Opera oskarża Microsoft o praktyki monopolistyczne
- Dodano: 13 grudnia 2007
- Wprowadził: jakub
- Komentarze: 46
Opera włączyła się do walki o otwarte standardy i równe szanse na rynku przeglądarek internetowych. Wczoraj do Komisji Europejskiej trafił wniosek tej firmy oskarżający firmę Microsoft o nadużywanie pozycji monopolistycznej przez włączanie do systemu Windows przeglądarki internetowej Internet Explorer. Drugim zarzutem jest utrudnianie przez Microsoft możliwości wprowadzania pełnej interoperacyjności przez niestosowanie się do uznanych standardów sieciowych.
Firma Microsoft znana jest ze stosowania praktyk monopolistycznych na rynku oprogramowania. MS został ukarany przez Komisję Europejską za sprzedaż swojego flagowego produktu – systemu Windows wraz z odtwarzaczem multimedialnym Windows Media Player oraz nieudostępnianie dokumentacji opisującej prawidłową komunikację z serwerami Windows. Nałożona przez KE kara to prawie pół miliarda dolarów. Firma z Redmond zgodziła się z wyrokiem
Również w Korei Koreańska Komisja Wolnego Handlu (KFTC) ukarała firmę grzywną w wysokości 34 milionów dolarów za utrudnianie wolnej konkurencji poprzez dostarczanie w systemie Windows programów do odtwarzania multimediów i komunikatora.
Teraz przyszła kolej na popularny, bo domyślnie zainstalowany, lecz niestety nie przestrzegający przyjętych standardów browser Internet Explorer.
Oficjalna nota prasowa firmy Opera Software ASA (en)
Więcej informacji: http://7thguard.net/news.php?id=5735
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
46 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


no i dobrze, w końcu jako członek w3c uczestniczą w tworzeniu tych standardów (pytanie tylko czy potrafią napisać zgodną z nimi przeglądarkę)
na 7thguard.pl ładnie to ujęli:
'Przyjmij, Rozszerz, Zniszcz'
Na Windows bez IE nie będzie też Opery.
Jak bowiem sobie użytkownik taką Operę ściągnie?
No właśnie. Najlepiej by było, gdyby dać użytkownikowi możliwość wyboru przynajmniej części komponentów przy instalacji.
Da się! jest konsolowy klient ftp, tylko adres serwera trzeba znać
Raz musiałem tak zrobić, po uruchomieniu IE na czystym systemie pojawiło się kilka dodatków…
Każdy co bardziej obeznany z komputerami wpadnie na jakiś pomysł, jak ściągnąć Operę bez IE. Ale zwykły użytkownik nie będzie miał pojęcia co robić
Faktycznie, nie mają apta ani nic podobnego, hehe.
tyle że jak już w jakiś sposób se ściągną to będą mieć jej najnowszą wersję w dniu jej premiery, hehe. MSPANC
normalnie; wget-em!
a wgeta czym ściągnąć? ;]
Bez sensu, MSHTML jest częścią systemu (od Win98 bodajże). Można wyciąć ikonkę IE ale nie całą bibliotekę. A Operze sugeruję wzorować strategię rozwoju na FF bo pozwami udziału w rynku nie zdobędą.
#bies: a może pozwy odniosą pozytywny skutek na standardach sieciowych w ie?
Skutek może odnieść (i odnosi — widać to wyraźnie np. po tym, że ostatnie wersje SAP EP można używać za pomocą FF) tylko rosnący udział w rynku innej przeglądarki.
.
Stronki IE only to też już rzadkość.
Dzisiaj udało mi się na taką stronę wpaść. "Look best in Internet Explorer". Nieźle się uśmiałem (; .
Biblioteka może zostać jako "integralna część systemu", ale przeglądarkę jako taką można wyciąć. Pozostaje jednak nierozwiązany problem: jeśli nie będzie przeglądarki internetowej, to jak ściągnąć jakąkolwiek inną?
Poza tym ani Mozilla ani Opera nie zdobędzie zdecydowanej większości rynku, ponieważ nadal pozostaje ogromna ilość użytkowników, którzy nie wiedzą co to przeglądarka internetowa i po co ją ściągać, skoro internet i tak działa. Dopóki niekompatybilny ze standardami IE będzie miał znaczącą część rynku to koszmar webmastera będzie trwać. Nawet jeśli będzie miała 30%, to nie będzie można pomijać tak znacznej części rynku. MS powinien za to zapłacić.
