Kategorie:
41

OIN chce podważyć patent Microsofu dotyczący FAT

Organizacja Open Invention Network (OIN) za radą, specjalisty ds. własności intelektualnej i open source, Vana Lindberga zamierza podważyć patent Microsoftu dotyczą wykorzystania systemu FAT, a konkretnie obsługi równoczesnego przechowywania długich i krótkich (kompatybilnych z DOS-em) nazw plików w systemie FAT32.

Już podczas ostatniego Open Source Business Conference Lindberg przekonywał, że zamiast toczyć sądowe spory o patenty, często lepiej i taniej jest złożyć do Biura Patentowego (USPTO) wniosek o ponowne zbadanie spornego patentu.

Część obserwatorów poprzedniej batalii o patent dotyczący przechowywania długich i krótkich w systemie plików FAT jest zdania, że Microsoft przekonał egzaminatorów patentowych, ponieważ był jedyną stroną mogącą prezentować przed urzędem swoje racje.

Pozew przeciwko firmie TomTom pokazał, że koncern może w przyszłości zwalczać także projekty open source (np. dosfstools). A ugoda obu firm niejako „wzmocniła” pozycję Microsoftu w przyszłych sporach w tej kwestii.

Jak czytamy w skrótowym tłumaczeniu Linux groups aim to undermine Microsoft patents w Kopalni Wiedzy:

Przedstawiciele Microsoftu oświadczyli, że nie obawiają się działań OIN, gdyż są przekonani, iż należące do firmy prawa własności intelektualnej zostały przyznane zgodnie ze sztuką.

Jednak sprawa wcale nie jest przesądzona. Wystarczy się powołać na decyzję Federalnego Sądu Patentowego Niemiec. Bundespatentgericht orzekł, iż patent firmy Microsoft na system plików FAT nie ma mocy prawnej na terenie Niemiec. W uzasadnieniu sąd stwierdził, iż technologia systemu plików FAT nie jest rozwiązaniem innowacyjnym.

W przypadku patentowego zagrożenia Linuksa organizacja Open Invention Network, może zdecydować się na tak zwaną opcję nuklearną, czyli odpowiedzieć własnym masowym pozwem. Jednak ten scenariusz jest traktowany jako ostateczność. Zatem czy nowa strategia przyjęta przez OIN umożliwi skuteczniejszą walkę z trollami patentowymi i uwolni FAT od obciążeń Microsoftu?

Więcej informacji: http://www.pcpro.co.uk/news/252105/linux...tents.html

«
»

Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!


Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Niusy na podobny temat:

Komentarze (RSS)

Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

40 komentarzy

zwiń wątek GrzegorzJZD  29 kwietnia 2009 o godz. 12:52 #
Gravatar

Najdziwniejsze jest to, że od czasu do czasu, obie strony straszą się posiadaniem haków patentowych na przeciwnika. Zamiast dojść do porozumienia i na zasadzie swego rodzaju wymiany, raz na zawsze rozstrzygnąć, z których patentów wolno korzystać Microsoftowi, a z których środowisku open source, bez ponoszenia opłat patentowych/licencyjnych.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek ktos  29 kwietnia 2009 o godz. 14:58 #
Gravatar

Jeśli MS chciałby takiego porozumienia, to w pierwszej kolejności by ogłosił jakie patenty rzekomo łamane są przez Linuksa. Jak na razie to dowiedzieliśmy się tylko o tych związanych z FATem i to dopiero po tym jak TomTom nie zgodził się podpisać umowy patentowej z MS.

Wniosek z tego jeden – MS nie ma najmniejszego zamiaru używać swoich patentów inaczej niż w obronie swoich własnych interesów (czemu zresztą nie ma co się dziwić). Alternatywne systemy operacyjne stanowią dla MS konkurencję, więc tak łatwo się z nimi nie podzieli swoimi patentami (za pieniądze owszem – i na tym polegają te umowy, które podpisał już np. z Novellem i do których chciał zmusić TomToma).

