Oracle żąda 90 USD za wtyczkę ODF do Worda
- Dodano: 21 kwietnia 2010
- Wprowadził: Sparrow1
- Komentarze: 182
Dotychczas wtyczka miała zamknięte źródła, ale była dostępna dla wszystkich za darmo. Teraz jest niewiele tańsza niż najtańsza wersja Microsoft Office.
Oracle żąda za swoją wtyczkę 90 USD na jednego użytkownika, podczas gdy najtańsza wersja Microsoft Office kosztuje ok. 110 USD. Co więcej, wsparcie techniczne jest dostępne za dodatkową opłatą wynoszącą „jedyne” 19,80 USD za pierwszy rok. Aby jeszcze bardziej odstraszyć użytkowników od używania wtyczki, minimalne zamówienie wynosi 100 sztuk licencji.
Jest to duży cios dla OpenOffice.org, ponieważ Microsoft Office 2007 obsługuje natywnie jedynie wersję 1.0 standardu ODF, natomiast nowsze wersje OpenOffice.org używają szkicu standardu ODF 1.2. W rezultacie stworzenie heterogenicznego środowiska pracy opartego o standard ODF stało się praktycznie niemożliwe.
Ruch Oracle może dziwić, ponieważ wygląda nieco na podcinanie gałęzi, na której się siedzi. Trudno uwierzyć, aby nawet największe firmy zdecydowały się na kupno tak wycenionej wtyczki. Wygląda na to, że Oracle nie zamierza rozdawać za darmo swoich produktów, nawet jeśli spowoduje to utratę zaufania do firmy. Jest niemal pewne, że wtyczka nie będzie cieszyła się większym zainteresowaniem, a w rezultacie jej rozwój zostanie wstrzymany.
Spełniają się czarne wizje przeciwników przejęcia Suna przez Oracle. Wygląda na to, że jedynym kawałkiem tortu, na jakim zależało Oracle był MySQL, natomiast przyszłość innych otwartych rozwiązań staje pod znakiem zapytania. Niepewny jest los OpenSolarisa, z firmy odszedł Simon Phipps, szef działu open source… Czyżby Komisja Europejska, blokując przejęcie, miała rację?
Więcej informacji: http://www.osnews.com/story/23181/Oracle...ODF_Plugin
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
182 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Mozna jeszcze bylo wyczytac, ze zaangazowanie Oracle w OO bedzie takie sobie, a to problem, bo juz efekty Suna byly mizerne. No i ciekawe do czego Oracle'owi potrzebny jest MySQL, nie zdziwie sie, jesli tylko do tego, aby zamknac go w szafie (docelowo).
"nie zdziwie sie, jesli tylko do tego, aby zamknac go w szafie (docelowo)."
Myślę, że Oracle potrafi się uczyć nie błędach innych "monopolistów zza Wielkiej Wody" i nie będzie chciał testować cierpliwości KE.
Niby jak KE zmusi Oracle'a do rozwijania MySQL-a? Przegladarki pod Windowsem pochodzily od _innych_ producentow.
Można(było) ich skłonić do sprzedania mysqla.
"Niby jak KE zmusi Oracle’a do rozwijania MySQL-a?"
MS potrafili zmusić, aby grało, jak mu zagrali, więc spokojna twoja rozczochrana.
Ja jeden widzę pozytywny pomysł Oracle. Robią OpenOffice, który jest dobry do .odf i doc. To po co robić aby microsoft office też był do tego dobry? Jak ktoś chce być głupi i używać Worda to niech porządnie zapłaci nam za obsługę formatu. Płaci microsoftowi to i nam zapłaci, a jak nie pasuje to ma za darmo bardzo dobry OpenOffice.
Mądrze mówisz – to samo pomyślałem, jeśli stać cię na M$ Office to stać cię na wtyczke do ODF – jak nie stać to masz OpenOffice w którym masz *.doc i *.odf – do czasu aż M$ się nie wqrzy i nie powie do społeczności z OOo że *.doc, *.xls i etc jest własnością M$ i nie wolno dawać za free!
http://blog.kde.org.pl/archiwum/210/Oracle
@Gregor
Oracle nie zabrania używania ODF w MS Word! Oracle oczekuje tylko zapłaty za swój komercyjny produkt: ten konkretny plugin do obsługi ODF w Word. Microsoft ma własny, a Ty możesz też napisać własny i legalnie go sprzedawać lub rozdawać.
Microsoft nie może zakazać używania *.doc i *.xls, bo na nich opiera się Microsof'towy i ogólnoświatowy "standard" OOXML (tak naprawdę z technicznego punktu widzenia, nie ma on znamion standardu), a gdyby zakazał, to zacisnął by sobie pętlę na szyi.
"To po co robić aby microsoft office też był do tego dobry?"
dokładnie tę technikę stosował MS, starając się, żeby ich produkt odczytywał wszystko, co się da dookoła, natomiast produkty konkurencji nie nadążały za jego niby standardami (mam tu na myśli czasy walki o format .doc).
W ten sposób w przeszłości wykosił całą konkurencję na rynku pakietów biurowych.
czas . plików doc dobiega końca. Nawet użytkownicy ms office mają problem, szczególnie jak w wordzie 2007 zapisze plik (standardowo .docx), a kolega ma worda 2003 lub 2000. Sam Microsoft się pogubił, myślał, że będzie monopolistą do końca i zastosował format w wersjach 2007 i 2010, który nie jest standardem i nigdy nie będzie. Standard OOXML jest inny od tego w jego programach. Czyli jeszcze przez minimum 3 lata microsoft nie będzie miał 1 standardu plików. Przegrał IE, przegrał win mobile, przegrał Outlook, przegra office i to przez przez własny błąd (brak otwartych standardów).
@Aix: A Sun, dzieki otwartym standardom, jest swietnie prosperujaca firma.
Oracle kocha wolne oprogramowanie! Tak bardzo, że nie chce się nim dzielić.
Mają jakiś konkurencyjny względem oofice produkt? Co chcą zyskać?
Pieniadze na wyplaty dla programistow piszacych wtyczke? A moze lepiej zeby ich wyrzucili na bruk?
Naiwniak:) "Albo kupisz u nas, albo piesek dostanie kulkę w łeb".
"Pieniadze na wyplaty dla programistow piszacych wtyczke? A moze lepiej zeby ich wyrzucili na bruk?"
