„ODF wyraźnie wygrało”
- Dodano: 20 czerwca 2008
- Wprowadził: kocio
- Komentarze: 132
Kto by pomyślał – jeszcze nie opadł kurz po batalii o przyjęcie OOXML jako standardu ISO, a już zostało odtrąbione zwycięstwo… OpenDocument Format. Najciekawsze, że przyznaje to nie kto inny, tylko przedstawiciel Microsoftu.
Stuart McKee (pracujący na stanowisku „national technology officer”) na zlocie Red Hata powiedział dosłownie to, co znalazło się w tytule niusa. Zapowiedział też, że jego firma zamierza robić „więcej niż tylko konwertery”.
Jeśli nie jest to jakiś indywidualny krok przed szereg — co w takich gorących sprawach czasem się zdarza — to obserwujemy właśnie intrygującą zmianę sytuacji. A że Microsoft już zapowiadał rdzenną obsługę ODF w Office 2007 SP2, która jest zaplanowana na I połowę 2009, czyli najpóźniej za rok, to prawdopodobnie rzeczywiście dzieje się coś niezwykłego.
Gdy OOXML zostało przegłosowane jako ISO 29500, przeciwnicy tego formatu (zazwyczaj byli to zarazem zwolennicy konkurencyjnego ODF i ogólnie otwartych standardów) byli wzburzeni. Z czasem do opinii publicznej zaczęły docierać kolejne sygnały o protestach narodowych instytucji zajmujących się standaryzacją, które spowodowały wstrzymanie formalnej publikacji nowego standardu, ale wróżyło to raczej żmudne spory proceduralne i niepewne rozstrzygnięcie.
Losy tych odwołań z pewnością będą miały historyczne znaczenie (atmosfera, w jakiej przyjęto „OXML” miała posmak skandalu i w dobrze pojętym interesie organizacji jest rzetelne rozliczenie tej sprawy), jednak wobec tego nieoczekiwanego uznania ODF przez Microsoft w dużym stopniu stracą na wadze.
W żadnym razie nie oznacza to oczywiście końca „wojen” rynkowych. Jednak równouprawnienie ODF i dowartościowanie go jako faktycznego wspólnego standardu oznacza, że walki będą trwały między różnymi implementacjami, co dla użytkowników oznacza w perspektywie komfort zamiast dotychczasowego „piekła wyboru” między całkowicie odmiennymi rozwiązaniami.
A wszystko zaczęło się dawno temu, za wielką wodą, gdy władze pewnego regionu odważnie zdecydowały, aby porozumiewać się z obywatelami otwarcie…
Znacznie więcej o historii starcia między formatami opowiedział Andy Updegrove. 5 rozdziałów powstającego e-booka pt. „ODF vs. OOXML: War of the Words” zostało już napisane i opublikowane w sieci.
Więcej informacji: http://www.osnews.com/story/19893
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
132 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Czy w stanach są jakieś święta a'la prima aprilis na dniach? W ostatnich miesiącach czytam jakby o innym Microsofcie.
Wielu fanbojów nie wierzy w szczerość kroków Microsoftu, niekiedy w kuriozalny wręcz sposób <a href="http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=9172&Microsoft+uznaje+zwyciestwo+ODF" rel="nofollow">wietrząc spisek. Kiedy w końcu do ludzi dotrze, że w interesie Microsoftu jest dodanie kolejnego ficzera do MSO, wspieranie Mono, tworzenie otwartych standardów (które w obecnym środowisku przyjmują się lepiej od zamkniętych formatów) czy upublicznianie specyfikacji starych (przez co klienci nie odczuwają, że producent wydając nową wersję bezczelnie o nich zapomniał). Kiedy ludzie zrozumieją, że rynek wymusza otwartość? Kiedy zagorzali antyfani Novella przyjmą do wiadomości, że przepowiadany przez nich "Microsoft Linux" byłby krokiem w dobrym kierunku?
Rynek zaczyna wymuszać otwartość, ale Microsoft już zdobył pozycję, z której może się silnie przeciwstawiać tym tendencjom i znacznie je opóźniać – to nie jest bezwolny przedmiot tego procesu, ale jeden z ważniejszych graczy kształtujących go.
Stać go w każdym razie na podejmowanie dosyć swobodnych kroków zarówno wspierających w ten nurt, jak i spowalniających go. Mówiąc krótko: wciąż jeszcze głównie od wolnej woli MS zależy jak pojmuje swój interes i jaką prowadzi politykę w związku z tym. Dlatego trudno z góry określić co zrobi.
Może wtedy kiedy Microsoft zacznie swobodnie mówić o swoich porażkach? W tym przypadku potrzebowali ponad rok, a i tak nic nie jest pewne.
Rozumiem, że jak się nie uwielbia Microsftu za te ochłapy, które nam rzuca to automatycznie jest się fanbojem? Czy Wielkiego Brata należy już kochać?
@kocio
Pozycja Microsoftu to mit. Rzeczywisty wpływ tej firmy na rynek jest mniejszy niż wpływ rynku na nią. Dzieje się tak, gdyż obszary na których ma niemal niepodzielną władzę przenikają się z tymi, na których o pozycję musi walczyć, i to ostro, z silną konkurencją. Taki standard jak ODF używany jest tu i tu. Lepiej więc dla Microsoftu po prostu go wprowadzić, niż korzystając z monopolistycznej pozycji na jednym rynku tego nie robić, i dostać baty na drugim.
@quest
A kto pisze o uwielbianiu? Jeśli ktoś potrafi mieć do firmy i jej produktów tylko stosunek wiernopoddańczy albo fanatycznie przeciwny – i nic pomiędzy – to faktycznie, jest fanbojem którejś ze stron. Microsoftu nie powinno się ani chwalić za to co robi, ani węszyć spisków – bo robi to wyłącznie z chęci zysku.
