Ogg Theora w Firefox 3.1
- Dodano: 1 August 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 59
Firefox 3.1 w wersji nightly build obsługuje już natywnie format wideo Theora w kontenerze Ogg. Naciskała na to Fundacja Wikimedia, która dopuszcza wbudowane klipy wideo tylko w tym standardzie.
Znacznik <video> z sugerowaną obsługą formatu Ogg Theora miał znaleźć się w specyfikacji HTML 5.0. Protestowała przeciw temu m.in. Nokia, twierdząc, że Ogg jest formatem zamkniętym. Na FUD tej firmy dała się nabrać organizacja W3C i wycofała się z pomysłu promowania kodeków Ogg w nowej wersji HTML. Czołowe przeglądarki, Firefox i Opera, zapowiedziały w grudniu, że i tak zaimplementują tę funkcjonalność.
Jeśli zależy Ci na tym, żeby obsługa Theory w Firefox 3.1 była naprawdę dobra, ściągnij nightly build, testuj i zgłaszaj błędy. Przykładowe wbudowane klipy wideo na Wikipedii można wyszukać w Category:Video.
Więcej informacji: http://www.0xdeadbeef.com/weblog/?p=492
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
59 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
To co mówiła Nokia to już nawet nie był FUD, to kompletne bzdury których głoszenie powinno być dla każdej firmy synonimem kompromitacji…
Co nie jest FUDem jest natomiast to, że w porównaniu do nowoczesnych kodeków to Theora jest do dupy. Proszę obejrzeć porównanie jakości …
@Rsh: pisaliśmy o tym nawet w niusie
Theora vs. H.264: prawda nie zawsze jest piękna. Nie zmienia to faktu, że OGG Theora to obecnie jedyne wolne rozwiązanie na rynku, którego da się bez problemu używać w sieci w trybie wbudowanym. A tylko wolne rozwiązania nadają się na standardy sieciowe. Jest jednak nadzieja, że to się zmieni. W wiki.jakilinux.org czeka do przetłumaczenia nawet artykuł na ten temat. Może ktoś się skusi?
Dirac? Aczkolwiek wolałbym popularne H.264 .. znowu patenty? :/
Może i Dirac. Ludzie z projektu FFmpeg chcą też ukończyć specyfikację ścieżki Snow – innego kodeka falkowego. Wadą tych kodeków są za to wysokie wymagania sprzętowe…
@michuk: możesz rzucić linkiem do tego artykułu? Lubię kodeki i pokrewne tematy
michuk: o jakim artykule na wiki piszesz?
Z "Improved Ogg Theora coming soon to an Internet near you" niewiele niestety wynika, poza tym to ma juz ponad pol roku….
@vampire: Tak o ten art mi chodziło. Ale możecie znaleźć jakiś nowszy i jego przetłumaczyć.
Ale miała wystarczającą siłę nacisku aby zastopować przyjęcie tego kodeku jako domyślnego. Ciekawe dlaczego pojawił się taki opór przeciw temu formatowi. Wiem, że na tle najnowszej generacji kodeków nie wypada za dobrze, ale do 90% wideo zamieszczonego w sieci jak np. na youtube nadaje się idealnie.
MP3 też jest do dupy i jakoś nikomu to nie przeszkadza;)
Dziwne prawda? I Jeszcze strumienie radiowe są puszczane przez MPEG… Jak to jest?
I na dvd nie używa się H.264, ciekawe czemu..
A czy ktoś może może wie, czy animowane SVG będą obsługiwane w Firefoksie 3.1? Pytam, bo wydaje mi się, że wczoraj widziałem taką informację gdzieś w sieci, ale nie mam pewności czy mi się nie pozajączkowało. =}
Hmm, a to nie polega po prostu na manipulowaniu drzewem DOM danego obiektu SVG? Czemu miałoby to wymagać jakiejś funkcjonalności specjalnej troski?
można i tak, ale w specyfikacji SVG jest animacja "deklaratywna" (nie wiem czy tak to się tłumaczy – ang: declarative animation), czyli taka, którą definiujesz w tagach SVG. Ma to coś wspólnego z SMIL (choć aż tak bardzo się nie znam, żeby tłumaczyć komuś co to SMIL)
@kocio – z tego co mi wiadomo, to pracują nad tym od jakiegoś czasu dość intensywnie i są postępy, ale jeszcze nie wszystko jest ukończone:
https://bugzilla.mozilla.org/show_bug.cgi?id=2164…
Dzięki.