Pozdrawiam
Sęk w tym, że owe 30% nie będzie de facto należeć do tego rynku. Zauważmy, że poziom popularności IE nie jest wynikiem jej jakości czy nawet faktu domyślnego instalowania w systemach Microsoftu, lecz przede wszystkim wynikiem postawy webmasterów dostosowujących swoje serwisy do formatów IE nawet za cenę ich niekompatybilności ze standardami sieciowymi.
Gdyby nie ów, powszechny niestety proceder, to w tej chwili rozmawialibyśmy o IE wyłącznie w kontekście historycznym.
Jakoś nie widzę stron, które nie działają w przeglądarkach innych niż IE, poza bardzo nielicznymi przypadkami. Więc raczej to jednak wina dołączania IE do systemu, a nie webmasterów.
Jeśli webmaster nie dołoży specjalnych (przeważnie mozolnych) starań, to za pomocą IE raczej nie skorzystasz z jego serwisu. Za pomocą normalnych przeglądarek zrobisz to zawsze. Więc przydatność IE zależy tylko od zachcianki webmastera.
Istnienie stron IE-only to zupełnie inny problem, nie związany z omawianą kwestią.
Mój blog jest serwisem non-ie-only.
Nie widzę sensu dostosowywania go pod IE, ze względu na tematykę.
@Jarek, @Livio
Moja strona była kiedyś "non-ie-only", z powodu tematyki i chęci przetestowania najnowszych tricków w CSS, które oczywiście nie działają w IE. Jednak po jakimś czasie ludzie korzystający z IE zaczęli na mnie narzekać mówiąc, że jak śmiem im mówić, że nie powinni używać IE. Nie chcieli przyjąć do wiadomości, że IE to najgorsza przeglądarka (kierowałem ich na strony typu http://browsehappy.pl). Po jakimś czasie skapitulowałem i zmusiłem się, zrezygnowałem z niektórych rozwiązań – strona wygląda teraz i działa niemal tak samo, jak poprzednio, ale ostatecznie udało się ją dostosować do IE. Dodam jeszcze, że wymagało to pewnych umiejętności, długiego Googlowania, sporo pracy i (co dla mnie bardzo ważne) rezygnacji z najnowszych technik, tricków i standardów. IE hamuje rozwój Internetu. Przykre jest, że ciągle ma z grubsza 50% rynku
Tylko ikonkę. Do przeglądarki dojdziesz zawsze wpisując URL w pasku eksploratora.
Gdy instalator będzie się pytać, jaką przeglądarkę chce użytkownik, to każdy się dowie czym to właściwie jest. Najlepiej byłoby, gdyby użytkownik miał możliwość zainstalowaia przynajmniej dwóch przeglądarek internetowych w systemie, bo takto i tak większość zainstaluje IE. Inną sprawą są OEMy. Może to zabrzmi głupio, ale nie tak dawno (w 2006 roku chyba), widziałem na ofercie wielkiej sieci sklepów komputer z preinstalownym Windowsem. Najciekawszy był jednak napis na ofercie: "Nowoczesna przeglądarka, jaką jest Internet Explorer, umożliwi bezproblemowe surfowanie po internecie, wykorzystując jednocześnie najnowocześniejsze technologie". Nie jest to dosłowny cytat, ale oddaje sedno sprawy.
To niech sobie tą częścią systemu pozostanie. Architektura systemu operacyjnego nie ma tu nic do rzeczy. Problem zaczyna się tam, gdy z tym MSHTML-em próbuje się wtargnąć w Internet.
Moim zdaniem, najbardziej jaskrawą praktyką monopolistyczną jest w tym przypadku wmawianie użytkownikom, że IE jest przeglądarką internetową. Wydaje mi się to bardzo dziwne w sytuacji gdy Microsoft dysponuje wystarczającym kapitałem intelektualnym i środkami finansowymi, by stworzyć lub kupić przeglądarkę internetową, którą mógłby oferować w pakiecie ze swoimi systemami operacyjnymi.