Dobrym sposobem, żeby się obronić przed takim działaniem MS, to ograniczać korzystanie z technologii tej firmy. Nie ma w tym nic dziwnego, że firma tworzy technologie a potem chce je sprzedawać. Jednak nikt nie jest zobowiązany żeby te technologie kupować. Oczywiście w przypadku FAT sprawa nie jest taka prosta, bo ta technologia jest już za bardzo rozpowszechniona.

zwiń wątek GrzegorzJZD  29 kwietnia 2009 o godz. 15:15 #
Gravatar

Jakby OIN chciało takiego porozumienia, to również ogłosiłoby jakie patenty są rzekomo łamane przez Microsoft.

Nic tu nie da przerzucanie odpowiedzialności za niekończący się spór na drugą stronę.

zwiń wątek ktos  29 kwietnia 2009 o godz. 15:26 #
Gravatar

nie chodziło mi o wskazywanie kto tu jest "odpowiedzialny za brak porozumienia". Raczej o to, że takie sugerowanie "dzielenia się" patentami jest delikatnie mówiąc niepoważne (MS składa podania o patenty żeby zarabiać na tym pieniądze; gromadzenie patentów przez OIN, jest jednym ze sposobów obrony społeczności przed MS i innymi podobnymi podmiotami – innym sposobem jest właśnie podważanie istniejących patentów, co jest o wiele lepszym rozwiązaniem, bo lepiej jest gdy niedorzecznych lub bezpodstawnie przyznanych patentów nie ma wcale).

 
zwiń wątek Artwi  29 kwietnia 2009 o godz. 15:59 #
Gravatar

Ale żeby OIN mogło ogłosić jakie patenty łamie Microsoft, musiałby znać kody źródłowe Microsoftu… Microsoft niektórym instytucjom takie kody ujawnia (np. rządom), ale z klauzulą NDA… Dlatego Microsoft i inne firmy produkujące zamknięty soft reklamują to jako "większe bezpieczeństwo prawne" zamkniętego softu! Aby wiedzieć czy Microsoft złamał patent czy prawa autorskie, zwykle trzeba znać kod źródłowy. Ale poznawanie kodu źródłowego np. w drodze dekompilacji jest w większości krajów zabronione… Prawnicy Bila G. muszą być chyba krewnymi Milo Minderbindera, Doc Daneeki, płk. Cathcarta itp!

 
 
 
 
zwiń wątek cezaryece  29 kwietnia 2009 o godz. 13:22 #
Gravatar

Byle do 2016 roku… potem patent na fat32 wygasa i każdy będzie mógł tego używać jak chce i gdzie chce.

Ciekawe na ile w tym czasie upowszechni się fat64 wprowadzony w Viście Sp1 ponad rok temu. Przyznam się, że nie mając z Vistą za wiele do czynienia dopiero przed chwilą odkryłem na Wikipedii, że w ogóle coś takiego istnieje…

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek clondike  29 kwietnia 2009 o godz. 13:57 #
Gravatar

exFAT. Nazwa FAT64 jest moim zdaniem niepoprawna, sugerowałaby proste rozszerzenie FAT32 "o więcej bitów", a tak nie jest

 
zwiń wątek GrzegorzJZD  29 kwietnia 2009 o godz. 14:04 #
Gravatar

Charakterystyka exFAT:

* maksymalna wielkość pliku 16EB (dla FAT32 jest to tylko 4GB)

* dostęp do ACL (FAT32 i starsze nie miały możliwości kontrolowania uprawnień do plików)

* możliwość tworzenia partycji większych niż 32GB (FAT32 w implementacji Microsoft nie wspiera formatowania partycji większych niż 32GB)

* limit ilości plików w folderze 2^16 (!)

* mniej podatny na fragmentację niż FAT32 (Free Space Bitmap).

* exFAT stworzony jest z myślą o popularnych pamięciach przenośnych.