Ciekawe, czy można bardziej sprymitywizować działanie firmy?
Student?
"Student?"
CEO?
Pracownik "realista".
Wtyczka nie była F/OSS.
"While Microsoft added support for ODF with the release of Office 2007 Service Pack 2 last year, Oracle's move could also be meant to snare business from enterprises that are reluctant to upgrade from Office 2003 but desire ODF compatibility, as some users noted on an Ubuntu forum."
Źródło: http://www.itworld.com/
Oracle raczej zabezpieczał Jave i to na niej mu zależało. Pośrednio na sprzęcie i Solarisie (nie Open zaznaczę).
Cóż mogę powiedzieć- witamy w Oracle.
@Tomasz Woźniak: Oracle przede wszystkim potrzebowal sprzetu i systemu, zeby bezposrednio konkurowac z IBM-em na rynku serwerow bazodanowych. Java owszem, jest dla nich istotna, ale kupno Suna duzo w tej kwestii nie zmienilo.
@trasz: no właśnie dla mnie odwrotnie. Przejęcie przez Javy przez kogoś innego mogło by oznaczać brak kontroli nad jej rozwojem w kierunku wygodnym dla Oracle. Platforma sprzętowa… hmmm przecież mają sieć resellerów- Oracle słabo interesuje czy będzie to HP/Sun/IBM/Dell skoro i tak na tym stanie ich produkt. Dla mnie to za mało na przejęcie Suna, ale mogę się mylić.
@Tomasz Woźniak: To, co z Javy jest dla Oracle istotne – od serwera aplikacji po IDE – Oracle i tak ma swoje. Nie mialoby wiec wiekszego znaczenia, ze do gry wlaczylby sie jakis HP czy Dell.
Platforma sprzetowa jest natomiast dla Oracle kluczowa – pamietaj, ze mnostwo maszyn IBM-a kupuje sie pod Oracle wlasnie; oferujac wlasny sprzet i system moze podebrac im klientow oraz ich kase.
@trasz: Gneralnie Javę w Oracle spotykasz na każdym kroku. Produktów opartych na Javie masz całą masę a trend jest taki, by na Javie stało jeszcze więcej.
Nadal słabo wierzę w przejęcie Sun dla samej platformy. Potrafisz mi wyjaśnić, dlaczego Oracle sprzedawał właśnie IBM a nie np. HP czy Dell? Możliwe, że marka IBM ma swoje znaczenie- połączone z jakością najczęściej.
Zauważ, że pojawienie się własnej preferowanej platformy sprzętowej pod własną bazę morze prowadzić do uśmiercenia całej masy kanałów sprzedaży- a tego Oracle nie chce. Wręcz przeciwnie- zależy im aby IBM nadal sprzedawał ich bazy, podobnie jak cała reszta.
Jak na to spojrzeć szerzej, wychodzi na to, że przejęcie nie miało jednego jasnego powodu ale masę maluczkich.
@Tomasz Woźniak: Owszem, Jave – mimo wycofywania jej na przyklad z telefonow komorkowych – spotykasz na kazdym kroku, tak jak dotnet. Ale nie przeklada sie to bezposrednio na zysk Suna czy firmy, ktora Suna kupila.
Oracle nie sprzedawal IBM-a. Klienci kupowali IBM-a pod Oracle'a. Glownie dlatego, ze maszyny IBM-a mialy najwiecej "pary" per-core, a koszt licencji Oracle'a jest uzalezniony wlasnie od ilosci rdzeni. W efekcie oplaca sie kupic drozszy hardware (POWER zamiast amd64) i oszczedzic na oprogramowaniu (Oracle).
Pojawienie sie wlasnej preferowanej platformy owszem, doprowadzi do usmiercenia masy kanalow sprzedazy – cudzych. Kanaly Oracle'a beda sie mialy lepiej niz teraz, bo nie beda musieli dogadywac sie na przyklad z IBM-em.
"mimo wycofywania jej na przyklad z telefonow komorkowych"
wycofano j2me ale to nie znaczy że java znika z komórek co mówił sam oracel, ogólnie zmienia się java i składnia chyba nawet tzn. ma być praktycznie taka sama jak SE.
@revcorey: Java jako jezyk ma sie na komorkach niezle, ale jako srodowisko – wrecz przeciwnie.
Dodam, ze Oracle ze dwa lata temu przejelo BEA Systems i mialo juz "swoja" JVM (JRockit) i serwer aplikacji (WebLogic).
… oraz AquaLogic i Tuxedo, nie wspominając o KODO i paru innych.
Nie tak drogo. Teraz widać, ze czasem implementacja OS jest o wiele droższa niż rozwiązań zamkniętych.
Przecież to jest właśnie implementacja rozwiązań zamkniętych – wtyczka jest close source, a wcześniej freeware – "Dotychczas miał on zamknięte źródła, ale był dostępny dla wszystkich za darmo. Teraz jest niewiele tańszy niż najtańsza wersja Microsoft Office." O implementacji OS mógłbyś mówić, jeśli by takie były koszty wdrażania OpenOffice'a, a nie zamkniętego pluginu do zamkniętej platformy biurowej, który oferuje wsparcie najnowszej wersji otwartego standardu ODF.
Plugin jest implementacją OpenSourcowego ODF, nie interesuje mnie na jakiej licencji jest plugin. Ewidentnie widać, ze zrobienie implementacji i pluginu nowego formatu ODF jest droższe, niż pluginu do obsługi DOCX.
Najek, ODF nie jest opensource bo standard nie jest programem, nie może więc mieć kodu źródłowego – zamkniętego czy otwartego.
@Reddie: Word standard ODF obsluguje sam z siebie, bez potrzeby uzywania pluginu. Plugin jest potrzebny do ODF 1.2, ktory standardem nie jest i prawdopodobnie nigdy nie bedzie.
Ale co to ma do "opensource'owości" ODF?
@trasz:
Jakieś konkrety czy jak zwykle bawisz się we wróżkę? ODF 1.2 przyniesie ważne wsparcie dla podpisów cyfrowych czy standaryzację zapisu formuł. Niby dlaczego miałby nie zostać przyjęty przez OASIS, a następnie przedstawiony ISO?