„Bo robi to wyłącznie dla zysku”
Thar, ależ to truizm. Każda firma funkcjonuje dla zysku, jednak nie oznacza to wcale , że należy pochwalać metody, którymi ten zysk próbuje osiągnąć . Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że GNU/Linux jest konkurencją dla produktów Microsoftu, prawda? Pozwól, że zacytuję CEO MS S.Ballmera: „Linuks to rak” i „Nasza walka, to walka produktów — Windowsa z Linuksem, MS Office z OpenOffice”. Nie bądźmy naiwni, w najlepiej pojętym interesie Microsoftu jest usunięcie/ograniczenie wpływu konkurencyjnego produktu. Ot, czysty pragmatyzm w którym nie ma miejsca na fanboystwo. Liczy się wysokość dywidendy wypłacanej akcjonariuszom…tu wybacz, ale jako użytkownikowi GNU/Linuksa, niespecjalnie mi na tym zależy.
PS. Czyżby objawy syndromu sztokholmskiego?
Ależ oczywiście, że truizm. Nie dość wyraźnie to wyartykułowałem?
. Nie bardzo rozumiem, z czym próbujesz polemizować. Że Microsoft nie walczy z konkurencją? Nic takiego nie napisałem. Napisałem wręcz, że wprowadzanie ODF to przejaw takiej walki, bo MSO będzie miał jedną z zalet konkurencyjnego OOo. I jest to tak banalną prawdą, że nie rozumiem ludzi doszukujących się w tym drugiego, trzeciego, dziesiątego dna. Mam wrażenie, że albo przeczytałeś mój komentarz niezbyt dokładnie, albo przypisujesz mi tezy które nigdy z mojej strony nie padły by potem błyskotliwie je zbić
:
„Microsoftu nie powinno się ani chwalić za to co robi, ani węszyć spisków”
To zdanie w Twoim poście przykuło moją uwagę. Microsoft ma na etacie świetnych analityków rynku, poszczególne posunięcia tej firmy zapewne układają się większą, długofalową strategię i o ile „ węszyć spisków” nie należy, to solidnie zastanowić się nad poszczególnymi ruchami Microsoftu i ich konsekwencjami dla FLOSS, już jak najbardziej tak. O nadmiar sympatii do konkurencji przecież posądzić ich raczej nie można( cytat z mojego ulubieńca „I will fucking kill Google…”) .
Czytałeś może cykl "Fundacja" Isaaca Asimova? Tam również, za pomocą genialnych metod analitycznych, próbowano z dużym wyprzedzeniem i dużą dokładnością przewidzieć bieg wydarzeń. Okazało się, że na krótką metę to działa. Jednak potem przewidywania poszły w zupełnie inną stronę niż rzeczywistość. Dlatego żadna poważna firma nie ustala terminarza kroków, jakie podejmie w ciągu, powiedzmy, 20 lat. Bo mechanizmy rynkowe są nieprzewidywalne. Analitycy Microsoftu mogą co najwyżej doradzić następny krok, który wpłynie na pozycję firmy w obecnej sytuacji. W przedsiębiorstwach tej wielkości "długofalowej strategii" nie opracowuje się na więcej niż 3 lata – zgodzisz się chyba, że to stanowczo za krótko by jak twierdzą niektórzy fanatycy – "wykończyć" open source
@Thar wspieranie mono przez ms? Sami programiści mono mówiło że ms im nie pomaga ale i nie utrudnia. A w umowie pomiędzy novell a ms wyraźnie jest napisane że MS nie pociągnie do procesów patentowych novella i jego klientów. Ale zapowiedział że nie pozwie też innych ale patrząc na słowa Ballemara i znając reputacje MS wątpię żeby pozbywali się takiego asa. Oczywiście nie wspomnę o działaniu mono(bo liczę na to ze wiesz jak to działa a raczej nie działa zgodność z wersją 2.0 a silverlight jak nie działa tak działa). Wspieranie mono nie leży za bardzo w interesie ms(teraz się nie przejmują mono bo widzą stan projektu i maja patenty). Bo jak myślisz jakby taki apache miał możliwość pracy z asp.net ,a serwery linuksowe www mogły by współpracować w pełni z całym środowiskiem .NET to myślisz że może Ms miał by te 35 % w serwerach www?
@revcorey: Myslisz, ze komus chcialoby sie babrac z rzezbieniem z Mono, skoro za niewielkie pieniadze moze miec supportowane rozwiazanie od Microsoftu?
Inna rzecz, że taka rzeczywistość (sytuacja, w której Mono nie tylko nie jest, ale i nie ma szans być kompatybilne) sprowadza cały dotnet do rangi . To jest taka tylko bez podstawowej zalety javy, jaką jest przenośność. Atutami dotnetu pozostają więc tylko nowoczesny(e) język(i) i fajne narzędzia, a to konkurencja też jest w stanie zaoferować.
@Maciek: Czasy sie zmieniaja. W latach dziewiecdziesiatych przenosnosc byla bardzo istotna, bo dawala klientom mozliwosc wyboru najtanszego rozwiazania – na serwerach uzywano wielu roznych architektur pod wieloma roznymi systemami operacyjnymi.
Od tamtego czasu duzo sie zmienilo – wieksza czesc rynku odebralo uniksom Windows, kawalek wyrwal tez Linux. Windows dziala na architekturze z najlepszym stosunkiem wydajnosci do ceny. Oczywiscie w pewnych zastosowaniach mozliwosc przeniesienia aplikacji na, dajmy na to, AIX-a ma jakiestam znaczenie, ale w wiekszosci wypadkow Windows spokojnie wystarczy. Jesli przestaloby wystarczac, to IBM po prostu wylicencjonuje co trzeba od Microsoftu i zacznie oferowac pod AIX-em; taki uklad bylby korzystny dla obu, to samo zreszta stalo sie z Java.