Patch dla Windows XP: http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?F…
Patch dla Linuksa: http://groups.google.com/group/fa.linux.kernel/br…

Pytanie tylko, czy pod względem wolności stosowania jest równie wątpliwy, co FAT32? Wówczas, gdy się spopularyzuje na przenośnych urządzeniach, Microsoft znów zacznie pozywać producentów oprogramowania za niepłacenia tantiem/opłat patentowych.

zwiń wątek Sparrow1  29 kwietnia 2009 o godz. 14:52 #
Gravatar

Czyli to trochę taki NTFS bez dziennika żeby nie zajechać pamięci flash?

zwiń wątek Sławek  29 kwietnia 2009 o godz. 17:49 #
Gravatar

Tylko po co na urządzeniach przenośnych ACL?

 
zwiń wątek Sparrow1  29 kwietnia 2009 o godz. 18:07 #
Gravatar

Zapewne można go użyć też dla dysków stacjonarnych. Może to taki "wentyl bezpieczeństwa" jeśli dyski SSD nie okażą się tak trwałe, jak się wydaje producentom. Wtedy argument braku dziennika może być od biedy jakimś plusem. Poza tym może ACL w jakimś środowisku sieciowym, gdzie UIDy są przechowywane na centralnym serwerze, mogłoby działać dobrze także dla dysków przenośnych? Choć to karkołomne i raczej mało przydatne. A może exFAT to efekt "konwersji" z ntfs na fat po usunięciu dziennika i MFT? A możę komuś się po prostu nie chciało pomyśleć.

 
zwiń wątek mini  29 kwietnia 2009 o godz. 18:29 #
Gravatar

"Może to taki “wentyl bezpieczeństwa” jeśli dyski SSD nie okażą się tak trwałe, jak się wydaje producentom. Wtedy argument braku dziennika może być od biedy jakimś plusem."

Moim zdaniem to jest ta przyczyna. Wobec rosnacej popularnosci SSD, MS musi miec jakis system plikow nadajacych sie dla nich.

Coraz popularniejsze staja sie urzadzenia NAS i SAN na dyskach SSD, tu MS musi w koncu cos pokazac (nie mowiac juz o jakims klastrowym systemie plikow, ktory byl obiecywany bodajze na ten rok). exFAT moze byc dobra przymiarka/polem testowym nowej technologii, ktore moze byc uzyta jako za/nastepca NTFS.

 
 
zwiń wątek stilgar  29 kwietnia 2009 o godz. 15:28 #
Gravatar

ograniczenie do 65k plików w folderze? co to za anachronizm?

 
zwiń wątek DeeTah  29 kwietnia 2009 o godz. 17:09 #
Gravatar

Właśnie z ciekawości policzyłem na kalkulatorze. Zwykły FUD, 2^16 to wcale nie tak dużo.

zwiń wątek bobycob  29 kwietnia 2009 o godz. 21:57 #
Gravatar

co to ma z fudem wspólnego? _ni_ _ni_ :P

 
zwiń wątek DeeTah  30 kwietnia 2009 o godz. 17:00 #
Gravatar

No to UD. strachu w tym nie ma, ale niepewność i dezinformacja owszem.

 
 
 
 
zwiń wątek trasz  29 kwietnia 2009 o godz. 14:36 #
Gravatar

Ostatnie zdanie niusa jest o tyle niefortunne, ze w tym przypadku to wlasnie OIN jest trollem patentowym, czyli firma, ktorej jedynym sensem istnienia jest straszenie innych firm patentami, ktore w jakis sposob, nie swoim wysilkiem, zdobyla.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek i  29 kwietnia 2009 o godz. 16:58 #
Gravatar

A subkultura prawnicza pod pozorem ochrony jakichś wartości tworzy dla siebie niewyczerpane źródło krociowych zysków.

 
zwiń wątek SeeM  29 kwietnia 2009 o godz. 19:45 #
Gravatar

Dzięki trollom programiści OS nie muszą tworzyć własnego portfolio patentowego. Przynajmniej tyle jest z tych wszystkich trolli korzyści, bo (mnożąc się jak króliki) trzymają duże korporacje w szachu. Co prawda mali producenci oprogramowania też mają się czego obawiać, ale często nie mają aż tylu pięniędzy, by ktoś się nimi zainteresował.