A co do cudownego wsparcia ODF, to rzeczywiście w Wordzie nie ma większych problemów, za to Excel to jedna wielka masakra. Wystarczy wspomnieć, że zastępuje on formuły ich wynikami. Więc użytkownik może nawet nie wiedzieć, że jego cenny arkusz zamienił się w stos cyferek. Jak możesz tak ignorować tak koszmarne błędy i mówić o "obsłudze"? To nie obsługa, to sabotaż.
@Sparrow1: Bo standaryzacja kosztuje – czas i pieniadze. Standaryzacja ODF-a 1.0 byla podyktowana zamiarem odgornego narzucania koniecznosci migracji na OOo pod pozorem zgodnosci ze standardami. Drugi raz nikt sie na to nie nabierze. Zreszta samo ISO tez bedzie bardziej ostrozne, po tym, jak dalo sie wykorzystac do celow marketingowych i musialo to odkrecac uznajac za standard OXML-a, dla przeciwwagi.
Co do Excela – ODF nie definiuje sposobu interpretowania wzorow i formul w arkuszach kalkulacyjnych, wiec Excel robiac to jest w pelni zgodny ze standardem. A ze standard ma dziury – coz, taki standard.
Rzekłbym-Stallmanowski spisek! Biedne, biedne ISO tak się dało podpuścić tym parszywym komunistom. Trzeba było zostać bez żadnego standardu, przecież prowizorka jest zawsze najtrwalsza. Co do kosztów, to ODF 1.2 nie jest rewolucją na miarę ODF 1.0 więc i czas i pieniądze będą znacznie mniejsze. A że dziurawy standard… No cóż, wszystkie inne liczące się pakiety w miarę ze sobą współpracują, tylko MS Office niezbyt… Rozumiem że nie mają w tym interesu, ale co mnie, ZU, obchodzą ich gierki? Poza tym standard ODF ma przynajmniej jedną zgodną implementację, czego o OOXML powiedzieć nie można.
Poprawcie mnie jeśli się mylę.
"Arkusz kalkulacyjny" mówi sam za siebie i chyba najlogiczniejszym w świecie jest że to nie jest sama tabelka z wartościami (a jeśli tak, to na co Excel i Calc?).
Tak więc trasz znowu siejesz FUD.
@Sparrow1: Zaden spisek, zwyczajny biznes. Natomiast owszem, standaryzacja ODF-a nie miala sensu – najlepszym dowodem jest fakt, iz nawet OOo zamiast z ustandaryzowanego formatu korzysta z niestandardowej wersji 1.2.
Co do dziur w standardzie – nie, wszystkie inne ze soba nie wspolpracuja. Problem z wymiana arkuszy mial m.in. Lotus.
@norbert_ramzes: Caly myk polega na tym, ze ODF w ogole nie definiuje sposobu zapisu "wzorow". Jakis czas bylo o tym glosno. Owszem, problem jest cokolwiek absurdalny – ale jest po stronie standardu, nie implementacji.
@trasz: jakby MS chciał, to zrobiłby to poprawnie-inni mogli i wciąż są zgodni ze standardem. Kiedy OpenOffice ma problemy z czytaniem binarnych *.doc-ów, to słyszę jaki to on jest do bani. Natomiast kiedy MS celowo czyni swoją implementację niekompatybilną to wszystko jest ok. Takie dwójmyślenie jest po prostu śmieszne.
>standaryzacja nie miała sensu
No jasne, bo inne normy biorą się z powietrza w już uzgodnionej i idealnej formie, nie potrzeba żadnych prac, uzgodnień, wdrożeń, rewizji. A producenci zgodnie ze sobą współpracują ku uciesze użytkowników…
@Sparrow1: IBM nie mogl i nie byl zgodny ze standardem, wlasnie ze wzgledu na dziury w standardzie. Poprawiono to pozniej – co nie zmienia faktu, ze standard jest do kitu.
Co do standaryzacji – nie chodzi o to, ze normy biora sie z powietrza. Chodzi o to, ze z gory bylo wiadomo, ze po roku ustandaryzowana postac ODF-a bedzie obsolete, bo format zapisu dokumentow przez pakiet biurowy jest scisle zwiazany z funkcjonalnoscia oferowana przez ten pakiet. W przypadku, dajmy na to, kompresji obrazu tak nie jest. Po prostu standaryzowanie pewnych rzeczy ma sens, a pewnych – nie. Tak juz jest swiat skonstruowany.
@trasz:
>z gory bylo wiadomo, ze po roku ustandaryzowana postac ODF-a bedzie obsolete
Kogo jak kogo, ale informatyków chyba nie powinno zaskoczyć, że świat idzie do przodu. Z drugiej strony funkcjonalność pakietów biurowych jest mniej-więcej zestandaryzowana-nie pojawiają się wielce przełomowe ficzery wywracające do góry nogami format plików. Więc standaryzacja jest jak najbardziej pożądana. Przecież PDF jest także standardem ISO i jakoś nikomu nie przeszkadza, że Adobe wprowadza nowe funkcje. Rolą standaryzacji jest stworzenie fundamentów, a nie betonowego bunkra wokół implementacji.
"Zreszta samo ISO tez bedzie bardziej ostrozne, po tym, jak dalo sie wykorzystac do celow marketingowych i musialo to odkrecac uznajac za standard OXML-a, dla przeciwwagi."
Przecież sam wiesz, że było dokładnie odwrotnie.
Nie wiem, dlaczego wpisujesz nieprawdę.
W przypadku ODF wszelkie informacje potrzebne do implementacji są dostępne,
natomiast MS robi właśnie to, o co próbujesz oskarżać OO, gdyż format używany przez nich w MSO 2007 to NIE JEST format, który zatwierdziło ISO.
@Sparrow1: Swiat idzie do przodu, ale nie ma koniecznosci standaryzowania co rok nowej wersji formatu JPEG czy UTF-8.
@mby7930: W przypadku OXML wszelkie informacje potrzebne do implementacji sa dostepne, natomiast format uzywany przez OOo (ODF 1.2) to nie jest format, ktory zatwierdzilo ISO (ODF 1.0).
W standardzie nie znalazły się np. żadne informacje dotyczące języka wyrażeń w arkuszach kalkulacyjnych jak i listy funkcji dostępnych tamże. Wygląda więc na to, że można w arkuszach kalkulacyjnych ODF wpisywać funkcje w JavaScript, Haskellu a nawet kodzie maszynowym x86 zakodowanym Base64. Niby można te informacje wyciągnąć ze źródeł OOo, ale nie o to chodzi – implementacja OOo w żaden sposób nie jest wiążąca.
