BSD, Windows, Linux, Solaris, Haiku, Mac OSX i nawet telefonach nokia mozna po kilku kliknieciach ogladac divx lub xvid – jesli nie wolny format to powinni jesli chodzi stricte o download udostepnic to w ktoryms z nich, jesli chodzi o odtwarzanie z netu – to flash – jako, ze to zlo konieczne, ktore 99% korzystajacych z netu posiada w swojej przegladarce.
@Kamil Porembiński
Ale czy ja powiedziałem, że to ma być tylko jabber ?? I widzisz Kamil, tutaj jest właśnie ten problem, że jak się nikomu o niczym nie powie, to nikt nie będzie o tym wiedział. Co by było, gdyby np. Canonical nie wydało Ubuntu i nie zaczęło go tak propagować?? Co by było, gdyby MMIX Mandriva S.A. nie reklamowała tak swojej Mandrivy?? Nadal byśmy siedzieli w ciemno i nikt by nie usłyszał o tych dystrybucjach. Podałem tutaj tylko przykłady, ale taka jest prawda. Jeżeli radio, telewizja i inne media nie wspomną o czymś, to ludzie będą znać tylko jeden komunikator, jeden odtwarzacz muzyczny, jedną przeglądarkę, jeden system operacyjny.
Widzisz, jakbyś mi nie powiedział o jabberze, to bym nadal używał tylko gadu-gadu. Jakby mi inny znajomy nie powiedział, abym zainstalował sobie Ubuntu, to nadal bym o tym nic nie wiedział.
Można już było napisać normalnie
"spod znaku Tuxa". Bardzo mnie to cieszy, chociaż w Internecie można taką informację znaleźć chyba tylko w wywiadzie z sekretarz RJP, dr Katarzyną Kłosińską, dla Przekroju. Dane na stronach RJP są nieaktualne, słownik ort. PWN też jeszcze tego (na WWW) nie wprowadził, ale w wywiadzie dr Kłosińska mówi:
"Nie można lekceważyć użytkowników języka: jeżeli coraz częściej spotyka się pisownię typu „z Hortexem” (przez „x”), to już niech tak będzie. Dlatego na ostatnim posiedzeniu przyjęliśmy, że jeżeli słowo kończy się na „x”, to w przypadkach zależnych nie musimy zamieniać „x” na „ks”, czyli jeśli ktoś ma na imię Max, to można pisać „nie ma Maksa”, ale i „nie ma Maxa”.
i "o Linuxie" – ha!
A co jest nienormalnego w napisaniu "Linuksie"? Ja osobiście będę stosował właśnie taką pisownię, gdyż uważam ją za "ładniejszą".
No i proszę, teraz tutaj też mamy wolność
Ciekawa sytuacja – RJP przyjmuje polskie słowo z literą, której nie ma w polskim alfabecie. =}
Wiem, był i jest zawsze mianownik, ale ta forma już i tak już była w oficjalnym użyciu jako nazwa własna. Te odmiany zaś do tej pory nigdzie nie były oficjalne.
Nie ma w alfabecie… od pewnego czasu, ale skoro jest w użyciu, może i ten "oficjalny alfabet" w końcu ulegnie zmianie. Kiedyś przecież pisane było xięga czy xiądz, całkiem poprawnie. "X" usunięto, ale z użycia nie wyszło. Według mnie formy "Hortexu", "Maxa" czy "Linuxa" wyglądają bardziej naturalnie niż wymuszona zmiana na "ks", więc cieszy mnie ta decyzja. A że pozostawili dowolność, nikt nie będzie narzekać (no, prawie, bo zawsze ktoś narzeka
).
A co do odmian, to właśnie były oficjalne. Słownik ortograficzny PWN ciągle podaje jako zasadę odmianę typu "Max" – "Maksa". Tyle, że już to jest nieaktualne
Wiesz – kiedyś pisało się "Xiąże ziemi Mazowieckiej" – mam jeszcze tygodnik Warszawski z lat 20tych, gdzie jak bylem w podstawowce sam sie zdziwilem z tego napisu…
prosze o linka do wywiadu dr Kłosińskiej
Jest wyżej, ale proszę, jeszcze raz
Chciałbym zauważyć z niekrytą radością, że mi się bez problemu strumień TOK FM otwiera po Linuksem
Wystarczyło kliknąć w prawym górnym rogu ekranu w odnośnik podpisany "Winamp"
Muszę sprawdzić inne radia
@mith
Mi też działa, jako że jest to zapisane w formacie stream.pls, który akceptuje większość odtwarzaczy. Jednakże mogliby dać zamiast nazwy Winamp, nazwę Uniwersalne odtwarzacze
Format pls to zwykły plik tekstowy z linkami do strumienia, więc jak ma nie działać?
