O’Reilly będzie sprzedawał ebooki bez DRM
- Dodano: 21 czerwca 2008
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 11
O’Reilly w lipcu udostępni swoje e-booki w trzech popularnych formatach: EPUB, PDF i Mobipocket (kompatybilny z Amazon Kindle). Wszystkie w jednej cenie (równej bądź niższej niż wersja w twardej okładce), wszystkie bez DRM.
Książki dostępne będą w sprzedaży online przez sklep O’Reilly. Osobno, część z nich dostępnych będzie również przez sklep Amazona, przygotowany specjalnie dla czytnika ebooków Kindle.
Dzięki temu posunięciu, ebooki O’Reilly będą dostępne dla większości (jeśli nie wszystkich) popularnych czytników, jak Adobe Digital Editions, Kindle, Blackberry i Sony Reader.
Program pilotażowy obejmie „kilka tuzinów książek”, w tym książkę Davida Pogue ”Windows Vista: The Missing Manual”. To o tyle ciekawe, że autor ten wzbraniał się bardzo długo przed publikacją swoich książek online. W felietonie The e-Book Test: Do Electronic Versions Deter Piracy? Pogue tłumaczy dlaczego tym razem zdecydował się na sprzedaż e-booka (i to bez DRM!).
Tym co w końcu przekonało mnie [do publikacji] był e-mail od twórcy The Wired, Kevina Kelly.
Kelly przekonał Pogue’a, że warto przeprowadzić eksperyment polegający na udostępnieniu online książki dostępnej już od jakiegoś czasu w sprzedaży tradycyjnej i zaobserwować czy taki ruch spowoduje spadek czy wzrost dochodów.
Więcej informacji: http://toc.oreilly.com/2008/06/select-or...undle.html
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
11 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.
Zwazywszy, ze do ebookow nie ma afaik zadnego sensownego (w sensie, niedajacego sie latwo obejsc) systemu DRM, jest tylko krapowata atrapa DRM autorstwa Adobe'a, to specjalnie mnie to nie dziwi.
Czekamy na Helion
Marzenia!
Na razie jedynym e-bookiem który udało mi się kupić jest książka Cejrowskiego z jego strony – sprzedawana w postaci pdf-a tylko dlatego, że papierowy nakład się wyczerpał i nie będzie dodruków. Na merlinie i innych tego typu stronach pewnie za 10 lat się zorientują że można zarabiać na sprzedaży ebooków.
PS. Stron typu zlotemysli nie liczę, bo nie potrzeba mi poradników o podrywaniu, lub też o sztuczkach marketingowych.
Z kolei ceny ebooków z zachodnich sklepów są z reguły wyższe niż naszych papierowych książek…
Co ciekawe książkę (papierową) z USA można aktualnie kupić taniej niż jej polskie wydanie.
To raczej kwestia tego, czy wydawnictwa będą wydawać e-booki obok tradycyjnych książek. Jeśli tak, na pewno sklepy internetowe chętnie będą je sprzedawać (brak konieczności przesyłki itp.).
Jeszcze by się przydał jakiś fajny czytnik z czytelnym ekranem w pełnym słońcu.
A da sie to odczytac (np. ten format kindle) pod linuxem?
po co mi ksiazka, ktorej nie przeczytam za 0.5 roku b wyjdzie nowa wersja linuxa albo nowa wersja czytnika.
nie da się.
PDFu też się nie da?
http://www.zlotemysli.pl oni mają sporo ebookow.