"Co do Excela – ODF nie definiuje sposobu interpretowania wzorow i formul w arkuszach kalkulacyjnych, wiec Excel robiac to jest w pelni zgodny ze standardem. A ze standard ma dziury – coz, taki standard."
krótko i na temat, implementacja wzorów formuł przed odf 1.2 w OO była oparta o rozwiązania ms w excel, warto zauważyć że ms udostępniał strasznie słabą dokumentację do tego i wiele się domyślano podczas implementacji. Aby nie było problemów z przenośnością oparto się o odf 1.2 . Nie widzę problemów z standaryzacją odf 1.2 nie był by to pierwszy przypadek standaryzacji kolejnej wersji.
Że co? Na implementację Oracle nie wydało ani grosza, z kolei Sun który to zrobił rozdawał plugin za darmo.
Cóż mogę powiedzieć? Idioci, którzy zysk czerpią z istniejącego monopolu i przeznaczają na tworzenie nowych. Najwyraźniej nie znają podstawowego prawa ekonomii: warunki podaży muszą odpowiadać popytowi.
Mam nadzieję że przy następnym przejęciu antyfani GNU będą mądrzejsi.
"Nie tak drogo. Teraz widać, ze czasem implementacja OS jest o wiele droższa niż rozwiązań zamkniętych."
No tak, nie mogło zabraknąć "głębokich przemyśleń" wiadomej osoby, nawet jeżeli stoją w bezpośredniej sprzeczności z faktami.
@Reddie
Efekty rozdawania kodu za darmo moglismy wszyscy zaobserwowac. Cale szczescie Oracle zamierza zarabiac na dokonaniach Suna. Moze dzieki temu beda mogli dac prace programistom, zamiast ich zwalniac, a uzytkownicy OO beda mieli opcje rozszerzenia obslugiwanych formatow. Zawsze myslalem,ze o to wlasnie chodzi, ale dla Ciebie widac cena jest najwazniejsza.
"Efekty rozdawania kodu za darmo moglismy wszyscy zaobserwowac."
np.? Jest wiele firm, które sobie świetnie radzą "rozdając kod".
Problemy SUNa były inne i poważniejsze jak niezdecydowanie kierownictwa.
@mby7930: Te firmy, ktore swietnie sobie radza rozdajac kod, rozdaja glownie cudzy kod.
Masz na myśli to doskonale prosperujące przedsiębiorstwo, jakim był Sun?
Mit obalano już wielokrotnie: Sun NIE został sprzedany bo był na krawędzi bankructwa. Nie był. Sun potrzebował potężnego zastrzyku gotówki na kontynuowanie innowacji, inaczej musiałby zostać przy rozwijaniu po wsze czasy SPARC.
Nie używam OO, więc to jakie opcje będą mieli użytkownicy totalnie mi zwisa.
W wypadkach dobrze prosperujacego przedsiebiorstwa emituje sie dodatkowe akcje albo bierze kredyt inwestycyjny. Ale jezeli naiwni sie nie znajda, to nawet sie nie probuje.
Pozostaje czekac na wiodacego inwestora, albo po prostu sprzedaje, poki jeszcze firma ma jakas wartosc..
"W wypadkach dobrze prosperujacego przedsiebiorstwa emituje sie dodatkowe akcje albo bierze kredyt inwestycyjny. Ale jezeli naiwni sie nie znajda, to nawet sie nie probuje."
W czasie kryzysu finansowego?
Życzę powodzenia…
widocznie znudzil/nie opłaca im sie rozwój pluginu i chcą zeby umarł smiercia naturalną (brak zainteresowania). Ale przeciez jest darmowa alternatywa:
http://odf-converter.sourceforge.net
O tym nie wiedziałem. Jak wypada przy tej wtyczce SUNa?
u mnie ani SUN-owski, ani opensourcowy nie ruszyl z Office2003… Za to OpenOffice 3.1 dziala znakomicie
Używają czego?
chyba "szkicu"?
Artykuł pisał "student". Nie wymagajmy od niego za wiele.
Za to twój nick świadczy o tobie.
I pewnie ma androida
Poprawione.
Draftu.
Do pewnego momentu była dostępna jeszcze wersja 3.2 tego pluginu. W większości portali z programami była tylko podlinkowana, aloe może gdzieś jest kopia do ściągnięcia? Spotkał ktoś może?
ja całkiem niedawno (z 2 tyg temu) pobrałem wersję 3.2 ze stron oracla (dobrze, że go nie usunąłem po instalacji), jak będę w domu to mógłbym ci ją wrzucić na jakiegoś zippyshare
Wrzuć, wrzuć, czasem warto mieć pod ręką
trzymaj
http://www21.zippyshare.com/v/83142444/file.html
You made my day;)
Oracle od zawsze celował w rynek korporacyjny. Jeśli korporacji zależeć będzie na dobrze działającym heterogenicznym środowisku biurowym (bo np jest w trakcie strategicznej migracji z MS Office na OpenOffice.org lub odwrotnie), to może wtyczki kupić.
Pytanie za 100 punktów: kto inny byłby zainteresowany taką wtyczką? Domowi użytkownicy? Małe firmy? Ile takich osób więcej kupiłoby wtyczkę, żeby uzasadnić niższą cenę?
Oracle to firma, działa dla zysku. Jak nikt nie będzie kupować produktu to obniży cenę i tyle. Nie ma co się doszukiwać sensacji.
No ja czasem wysyłając jakiś dokument do kogoś o kim wiedziałem ze nie ma OO.org, a z zacięciem używa MSO to podrzucałem mu linka do pluginu żeby mógł otworzyć plik.
Fajnie, ale Oracle nic z tego nie miał.
"Fajnie, ale Oracle nic z tego nie miał."
Oczywiście, a dlaczego miałby coś z tego mieć?
Z uwolnienia Javy też przecież nic nie miał.
teraz bedziesz mogl wysylac link do OO.org
zamiast do pluginu.
Zawsze można eksportować do PDFa…
Chyba, że ktoś ma to później edytować =P
teraz mozesz podac linka do:
- pluginu: http://odf-converter.sourceforge.net/
- OO.org
- Google Docs
- Aktualizacji Office2007
więc wybór jest nadal duży
Zysk z nie-kupionego produktu rowna sie zeru. Zeru rowniez rowna sie otworzenie zrodel i zastopowanie supportu, za to reklama duzo lepsza.