Nawet notatnikiem to otworzysz. Ehh… To tylko playlista.
No tak Kamil, ale mogliby użyć nazwy innego odtwarzacza, aniżeli Winampa. W końcu na rynku mamy ich całą masę. Według twojego rozumowania, to oni są fanatykami, bo nie akceptują innych rozwiązań i nie potrafią zrobić tego uniwersalnie
Moja radość stąd wynika, że większość moich doświadczeń ze strumieniami w sieci jest wściekle negatywna. Ot choćby radiowej trójki sobie nie posłucham… Nie chcą mi działać filmiki na Onecie, ani TVN 24… Dlatego naprawdę jako miłą odmianę przyjąłem coś, co działa po kliknięciu i nie muszę się zastanawiać nad tym, jaki to ma format, czy otworzę to notatnikiem, czy geditem i czy po drodze będę się musiał uczyć składni trzech języków skryptowych, żeby sobie czegoś posłuchać.
Dobra, wiem, że koloryzuję nieco nad wyraz. Wiem też, że to nie jest wina ludzi od wolnego oprogramowania, tylko tylko od zamkniętego, bo wszystko utrudniają wiecznie. Dlatego podoba mi się inicjatywa Mozilli, o której tu gdzieś w sąsiednim temacie napisano, dodania znacznika quasi-htmlowego, do strumieniowania mediów (i użycia wolnych formatów w tym celu). Jeśli coś będzie obsługiwane przez przeglądarki, mające jakieś 40%-50% rynku, to jest szansa, że się ludziom z Trójki zechce dodać obsługę na ich stronie.
Nic dziwnego. Ich strumień to ogg vorbis.
O bez kitu! Faktycznie i to 128 Kb/s. Aż miło posłuchać czegoś w dobrej jakości zamiast tych "pierdzących" MP3:)
Dobrą jakość to daje FLAC
A jak już koniecznie format stratny to do streamingu bardzo fajnie się nadaje AAC, które przy 48 kbit/s brzmi lepiej niż MP3 przy 160 kbit/s
Ja tam słucham Eski Wrocław i jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem, że to także strumień OGG
Odkąd znam Linuksa, a było to bardzo dawno temu, jeszcze za czasów jak odmieniając wyraz z "x" zamieniało się na "ks", to dawał on wiele swobody, dokładnie jak teraz ortografia, która wybacza coraz więcej.
Mnie się tak łatwo zmienić nie da niestety i uważam, że nie można akceptować form pisanych tylko dlatego, że występują coraz częściej w użyciu. Przecież niedługo do słownika wejdą totalne bzdury, bo w sieci pojawia się coraz więcej "dyskografów".
Szanujmy zasady, bo wolność to nie anarchia!!
Generalnie w jezyku Polskim nie bylo form, gdzie pisalismy ks – do tego byl od niepamietnych czasow uzywany x – z racji malej ilosci nazw wlasnych z wystepujacym X – zostaly przemianowane na ks – teraz z racji coraz wiekszej ilosci wyrazow obcych w jezyku Polskim – x zaczyna wracac do lask.
Szczerze wam mowiac – ciesze sie, gdyz tamte pismo i jezyk (szczegolnie z L gornogardlowym zamiast Ł) byly piekne.
Gdyby nie takie posuniecia – roznic pomiedzy wymowa a zapisem – mowilibysmy dzis "Ja bende" zamiast "Ja bede" – nie znam nikogo, kto w tym wyrazeniu by dzwiecznie i wyraznie wypowiadal litere "ę" – dlatego – przynajmniej wedlug mnie slowa Linux, Linuxa, Linuxie, Linuxem sa prawidlowe – kiedys byla debata nad forma odmiany – czy prawidlowe jest "O Linuksie" czy "O Linukśe" – fonetycznie niestety ta druga, lecz forma pisana jej byla nie do zaakceptowania – dlatego popieram pisownie przez x
Nie myślałeś może o przeniesieniu się na forum języka polskiego?