Problem z jezykiem jest taki, ze konkurencja _nie jest_ w stanie tego zaoferowac. Java to nowy Cobol – tak samo bola palce od stopnia przegadania jezyka.
Z tym, że, jak napisałem wyżej, ten dotnet jest niczym więcej jak tylko n'tym sposobem programowania Windows i niczym więcej. Ściśle związany z jedną platformą. Były pliki .COM, był format EXE, były klasy MFC i pliki PE EXE, no i jest CIL z dotnetem.
I zgoda: jeśli instytucja planuje być do końca życia związana z tą platformą, to to jest rozwiązanie dobre (choć wielokrotnie MS swą wsteczną zgodnść nadwerężał). I zgoda: jest wiele sytuacji, w których przenośność nie jest potrzebna, bądź koszt jej osiągnięcia sprawia, że nie warto się tym zajmować (n.p. system jest oparty o mnóstwo innych gotowych rozwiązań MS).
Natomiast jeśli jest choć cień szansy na pożytek z zastosowania czegokolwiek niewindows, to nawet język C jest rozwiązaniem lepszym w dziedzinie przenośności (która ma być głównym argumentem za wprowadzaniem wirtualnej maszyny i w ogóle wynajdywaniem całego świata na nowo). Owszem – zdarza się, że jakieś rzeczywiste aplikacje dotnetowe się przenosi na Mono, ale zawsze działają wolniej albo gorzej.
Więc jeśli kiedykolwiek zajdzie potrzeba zastosowania systemu innego niż Windows (a zachodzi), to miejsca na około.netowe technologie nie ma. Wtedy wygrywają inne technologie od C/C++ poprzez Javę aż po języki skryptowe rodzaju ruby.
Także: powstają usługi sieciowe, systemy informatyczne itd. oparte o dotneta, ale tam, gdzie czas życia systemu jest dłuższy niż czas życia jednej wersji Windows, tam miejsca dla dotnetu jest nader mało nawet jak na daną chwilę się wykorzystuje systemy Microsofta.
@Maciek: Powtorze – jesli bedzie sens przejscia na cokolwiek innego niz Windows, to pojawia sie sensowne implementacje w innych systemach. Poki co sensu zwykle nie ma, wiec mozna uzyc tego rozwiazania, ktore jest wygodne i tanie, czyli dotnetu.
A ilosc miejsca na dotnet ladnie pokazuje ilosc firm, ktore przechodza na niego z Javy, oraz praktyczny brak migracji w druga strone.
przykro mi to pisać, ale dotnet NIE JEST rozwiązaniem tanim. Wymaga po pierwsze wymiany sprzętu (na taki, który całe MS-tatałajstwo uciągnie) a po drugie wymaga bulenia horrendalnych sum za MS-owe licencje.
Maciek: Java wymaga rownie mocnego sprzetu. Narzedzia do Javy sa jeszcze drozsze, chyba ze chcesz golego Eclipse'a uzywac.
"Wielu fanbojów nie wierzy w szczerość kroków Microsoftu"
Uwierzymy, jak zobaczymy. Na razie to tylko gadanie, które jest tanie. Będę pierwszy, który ukłoni się z szacunkiem po wprowadzeniu do MS Office natywnej obsługi ODF, jako (być może i oby) domyślnego formatu zapisywanych dokumentów.
Czy można łatwo uwierzyć w słowne zapewnienia przedstawiciela firmy, która ma sporo nieciekawych posunięć (w tym monopolistyczne nadużycia) w swej przeszłości?
http://osnews.pl/microsoft-koniec-wojny-standardo…
Jeszcze rok temu Braian Jones twierdził, że OOXML jest zwycięzcą. Niesamowite jak długo musieliśmy czekać na wypowiedzenie prawdy.
Co ciekawe ten fałsz w obieg wpuścił nie pijarowiec a techniczny.
Btw. teraz należy poczekać aż rzecznik prasowy zdementuje wybryk niesfornego pracownika
Jeszcze rok temu to mialo jakies znaczenie.
"Co ciekawe ten fałsz w obieg wpuścił nie pijarowiec a techniczny."
Może po prostu tam każdy musi się znać troszkę na PR?
A propos ODF-a, patrzcie jak dziwaczeje!
http://blogs.sun.com/GullFOSS/entry/odf_www_an_od…
Ciekawe ile czasu upłynie zanim ktos z MS powie: "Linux jest wraźnie lepszy"…
Jakieś minus dziesięć lat.
http://catb.org/~esr/halloween/halloween2.html
Dziesiec lat temu – w czasach Windows 98 – Linux faktycznie mial kawalek przewagi technologicznej nad najpopularniejszym systemem Microsoftu, chociazby stabilnosc. Sytuacja odwrocila sie w momencie spopularyzowania Windows 2000 czy XP.
…i ponownie odwróciła przy ME i Viście
@Thar: Me to byl niewypal, owszem. W przypadku Visty nic takiego nie zaszlo – Vista kontynuuje linie NT.
Fakt. Vista jest dopiero we wczesnej fazie alfa i kiedy będzie gotowa to standardem będzie sprzęt który ją pociągnie więc biorąc pod uwagę politykę bezpieczeństwa w Viście może to być kiedyś dobry produkt.
"Vista jest dopiero we wczesnej fazie alfa "
możesz rozwinąć dlaczego tak sądzisz, czy tylko powtarzesz to co przeczytałeś w komentarzach na serwisach typu dobraprogramy?
Zapewne własnego doświadczenia z tą parodią XP?
Ja opierając się na moich doświadczeniach i docierających do mnie doświadczeniach znajomych to potwierdzam.
Ba, nawet Microsoft potwierdził, że Vista pojawiła się na rynku nie bo była gotowa, ale nie chciano kolejny raz przekładać premiery. Chyba zdania Microsoftu na temat ich własnego systemu nie będziesz podważał?