Zysk nie oznacza wylacznie kasy tu i teraz.
Zeby bylo jasne jesli za tlo stawiasz Oracle to sensacji nie ma, ale jesli za tlo ustawisz open-source to sensacja jest. Dlatego, ze OpenOffice takze pochodzi od Oracle'a, wiec zaczyna byc watpliwy sens inwestowania w OO, a MSOffice wyglada jeszcze atrakcyjniej.
A po co korporacjom ma zależeć ? Za kilkanaście EUR pracownicy korporacji mogą kupić MS Office Proffesional, zeby "mieć wspólne w domu i w firmie".
Wtyczkę sprzedają od 100 licencji;)
Takie posunięcia Oracl'a były tylko kwestią czasu. To wielka korporacja, która działa jedynie dla zysku i wszelkie zapewnienia jakie składał, że nie ma zamiaru niszczyć MySQL'a byłby jedynie mydleniem oczu i picem na wodę. Jako właściciel SUN'a będą skrzętnie nakładać licencje na wszystko, na czym można zarobić. Tylko czekać, aż NetBeans stanie się płatny.
A jak w tym wszystkim rysuje się sytuacja berkeleydb ? O ile pamiętam oracle też jest jej właścicielem .
Zauwazyles moze sytuacje w jakiej znalazl sie Sun? Jakies wnioski? A jak z Oraclem? Moze to Cie naprowadzi na trop…
"Zauwazyles moze sytuacje w jakiej znalazl sie Sun? Jakies wnioski? A jak z Oraclem? Moze to Cie naprowadzi na trop…"
Jak lubisz takie "wnioskowanie od czapy", to jak mam dla ciebie podobnie pytanie"
"A zauważyłeś w jakiej sytuacji jest Red Hat? Może to naprowadzi cię na trop"
Chodzi Ci o to, ze caly RedHat moglby zostac kupiony przez Oracle za swoj kwartalny przychod netto?
"Chodzi Ci o to, ze caly RedHat moglby zostac kupiony przez Oracle za swoj kwartalny przychod netto?"
Chodzi właśnie o to, że Red Hat w przeciwieństwie do SUNa nie musi być przez nikogo kupiony, gdyż radzi sobie po prostu dobrze "rozdając kody".
@mby7930: Tyle, ze RedHat rozdaje glownie kod, za ktorego napisanie nie zaplacil. Sun robil na odwrot.
Nie wiedziałem, że programiści RH pracują za darmo. Fiu, fiu, mają chłopaki gest.
@Quinn: Porownaj ilosc programistow zatrudnianych do pisania Open Source przez RH i przez Suna.
mini – przychód nie równa się zyskowi a ten równie dobrze może być pod kreską
Ale sobie wycenili – no cóż … chyba piracka wersja wtyczki będzie mile widziana
//w końcu Oracle zamknął coś co był darmowe to niech się udławi
Oracle może mieć rację – ta wtyczka przeznaczona jest dla dużych firm, kupujących licencje zbiorowe. Tu pieniądze mają drugorzędne znaczenie, dla tych firm to nie są wygórowane ceny.
Użytkownik indywidualny czy mała firma przecież bez problemu może sobie zainstalować OpenOffice.org, dwa programy biurowe na jednym komputerze też nie przeszkadzają. W dużej formie jest kłopot z doinstalowaniem, administrowaniem, szkoleniem pracowników itd. Przyzwyczaili się do Office, to można też nieco pieniędzy od nich wyciągnąć.
Latwiej bedzie zmigrowac na MS-Office niz bawic sie w OpenOffice, wtyczki i niepewna przyszlosc.
… jasne, tak samo jak łatwiej jest zmigrować z Windows na Windows niż z Windows na Linux.
Pewnie, porzućmy ideę open-source, GNU/Linux i BSD, bo to trudniejsza droga.
@borizm: Zauwazyles, ze na Linuksa na biurkach migruja glownie instytucje panstwowe, zyjace z pieniedzy podatnikow, podczas gdy prywatne firmy – zyjace ze swoich pieniedzy – po prostu uzywaja Windows?
No tak, szczególnie w Polsce. Żabka to państwowy koglomerat sklepów, a ZUS to główny filar Kulczyk Holding.
@eee: Rozejrzyj sie po najblizszym sklepie Zabki. Widzisz tam jakis desktop? Odnosnie ZUS-u, poszukaj jakiegos dobrego wytlumaczenia idei kwantyfikatorow – uzywasz ich zle.
@trasz: Zauważyłeś, że na GNU/Linux migrują Ci co chcą i mają takie możliwości?
Nawet dla mnie przejście w całości na GNU/Linux to jedynie w miarę realne marzenie, bo niestety praca zmusza mnie do używania narzędzi i środowisk, które działają jedynie pod Windows, ale może się to niebawem zmieni.
Chodziło o "w dużej firmie"
Absurdalne posunięcie – miało by sens, gdyby to Oracle było monopolistą. Nie będzie z tego absolutnie żadnych sensownych pieniędzy, a z całą pewnością pomoże to MS…
Nie będzie pieniędzy, to się projekt uwali jako nierentowny a programistów przeniesie do innych zadań.
Jestem bardzo ciekaw, ile faktycznie osób używało tej wtyczki nawet jak była darmowa.
Ja używałem przez ~2 miesiące zaraz potem jak Sun ogłosił, że jest i jest za darmo.
Przestałem używać jak finalnie zakończyłem znajomość z MS Office.
Warto też rzucić okiem co oracle robi z opensolarisemm :
http://www.goodgearguide.com.au/article/343315/opensolaris_leaders_unnerved_by_oracle_silence/
O dziwo solarisa dalej rozwija np. zooptymilizowali go pod nową linie Xeonów , tak więc jedynym ratunkiem dla opensolarisa jest na tą chwile stworzenie jego forku .
A czy jego licencja na to pozwala?:)
@mendrek: Oczywiscie. CDDL to Open Source i Free Software, zreszta mniej restrykcyjne niz na przyklad GPL, bo nie stwarzajace problemow przy linkowaniu z kodem na innych licencjach.
Przeciez to wlasciciel kodu decyduje o tym co jest w tej licencji. Jedyne czego nie moga zrobic to zmienic licencji kodu, ktory juz zostal udostepniony/sprzedany.