Kryteria uznania formy za poprawną są dość proste. Jednym z nich – IMO najważniejszym – jest powszechność stosowania.
a najważniejszym z tego powodu, że języki narodowe się rozwijają, a funkcją języka jest zapewnienie komunikatywności. Jeżeli więc dana forma jest niepoprawna z innych względów, ale powszechnie używana, to należy ją zaakceptować jako poprawną – ponieważ dobrze realizuje podstatową funkcję języka. Literatura/sztuka to skutki uboczne. I nie rozważam tutaj ich pozytywnego lub negatywnego wpływu na cokolwiek, ponieważ w rozmowie z innym człowiekiem zależy mi na zgodności protokołów, a nie na hiperpoprawności. I jest mi doskonale obojętne, czy Słowacki wielkim poetą był
Jeżeli za 100 lat stanie się powszechna pisownia ktury, to trzeba będzie to zaakceptować, mimo, że w tej chwili mnie to razi.
Ale ja nie rozumiem co tu moze razic, jesli litera x i slowa z wystepujaca ta litera na poczatku, lub w srodku de facto bardzo niedawno zostaly wyeliminowane ze slownikow. Nie stosujemy ich (nie bede teraz szukal, bo wlasnie wychodze do domu) dopiero cos okolo 30 lat – jak na okolo 700 lat pism i podan narodowych – to bardzo krotki okres czasu.
Może i 30, nie wiem. Ale akurat ja odmieniałem x jako x (a nie ks) jeszcze zanim znów zostało to uznane za poprawne
co byćmoże da się zobaczyć po komentarzach na osnews. Myćmoże, bo AFAIK były tutaj jakieś próby poprawiania – chyba, że to się po prostu komuś niefortunnie wypsnęło
Niestety, nie mogę się zgodzić! Powszechność stosowania NIE MOŻE być wyznacznikiem tego jak powinno się mówić/ pisać. Prosty przykład- słowo przyszedłem, które (przepraszam za wyrażenie) prostactwo zamienia na "poszłem"… W sumie wielu prostych ludzi tak mówi… To może zróbmy z tego normę językową? Dlaczego nie? Odmieńmy to teraz przez osoby: ja "poszłem", ty "poszłeś", on "poszł"??? Co to jest? Tomek "poszł" do sklepu, a przy okazji "zaszł" do koleżanki… Taa… Piękne wręcz… I dlaczego mam patrzeć na niepoprawną (moim skromnym zdaniem) formę "Linuxa"? Tylko dlatego, że bandzie prostaków nie chce się pisać poprawnie?
On paszoł
on poszeł?
ruchome e mamy w języku polskim.
btw, jak chcesz pogadać o ewolucji języka, to zgadnij jaki jest mianownik słowa dżdżu (dopełniacz)
Nie wiem ile czasu jest potrzebne, żeby to znaleść ( i czemu tak mało), byćmoże wiesz, bo nie jest to wiedza tajemna, chociaż malo popularna.
Aha, może i powszechność nie może, ale JEST wyznacznikiem poprawności. Forma nie używana NIE STANIE się formą poprawną.
Wydaje mi się, że chodzi Ci o "deżdż", z którego powstał dzisiejszy deszcz.
System spod znaku Tuska, zboczeńcy!
No na razie jest b. ciekawie. Honey się, jak słychać, przygotował. A i redaktor ciekawe niuanse porusza.
Czy ja wiem. Na pytanie jednego ze słuchaczy nie potrafili nawet powiedzieć jakie firmy sprzedają komputery z preinstalowanym Linuksem.
Nagrał to ktoś?
jest dostepne na stronie radia
dzięki
Zajrzyj tutaj
http://www.tok.fm/TOKFM/0,89523.html
albo słuchaj tutaj
http://bi.gazeta.pl/im/4/6210/m6210594.mp3
Anonimowy moderatorze, ujawnij się, bo ja tego nie aktualizowałem, a w dobrym smaku jest niewkładanie tekstu, którego ja nie napisałem "w moje usta".
Tekst aktualizacji jest spoko, ale wolałbym żeby ten, kto pisze, się podpisywał lub informował autora o zmianach.
10 minut a idiota już się ośmieszył – nie ma oprogramowania do robienia audycji radiowych online ale to dlatego że nie jest ono potrzebne.
Wyłączyłem radio i poszedłem spać