:

Kto wie? Może gdyby nie ta drobinica, świat oprogramowania byłby już dawno podzielony między wielkich. Są już chyba częścią ekosystemu i tak zostanie.

zwiń wątek trasz  30 kwietnia 2009 o godz. 8:26 #
Gravatar

@SeeM: Zeby stworzyc wlasne portfolio patentowe, programisci wszelakich Linuksow najpierw musieliby zaczac robic cos innego niz kopiowanie cudzych rozwiazan – na przyklad wymyslec cos wlasnego. A to sie, jak dotad, praktycznie nie zdarza.

zwiń wątek revcorey  30 kwietnia 2009 o godz. 17:21 #
Gravatar

znaczy się trasz mam rozumieć przyjrzałeś się każdemu projektowi os i już wiesz że nic nie wymyślili. Ba ni jak się nie da tego zweryfikować bo zwyczajnie projekty os nie zgłaszają patentów(chyba że tam jakiś novel,red hat czy ibm itp.). Generalnie to twoje jest stwierdzenie śmieszne w obliczu tego jak ms opatentował… pewien rodzaj elektronicznej kartki świątecznej, nie wiem jak im to przybili ale czasami myślę że tam w USA w urzędach patentowych grzeją spirytus ostro bo chyba wzrok i trzeźwość umysłu potracili

 
zwiń wątek trasz  1 maja 2009 o godz. 8:14 #
Gravatar

@revcorey: Przyjrzalem sie na przyklad Linuksowi, swego czasu. I da sie to bardzo zweryfikowac, jesli ma sie pewne pojecie o systemach operacyjnych – praktycznie wszystkie ficzery poza kiloma idiotycznymi (jak udev) zostaly zwyczajnie skopiowane z innych systemow. W innych systemach raz na kilka lat cos nowego sie trafia, w Linuksie – nie.

 
 
 
 
zwiń wątek http://kneczaj.openi  29 kwietnia 2009 o godz. 17:45 #
Gravatar

sory za OT, ale może ktoś z was wie dlaczego nie działa serwer kadu.net? Od wczoraj próbuję na niego wejść i niestety ale nie da się.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek clondike  29 kwietnia 2009 o godz. 19:39 #
Gravatar

Wygląda na to, że nie działają serwery Chilanu, bo tak samo chilan.com nie odpowiada. No ale może ktoś z ekipy Kadu odpowie, albo sam pan Tomasz Chiliński, który to hostował :)

 
zwiń wątek White Eagle  30 kwietnia 2009 o godz. 8:29 #
Gravatar

Już działa. Były jakieś problemy z serwerem. Więcej szczegółów nie znam

zwiń wątek clondike  30 kwietnia 2009 o godz. 21:49 #
Gravatar

Ja dziś już trochę domyślam się ;) ale może lepiej nie powiem głośno:D

 
 
 
zwiń wątek przemo_li  30 kwietnia 2009 o godz. 5:33 #
Gravatar

Własność intelektualna nie istnieje. Są tylko patenty, copyright i trademarks. Wszystkie ewoluują oddzielnie i w różne strony. Tylko monopolistom zależy na traktowaniu tego wszystkiego jako całość. Ale my wolimy wolność prawda?

Co do patentów to 2016 to jest to czas wygaśnięcia ale MŚ może sobie zmodyfikować ten patent i wtedy ma go do 2026r. Podoba się ? A fakt że FAT był stworzony w 60 latach ?? Czy może to że tak na prawdę ten patent to tylko upchnięcie długiej nazwy po dodatkowych atrybutach (tak aby dos nie oszalał) ???

Dalej PATENT to nie sposób na sprzedasz bo sprzedawać można bez patentu a i tak nikt nie ma prawa zerżnąć twojego produktu!! Patent to powiedzenie wszystkim innym:

Wymyśliłeś coś podobnego? Nie korzystałeś z mojej pracy? Na pewno??