OpenSolaris rozwija sie dynamiczniej niz kiedykolwiek wczesniej. Repozytorium jest ogolnodostepne, a kod nadal jest na licencji mniej restrykcyjnej niz GPL. Oracle zadeklarowalo sie, ze OpenSolaris pozostanie wolny – i pozostaje. Patrz na fakty, a nie na bicie piany przez spindoktorow.
Ale 2010.02 jak nie ma tak nie ma, mimo ze planowane zamrozenie funkcjonalnosci nastapilo zgodnie z planem. Niestety jest troche zamknietych technologii ktore dopelniaja OpenSolaris – (Open)Solaris to nie tylko samo jadro i podstawowe narzedzia. Oby wszystko skonczylo sie dobrze, bo jesli ma powstac niedorobiony fork (patrz: OpenDarwin – super, darmowe jadro Mac OS X, łał, tylko mniej popularne i rozwiniete niz HURD) ktory pozbedzie sie ilustam mechanizmow i bedzie sie je staral przepisac od nowa, to pozostanie westchnac ciezko i zaimportowac nasze pule ZFS pod FreeBSD
@owczi: Ale sa zrodla. Jesli chcesz, mozesz je sobie skompilowac i wystawic, tak, jak to robi na przyklad Centos.
Od kiedy dynamikę rozwoju mierzy się dostępnością repozytorium czy licencją?
@Reddie: Nie mierzy sie – dynamika rozwoju wynika z tego, ze OpenSolaris dorabia sie kolejnych istotnych ficzerow szybciej niz, dajmy na to, Linux. Jednoczesnie jednak kod OpenSolarisa pozostaje otwarty i jest dystrybuowany na niezbyt problemowej licencji.
Konkrety. Na razie mamy tylko ciebie powtarzającego mantrę "OpenSolaris dynamicznie się rozwija". Ciekawe, że coraz więcej devów OS ma inne zdanie.
@Reddie: Z ostatnich paru miesiecy mozna na przyklad wymienic dalszy rozwoj kernelowego serwera SMB (dodanie m.in. wsparcia dla DFS), dodanie "zfs diff", hotpluga procesorow i pamieci na amd64, dodanie "zpool split", wsparcie dla signed execution, "validated reboot"… no i deduplikacja.
Co do "coraz wiecej devow" – nie "coraz wiecej devow", tylko "coraz wiecej forumowych trolli". Developerzy OpenSolarisa maja zdanie odwrotne.
Z tego co wymieniłeś większość to łatanie istniejących luk, mógłbym wymieniać analogiczne dowody "dynamicznego rozwoju" Linuksa ale nie chce mi się przepisywać lwn.net. Deduplikacja jest fajna, ale prace nad tym elementem zaczęły się chyba jeszcze przed przejęciem?
Co do developerów, to zapewne wiesz lepiej od nich samych jakie mają zdanie
http://www.theregister.co.uk/2010/02/18/opensolar…
@Reddie: No to dalej, wymieniaj. Z tego, co wymienilem, odpowiednik w Linuksie ma chyba tylko hotplug.
A co do artykulu, ktory cytujesz – sorry, ale "developerzy OpenSolarisa" to ludzie, ktorzy developuja OpenSolarisa. Czyli, w ogromnej wiekszosci, pracownicy Suna/Oracle. Potrafisz wskazac kod, ktorzy opisani w artykule "developerzy" napisali? ;->
Nie, nie śledzę kodu OpenSolarisa. Jeśli określenie "project member" wobec tych panów jest niepoprawne, to z pewnością potrafisz to w trywialny sposób uzasadnić i sprostować – wówczas przyznam ci rację.
Co dokładnie wymieniać? "Dalszy rozwój" x, "dodanie" y? Przecież to coś najzupełniej normalnego. Ja wymienię a ty będziesz udowadniał, że to samo w OpenSolarisie jest lepsze, prostsze i od dawna. Szkoda mi czasu.
@Reddie: Zeby na OpenSolaris.org figurowac jako "project member" wystarczy kliknac w pare miejsc. A, i SCA trzeba miec podpisane – tez zaden problem, sam mam. Wiec co, jestem wedlug ciebie "developerem OpenSolarisa"?
Co do wymieniania – prosze, podaj jakies istotne z punktu widzenia uzytkownika lub administratora nowosci w Linuksie, ktore nie sa dalszym łataniem/obchodzeniem problemow z zarzadzaniem pamiecia albo sterownikami.
Swoja droga, po przejeciu Suna sytuacja OpenSolarisa coraz bardziej zbliza sie do normalnosci. Wlasnie zapowiedziano kolejnego builda:
http://www.c0t0d0s0.org/archives/6523-Future-of-O…
Zaczyna się…
Podobno OO jest lepszy, a na pewno nie gorszy od MSO. Licze wiec, ze klienci rzuca sie do zakupow.
"Podobno OO jest lepszy, a na pewno nie gorszy od MSO. Licze wiec, ze klienci rzuca sie do zakupow."
Tak jakby ludzie kupowali MSO, bo jest lepszy.
No to chyba tym bardziej wysuplaja $90 na produkt lepszy?
"No to chyba tym bardziej wysuplaja $90 na produkt lepszy?"
Niby dlaczego? Przecież OpenOffice jest bezpłatny.
Jeżeli nikt ich nie będzie zmuszał do używania formatu DOC, to nie będzie potrzeby kupowania ani MSO ani wtyczki Oracla.
Jakby co zostanie nam jeszcze IBM Lotus Symphony…
Już prędzej Oracle Open Office
Skoro wtyczka nie była open source to dlaczego mają jej nie sprzedać. Jeśli MS chce mieć wtyczkę to niech kupi, w końcu sami też nie dają wtyczki dla OO od otwierania docx. Mogą sami też robić, w końcu specyfikacja jest otwarta.
Oracle tak jak każda firma będzie udostępniało open source jeśli będzie im się to opłacało. W końcu firmy działają dla zysku nie dla idei. A patrząc na los Suna mogą się zastanawiać, czy Sun nie za dużo swoich produktów uwolnił. (Chociaż moim zdaniem np. uwolnienie Javy było próbą uratowania firmy, aby nie rozwijać platformy tylko siłami własnych pracowników a skorzystać z pomocy innych firm i wolnych strzelców)
"A patrząc na los Suna mogą się zastanawiać, czy Sun nie za dużo swoich produktów uwolnił. "
Patrząc na rozwój JavaFX, powiedziałbym, że jest odwrotnie.