@umlaut: Sprzet, ktory dla Visty jest zalecany, jest standardem w nowych maszynach juz teraz. To dokladnie taka sama sytuacja, jaka byla z Windows 2000.
Nie, nie jest standardem. Gdyby był to nie byłoby np. naklejek "Vista capable", bo po co skoro każdy sprzęt na rynku ciągnie
viste
. Poza tym świetnie się obecnie rozwija rynek tanich notebooków, które chociaż są nowe to nie dają rady Viście bo nie było to zamiarem twórców.
@umlaut: Jest standardem. Naklejki "XP costam" tez sa.
A tanie notebooki to insza inszosc. Ciekaw w sumie jestem, co Microsoft z tym zrobi. Albo wyjdzie specjalna odchudzona wersja Visty, albo przedluza zycie XP.
Dobra. Mogę się zgodzić, że każdy z obecnie produkowanych komputerów pociągnie Vistę oprócz tanich notebooków, które jej nie pociągną
. Chociaż mówiąc o standardzie miałem na myśli taką sytuację, gdzie każdy sprzęt radzi sobie z Vistą jak obecnie z XP.
Swoją drogą bardzo mnie ciekawi o ile MS jest w stanie przedłużyć żywot XP w dobie tanich notebooków. Jakoś nie widzę okrojonej Visty w tej roli.
zadałem pytanie i dostałem już serię minusów
, ale nie o tym miałem pisać.
@ultr
Taa wyrywając jedno zdanie z kontekstu można wszystko włożyć w czyjeś usta. Z tego co pamiętam to było powiedziane że "Vista to system w trakcie prac" czy jakoś tak. To samo można powiedzieć o kernelu Linuksa, ale to nie implikuje tego że to system "we wczesnej fazie alfa". Inna sprawa to to czy np: XP wcale się nie zmienił od premiery, czy był on od razu był systemem gotowym i ukończonym?
@umlaut
Nadal nie podałeś żadnych konkretów dlaczego tak uważasz, a naklejki "Vista capable" zostaw w spokoju to wpadka marketingowców, a nie wada systemu.
No i kolejny który uczepił się tanich laptopów, akurat to jest rynek na którym Linux sobie bardzo dobrze radzie i Visty tam nie wpychaj na siłę. Vista jest systemem do zastosowań domowych (filmy, gry, internet itp.) i przede wszystkim prosty w obsłudze oraz bezpieczniejszy od XP (o ile ktoś nie wyłączy UAC i innych ficzerów zwiększających ją) no i wydajniejszy w grach od XP (o kilka FPS
)
Linux jest systemem do zastosowań domowych (filmy, gry, internet itp.) i przede wszystkim prosty w obsłudze oraz bezpieczniejszy od Visty (o ile ktoś nie włączy ssh i innych serwerów) no i wydajniejszy w grach (o kilkadziesiąt FPS
)
Tak na pewno jest prostszy ;D Daj zwykłemu klikaczowi linuxa, a potem drukarkę, skaner albo webcama żeby sobie podłączył do kompa ;D. Niestety linuxowi, a może i dobrze jeszcze daleko do prostoty windowsa. Już nie mówiąc o obsłudze nowego sprzętu. Bo chyba wydania driverów madwifi obsługujących tryb N to ja chyba nie dożyję…
Z moich doświadczeń raczej wynika, że jest wolniejsza, oraz dużo bardziej udziowiona w obsłudze. Wszyscy moi znajomi posiadacze Visty zgodnie twierdzą, że Vista jest do bani. Dla mnie, przyjamniej na razie najlepszym Windowsem pozostaje XP.
@Jolly Roger: Nie wiem, czy pamietasz, ale z Windows 2000 bylo to samo.
trasz napisał:
@Jolly Roger: Nie wiem, czy pamietasz, ale z Windows 2000 bylo to samo.
.
A stolec prawda, panie trash.
.
Z windowsa 2000 byłem zadowolony, bo spokojnie dał się uciągnąć na moim leciwym Celeronie 300, na którym Win98 też chodził bardzo dobrze. Win2000 na tym samym sprzęcie chodził tylko TROSZECZKĘ wolniej, ale całkiem znośnie – tak że koszt migracji był usprawiedliwiony przez zwiększoną stabilność.
.
To samo z WinXP – po wyłączeniu niepotrzebnych śmieci (raptem 5 minut roboty w services.msc i msconfig.exe ), XP zamieniał się w takiego Win2000 z ekstra-bajerami.
.
Ale za to już ZUPEŁNIE z Vistą. Ten system jest tak przebajerzony, tak przeładowany syfem i tak skopany, że ile by go nie tuningować i nie obcinać, to gówno to da, bo będzie zamulać i wkurzać użytkownika.
@TheBlackMan: Nie wiem, czy pamietasz, ale o Windows 2000 takie same rzeczy pisali. ;-P
Mówicie, że sprzęt pociągnie vistę.
Może i samą vistę pociągnie, ale tam trzeba jeszcze pracować!
Vista to nie jest jakaś gra, że możesz zabić inne procesy, by móc grać z maksymalną wydajnością.
To jest system operacyjny, czyli coś czego prawie nie powinno być widać. Ma służyć jedynie do uruchamiania na nim programów.
ok to wróćmy do czasów DOSa i uruchamiajmy jeden program jednocześnie bo wtedy osiągniemy największą wydajność (ironia).
"To jest system operacyjny, czyli coś czego prawie nie powinno być widać."
Zdefiniuj co to znaczy "coś czego prawie nie powinno być widać".
"Ma służyć jedynie do uruchamiania na nim programów."
To tylko część jednej z definicji systemu operacyjnego. I gdyby tylko to było zadaniem systemu operacyjnego to nadal korzystalibyśmy z systemów wsadowych. Dalsza część definicji mówi że ma powodować "aby system komputerowy był wygodny w użyciu" i to niestety implikuje to że system ma zapotrzebowanie na moc obliczeniową i pamięć.