To i tak tego nie sprzedasz!! Płać 5% od zysków za sprzedanie.

Dalej patenty nie chronią żadnej naturalnie pojmowanej przez człowieka własności. Od tego są copyright który zabrania kopiowania i trademarks który zabrania kradzieży nazw. Patenty zabraniają innowacyjności żeby chronić monopol.

A i na koniec patenty nie chronią małych. Chronią źle pojętych interesów dużych firm które zawsze znajdą coś w jakiejś pracy co mają jako patent i dzięki temu zmusić małego aby umożliwił skorzystanie z jego patentu.

P.S. nie wydaje się wam dziwne kiedy mówię zabrania że patent zabrania twożenia czego podobnego ale innego ?? a tak jest!!

P.S.P.S. RMS na uniwerku tłumaczy dokładnie jak to działa (z konkretnymi przy kładami):
<a href="http://audio-video.gnu.org/audio/#TOCCALG
” target=”_blank”>http://audio-video.gnu.org/audio/#TOCCALG

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek trasz  30 kwietnia 2009 o godz. 8:30 #
Gravatar

@przemo_li: Zwyczajna woda ma pamiec i rozumie ludzkie emocje. Martin Chaplin na uniwerku tlumaczy dokladnie, jak to dziala: http:/ /http://www.lsbu.ac.uk/water/chaplin.html.

zwiń wątek i  30 kwietnia 2009 o godz. 21:20 #
Gravatar

zmieniasz temat, nie wolałbyś merytorycznie?

zwiń wątek trasz  30 kwietnia 2009 o godz. 22:06 #
Gravatar

@i: Wydawalo mi sie, ze to wystarczajaco oczywiste – ale ok, hint dla opornych: nie kazdy, kto "tlumaczy na uniwerku", mowi do rzeczy. Przyklad myslacej wody jest rownie dobry, jak opisy wlasnosci intelektualnej w wykonaniu RMS-a. To nie jego branza, po prostu.

 
zwiń wątek i  1 maja 2009 o godz. 10:29 #
Gravatar

@trash już myślałem, że nie zgadzasz się z treścią komentarza na który odpowiadasz

 
 
 
zwiń wątek mby7930  30 kwietnia 2009 o godz. 9:39 #
Gravatar

@ przemo_li

Jedna uwaga. Nie tylko patenty, ale i pr. autorskie nie chronią żadnej "naturalnie pojmowanej przez człowieka własności."

Są to twory całkowicie sztucznie, bez jakiegokolwiek odniesienia do rzeczywistości i z tego też powodu możliwe są tak wariackie regulacje oraz ich zmienianie w kierunku dalszego zwiększania obowiązującego dziś prawnego monopolu.

Przykład? Ochrona utworów przewidywała 25 lat.

A może być zrobić 50 lat? A dlaczegóż by nie? Chcesz to masz i już!

No, a jakby tak zwiększyć do 75 lat? Czemu nie? Szast-prast i gotowe!

Słuchaj, kończy mi się ochrona na Myszkę Miki, może by tak wprowadzić 95 lat? A wiesz, że to niezły pomysł…

zwiń wątek trasz  30 kwietnia 2009 o godz. 15:02 #
Gravatar

@mby7930: Nie ma czegos takiego, jak "naturalnie pojmowana przez czlowieka wlasnosc". Wlasnosc jest wlasnoscia tylko dlatego, ze ktos kiedys sobie wymyslil.

zwiń wątek mby7930  1 maja 2009 o godz. 9:51 #
Gravatar

"Nie ma czegos takiego, jak “naturalnie pojmowana przez czlowieka wlasnosc”. Wlasnosc jest wlasnoscia tylko dlatego, ze ktos kiedys sobie wymyslil."

Oczywiście, że istniejej "naturalnie pojmowana przez człowieka własność".

Jest to własność przedmiotów materialnych.