Rozwój był cokolwiek ślamazarny i chaotyczny.
Oświecę cię: ani jednej, ani drugiej korporacji nie zależy na tym, by ich produkty były kompatybilne z formatami konkurencji. Z kolei użytkownikom – owszem.
@Reddie: na tej kompatybilności to zależy głównie użytkownikom OOo, którzy są kiepskimi klientami, bo niespecjalnie chcą za swój soft płacić. A skoro nie chcą płacić, to firma nie mają żadnego interesu w ładowaniu kasy w zapewnienie zgodności.
Nie jestem użytkownikiem OOo, a każdemu użytkownikowi MSO jakiego znam – i mi również – zależy na bezproblemowym otwieraniu jak największej liczby formatów. Nawet, jeśli rzeczony użytkownik jest zupełnie nietechniczny i o tym co to jest ODF nie ma zielonego pojęcia
@Reddie: jestem pewien, że jak się zapyta losowo wybraną próbkę użytkowników MSO o to, na czym im zależy, to pierwszą rzeczą, jaką wymienią, będzie "otwieranie jak największej liczby formatów"
Pane, przeciętny user używa tylko i wyłącznie jednego formatu — .doc(x). O innych co najwyżej słyszał, ale na 90% nikt mu nigdy takowego nie wysłał ani od niego takowego nie wymagał. Śmiem twierdzić, że większość z nich zrobi wielkie oczy jak tylko usłyszy hasło "format pliku".
Patrzysz przez pryzmat osoby zainteresowanej technologią i tematyką "otwartości". Dla większości userów ma to takie znaczenie, jak dla Ciebie protesty Czerwonych Koszul w Bangkoku — w najlepszym przypadku słyszeli o tym jako o ciekawostce.
Nie pisałem że na tym zależy im najbardziej, tylko po prostu zależy – pewnie są ważniejsze rzeczy. Przekłamywanie cudzych wypowiedzi to trolling.
Jeszcze raz: nie pisałem o znajomości terminu "format pliku", ani o zainteresowaniu technologią, ani o wielu innych rzeczach o których bzdurzysz. Pisałem o tym, że ludzie zwyczajnie chcą mieć komfort otwierania możliwie wielu plików, bez trafiania na to, że coś nie działa. Podobnie jak OpenOffice jest obwiniany gdy źle otwiera formaty Office'a.
"Pane, przeciętny user używa tylko i wyłącznie jednego formatu — .doc(x)."
Primo, DOC i docx (czy xls i xlsx) to dwa różne formaty, które nie są względem siebie przeźroczyste.
Secundo, nie jest trudno spotkać pliki zwłaszcza .odt w jakimkolwiek urzędzie, jeżeli nie są produkowane wewnątrz (zainstalowanie OpenOffice'y), to przychodzą od ludzi z zewnątrz.
Świat zdecydowanie poszedł do przodu, do momentu gdy miałeś z nim styczność i dzisiaj używanie OpenOffice'a w firmach, urzędach nie jest niczym nadzwyczajnym.
@Reddie: nie przekłamywanie, tylko lekkie wyolbrzymianie. O obsłudze wielu formatów większość userów nie wspomni nawet w pierwszej dziesiątce rzeczy, na których im zależy. A nie wymienią tego, bo większości z nich nawet nie przejdzie przez myśl, że mogliby musieć otwierać coś innego niż doc(x).
Ty może otwierasz lub myślisz o otwieraniu innych formatów. Twoi znajomi może też. Ja otwieram. Moi znajomi też. Ale te wszystkie osoby mają jedną część wspólną — jesteśmy mniej lub bardziej "techniczni" i kręcimy się wokół ludzi i stron zainteresowanych tematem. Tymczasem większość użytkowników MSO to panie Krysie z sekretariatu czy panowie Heńkowie z działu marketingu, którzy po prostu używają domyślnie ustawionego w MSO formatu.
Also: większość korpów po prostu doc wpisany w papiery opisujące flow dokumentów w firmie. Właśnie po to, żeby nie musieć się babrać z różnorodnością.
@mby: obstawiam, że te pliki .odt w urzędach to można spotkać głównie w katalogu "do obsłużenia jak gość przyśle coś w strawnym formacie".
Co do firm, to OOo owszem, jest spotykany, ale (przynajmniej w znanych mi firmach) praktycznie tylko u "technicznych". Wszyscy nietechniczni i cała manageria ma MSO i w takim formacie dokumentów oczekuje.
Tak, ja do swoich współpracowników wysyłam odt/ods/whatever, ale już szefowi raporty muszę wysyłać albo jako doc/xls albo pdf. A prezentacje w ppt.
@ufoludek: ale ich (także moich znajomych) nietechniczność to właśnie jest powód takiego życzenia, którego może nie wyrażą ze względu na brak terminologii. Powiem więcej niż ty:
Większość nawet nie wie co to doc(x) bo klika na plik i ten się otwiera. Za to chcieliby, by zawsze było to tak proste, a na ODF istotnie można się natknąć coraz częściej.
Heh. Po prostu strzelili z dwururki MSowi w kolana. Wiele rządów wprowadziło wymogi obsługiwania ODT przez administrację. Dzięki temu jedyną sensowną alternatywą zostaje teraz OpenOffice – pod kontrolą Oracla. A to daje mu piękne przełożenie na sprzedawanie supportu.
@BoBsoN: Microsoft Office natywnie obsluguje ODF-a. Wtyczka byla potrzebna do do ODF 1.2, ktore nie jest standardem.
Ale co się dziwicie? Sun też wcześniej zastosował podobną praktykę. Przejął firmę tworzącą DARMOWY pakiet StarOffice (poprzednik OO.org), wydał jeszcze za darmo wersję 5.2, a kolejne wersje StarOffice'a były już płatne. Tak, StarOffice jest ciągle rozwijany, ale płatny.