"Vista to nie jest jakaś gra, że możesz zabić inne procesy, by móc grać z maksymalną wydajnością."
Zgadza się Vista to nie gra, ale system operacyjny który w razie gdy jakiś program potrzebuje dużo zasobów to potrafi się do tego dostosować, a gdy wykonujesz operacje niewymagające dużej ilości zasobów zajmuje się optymalizacją działania samego siebie.
Linux z uruchomionym serwerem graficznym i menadżerem okien (jednym z cięższych np. GNOME lub KDE) zajmuje około 60 MB pamięci operacyjnej i podczas pracy nie zużywa więcej niż 2-5 % mocy obliczeniowej przyzwoitego (nie najszybszego, ale po prostu zwykłego – nawet jednordzeniowca) procesora.
Cała reszta zasobów jest od dyspozycji użytkownika.
Na Viscie od momentu uruchomienia co rusz skacze wskaźnik użycia procesora. Na moim C2D oba rdzenie oscylują w granicach od 5-30 % (średnio około 15).
Wbrew pozorom linux pozwala mi uruchamiać dowolną ilość programów (mówię tutaj o ilości przydatnej użytkownikowi [40-50], a nie jakiejś doświadczeniowej), a samo jego działanie nie ma większego wpływu na zachowanie się tych aplikacji.
Vista po uruchomieniu odtwarzacza, przeglądarki (10 zakładek), klienta poczty i skype'a wymaga ode mnie pokładów cierpliwości, których coraz częściej nie mam.
"Linux z uruchomionym serwerem graficznym i menadżerem okien (jednym z cięższych np. GNOME lub KDE) zajmuje około 60 MB pamięci operacyjnej i podczas pracy nie zużywa więcej niż 2-5 % mocy obliczeniowej przyzwoitego (nie najszybszego, ale po prostu zwykłego – nawet jednordzeniowca) procesora."
dziwne, bo minimalne wymagania tych środowisk distr z tymi środowiskami to od 265MB wzwyż, ale przy tej ilości na standardowej instalacji będzie ciężko pracować.
"Na Viscie od momentu uruchomienia co rusz skacze wskaźnik użycia procesora. Na moim C2D oba rdzenie oscylują w granicach od 5-30 % (średnio około 15)."
O tym pisałem w ostatnim zdaniu. System to nie jest zwykły program, który uruchamiasz i zajmuje mniej więcej stałą liczbę zasobów, jego zadaniem jest zarządzanie zasobami, a co z tym idzie w razie potrzeby potrafi zwolnić odpowiednią ilość pamięci czy zrezygnować z wykonywani "rutynowych" czynności.
Zresztą najlepiej niech procesor pamięć i inne komponenty żrą prąd, ale nic nie wykonują, tak?
"Wbrew pozorom linux pozwala mi uruchamiać dowolną ilość programów (mówię tutaj o ilości przydatnej użytkownikowi [40-50], a nie jakiejś doświadczeniowej), a samo jego działanie nie ma większego wpływu na zachowanie się tych aplikacji."
woow 40-50 możesz podać, jakiego typu są te programy. Zresztą ze swojego doświadczenia wiem, że na popularnych dystrybucjach programy się uruchamiają do kilkunastu sekund (w Viście góra 5s) więc zrozumiałe, że ma się wszystko, co może być potrzebne włączone. Zresztą sama koncepcja pulpitu Windows nie pozwala na łatwą pracę z wieloma aplikacjami (czyt nie ma wielu pulpitów, a przydałyby się).
"Vista po uruchomieniu odtwarzacza, przeglądarki (10 zakładek), klienta poczty i skype’a wymaga ode mnie pokładów cierpliwości, których coraz częściej nie mam."
Hmm to musi być wina czegoś innego, bo u mnie (jeden ze słabszych mobilnych C2D 1.5GHz) Opera (standardowo 8 zakładek), w tle film w rozdzielczości Full HD (KMPlayer więc bez wspomagania od karty) i Writer i żadnej odczuwalnej zmiany w interakcji z systemem nie odczuwam (rdzenie w 70% zajęte).
IMO nie lubicie jak ktoś rozpowiada FUD o Linuksie, a tymczasem tolerujecie FUD o Windowsie (głównie Viście)
BTW Dalej nie usłyszałęłm umlaut dlaczego sądzisz że "Vista jest dopiero we wczesnej fazie alfa"
Bo o Linuksie jest to FUD najczęściej wypowiadany przez ludzi, którzy nawet go nie używają na codzień, albo kretyńskich trolli, którzy nie widzieli go na oczy.
A zdania na temat visty wynikają z doświadczenia i po prostu pracy na tym systemie.
Może zaprzeczysz zużyciu 500MB na starcie? Albo nieustannym zużyciu procesora, które osiąga 100% przy przesuwaniu okien? To też FUD, czy może po prostu fakty?
I nie jest prawdą, że pomaga zwalnianie zasobów przez vistę. Wymagania gier dla visty i tak są o 0.5GB RAM większe niż na xp – i ma to pokrycie w praktyce – pamięć wcale nie jest znacząco zwalniana. A jeżeli chodzi o aplikacje okienkowe, to zupełnie nic to nie daje. Czasem efekt jest wręcz odwrotny: marginalny zysk w szybkości działania aplikacji powoduje przycięcia gdy nagle zapragniesz przesunąć okno.
Ten system to dno. Nie potrzeba FUDa – wystarczy go poużywać.
@xd: Analogicznie FUD o Windows jest najczesciej wypowiadany przez ludzi, ktorzy nie maja o tym systemie pojecia – i powstaja pozniej bajki o wirusach i tym podobnych.
W wolnej chwili mozesz tez poszukac czegos o roznych sposobach liczenia zuzycia pamieci i dlaczego tego, co pokazuje Linux, tego, co w Linuksie bezsensownie zsumowales, i tego, co pokazuje Windows, nie ma sensu porownywac, bo oznaczaja kompletnie rozne rzeczy.