MSHTML jest jak GtkHTML – do przeglądarki się nie nadaje, z tym że GtkHTML ma mniej problemów z CSS…
Tak! Pytanie czemu nie wcześniej! To nadaje się o wiele bardziej niż sprawa z WMP, wśród użytkowników Windows używa się raczej Winampa, a jeśli chodzi o stosunek użytkowników innych przeglądarek do IE to chyba nie muszę mówić [a sukcesem jest i tak dość wysoki udział Firefoksa i Opery]. Zacieram ręce na kłopoty jakie będą mieli z wyrzuceniem wbudowanego w system IE, o ile proces pójdzie po naszej myśli i decyzja będzie podobna jak z Windows Media Playerem [musieli wydać wersję Windowsa XP bez WMP], na co mam nadzieję.
I co pzyszło z tej wersji bez WMP? Ktokolwiek to kupuje? Dlaczego za tą samą cenę (WMP jest przecież bezpłatne) mam kupować wybrakowany produkt?
Cała wersja "N" Windowsa to tylko i wyłącznie zagranie pod dyktando KE. A dystrybutorzy nawet tego nie zamawiają.
I tak samo skończyła by wersja bez IE. Jako produkt nieistniejący na rynku de facto.
Ale pytanie jest naprawdę rozsądne – jak bez IE można by w Windows ("gołym") pobrać choćby Operę?
c:windowssystem32ftp.exe …
Trochę mi to zajęło, ale przypomniałem sobie jak się takie rzeczy robiło pod Windowsem przed erą internetu: można kupić jakieś czasopismo komputerowe z płytką CD albo przegrać od kogoś na kompakt lub USB i zainstalować przeglądarkę z owego nośnika.
Nikt tego nie kupuje, bo nie można tego dostać. Proste. Inną sprawa jest, że i tak kosztuje to tyle samo co wersja bez N.
Tak na marginesie. Decyzje KE niczego Microsoftu nie nauczyła, bo i tak w Viscie utrudnił bardzo tworzenie alternatywnych playerów pod tą platformę. Zapęty KE, nieważne jak były głupie (i wydawać by się mogło) niesprawidliwe, były jak najbardziej służne.
Gdyby nie ruch z ich strony, pewnie mechanizmy DRM zostałyby w końcu zintegrowane z XP. Mam nadzieję, że oskarżą Microsoft o to samo w przypadku Visty. Tylko, że teraz wszystko będzie czarne na białym.
Możesz rozwinąć? Co jest utrudnione? Pisałem alternatywnego playera i pod Vistą działał znakomicie. Te, których używam także działają i to bez problemu, a niektóre lepiej niż WMP (którego notabene używam i lubię).
KE powinna dać "SOCZYSTĄ" karę mikrusowi za wtrącanie się w WebBrowsery skoro od lat udowadnia, że nie potrafi spełnić standardów W3C mimo, że ma spore możliwości finansowe. Natomiast Fundacja Mozilla oraz firma Opera Software mimo mniejszych możliwości finansowych potrafią stworzyć porządny produkt a ms nie zna się na rzeczy choć ma kasę.
Jakoś nie wydaje mi się rozsądne karanie firmy za niezgodność jego programu ze standardami. Niech po prostu użytkownicy tego oprogramowania nie kupują/nie używają…
Ale można ukarać za wprowadzanie swoich użytkowników w błąd. Trudno nazywać "przeglądarką internetową" program nie potrafiący odczytać nawet najprostszego, napisanego zgodnie z obowiązującymi standardami dokumentu www. A Microsoft IMHO właśnie to robi.
Bez sensu. Postulujesz, żeby karać przedsiębiorstwo za działanie przydatne użytkownikowi. To tak, jakby karać IKEA za sprzedaż mebli i dowóz. Przecież to jawna dyskryminacja firm przewozowych.
.
Trzeba się z tym pogodzić, ludzie chcą używać IE, chcą używać Windows. I dobrze, dopóki jest wybór — tj. nie ma ustawodawstwa zabraniającego używania rozwiązań alternatywnych (patrz np. WIPO) jest wszystko w porządku.
IE uważasz za przydatne? Dziękuję w imieniu webdeveloperów za coś, co przydaje nam roboty.
Jak można firmę przymusić do produkowania czegoś, czego nie chce? To się nazywa wolny rynek?
Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł, żeby wlepić Microsoftowi karę za zbyt drogie produkty? Nie podoba się, to nie używać. Czy Apple podaje do sądu załóżmy Reserved za to, że nie produkuje odpowiednich kieszonek na ich iPody?
To nie jest Wolność, o której mówicie.
OkoPudla – podpisuje sie obiema recami i nogami pod tym co napisales – nakaz=dyskryminacja=brak tolerancji … poco to komu ?
Czy ta wielka wspaniala UE ktorej nie podoba sie ten przeklety m$ nie moze wylozyc takich…4 miliardow euro na zrobienie Europejeskiego systemu operacyjnego z jego wizjami……z jego standardami i wogole bez patentow ?
Ue problemu nie potrafi rozwiazac sama – to karze – tylko za co ?
Niech ta armia urzednikow wezmie sie do roboty i zacznie cos produktywnie tworzyc europejskiego – zdala od zgnilego zachodu ;-D
….Moze bysmy wlasna gospodarke napedzili takim projektem…choc troszeczke
…zeby nie bylo – Kocham opere – i tylko z niej korzystam…na PC , na komorce …kazdy windows ktory mam ma operke
Szkoda ze w linuxie nie trybi ;/dzwiek we flashu
a co Ty gadasz… dzwiek we flashu dziala w Operze na Linuksa
W sumie zabawne.
Na komórce można mieć o wiele lepszą przeglądarkę, niż większość ludzi posiada na blaszakach.
Dosłownie opera mini > 10 * IE. Szczeny opadają ?
może ci pomoże blizsze wyjaśnienie znaczenia słowa Monopol…
http://pl.wikipedia.org/wiki/Monopol
Czytanie! Czytanie pomaga!
Wiem co to jest monopol.
W takim razie niedługo UE wyda rozporządzenie, że każdy mąż musi 'udostępniać' swoją żonę dla innych mężczyzn. W ramach obalania monopolu oczywiście.
Przerost formy nad treścią. Chyba nic Pani nie miała do zakomunikowania.
I niby MS jest monopolistą?
Microsoft posiada patenty, niekiedy na bardzo tryfialne rzeczy.
Niekiedy stara się o patent na rzecz, która nie jest całkiem jego, do czego sam był skłomny się przyznać.
Micosoft zresztą też kontroluje użytkoników. Licencja na pewne (tańsze) odmiany Visty nie pozwalają na wirtualizowanie jej. Niby czemu, skoro to ten sam produkt, co wersja droższa?
Licencja na Windows jasno mówi, że MS zastrzega sobie prawa to zmiany tejże licencji, bez powiadamiania użytkownika.
Do wszystko(może bez ostatniego zdania) przykład praktyk monopolistycznych. Przykłady można mnożyć. Jeżeli ktoś tworzy patentowe bariery dla rynku, kontroluje własnych konsumentów, itd. Jest to monopolista. Apple oczywiście też można uznać za monopoliste, lecz Apple kontroluje mniej rynku i być może musiał się dostosować. Każdy, kto bierze czynny udział w tworzeniu technologii DRM to monopolista!
"Drugim zarzutem jest utrudnianie przez Microsoft możliwości wprowadzania pełnej interoperacyjności przez niestosowanie się do uznanych standardów sieciowych."
Jutro ja też podam do sądu Opera Software ASA, bo wg moich standardów ikona ich przeglądarki jest za czerwona.
Poważniej – ciekawe czy gdyby Microsoft zastąpił IE w Windowsach przeglądarką produkowaną przez Opera Software ASA i płacił im po jednym Ojro od każdej sprzedanej licencji na takie Windows, to czy Opera Software ASA nadal uważałoby, że mamy do czynienia z "monopolem" ?
Najzupełniej poważnie – jakoś Mozilla Corp. ostatnio nie wytacza spraw Microsoftowi, tylko systematycznie podgryza Microsoftowi jego przeglądarkowy torcik.
Może więc ludzie po prostu wolą Firefoxa od Opery, a panowie z Opera Software ASA nie mogą się z tym pogodzić? A może Mozilla Corp. jest następna na liście pozwów owych panów ?
Apple też dodaje przeglądarkę i jakoś nikt z tego powodu nie krzyczy.