Howdy blogger, thank you for providing this article.. I found it first-class.
colossal book you obtain
I’m impressed, I need to say. Definitely hardly actually do I encounter a web site that is definitely both educative and entertaining, and allow me to let you know, you’ve got hit the nail about the head. Your imagined is spectacular; the problem is a thing that not sufficient persons are talking intelligently about. I’m extremely blissful that I stumbled all the way through this in my look for an individual issue referring to this
I am impressed, I have to say. Seriously hardly actually do I encounter a blog that’s equally educative and entertaining, and let me tell you, you have hit the nail around the head. Your believed is remarkable; the issue is one thing that not sufficient individuals are talking intelligently about. I am extremely blissful that I stumbled all the way through this in my hunt for 1 matter referring to this
Thanks for your posting on the traveling industry. I’d personally also like to include that if you are one senior considering traveling, it is absolutely important to buy travel cover for golden-agers. When traveling, seniors are at biggest risk being in need of a health emergency. Having the right insurance package for one’s age group can protect your health and provide peace of mind.
oversize register you’ve take in
Incredible! This blog looks just like my old one! It’s on a totally different topic but it has pretty much the same layout and design. Outstanding choice of colors!
I mastered more new stuff on this fat reduction issue. One issue is that good nutrition is tremendously vital whenever dieting. A massive reduction in bad foods, sugary ingredients, fried foods, sugary foods, beef, and whitened flour products may be necessary. Possessing wastes harmful bacteria, and toxins may prevent aims for shedding fat. While particular drugs for the short term solve the issue, the awful side effects are certainly not worth it, and so they never offer more than a non permanent solution. It’s a known fact that 95% of fad diets fail. Many thanks for sharing your ideas on this blog.
While I tend to side with the post I strongly believe that car insurance has become too complex for the average car insurance policy holder. Just like any serious purchase however you must perform due diligence and research the companies before you purchase.
I usually don’t leave blog comments but your blog forced me to, wonderful work.
Very efficiently written information. It will likely be priceless to anybody who usess it, including myself. Sustain the great work – for sure i’ll take a look at more posts.
There is clearly a ton to know about this. I think you made some great points in this post.
I’ve extra Your blog to my favourites features and functions and awaiting next articles.
The most comprehensive and very well thought out write up I have found on this subject on the net. Keep on writing, I will keep on coming by to read your new content. This is my fourth time coming by your blog.
Hey! A blog post is great it is really a excellent find out!…
Many thanks for posting this, It?s simply what I was researching for on bing. I?d loads comparatively hear opinions from a person, slightly than an organization internet page, that?s why I like blogs so significantly. Many thanks!
How do you fancy becoming your individual boss, picking out your own functioning hours and meeting new persons every single day? Would you prefer to make beneficial revenue and have the satisfaction of assisting persons understand some thing new? It is simple to determine why numerous men and women from each and every walk of life wish to be a driving instructor.
Great post, I just bookmarked your site and I’ll definitely be back in the future. -Tyrone Mcwhirter
Great blog here! Also your website loads up very fast! What web host are you using? Can I get your affiliate link to your host? I wish my web site loaded up as fast as yours lol
Good to know
After study a few of the blog posts on your website now, and I truly like your way of blogging. I bookmarked it to my bookmark website list and will be checking back soon. Pls check out my web site as well and let me know what you think.
I’ll come back as soon as once again inside the potential to examine out your blogposts down the road.
Excellent website you have here but I was curious if you knew of any community forums that cover the same topics talked about in this article? I’d really like to be a part of community where I can get feed-back from other knowledgeable people that share the same interest. If you have any suggestions, please let me know. Many thanks! coach outlet
I’ve to admit that i typically get bored to read the entire thing however i think you possibly can add some value. Bravo !
Thank you
Definitely one of the challenges which individuals beginning a brand new on-line company face is that of obtaining guests to their internet site.
There is definitely a lot to know about this. I think you made some great points in this post.
Good post, adding that to my personal blog today, thanks.
Cool
Very effectively written information. Will probably be worthwhile to anyone who usess it, including myself. Sustain the good work – for certain i’ll check out more posts.
What an enjoyable (and may I say insightful) read! You may not know it, but this post of yours gave me so many realizations. I wonder if it occurs to you and other people, too, but there are times when I get wonderful ideas from things that don’t have anything to do at all with what’s in my mind. On a different note, I read a lot of blogs, it’s what I do before I head off to the gym, and I can’t believe some of the trash that some people are putting out, like a magic bullet for this, and a so-called-secret for that. Like in the topic of body-building, I’ve read quite a number of blogs that talk about products that make building muscles almost instantaneous! Imagine, bodybuilding without breaking a sweat?! Come on! At the very least you need to have a workout program which you will actually follow! Now I’m ranting, sorry. I’ll look around your blog some more before heading to another one.
Congratulations on possessing definitely certainly one of some of the refined blogs Ive arrive throughout in some time! Its just superb how a lot you’ll have the ability to take into account away from a factor mainly merely because of how visually gorgeous it is. Youve place collectively a fantastic blog site space –nice graphics, films, layout. That is certainly a should-see web site!
Youre so cool! I dont suppose Ive read anything like this before. So nice to search out someone with some authentic ideas on this subject. realy thanks for beginning this up. this web site is one thing that’s wanted on the net, somebody with a bit originality. helpful job for bringing something new to the internet!
This is the right blog for anyone who wants to find out about this topic. You realize so much its almost hard to argue with you (not that I actually would want…HaHa). You definitely put a new spin on a topic thats been written about for years. Great stuff, just great!
Amazingly, your writing goes to the nitty-gritty of the subject. Your pellucidity leaves me wanting to know more. I will instantly grab your feed to keep up to date with your blog. Alleging thanks is simply my little way of saying good job for a special resource. Accept my sweetest wishes for your inflowing piece of writing.
Can I just say what a relief to find someone who actually knows what theyre talking about on the internet. You definitely know how to bring an issue to light and make it important. More people need to read this and understand this side of the story. I cant believe youre not more popular because you definitely have the gift.
Many thanks with this offer, fellows, kept by hanging up the wonderful operate…
I stubled onto your own front door unique accomplish I’ve integrated a good solid Trackback to barefoot running at the little web-site
……
I’d should test with you here. Which isn’t one thing I normally do! I enjoy studying a put up that can make individuals think. Additionally, thanks for permitting me to remark!
Great goods from you, man. I have understand your stuff earlier than and you are merely too fantastic. I actually like genital herpes virus treatments have acquired here, really like what you?re saying and the best way you say it. You make it engaging and you still look after to keep it reasonable. I can not wait to learn far more from one. This is really an enjoyable website.
Hi! Great post!