Taka własność powstała co najmniej razem z człowiekiem, choć można powiedzieć, że nawet wcześniej, bo przecież zwierzęta też, np. bronią swojego terytorium.

 
zwiń wątek trasz  3 maja 2009 o godz. 13:31 #
Gravatar

@mby7930: Bzdura kompletna. Taka wlasnosc, jak rozumiana wspolczesnie, powstala niewiele wczesniej niz prawo rzymskie.

A, jeszcze jedno – twoim zdaniem kopiowanie kart kredytowych i kradziez pieniedzy innym ludziom tez jest ok, prawda? W koncu zadne z nich nie jest niczym materialnym – karta kredytowa i ogolnie konta bankowe to tylko wiersze w jakiejs bazie danych, a pieniadze to tylko troche symboli.

 
zwiń wątek ku8a  3 maja 2009 o godz. 18:44 #
Gravatar

no popatrz… a mieszkancy Thaiti pojecia wlasnosci nie znali przed przybyciem bialych…

 
zwiń wątek i  3 maja 2009 o godz. 21:22 #
Gravatar

@trash słusznie prawisz, rzecz jest umowna, ale to zupełnie innej klasy umowa

 
 
 
zwiń wątek xd  30 kwietnia 2009 o godz. 9:41 #
Gravatar

Co do tej "własności" intelektualnej:

Jak to jest, że patenty albo copyright wygasają?

Czy gdy masz samochód/dom/cokolwiek, to ktoś zgodnie z prawem może ci go ukraść po X latach?

Więc dlaczego prawo dotyczące "własności" intelektualnej pozwala ją "kraść" po jakimś czasie?

Wniosek jest prosty:

Jeśli uznajemy "własność intelektualną", to albo patenty/copyright powinny obowiązywać wiecznie. Albo nie powinno ich być wcale.

A prawda jest taka, że patenty i copyright są sztucznym tworem, którego nijak z własnością łączyć się nie da.

Istnieją tylko jako model stymulacji rozwoju. Który dziś, po pierwsze, wymaga modernizacji, a po drugie, został wypaczony przez korporacje używające go do monopolizacji rynku oraz niszczenia i okradania innych.

zwiń wątek mby7930  30 kwietnia 2009 o godz. 14:14 #
Gravatar

Patenty i pr. autorskie jak wszystkie inne monopole wprowadzone zostały z uzasadnieniem, "że będzie to lepsze dla wzrostu i rozwoju". Realnie jednak ZAWSZE dochodzi do sytuacji, gdy negatywne skutki monopolu (czyli wysoki ceny i niska jakość; wystarczy przypomnieć sobie, ILE wynosiły ceny połączeń telefonicznych w Niemczech przed rozbiciem monopolu Deutsche Telekom)

zaczynają być zauważalne dla wszystkich.

Pytanie brzmi: czy negatywne skutki funckjonowania monopolów pod nazwami patenty i pr. autorskie stały się już widoczne dla wystarczająco dużej ilości ludzi, aby rozpoczęte zostało rozbijanie tych monopoli?

 
 
 
zwiń wątek xd  30 kwietnia 2009 o godz. 9:28 #
Gravatar

Też nie wiem co niby w FAT-cie ma być innowacyjnego.

FAT jest bardzo prosty i rozwiązany "intuicyjnie" (z technicznego punktu widzenia to bardzo źle, ale "naturalność" i oczywistość tego rozwiązania podważa podstawę do patentowania go).

Przyjął się nie dlatego, że był dobry, ale dzięki monopolowi.

Jest teraz pewnym standardem na urządzeniach przenośnych (jedynie dlatego, że windows nic innego nie obsługuje bez instalacji sterowników, do czego żaden producent sprzętu nie będzie zmuszał klienta). Dlatego jest używany.

Gdy powstawał FAT istniały już znacznie bardziej zaawansowane systemy plików. Więc FAT nie był żadnym odkryciem. Patentowanie go miało na celu jedynie budowanie niekompatybilności i ochronę monopolu Microsoftu.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 

Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.

W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="http://osnews.pl">OSnews: niusy IT</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.

Twoja sugestia