@xd
"Może zaprzeczysz zużyciu 500MB na starcie?"
już o tym pisałem wcześniej to efekt działanie m. in. SuperPrefetch i nie ma to znaczenia tak naprawdę sam system w pamięci zajmuje ok 200MB w tym zazwyczaj polowa siedzi na dysku.
"Albo nieustannym zużyciu procesora, które osiąga 100% przy przesuwaniu okien? "
nie zganiaj na Vistę rzeczy wynikających z wadliwych (nieaktualnych) sterowników (BTW czy przesuwanie okien raczej nie powinno mieć wpływu na procesor, przecież są rysowane przez kartę graficzną?)
"To też FUD, czy może po prostu fakty?"
Prawie to samo mogę powiedzieć o dystrybucjach tylko tutaj zwalana wina jest na stery (w przypadku Windows to na niego), np: na procesorze C2D przesuwając okno jest widoczne jego rysowanie.
Problem w tym że większość najczęściej powtarzanych błędów Visty istniało do kilku miesięcy po premierze, ale już zostały poprawione. Większość wynikała z niedopracowanych starowinków, teraz jest już znacznie lepiej, ale żeby o tym się przekonać to należy popracować trochę więcej niż kilka godzin z tym systemem (i przede wszystkim zainstalować najnowsze stery, czy tego nie robi WU?)
No może przesadziłem z tym niedopracowaniem Visty używając takiego sformułowania, choć jak sądze większość nie potraktowała tego dosłownie tylko jak aluzje i z humorem a Ty reagujesz jakbyś sam stworzył Vistę i obrażam twoją pracę. A co do kernela to stopień jego stabilności określa dokładnie numeracja (coś z parzystością i nieparzystością liczb występujących w oznaczeniu wersji), więc jak dobrze poszukasz znajdziesz wersje ultra-stabilne jak i we "wczesnej fazie alfa"
Ultrastabilne czyli seria 2.2? ;->
O jajkach to my moglibyśmy długo dyskutować, tyle że ja się w ogóle nie znam
Zaden intelegentny czlowiek tak nie powie.
W takim razie jestem dumny z tego, że jestem idiotą ^^
Ciekawe co na to twórcy abiworda.
A co mają do tego twórcy abiworda? ZNaczy pomijam, że abiword służy do obsługi tych samych dokumentów, ale pytanie jest dziwne. IMO jeśli cokolwiek to się cieszą, bo być może zamiast 2 formatów będą mogli implementować jeden, co może wyjść na zdrowie jakości tej implementacji.
Pytanie nie jest takie znów bezzasadne – ostatnio jakoś bardziej woleli (O)OXML niż ODF:
http://linuxnews.pl/deweloperzy-abiword-lubia-oox… http://linuxnews.pl/wywiad-z-programistami-abiwor…
Ciekawe co teraz (no, za jakiś czas) powiedzą.
Pytanie jest IMO bezzasadne, w dużej części bo jeśli chodzi o pierwszy artykuł to mowa jest o projektach GSoC, a nie o zespole pracującym nad gnome office.
To tak jak gdyby w ramach GSoC zgłosili się tylko ludzie którzy mają zamiar pracować nad OpenGL dla windows, a ktoś napisałby news "Microsoft zarzuca prace nad DirectX". No chyba, że coś źle rozumiem, jeśli tak to mnie naprostujecie.
Co do artykułu w którym jest napisane co jest w innym artykule to … pozwólcie, że się nie odniosę, ale jeśli chodz np o fragment:
"DF z powodu braku czasu, a także uważając, że kierunek rozwoju tego formatu podąża w błędnym kierunku; programiści AbiWord uważają, że ze względu na ilość błędów ODF nie może zostać domyślnym formatem dla dokumentów tekstowych"
to być może nie muszą zmieniać zdania, zresztą z wielu kierunków od dawna słychać głosy, że ODF jest ok ale niektóre założenia ma do bani i nie jest do końca przemyślany.
Przeczytaj te artykuły raz jeszcze- ze zrozumieniem. I może się do nich odnieś zamiast "się nie odnosić".
heh, widze ze kocio mnie ubiegl…
tez sie zastanawiam nad tym pytaniem…
Eee… gdzie do opinii publicznej docierały jakiekolwiek sygnały? Nie widziałem nigdy nic o odf we wiadomościach, informacjach, czy innych faktach. Chyba, że dla was opinia publiczna to portale internetowe o tematyce związanej z komputerami…
Obsługa ODF w Office wprowadzana jest pod naciskiem komisji europejskiej, a nie dlatego, że M$ nagle uznał, że odf jest lepszy (ich prawnicy pewnie doszli do wniosku, ze KE może ich szybko tu ograć). Jeśli MS mówi inaczej to kłamie, czyli stosuje chwyt marketingowy.
Dla ciekawych, w UK zwolennicy ODF przegrali swoją sprawę przeciwko ich komisji standaryzacyjnej. Jak uzbierają pieniądze na prawników będą się odwoływać (brzmi to trochę żałośnie). Wątpię, naprawdę wątpię, by gdziekolwiek cokolwiek komukolwiek udowodniono. MS wie, co może, a czego nie i pewnie będzie igrać z prawem, ale wątpię, by je przekroczyło.
tym czasem szef ISO nioficjalnie mówi, że prędzej czy później zostanie tylko jeden format. Może być to OXML, ODF, albo jakaś ich kompilacja. Nie skreślałbym tu tak szybko OXMLa, bo o w końcu ISO ma pełną kontrolę na tym formatem.
Sun otwiera szampana?
Nie Sun tylko IBM.
Całe środowisko OpenSource się powinno cieszyć, a nie dwaj giganci.
za wcześnie na radość, obiecanek było wiele
Wniosek? MS chce podbić również rynek OS.