A SMIL jest opisany tutaj:
http://en.wikipedia.org/wiki/Synchronized_Multime…
Wszedlem pod link podany w glownym newsie (wikimedia) i otworzylem jakies wideo.
Otworzylo sie bez problemow pomimo, ze nie mam FF 3.1 tylko 3.0…
Widocznie masz odtwarzacz jakiś. Tu chodzi o to, że Firefox ma sobie z tym radzić sam.
wlasnie szukalem w procesach – myslalem, ze moze Totem ale nie… Jedyne co zostalo uruchomione przez FF to Java, ale wczesniej przegladalem strony z Java.
To może być Cortado:
http://en.wikipedia.org/wiki/Cortado_(software)
Zapewne masz wtyczkę do Totema i zainstalowane już kodeki.
To nie byl totem. NIe bylo go w procesach.
Za to java byla b. aktywna.
Właśnie sprawdziłem na Fx 3.0.1 na XP pod VirtualBoksem. Włączyła się java. Wikimedia wykorzystuje chyba JMF.
Nie wiem po co zawracają sobie głowę tą Theorą. To mi przypomina wciskanie Ogg Vorbis słuchaczom empetrójek. Skoro Theora jest jakościowo gorsza od innych powszechnie używanych kodeków, to po co w ogóle się nią zajmować?
Po to, że jej obsługa w przeglądarkach nic nie kosztuje.
Tak jak obsługa AVI, czy MP3.
Tylko że ani AVI, ani MP3 nie są elementami HTML.
Theora na razie też nie jest;] Postawili by realmedia
Włączenie obsługi MP3 niestety kosztuje, mały złodzieju
W Polsce nie kosztuje :p
Ogg Vorbis wciska się słusznie, bo jakość oferuje lepszą przy tym samym kbps.
ogg tak, theora podziękuję postoję..
Ogg to kontener (jak avi), vorbis/theora to kodeki. Trochę to może się wydać zagmatwane, ale przy plikach XviD (itp.) jest tak sam (XviD – kodek, avi/mp4 – kontener)
Bo OGG Vorbis ma najlepszy stosunek jakosci do objetosci, a mp3 z definicji ma zawezone pasmo i jest dosyc przestarzale. A Theora nie jest gorsza od "innych powszechnie uzywanych kodekow" jak np najpopularniejsze mpeg4, wiec swietnie sie nadaje na systemy embedded ze slabym procesorem. Natomiast Dirac jeszce lepiej kompresuje, tlyk owiecej zzera.
A czemu nie mp3 czy h264 ? Bo uzytkowanie takiego firefoxa w wielu krajach bylo by nielegalne, gdyz za kazdy program(nawet darmowy) trza zaplacic oplaty licencyjne/patentowe, ju pomijajac licencje na jakiej musi byc udostepniony ten program. Pozatym wszyscy co sie dziela plikami w formacie mp3 i nie placa za to, takze robia to nielegalnie.
Bo jest wolna, czytać nie umiesz?
I co z tego, że wolna? Jakie ma to dla mnie znaczenie? Guzik mnie obchodzi czy jest opatentowana, czy nie. Liczy się jakość. Nie muszę płacić licencji za używanie zamkniętych formatów.
Ty nie, ale programiści przeglądarek – owszem.
Francuzi, którzy chcą oglądać DVD też muszą płacić.
Skoro liczy się dla Ciebie jakość, to powiedz, że nigdy nie zaglądałeś na youtube. Co do zamkniętych formatów to, że dzisiaj są powszechnie dostępne paki z kodekami to nie znaczy, że będzie tak zawsze. Wystarczy, że ktoś stwierdzi, że autorzy zestawów z kodekami powinni wykupić licencje. Albo jakiś "geniusz" dojedzie do wniosku, że istnienie tych paków znacząco wpływa na problem piractwa.
Nie obawiam się tych "geniuszy" i ich restrykcji tak jak mnóstwo ludzi zasysających Vistę itp. z torrentów. Piractwo było, jest i będzie. Nie da się uchronić tego, co można skopiować jednym kliknięciem, nawet gdyby za złamanie licencji szło się do piekła. Paczki kodeków będą zawsze, bo zawsze znajdzie się ktoś kto je przygotuje.
Ile zajmuje Ci teraz znalezienie przygotowanego zestawu kodeków minute dwie? Restrykcje nie dotyczyły by Ciebie tylko autorów tych paków, co by oznaczało zniknięcie tych zestawów ze stron.