A przynajmniej stara się.
serwer ma źle ustawiony zegar. Komentarz Lupinka zostanie wysłany dopiero za 8 minut
No pewnie IBM przepchnął za pomocą naiwnych ludzi ODF a teraz zbije majątek na pakiecie biurowym bo mu się LOTUS nie sprzedawał i coraz więcej klientów przechodziło na Microsoft.
a co ma do tego lotus ???
bo nie znam nikogo kto by uzywal wbudowanych czytnikow/przegladarek w lotusach (a na prawde duzo osob zmuszonych do korzystania z lotosow)
lotus to gowniany program pocztowy (zaleta to odpowiednik imapa + globalna ksiazka adresowa) + duzo smieci takich jak bazy i kalendarze.
jak ODF ma zwiekszyc popularnosc i jakos lotusow to ja nie wiem
Pewnie chodziło mu o lotus symphony bazowany na OO.o. Ale z tego co tesotowałem to nie jest żadna rewelacja (w każdym razie pod linuksem).
W lotusie 8 jest zaimplementowany ODF. Wiem co piszę. Lotus to cos więcej niż klient poczty
Akurat z Lotusa klient poczty jest taki, jak z Emacsa edytor. ;->
pierwszą myślą która przyszła mi do głowy po przeczytaniu tego newsa to
[strong] jeśli nie możesz pokonać wroga sprzymierz się z nim [/strong]
Billy G. kiedyś na zlocie Makówek powiedział, że to właśnie jest ta najlepsza i jedynie słuszna platforma. Po przemówieniu poszedł za kulisy i jeszcze tam z panem od rzucania krzesłami dopięli na ostatni guzik agresywną kampanię swoich okienek.
Dlatego nie wierzę nikomu z Redmond, kto mówi, że coś co nie należy wyłącznie do nich, jest lepsze. To po prostu zasłona dymna i mydlenie oczu.
Dowcip polega na tym, że O(O)XML już nie zależy od Microsoftu, tylko od komitetu normalizacyjnego.
Mnie tam to wygląda tak: w Microsofcie na wysokim szczeblu podjęto decyzję, że OOXML ma zostać standardem ISO, no, bo jak konkurencja ma, to czemu my nie. Gigantycznym nakładem sił i środków udało się to w końcu na siłę przepchnąć. Chwilę potem ktoś się zorientował, że przecież teraz jakakolwiek zmiana w formacie musi przejść przez komitet normalizacyjny, który może ją odrzucić, albo myśleć na nią przez dwa lata. Więc w sumie to ten cały interes jest do kitu.
Dlatego teraz zaczęło się wycofywanie rakiem — a niech ci od ODF-u się kłócą z ISO.
Ale teraz MS zapewne też będzie chciał coś dodać do ODF. I on też będzie wtedy "tym od ODF-u".
Nie wierzę, żeby nie zamierzali zmieniać ODF, a jedynie go implementować. To by stawiało ich jako podrzędnego gracza na rynku pakietów biurowych i godziło w ich honor (którego i tak nie mają, ale może żyjąc we własnym okienkowym świecie widzą to inaczej).
Im wiecej firm potrzebujacych wprowadzic jakies zmiany do formatu, tym wiecej problemow ze standaryzacja i tym szybciej caly interes z ISO pojdzie do piachu.
@krzy: Dokladnie. Identycznie wygladalo to po stronie ODF-a, tylko ze zamiast "no bo jak konkurencja ma" bylo "jestesmy ubozsi funkcjonalnie, to moze wepchnijmy sie do urzedow pod sztandarem zgodnosci ze standardami".
Podaj przykład tego bycia uboższym funkcjonalnie.
Szeroko pojete accesibility, na przyklad.
To nie jest przykład. To jest zawracanie gitary.
@rorio: Nie sadze, zeby dla jakiejkolwiek trzezwo myslacej osoby bzdury w rodzaju "open standards" mogly byc wazniejsze od konkretnej funkcjonalnosci, w rodzaju dostepnosci.
I’d be inclined to okay with you here. Which is not something I typically do! I enjoy reading a post that will make people think. Also, thanks for allowing me to comment!
Hands down, Apple’s app store wins by a mile. It’s a huge selection of all sorts of apps vs a rather sad selection of a handful for Zune. Microsoft has plans, especially in the realm of games, but I’m not sure I’d want to bet on the future if this aspect is important to you. The iPod is a much better choice in that case.
lengthy logbook you acquire
I’ll gear this review to 2 types of people: current Zune owners who are considering an upgrade, and people trying to decide between a Zune and an iPod. (There are other players worth considering out there, like the Sony Walkman X, but I hope this gives you enough info to make an informed decision of the Zune vs players other than the iPod line as well.)
Thanks for your publish. I have continually noticed that a majority of people are desperate to lose weight as they wish to appear slim and attractive. Nevertheless, they do not usually realize that there are additional benefits so that you can losing weight in addition. Doctors insist that over weight people have problems with a variety of illnesses that can be perfectely attributed to their excess weight. The great news is that people that are overweight and also suffering from numerous diseases can help to eliminate the severity of their illnesses by means of losing weight. It is possible to see a progressive but marked improvement in health while even a bit of a amount of weight reduction is obtained.
I usually don’t leave blog comments but your writing forced me to, wonderful work.
I absolutely love your blog and find the majority of your post’s to be exactly what I’m looking for. can you offer guest writers to write content available for you? I wouldn’t mind publishing a post or elaborating on a number of the subjects you write regarding here. Again, awesome web site!
You made some valid points here. I’ve done a lot of searching on the topic and think many people will agree with your blog. Thanks, Symptoms of Diabetes
Hey – nice weblog, just wanting around some blogs, seems a reasonably good platform You Are using. I’m presently utilizing Drupal for a couple of of my websites however seeking to change considered one of them over to a platform very a lot the same to yours as a trial run. Anything in particular you’ll recommend about it?