Omg: wez pod uwage ze moze kiedys dojsc do zmiany architektury z x86, na kompletnie niekompatybilna. Juz teraz by odtwarzacz niektore fomratuy trza miec w zapasie 32bitowego mplayera.
Promowanie gownianego standardu tylko dlatego ze jest wolny? Wpierw niech stworza porzadny a potem niech go promuja.
Kompletny nonsens typowy dla ruchu FOSS.
Dokładnie. O tym, czy coś ma być standardem powinna decydować jakość, a nie czyjaś ideologia. Nie jestem przeciwny Open Source, wręcz przeciwnie. Jednak to, że programiści lubią FOSS, nie czyni ich "wybrańcami światłości", z którymi wszyscy się mają zgadzać.
To czemu Vorbis nie stał się standardem skoro w testach przebija jakością AAC, o MP3 nie wspominając?
Bo MP3 był pierwszy.
no i ma największy support w mp3 playerach.
Dlatego że był pierwszy.
(no i pewnie dlatego, że pierwsze mp3 playery miały chyba za słabe procesory dla ogg)
Używanie ogg znacząco skracało czas pracy urządzeń przenośnych. Nie wiem jak jest teraz, ale w moim iAudio 5 jest duża róźnica.
tyć nie prawda że był pierwszy chodzi o to że mp3 odtworzy nawet kalkulator a jakość mpeg1/2 layer3 bo taka jest rzeczywista nazwa mp3 = midi czyli polifonii jakby ktoś nie wiedział. z początku miał być stosowany na dyktafonach i w takiej charakterystyce został stworzony, a nie do słuchania muzyki
Bo ma głupią nazwę
A z mniej finezyjnych powodów:
- MP3 ZTCP już był popularny,
- MP3 jest znany,
- MP3 jest wystarczający,
- MP3 chyba wymaga mniejszej mocy przy odtwarzaniu – dłuższe życie baterii w odtwarzaczu (ten argument wypadałoby czymś podeprzeć, chętnie dowiem się że nie mam racji
)
- MP3 nie kojarzy się z grupą dziwaków.
Takie powody mi przyszły na myśl
Ostatni i przedostatni argument rzeczywiście jest dobry
.
Wytłumacz mi teraz, co być wybrał Blueray-a czy jakieś specjalne rozszerzenie DVD? W tym wypadku ma znaczenie jakość? Jakość oczywiście ma pierwszorzędne znaczenie, ale w przypadku zamkniętych standardów, rynek sam nie wie co wybrać. Nawet jeśli wybiorą dane rozwiązanie, to nie wiadomo czym w przyszłości poczęstuje swoich klientów producent, aby utrzymać dominację.
@Omg:
Po pierwsze – otwarty standard nikogo nie wyklucza, nawet tych, którzy nienawidzą FLOSS albo nie mają z nim nic wspólnego – bo na tym właśnie polega otwartość standardu. Opera np. nie zalicza się do tego ruchu, a się z nim zgadza w tej sprawie.
Po drugie – jakość techniczna jest tylko jednym z kryteriów wyboru: ważnym, ale na pewno nie jedynym. Jeśli wybierasz samochód, to nie kierujesz się tylko tym, ile wyciąga. Jeśli wybierasz standard, to nie sugerujesz się tylko tym, jaki jest kolorowy i bajerancki.
To nie przedszkole, trzeba wybierać rozsądnie, biorąc pod uwagę wiele rzeczy, a nie lecieć na błyskotki.
Dla mnie elo elo było by wprowadzenie x264, w europie nie dotyczą nas patenty na oprogramowanie więc mi to odpowiada.
Ale część programów(może większość) i tak nie będzie miało obsługi x264, gdyż w innych krajach obowiązują patenty. Proste? Taki np. Firefox(bo o nim mowa w niusie) nie będzie mógł mieć chyba wewnętrznej obsługi x264. Nie mylę się?
tylok mówimy o www (world wide web), nie o eww
W jednej z wersji opery już od pewnego czasu jest obsługa video i ogg/theora. http://labs.opera.com/news/2008/07/18/ Przydałaby się obsługa ogg/dirac.
To, że Firefox się na to zdecydował jest oczywiste.
Nie znam szczegółów, ale Operze widać nie odpowiada ta własnościowość, a szczególnie właściciel.