I have learned newer and more effective things through your weblog. One other thing I want to say is the fact newer pc os’s have a tendency to allow more memory to use, but they also demand more storage simply to work. If one’s computer could not handle additional memory as well as the newest software package requires that ram increase, it usually is the time to buy a new PC. Thanks
I normally don’t leave blog comments but your writing forced me to, amazing work.
If you hold a Nintendo Wii unit, you perhaps are amazed with its capability to read ones movements and translate all of them into in – game movements of characters with different Wii games.
I can’t really go into detail about it, but an example would be the 5 headed snake in the trailer.
I’ll gear this review to 2 types of people: current Zune owners who are considering an upgrade, and people trying to decide between a Zune and an iPod. (There are other players worth considering out there, like the Sony Walkman X, but I hope this gives you enough info to make an informed decision of the Zune vs players other than the iPod line as well.)
This anti-aging ingredient is actually a type of Japanese sea kelp that was dubbed the “beauty preserver” by natives on the region.
I stumbled upon your website site on google and also assess a few of your main early on content pieces. Preserve in the top notch deliver the results. I really supplementary increase protein intake Rss if you want to my favorite Windows live messenger News reports Human being. Searching forward to examining a great deal more by you in the foreseeable future!…
I just stumbled on your blog when i was lookng on Google. I have to say that the knowledge here was the most complet that I found anyplace. I am definitly bookmarkin this to be bck and read later
Awesome small which review taught me to be at present .. Thank you My husband and i trying to find your favorite information….
Excellent goods from you, man. I have understand your stuff previous to and you’re just too wonderful. I actually like what you have acquired here, really like what you are saying and the way in which you say it. You make it enjoyable and you still take care of to keep it smart. I can not wait to read far more from you. This is really a wonderful website.
Highly rated post. I study one thing totally new on different blogs everyday. Deciding on one . stimulating to read the paper content material from other writers and study a bit something from their website. I’d like to use sure of this content on my blog you’re mind. Natually I’ll give a link here we are at your internet-site. Admire your sharing.
You made some great points in this article. I’ve done a lot of searching on the topic and found most people will agree with your post. Thanks, Andy Carroll
An interesting discussion is worth comment. I think that you should write more on this topic, it might not be a taboo subject but generally people are not enough to speak on such topics. To the next. Cheers
Pretty good publish. I just discovered your blog and wanted to point out that I have really enjoyed reading your site posts.
Actually like your websites particulars! Undoubtedly a wonderful supply of knowledge that is extremely helpful. Stick with it to carry publishing and that i’m gonna proceed studying by the use of! Cheers.
Great thanks
Amazing page! I’ll enroll most appropriate at this moment wth your feedreader computer software!…
Thanks for your entire hard work on this web page. My mum really likes setting aside time for investigation and it’s easy to see why. We all know all concerning the dynamic ways you give advantageous tricks on the website and as well encourage participation from other individuals on that matter so our favorite simple princess is now learning a great deal. Have fun with the rest of the year. You are always doing a first class job.
Nice blog! Is your theme custom made or did you download it from somewhere? A design like yours with a few simple tweeks would really make my blog jump out. Please let me know where you got your theme. Thanks a lotcoach outlet
I’d have to examine with you here. Which is not one thing I usually do! I take pleasure in reading a post that may make folks think. Additionally, thanks for permitting me to comment!
Intriguing
Cool
How come you do not have your web site viewable in wap format? cant view anything in my Droid.
Jesus is God in the flesh he loves Hm clothing
I really enjoyed your post, thanks for sharing. — Bob Salazar
How do you fancy becoming your personal boss, choosing your own operating hours and meeting new men and women each and every day? Would you like to make good income and have the satisfaction of helping individuals discover a thing new? It really is uncomplicated to see why a great number of individuals from each and every walk of life wish to be a driving instructor.
Actually like your websites particulars! Undoubtedly a wonderful provide of knowledge that’s extremely helpful. Stick with it to carry publishing and i’m gonna proceed studying by way of! Cheers.
What is the smallest possible amount a mortgage company will let you insure a house with regard to flood insurance?
Pretty good publish. I just discovered your blog and wanted to point out that I have got really appreciated reading your blog posts.
Good to know
I¡¯m delighted that I’ve noticed this weblog. Finally something not a junk, which we undergo incredibly frequently. The web site is lovingly serviced and saved as much as date. So it must be, thank you for sharing this with us.
Great post, I think website owners should acquire a lot from this web blog its real user genial.
Many thanks for posting this, It?s simply what I was researching for on bing. I?d rather a lot comparatively hear opinions from a person, barely than a company internet web page, that?s why I like blogs so significantly. Many thanks!
Thanks for the post. Can you please email me few more links about this, I am definitely a fan of your blog. Thanks, Ervin Reeves
I am often to blogging and i really appreciate your content. The article has really peaks my interest. I am going to bookmark your site and keep checking for new information.
Heya i’m for the first time here. I found this board and I find It really useful & it helped me out much. I hope to give something back and help others like you helped me.
Its name is derived from commercial,[1] indicating its original intended purpose for networks of general commercial character. Due to its popularity, some have started to refer to it as the „common” domain, especially with the more recent advent of the „.biz” domain name.
British Sovereign coins were primary minted in 1489 by King Henry VII of England.
Thanks bro
I’ve to admit that i generally get bored to read the whole thing however i believe you may add some value. Bravo !
I’m nonetheless learning from you, but I’m bettering myself. I definitely love studying all the pieces that’s written in your blog.Preserve the tales coming. I beloved it!
I have realized that in unwanted cameras, special sensors help to maintain focus automatically. These sensors with some cams change in in the area of contrast, while others work with a beam of infra-red (IR) light, specifically in low lighting. Higher spec cameras at times use a mixture of both methods and may have Face Priority AF where the digicam can ‘See’ a face and focus only in that. Many thanks for sharing your thinking on this weblog.